Zaletą dla mnie jest komfort psychiczny że nie muszę na niego tak uważać, nie potrafię nie dbać o sprzęt, oleda miałem zazwyczja na 50% jasności a teraz mam to w dupie, za jakiś czas pewnie wrócę do oledów, jak będą jeszcze jaśniejsze.
W obecnym moim użytkowaniu po prostu mi to wystarcza, przeglądam gównie neta, coś pogram trochę i tyle, a mam pokój dosyć jasny, i nie muszę teraz siedzieć jak w piwnicy