Skocz do zawartości

Kadajo

Moderator
  • Postów

    8 454
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    65

Treść opublikowana przez Kadajo

  1. Na prośbę Kolegi, odpoczynek racz mu dać panie moderanie 🤭 Czas na granie, a nie na forum przesiadywanie... Amen...
  2. No film petarda, co się tam wyprawia
  3. Ja na pewno LG, pewnie C5 będzie chyba ze C4 trafie w dobrej cenie nowy z pudla.
  4. Zło nie śpi, czai się i świerszczy Akurat wczoraj oglądałem, ależ to pasuje Krzyczy bo ja boli, a ten se Netflix'a ogląda bezduszny.
  5. Za wolno jechał
  6. Jakis mądry admin, nie to co ja wariat
  7. Jasność szczytowa to nie jest MUS który decyduje o jakości obrazu. ON decyduje tylko jak sama nawa wskazuje o jasności maksymalnej. Nie wspominając ze to ma znaczenie praktycznie tylko w HDR. W SDR i nawet HDR który będzie masterowany do 1000 Nitow co dziś chociażby w grach jest norma nie będzie różnicy miedzy tymi oledami żadnej. Wszytko powyżej 1000 nitów ma sens dopiero przy filmach i to tylko tych które były masterowane natywnie do 4000 nitow. Pytanie czy faktycznie różnice będą aż tak znaczne bo dopóki matryca nie jest w stanie lokalnie utrzymywać stałych 4000 nitow to bym sobie nie zawracał zbytnio głowy tymi różnicami.
  8. Weź tak nawet nie pisz bo miejsca nie mam więcej 🤭
  9. Ja coś czuję że w tym roku przytulę 77" 🤪
  10. No aż takie tanie to OLEDy jeszcze nie są 😇 Ale LG właśnie zamkną swoją ostatnią linię LCD. Myślę że OLEDy dalej będą tanieć.
  11. Jeszcze jakbyś napisał o wielkościach ekranów to bym nic nie pisał ale żeś taka bzdurę walna z ta cena ze trzeba było zareagować Zapamiętaj sobie raz, jeśli mówimy o OLED'ach to nie ma praktycznie możliwości wręcz zobaczenia różnic miedzy ekranami szczególnie gdy są skalibrowane. Mogą występować różnice w maksymalnej jasności miedzy generacjami ale jakość obrazu jest praktycznie wszędzie taka sama, nie ważne czy kupisz najtańszy model z 60Hz odświeżaniem czy topke co ci się rozwija jak tapeta za grube miliony. Rożnicę masz w kolorach na matrycach Samsunga QDOLED bo stosuje on czyste RGB (gdzie w LG masz WRGB stand nazwy ich paneli to WOLED), ale nawet tam wątpię ze zwykły kowalski będzie w stanie wyłapać te różnice jeśli nie będzie miał obydwu TV obok siebie. To jest piękne w oledzie ze nie ważne praktycznie jaki to panel i model, jeśli jest dobrze ogarnięty elektronicznie (a takie są zawsze LG i Samsungi) to obraz na nich będzie topowy. BTW. LG coś kombinuje z ekranami RGB które zapewne najpierw pojawia się w monitorach bo tam najwięcej się narzeka na układ pikseli WRGB.
  12. Pewnie myślisz ze jak wydasz na oleda 15 tys. to masz lepszy obraz Oj co ten marketing robi z ludźmi.
  13. @JeRRyF3D
  14. Bo znowu się zepsuje
  15. Przecież ja się wygłupiam i żartuje. W życiu bym nikomu z forumowych userow nie życzył nic złego.
  16. Słabo kombinujesz. Zamiast od razu zejść do 9 kola to sie bawisz. Mowie ci ty lubisz te zwroty i grzebanie, czekam aż twoja płyta z tym super Q-release uszkodzi ci kartę i będzie klops
  17. Ta, maiłeś. Zmieniałeś pewnie co tydzień tylko nie pisałeś na forum
  18. Wiedziałem ze długo karta u ciebie nie posiedzi. Ty nie umiesz inaczej
  19. Słabe karty to i dymią słabo, nawet wtyczki się nie palo
  20. Grając tez nie do końca przekonała mnie zmiana w Ellie która rusza w podróż zemsty i morduje wszystkich na swojej drodze. To kompletnie nie pasuje do jej postaci i oczywiście zostało stworzone na potrzeby drugiej części. Nie mamy żadnego sensownego uzasadnienia ani przemiany wewnętrznej, dlaczego Ellie tak łatwo zeszła na drogę totalnej zemsty, samo zejście Joela tu nie pasuje, szczególnie jak weźmiemy pod uwagę ze im się nie układało przecież. Gdzie z Abby szybko wszytko akceptujemy, bo jakby mogło być inaczej jak jej kompletnie nie znamy. To z Ellie już to jest problematyczne. No ale wiadomo, szok dysonans musi być Za mało, za szybko, za tanio, za naiwnie. No ale jest krew i śmierć wiec musi być dobre tak ? Nie. Tylko właśnie sposob w jaki tam trafiamy jest słaby. Właśnie o to mi chodzi ze fabula wygląda jakby