Skocz do zawartości

narmiak

Użytkownik
  • Postów

    290
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia narmiak

Bywalec

Bywalec (3/5)

132

Reputacja

  1. Za duzo informacji, aby cokolwiek powiedzieć. Jakie łacze, w jaki sposób komputer i TV łaczą się z netem? Bo to wygląda albo na wysycenie dostępnej przepustowości internetu, albo oba urządzenia korzystają z WiFi które nie domaga.
  2. Jak się próbujesz połaczyć to jaki błąd wyskakuje? VPN wymaga otwarcia między sieciami konkretnych portów, czy firewall pozwala na pełny dostęp z sieci VPN do LAN?
  3. Drukarka moze nie odpowiadać na ICMP. Z tego co wudzę drukarka może mieć dostępny interface webowy. Wpisz adres IP z portem 3007 w przeglądarkę i zobacz, czy się podłaczysz.
  4. Listwa przepięciowa chroni tylko przed przepięciami (a i to nie zawsze). Nie ma żadnych filtrów ani nic takiego więc jeżeli masz "brudny" prąd, to sama listwa nic na to nie pomoże. Ale to musiałby sprawdzić jakiś elektryk. Może coś się uruchamia na danej linii i powoduje dziwny skok? Masz miernik? Możesz sprawdzić, czy zasilacz faktycznie zaczyna podawać jakieś niższe napięcie? Miałem kilka przypadków, że zasilacz powodował problemy z routerem, ale to był sprzęt chodzący bez przerwy 5+ lat a nie nówka z pudełka.
  5. Domyślam się, że pytasz pod kontem Kali Linux albo czegos podobnego. Ogólnie będzie działać, ale dodatkowe tryby karty WiFi (przełaczenie w tryb Monitor itp.) może zależeć od samej karty. W dodatku jak miałem starą Alfę, to zazwyczaj wszystko działało mi OK po zainstalowaniu sterowników do pierwszego rebootu i przestawało Karta dalej była wykrywana, mogłem się łaczyć z sieciami WiFi, ale toole typu airmon-ng nie mogły wprowadzić jej w tryb monitor.
  6. Jeżeli urządzenie na którym chcesz zainstalować system pozwala na bootowanie z karty sieciowej, to możesz sobie postawić na wirtualce serwer PXE i w ten sposób zainstalować system.
  7. Ok. Faktycznie jest lepiej. Dużo lepiej. Fedora na start od razu dobrała odpowiednie skalowanie a nawet pozycję monitorów, dodanie paska to w sumie 3 kliknięcia. Na razie nie działa wszystko płynnie, ale to jest kwestia dodatkowej konfiguracji i dogrania sterowników myślę (nVidia). Dzięki za pomoc @Amsztel @ne7work @CryptTM. Może tym razem "rok linuksa" będzie trwał dłużej niż 1 dzień
  8. @ne7work Miałem zainstalowany Mint MATE, czyli z Gnome 2 w standardzie a nie KDE. Głównie dlatego, że kiedyś to było mniej problematyczne środowisko z tego co pamiętam. Na razie ciągle siedzę na Windowsie. bo komputer jest mi potrzebny do pracy i nie mogłem sobie pozwolić na użeranie się z tym wszystkim, ale w weekend spróbuję po raz drugi, tym razem z Fedorą zaproponowaną wyżej.
  9. Jeżeli chodzi o folder - We właściwościach masz zakładkę Zabezpieczenia. Wejdź tam, kliknij przycisk Zaawansowane na dole i w nowym oknie na górze będzie pole Właściciel. Kliknij przycisk Zmień znajdujący się obok, wyszukaj swojego użytkownika i kliknij Zastosuj. W teorii już to powinno pozwolić na skasowanie folderu ale jeżeli będziesz miał problem dalej to możesz dodać swojego użytkownika w polu Uprawnienia i dać mu pełny dostęp do folderu, podfolderów i plików.
  10. Z neta. Mogę w sumie sprawdzić Fedorę bo pracując w IBMie musieliśmy korzystać z laptopów z RedHatem, więc Fedora powinna być powrotem do korzeni.
  11. 2 proste rzeczy. Przede wszystkim chciałem mieć ustawione różne skalowanie na 2 monitorach. A w zasadzie jeden bez skalowania, a drugi na 125%. Na wielu forach było pokazane w GUI, że jest odpowiednie ustawienie od tego ale w moim panelu gdzie się ustawia wiele monitorów tego nie było (opcji zaznaczone na czerwono u mnie nie istniały w ogóle): Była opcja ustawienia tego przez modyfikację pliku konfiguracyjnego i działało - do czasu aż na przykład nie wyłączyłem jednego z monitorów. Wtedy nagle skalowanie przestawiało się na jakąś kosmiczną wartość i nic nie mogłem zrobić do restartu kompa z obydwoma monitorami włączonymi, bo na działającym systemie przywrócenie tego nie było możliwe. Drugim problemem było to, że nie mogłem w prosty sposób dodać na drugim monitorze paska zadań który był by klonem tego z głównego monitora. Mogłem ręcznie dodać nowy "panel", ale potem musiałem mu mówić, które ikony i przyciski mają się tam pojawiać.
  12. Tak myślałem. "Dzięki" za "pomoc".
  13. A co niby miałem wybrać i jakich zabytkowych pakietach? Mint jest polecany często, nawet tu. A po instalacji zaktualizowałem co się da więc nawet nie wiem, jakie niby zabytkowe pakiety niby miałem. Przemęczyłem się cały dzień próbując ustawić system pod siebie, przewertowałem fora, pytałem się AI co robić i poległem, bo przez kilka godzin walczyłem w zasadzie z jednym problemem, który w Windowsie działa "od strzała". Takim nastawieniem tylko mnie przekonujecie, że jednak system się do niczego nie nadaje, bo zamiast coś podpowiedzieć to odpowiedź na moje problemy można skrócić do krótkiego "zjeb**eś".
  14. 6 stycznia zrobiłem sobie "rok Linuxa", bo zmieniłem pracodawcę i w końcu nie byłem zmuszony do korzystania z softu do zdalnego łączenia się, który działał wyłącznie na Windowsie. Rano włożyłem nowy dysk NVME, zainstalowałem na nim Linux Mint Mate i po całym dniu próby skonfigurowania dwóch monitorów tak ja tego oczekuję (27" 4K + 27" 2560x1440, jeden skalowany na 1,5, drugi na 1,0 + pasek zadań na obu z taką samą zawartością) wieczorem podmieniłem dysk na stary i wróciłem do Windowsa... Może za rok.
  15. ROTFL!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...