-
Postów
284 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia narmiak
Bywalec (3/5)
129
Reputacja
-
Ok. Faktycznie jest lepiej. Dużo lepiej. Fedora na start od razu dobrała odpowiednie skalowanie a nawet pozycję monitorów, dodanie paska to w sumie 3 kliknięcia. Na razie nie działa wszystko płynnie, ale to jest kwestia dodatkowej konfiguracji i dogrania sterowników myślę (nVidia). Dzięki za pomoc @Amsztel @ne7work @CryptTM. Może tym razem "rok linuksa" będzie trwał dłużej niż 1 dzień
-
@ne7work Miałem zainstalowany Mint MATE, czyli z Gnome 2 w standardzie a nie KDE. Głównie dlatego, że kiedyś to było mniej problematyczne środowisko z tego co pamiętam. Na razie ciągle siedzę na Windowsie. bo komputer jest mi potrzebny do pracy i nie mogłem sobie pozwolić na użeranie się z tym wszystkim, ale w weekend spróbuję po raz drugi, tym razem z Fedorą zaproponowaną wyżej.
-
Jeżeli chodzi o folder - We właściwościach masz zakładkę Zabezpieczenia. Wejdź tam, kliknij przycisk Zaawansowane na dole i w nowym oknie na górze będzie pole Właściciel. Kliknij przycisk Zmień znajdujący się obok, wyszukaj swojego użytkownika i kliknij Zastosuj. W teorii już to powinno pozwolić na skasowanie folderu ale jeżeli będziesz miał problem dalej to możesz dodać swojego użytkownika w polu Uprawnienia i dać mu pełny dostęp do folderu, podfolderów i plików.
-
Z neta. Mogę w sumie sprawdzić Fedorę bo pracując w IBMie musieliśmy korzystać z laptopów z RedHatem, więc Fedora powinna być powrotem do korzeni.
-
2 proste rzeczy. Przede wszystkim chciałem mieć ustawione różne skalowanie na 2 monitorach. A w zasadzie jeden bez skalowania, a drugi na 125%. Na wielu forach było pokazane w GUI, że jest odpowiednie ustawienie od tego ale w moim panelu gdzie się ustawia wiele monitorów tego nie było (opcji zaznaczone na czerwono u mnie nie istniały w ogóle): Była opcja ustawienia tego przez modyfikację pliku konfiguracyjnego i działało - do czasu aż na przykład nie wyłączyłem jednego z monitorów. Wtedy nagle skalowanie przestawiało się na jakąś kosmiczną wartość i nic nie mogłem zrobić do restartu kompa z obydwoma monitorami włączonymi, bo na działającym systemie przywrócenie tego nie było możliwe. Drugim problemem było to, że nie mogłem w prosty sposób dodać na drugim monitorze paska zadań który był by klonem tego z głównego monitora. Mogłem ręcznie dodać nowy "panel", ale potem musiałem mu mówić, które ikony i przyciski mają się tam pojawiać.
-
Tak myślałem. "Dzięki" za "pomoc".
-
A co niby miałem wybrać i jakich zabytkowych pakietach? Mint jest polecany często, nawet tu. A po instalacji zaktualizowałem co się da więc nawet nie wiem, jakie niby zabytkowe pakiety niby miałem. Przemęczyłem się cały dzień próbując ustawić system pod siebie, przewertowałem fora, pytałem się AI co robić i poległem, bo przez kilka godzin walczyłem w zasadzie z jednym problemem, który w Windowsie działa "od strzała". Takim nastawieniem tylko mnie przekonujecie, że jednak system się do niczego nie nadaje, bo zamiast coś podpowiedzieć to odpowiedź na moje problemy można skrócić do krótkiego "zjeb**eś".
-
6 stycznia zrobiłem sobie "rok Linuxa", bo zmieniłem pracodawcę i w końcu nie byłem zmuszony do korzystania z softu do zdalnego łączenia się, który działał wyłącznie na Windowsie. Rano włożyłem nowy dysk NVME, zainstalowałem na nim Linux Mint Mate i po całym dniu próby skonfigurowania dwóch monitorów tak ja tego oczekuję (27" 4K + 27" 2560x1440, jeden skalowany na 1,5, drugi na 1,0 + pasek zadań na obu z taką samą zawartością) wieczorem podmieniłem dysk na stary i wróciłem do Windowsa... Może za rok.
-
ROTFL!
-
A co jest złego w łączeniu się po WiFi w trybie AC? Ja przy modernizacji sieci wymieniłem wszystko, z wyjątkiem APków właśnie. Co ma być szybkie, leci po kablu, A wszystkie usługi streamingowe przez 90% czasu nie wykorzystają więcej, jak 10 Mbps. Backup z laptopa idzie przez noc więc mam w nosie, czy to będzie trwało godzinę, czy 5, a jak muszę ściągnąć nową grę czy patcha do Call of Duty ważącego 200 GB, to konsola i stacjonarka mają wsadzone kable. Wiele osób nie potrzebuje hiper prędkości. Zwłaszcza, że tu największy problem generują urządzenia, które i tak korzystają z sieci 2,4 GHz a tam nie pomoże ani AC, ani AX, ani nic podobnego. Więc zamiast wydawać 800 zł na router, który może mieć gorszy zasięg z powodu zintegrowanych anten, wolałbym kupić względnie nowego Asusa i kabel za 50 zł. Wyjdzie pewnie mniej niż połowa.
-
Nie robiłem tak z OMV, ale od ponad roku z pena działa mi Xpenology bez większych problemów. Z tego co czytałem OMV 8 pozwala na instalację na pendrive bezpośrednio i potem tylko instalujesz plugin minimalizujący zapisywanie cache na penie aby przedłużyć jego żywotność. Może z OMV 7 jest podobnie? Po załadowaniu się system praktycznie nie musi nic zapisywać na nośniku z którego się bootuje, więc nie powinno być problemów z wydajnością.
-
Klucz nie jest potrzebny, system powinien aktywować się samodzielnie przy pierwszym połączeniu z internetem o ile wybierzesz właściwą wersję przy instalacji (Home, Pro itp.) Gdzieś na laptopie powinna być naklejka z logiem Windowsa potwierdzająca, że klucz jest zaszyty w BIOSie/UEFI. Instalator pobierzesz ze strony Microsoftu bezpośrednio i będziesz w stanie wgrać go na pendrive lub wypalić na płycie: https://www.microsoft.com/pl-pl/software-download/windows10 https://www.microsoft.com/pl-pl/software-download/windows11
-
Ok. To wyjaśnij mi proszę: Co to jest mesh? Bo jeżeli łączysz 2 AP ze sobą kablem, to już nie jest mesh. "Mesh" nie jest do tego potrzebny.
-
Jeżeli jeden router nie przebija się przez ścianę sygnałem na tak niewielkiej powierzchni, to mesh nie ma sensu. Skoro masz 2 routery, skonfiguruj jeden jako Access Point, ustaw WiFi tak samo na obu (taka sama nazwa, to samo hasło) i połącz je kablem.
-
Czy mieliście jakieś niemiłe zdarzenia z kurierem DPD lub innymi?
narmiak odpowiedział(a) na hubio temat w Dyskusje na tematy różne
Mam gdzieś filmik jak zamówiłem od nich kartę pamięci. Przyszła w kartonie takim, że laptop oryginalnie zapakowany by się zmieścił.