postawiono na niej znaczniki, i pod nie wymyślano co zrobić, aby to wszytko minimalnie sklecić. Czy gra nie byłby lepsza gdybyś najpierw poznali Abby, utożsamili się z nią ? Zrozumieli i dopiero potem dostali szokującą informację ze to córka lekarza który zostaje zamordowany ? Czy nie byłoby sensowniej gdyby Gra dała nam wybór, czy chcemy rozwija historię Elle i Joela z ich perspektywy, czy Abby i jej ? A nie z góry narzucać wszytko ? Czy nie lepiej było jakoś sprawić, abyśmy się związali emocjonalnie z Abby jak z Ellie i Joelem w 1, zanim dokona zemsty ? Można to było naprawdę wszytko zrobić znacznie ciekawiej i moim zdaniem lepiej a wybrano drogę taniego szoku i emocji które są w nieodpowiednich momentach co kompletnie wybija z narracji całego świata.
  21. Opieram się tylko na własnym odbiorze gry, technicznie tam wszytko było na wysokim poziomie. Bez dwóch zdań wyższym niż 1 co jest raczej oczywiste. Ale narracja i historia Abby jak pisałem wcześniej nie trzyma się często kupy i służy tylko do nakręcania tanich emocji. Nie możemy mieć żadnego powiązania emocjonalnego poza nienawiścią do Abby po tym jak roi to co robi, a potem próbujemy ja pokazać w dobrym świetle. To nigdy w ten sposób nie zadziała. A jeśli tylko nienawiść mieliśmy do niej czuć to, po co w ogóle próby jej wybielania ? Po co nas w ogóle zmuszać do widzenia historii jej oczami. Już tutaj masz paradoks który rozwala wszytko. I właśnie dlatego 2 lezy narracyjnie, nieważne jak fajne są retrospekcje Ellie i Joela i jak fajnie jest opowiedziana w nich ich historia, wszytko to jest niszczone nieudolną narracja o Abby. Racja, ale to The Last of Us, a nie Mortal Komabt jeśli rozumiesz, o co mi chodzi.
  22. No było, ale jest tam tego znacznie mniej i sama gra narracyjnie jest zrobiona znacznie lepiej. I to jest to czego mam wrażenie ze obrońcy 2 nie widzą albo po prostu ignorują. Bo to ze w 2 zaryzykowano złamanie schematów itd. samo w sobie nie czyni jej dobra, a już na pewno lepsza, a jak dodamy do tego fakt, że zrobiono to słabo to mamy to co mamy. No trudno.
  23. Nie zrozumiałem co miałeś na myśli za pierwszym razem. No ale jednak 1 bardziej ci się podoba, co sam napisałeś potwierdzając to, co pisze od samego początku. 1 ogólnie jest lepsza gra. No fajnie, ale według niego (bez schematu) to ta gra to perfekcja. Gdzie ja dałem film gdzie ktoś wyraźnie mówi co jest dobre i co złe, nie widzi tego jednostkowo. Taki esej to pewnie można nawet o grze z golumem zrobić jak się postarać Nic mnie nie przekona, bo dla mnie zbyt mocno widać tanie zagrywki i niedociągnięcia w historii, aby ona miała większy sens powyżej czegoś nad "bo tak musi być, bo szok i rezonans". Wy być może przymykacie na to oko, może w ogóle na to nie zwracacie uwagi. Ja gram i to widzę i śmiech mnie pusty ogarnia raz za razem mówiąc "kto to pisał". Szczególnie to rezonuje, bo to nie jest osobna historia, tylko druga część jednej z najlepszych gier wideo z fenomenalna opowiescia jakie powstały. No wybaczcie ze mam wymagania, a nie oczekuje tanich zagrywek jakimi nas poczęstowano. I to nie jest wyszukiwanie czegoś na sile, to nie jest "hejt" to są bardzo sensowne argumenty których się nie do podważyć w praktycznie żaden sposób. Gdyby to się zdarzyło raz, dwa razy na cala grę, spoko można przymknąć oko, no ale niestety cala historia Abigail jest słabo napisana, zrobiona wręcz na sile, aby wymusić tanim sposobem emocje. Nie wiem, jak tego można nie widzieć. I to jest naprawdę fascynujące, bo wszytko co związane jest z Ellie i Joelem w grze (no prawie wszystko) naprawdę jest dobre, ale tylko kiedy wchodzi historia Abby i jej punkt widzenia, to wygląda jakby ktoś to pisał na kolanie i wymuszał rzeczy tylko po to "aby się coś wydarzyło". Nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Tandetne zagrywki emocjonalne bez żadnego zaangażowania. To właśnie przez to jak dobrze zbalansowana i świetna w opowieści jest część pierwsza, dwójka momentami tak wali po oczach kiczem ze nie wiem, jak tego można nie widzieć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...