-
Postów
912 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia Bono_UG
Wyjadacz (4/5)
352
Reputacja
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Bono_UG odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Problem krajowy składa się z sumy problemów lokalnych. Jak te wszystkie lokalne rozmyjesz zbiorczą statystyką, to te problemy lokalne znikają i faktycznie ich nie widać. To że w całej Polsce wycięto tyle, a tyle, nasadzono tyle nie daje żadnego obrazu co faktycznie w lasach się dzieje. Są miejsca, gdzie zawsze w sposób zrównoważony i metodyczny się gospodaruje - po prostu plantacje leśne. Są miejsca, gdzie faktycznie pod naciskiem społecznym mocno ograniczyli, czy wręcz wstrzymali. Ale są też miejsca gdzie jak było kiepsko, tak jest, mimo zapowiedzi i zapewnień. Pokazuję na moich okolicznych lasach, bo na tym mi najłatwiej ale to nie dzieje się tylko u mnie: https://lasy.pracownia.org.pl/aktualnosci/921-zamach-na-bieszczady-lesnicy-po-cichu-wracaja-do-wycinki-karpackich-olbrzymow https://www.facebook.com/100066309707292/videos/2287387232080546/?__so__=permalink https://smoglab.pl/rzad-obiecuje-ochrone-lasy-ida-pod-topor-alarmujace-dane-o-wycinkach/ Jak się popatrzy na mapę https://mapy.lasyiobywatele.pl/zanim-wytna-twoj-las.html to też można poglądowo zobaczyć jak to wygląda. Jeżeli u ciebie jest ok, to tylko się cieszyć. -
Czyli na 5 lat wstrzymujemy wydawanie czegokolwiek? A nawet ten czas nie zagwarantuje, że się wyczyści kompletnie wszystko, bo co i raz są znajdywane nowe sposoby przełamania zabezpieczeń. Z drugiej strony przewrotnie pisząc, to każdy wypuszczany produkt, w dniu premiery nie ma żadnych znanych podatności, bo jest nowy i jeszcze nikt nic nie znalazł. To w ogóle będzie bajlando, bo przestaną całkowicie testować Inna kwestia jaka jest definicja podatności, czy chodzi konkretnie o możliwość zdalnego sterowania, uruchomienia złośliwego kodu, czy także np. możliwości podsłuchania. Są też grupy podatności, które udało się wykorzystać w laboratorium ale w realnym świecie jest to prawie niemożliwe. W większości przypadków takich nie ma sensu łatać. A te kilka lat, to startuje w dniu premiery, jako data zakupu przez konsumenta, od ogłoszenia zakończenia produkcji? Razem z haczykiem, o którym pisałeś, to może się skończyć rocznym cyklem wydań. Obecnie sporo marek ma co roku premierę nowych, więc ustalą sobie , że dany przedmiot ma czas użytkowania rok, bo potem i tak wydają "nowy", więc z aktualizacjami będzie gorzej niż obecnie.
-
Nie prościej zmierzyć ile faktycznie ma obecna, ile jest miejsca w ramie? Ewentualnie wyciąć z kartonu odpowiedni owal i ze zdjętą oponą przyłożyć do obręczy i zobaczyć czy się zmieści. No i wypadałoby sprawdzić też górne widełki, chyba że tam dużo więcej miejsca, oraz wysokość, żeby nie okazało się, że na szerokość wchodzą ale blokują się o poprzeczki.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Bono_UG odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Nic, statystyka to inna forma kłamstwa. Celowo próbujesz wprowadzać w błąd podliczając wszystko jak leci bez spojrzenia jak to wygląda lokalnie? Co z tego, że tutaj sadzą miliony, jak tutaj kompletnie nic. Napisałem dość dokładnie, nie będę się powtarzał, zwłaszcza jak patrzysz wyłącznie na ilość, a nie jakość. Nie wciskaj mi co widzę, a czego nie. TPK cały czas był +/- stabilnie eksploatowany, a zmiana dotyczy nie starzenia się, a sposobu cięcia ile razy mam to powtarzać, żeby dotarło? -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Bono_UG odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
I to jest sedno problemu. Z tego co widzę, dla Ciebie rabunek jest jak jest rębnia zupełna lub niezaplanowana, a jak inna forma i według planu to już wszystko w porządku. No nie. Wycinka rabunkowa, to nie złamanie prawa, to nie działanie poza planem. To intensywna, degradująca przyrodę (nie tylko rośliny ale też np. wzgórza), ignorująca potrzeby lokalnej społeczności działalność leśników związana z pozyskiwaniem drewna. Nie jest istotne czy nazwą to zrębem częściowym, stopniowym, czy jakimś numerkiem. Liczy się co po sobie zostawiają, jaki jest efekt tych działań, czyli zryta ściółka, rozjechane poszycie, zniszczone szlaki turystyczne. I nie, ta rabunkowa nie jest domeną pis-u. Za ich rządów po prostu wywindowali to poza skalę. Mniej lub bardziej regularny kontakt z lasami mam w sumie już ponad 40 lat, także mam ogląd jak to kiedyś wyglądało, jak się zmieniało wraz z pojawieniem się cięższego sprzętu, a jak te kilkanaście lat