Skocz do zawartości

Reddzik

Użytkownik
  • Postów

    5 507
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Treść opublikowana przez Reddzik

  1. Ale easy mode to wyjście z gry i zacząć całkiem od nowa, wszystkie fazy od nowa. Zacząłem grać ok 13, mamy prawie 17, grę mam zminimalizowaną bo szukam porad, ale widzę, że mam źle dobrane postacie, bo mam za słabe ATB, skille źle dobrane że nie wbija staggera, bo sobie dobrałem inne bronie i pasywki, praktycznie muszę zacząć od nowa, w 14 chapterze i tak nie pójdę farmić bo się nie da. Prawie 4 godziny wkurzania się, wystawię negatywa, bo jak nie można zmienić poziomu trudności jeśli to jest osobna faza. Skąd mogłem wiedzieć że ten boss sprawi tyle problemu, w Remake zrobiłem go chyba za 2 razem, i nie sprawił problemów. A ten jest przegięty, trzeba mieć na niego odpowiednią taktykę, materie, skille, bronie inaczej się go nie przejdzie. A najlepiej to czytać poradniki przed zagraniem i do tego farmić, robić wszystkie zagadnienia w open world by mieć spory lvl.
  2. Został mi Sephiroth, walczymy dwoma postaciami, on pod koniec swojego żywotu wrzuca The End is Nigh, to całe aoe, które nie daje spokoju, zabiera sporo hp, nie idzie się wyleczyć a jak uda się ustać, to zaraz wali kolejnym skillem i pozamiatane, a nie ubiję go w czasie tego jego skilla, za mały dmg. Z gry wyjść nie mogę bo nie ma zapisu, zapewne nie ma, obstawiam, bo gra jest taka debilna, że proponuje mi nawet wyjść całkowicie z walki, co bym musiał zacząć cały chapter 14 od zera- cała walka z bossem(bossami). Te pierwsze formy były ok, na prawdę nie sprawiało to trudności ale sama walka z nim... chyba zmienię poziom na łatwy bo powoli gra mnie irytuje, chcę skończyć i wywalić to w pizdu, ta gra to żadne GOTY jak piszesz. Ten open world i te walki-niektóre, to wielkie G. Fabuła, postacie są w porządku i tylko tyle, nie znam oryginalnej wersji, ale może przydałoby się zagrać. kerwa mać 4 podejście i kolejny raz cut scenkę trzeba oglądać bo ded, co za durna gra. Nie idzie nic zrobić. To już przeszło 2 godziny walki, ok godziny z nim samym, bo jeszcze co chwila oglądanie cutscenki! o masakra, nie ma szans, nie można zmienić w czasie walki poziomu trudności, a nie wiem co się stanie po wyjściu do menu, czy stracę cały progress- bo to jest checkpoint a nie zapis Ale ta gra to fail roku, i to dostało 10/10? Pewnie to wina tego, że nie czytałem poradników jak ustawić materię, nie zrobiłem wszystko na maksa, a mówili, że nie trzeba robić wszystkiego na maksa, tylko fabułę 5 podejście fail. Za każdym razem gdy kończy się skill The End is Nigh on atakuje wszystkie postacie i zadaje taki dmg by zabić na hita, a tym razem miałem po full hp. Czyli ten stan w którym on jest to jedyny sposób na pokonanie go, ale ja nie mogę mu nic zrobić bo za mały dmg, a on mnie tak non stop klepie, nie mogę ustać bo spada dmg, nie mam pomysłu, zostaje mi wywalenie gry z dysku i zobaczenie zakończenia na YT, bo nie mogę zmienić poziomu trudności, musiałbym zacząć całą walkę ze wszystkimi formami bossa od zera i poszukać poradnika jak ubrać postacie i zmienić poziom na łatwy. prawie 3 godziny walki i nie mogę tego przejść. co za badziew. Kolejne podejście, zostawiłem limit Clouda ale nic nie dało, on za zadaje za duży dmg tym skillem, Aerith padła bo miała mało hp i nie mogłem jej nawet uleczyć bo zanim to zrobiła to już leżała martwa. Cloud jednym skillem limitu nie ma szans nic zrobić. Zostaje zobaczenie zakończenia na YT. Gdybym wiedział że ten boss jest specyficzny i wymaga pewnych skilli i ustawienia naszych postaci to bym coś pozmieniał, ale teraz muszę wyjść całkiem z gry i zacząć cały chapter 14 od nowa. Strata kolejnych kilku godzin w plecy a potem dziw, że tyle zajmuje przejście. Albo cofnięcie się o ile jeszcze można i farma do ok 70lvl wtedy może coś pomoże.
  3. Tak samo jakby w grze o Polsce był czarny Polak
  4. 1440p max + DLSS Q nie daje 60fps.
  5. Jestem przy końcu gry, tuż przed finałową walką, jak 2-3 mapy zrobiłem na maks, tak potem odpuściłem i porobiłem kilka rzeczy, miałem już dosyć i chciałem to skończyć, muszę jeszcze popatrzeć na materie i jakoś skomponować drużynę na finałową walkę, która zapewne będzie dłuższą niż ta z Remake. Ciekawi mnie, czy śmierć cofa nas do samego początku, czy do momentu jakiegoś checkpointa w czasie walki, bo boss ma chyba kilka form. Na kupię jeszcze jakieś mikstury bo nie wiem ile tego będzie potrzebne, kasy mam w bród, zapomniałem wrócić się i zaglądnąć do Chadleya co ma do kupienia, bo kilka pkt mam na mapach tych co nawet nie zrobiłem na maksa. Mam prawie 49lvl, pewnie w czasie walki jak będzie exp to wpadnie 49, przy ok 90 godzinach. Gierka mnie wymęczyła, do tego nie podobała mi się np mapa Canyonu i tego latania, co było tylko upierdliwe aniżeli zmieniało to jakoś odbiór gry na inny lepszy sposób. edit co za gówniana walka z bossem, jestem w ostatniej fazie, gdzie zbija mi całe hp, a jemu zostaje z 1/5 hp. Ten jego kończący skill. Już dwa dedy zaliczyłem, nic nie mogę zrobić. Ponad godzinę walki z tym czymś.
  6. A ja głupi kupiłem RTX 4080S za 4kafle, i po co mi to było? Taki AC nie będzie grywalny Ubi jest w formie, oni zawsze potrafią coś zepsuć, w Valhalli mieliśmy ulepszanie naszego obozu/przystani, w Shadows z tego co widziałem też stawiamy jakieś budynki, oni się nie nauczą, że takie "śmieciowe" aktywności to są więcej na "wkurw" gracza niż poprawi to odbiór samej gry. Gra to jeden wielki grind, ja i tak bym nie zagrał, bo po FF Rebirth mam dosyć Open Worlda na jakiś czas.
  7. https://www.stalker2.com/en/news/patch-1-3
  8. Tryb jakości tworzy "mroczniejszego" Assassina?
  9. Tyle jest z FG, tamto jest bez FG Użycie vram wraz z FG, FG zjada ok 1.3GB na karcie.
  10. Dodam, że ikony zapożyczone z Valhalli, tak samo mapa jest bardzo podobna na pierwszy rzut oka, niektóre animacje widzę podobne. Oni tyle wydali na grę gdzie częściowo zrobili kopiuj wklej zapożyczone assety z poprzedniczki?
  11. Nom, mając teraz taki sprzęcior to nawet mimo tego co się z grą dzieje- cała otoczka, to bym sprawdził. Ale mam w co grać, muszę się powstrzymać od brania zaraz nowości, zobaczymy, najwyżej wezmę abo, ale raczej poczekałbym na solidne promocje. Valhalli nie przeszedłem.
  12. U mnie to wyglądało tak, że trochu ruszyłem więc nie było to do końca stopione itp., choć z początku myślałem, że tak może być. Za którymś razem puściło, chyba z 30min się mordowałem, ale usłyszałem klik przy puszczeniu tego pstryczka i wtedy kabel ruszył bez problemu. Kabel 12V-2x6 jest od zasilacza ATX 3.1.
  13. Na pewno musiałeś widzieć jak brałem RTX bo pisałem o tym w temacie rtx 5000, i to między twoimi postami odnośnie twojego zakupu. Wziąłem outleta za 4040zł. A od tygodnia mam AM5, bo 5600x strasznie ograniczał gpu. Teraz wszystko działa jak powinno.
  14. Też miałem kartę z 8gb vram tj RTX 3060ti 8gb i to miejscami była masakra, co z tego, że mam wystarczająco jak dla mnie fpsów w 1440p z dlss balans, jak vram ją limitował, tekstur nie wrzucisz bo za mało vram, tego nie dasz bo to samo, nie odpalisz lossless scaling bo to zje z 600MB+ i już vram pod korek i karta się dławi nawet z DLSS balans. W Cyberpunku nie raz miałem spadki do 10fps po otwarciu mapy i jedyny ratunek to restart gry, zapchany vram. Mając więcej vramu wtedy karta się nie zapcha przez vram, a zabraknie jej wydajności zależnie od potrzeb czy gry. Oczywiście czy się opłaca bulić za 4060ti 16gb w takiej a nie innej cenie to już inny temat na kolejne nasze dyrdymały, tak samo jak przyszła rtx 5060ti 16gb.
  15. Nie było pod korek, było sporo wolnego, do tego gram z DLSS jakość bez FG i RT, reszta maks. Wyłączone bzdety typu dof, blury, aberracja itd. Gra na nvme.
  16. Wszystko działa, więc co mi tam, raz ciach zainstalowałem 60GB tekstur z dodatkowej paczki(DLC), wlazłem do gry w ciągu kilku minut 49fps, dropy, stutter, tnie jakbym nagle wymienił sprzęt na gorszy, wyłączyłem grę i wywaliłem tą paczkę, bo szkoda miejsca. normalnie w obozie mam 70fps+ a tu dropy i ściny, masakra. No co, chciałem się przekonać na własnej skórze, że to jest prawda, że to ona powoduje te wszystkie problemy, bez niej nie mam najmniejszych problemów z grą.
  17. Przeszedłem na PS5 i nie miałem przerwy od grania, nie czułem znużenia, że muszę odstawić, bo mnie męczy tak jak np robi to FF Rebirth, a jestem w 10 rozdziale. HZD grałem chyba na dwa podejścia, HFW jest artystycznie, graficznie dużo lepsze, i jakoś tak bardziej przyjemniejsze niż jedynka.
  18. Mam ustawione PBO -20, nie testowałem -30. Te -20 sporo poprawia, widać różnicę.
  19. Co do Hogwarts Legacy, teraz mogę mogę włączyć RT, mimo, że nadal grafika nie ma maksymalnego użycia(gpu usage) to fps są normalne, nic zbytnio nie zamula, a włączenie FG daje nawet 150fps-(miejsce gdzie aktualnie jestem w grze). Na Ryzenie 5600x miałem 40-50% użycia GPU i fpsy gorsze niż bez RT, stutter, dropy fps, ściny, dlss dlaa czy jakość, balans nie poprawiało sytuacji, grywalne było tylko bez RT, a FG nawet nic nie dawało jak proc nadal był hamulcem, nadal ściny, freezy przy gwałtownym ruchu kamery itp. Co do gry z tematu, benchmark ultra + DLSS jakość(na starym dlss3) wynik 100.74fps vs 81.50fps, co daje ponad 20% przewagi. Screen z gry na 5600x wersja beta + DLAA=63fps. z DLSS jakość miałem ok 50fps. Wszystko bez FG, aktualnie mam zrobione uv, ale zapewne nie powinno to aż tak rzutować na wyniki, mimo niższego zegara. Pełna wersja gry. Może nieidealnie ustawiona kamera, ale to te same ustawienia ale DLSS 4 jakość. DLAA daje mi 71fps(DLSS4 zjada kilka fpsów względem DLSS3). Ogólnie przebieżka po tym całym obozie mam te 80fps+ z dlss4 jakość, użycie gpu jest stabilniejsze, dużo wyższe, nie spada do 60%, cała gra jest przyjemniejsza, zero ścin czy uczucia spadków fps. W czasie walki nie mam dropów <60fps(wtedy grałem z DLAA, by odciążyć CPU), teraz jest ponad 80fps. Gdy włączę FG potrafi zbliżać się do mojego limitu fps, tj 175. Teraz dając DLSS jakość, balans zwiększa fpsy, wtedy z racji bootlenecka pogarszał się komfort gry jak i spadały fpsy. Dlatego grałem z DLAA, nie było innej alternatywy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}