temu przeszli na cięcia częściowe i stopniowe. Dopóki była rębnia zupełna, potem nasadzenia, to cykl życia lasu się sensownie zamykał. Zawsze był problem z błotem i koleinami na drogach, bywało że jakiś szlak zawalili gałęziami, czy częściowo rozjechali ale dopóki nie przeszli na przerzedzanie, to nie było takich zniszczeń, nie rozlewały się na tak dużych terenach. I nie, jedno rozporządzenie sprawy nie odwróci, to jest praca na dekadę, żeby zmieniła się mentalność leśników i pracowników, którzy wykonują t=prace leśne. Swoje do oceny kłamstw leśników dołożyła jedna z nocnych imprez na orientację, gdzie dostaliśmy mapy z zaznaczonym obszarem zabronionym "ostoja zwierzyny". Nie wyglądało podejrzanie, bo to faktycznie dzikszy rejon lasu i zwierzęta mogły tam nocować. Tylko jak potem pojechałem tam rowerem za dnia, to żadnego zaznaczonego obszaru chronionego nie było, za to powycinane drzewa. Organizatora nie podejrzewam o ściemę, bo w innych przypadkach było wprost mówione, że np. jest dużo powalonych drzew lub są prowadzone prace leśne. Innych rzeczy gdzie leśnicy w ten czy inny sposób podpadli jest więcej. Także taka paplanina, że teraz jest lepiej, że jakaś konferencja prasowa czy dokument cokolwiek zmienił, jest momentami śmieszna. Pisałem wcześniej, że za dużo widziałem, za dużo czytałem co leśnicy w mediach piszą, jak mydlą oczy, a co faktycznie w tych lasach się dzieje. Argumentacja ciut śmieszna, choć infrastruktura narciarska bardzo mocno ingeruje w teren i o to też są spory. Szlaki piesze, rowerowe nie generują hałasu, nie ryją tak zboczy, więc ciężko to porównywać z motocyklami, czy quadami. Przede wszystkim musiałoby być ograniczenie wyłącznie do elektryków, żeby hałas nie niósł się kilometrami. Druga kwestia, to musi być teren, który można spokojnie rozjechać, więc w normalne lasy to ja bym jednak nie wpuszczał. Mamy chyba jednak jakieś stare wyrobiska żwiru, hałdy kopalniane, to można spokojnie zagospodarować na taki cel. Czy przy stworzeniu takich tras ludzie przestaną rozjeżdżać inne tereny, to mam wątpliwości. Torów motocrossowych trochę mamy, a jednak ludzie wola ryć lasy. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Bono_UG odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Nie ważne co bym wrzucił i jak udowodnił to i tak olejesz? Jakbyś nie zauważył, to dyskusja już nieco zboczyła na bardziej ogólną, a te zdjęcia nie były do udowadniania obecnej wycinki, a ogólnego pokazania jak to wygląda, bo jakoś ciężko ci przyjąć, to co faktycznie się w lasach dzieje. Nie, lasy Otomińskie nie są objęte zapisami o lasach społecznych w rozumieniu tego co powstało po 2024: https://www.gov.pl/web/klimat/lasyspoleczne-trojmiasto Teren "ochronny" wokół Trójmiasta obejmuje w zasadzie Trójmiejski Park Krajobrazowy i Wyspę Sobieszewską. Lasy Otomińskie nie. No chyba że masz na myśli tą uchwałę sejmiku, tylko wtedy masz te zdjęcia (tak, są sprzed niemal 5 lat), a jak chcesz to tutaj możesz sobie porównać jak wyglądało przed, a jak po i generalnie jak ten obszar chroniony jest "chroniony": https://polska.e-mapa.net?userview=240262 Rozwiń menu z warstwami i wybierz porównanie historycznych ortofotomap, ustaw na jednym z paneli datę +/- z początku 2020 (późniejsze mniej wyraźne). Tak, na pewno to są zabiegi pielęgnacyjne, a nie pozyskanie drewna. Tu masz TPK, czyli lasy społeczne, to na pewno nie jest grabież. Marzec br. z +/- wcześniej linkowanego miejsca ul. Słowackiego A to na pewno są te cele rekreacyjne, końcówka kwietnia br., TPK końcówka tras rowerowych Big Foot Works z obszaru Bajkowego (stowarzyszenie utrzymujące te trasy MTB płaci LP za dzierżawę tego terenu): Ale przecież i tak nie uwierzysz, bo przecież na konferencji nie mogli kłamać, przeczytałeś tyle pięknych dokumentów. Pewnie nawet jakbym gdzieś wrzucił oryginały z zachowanym exif-em, to byś się wykręcał, że podrobione. Jesteś tak odklejony od rzeczywistości, że szkoda gadać. -
Ciekawe czy namierzą kierowcę: https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Kierowca-BMW-wjechal-na-droge-rowerowa-i-scigal-rowerzyste-n226477.html Komentarzy nie polecam czytać, bo jak zwykle można dostać raka.
-
Tylko wtedy przy 90% zdarzeniach będzie współwina Pewnie by było lepiej, choć na miejscu będzie ciężko tą nadmierną prędkość wykazać. A pchanie każdego wykroczenia przez sądy będzie odwlekać karę. Ja raczej jestem za karaniem obu stron, wymuszający za wymuszenia, przekraczający za przekroczenie. Inaczej trzeba spojrzeć jak jest drastyczne przekroczenie prędkości, wtedy wina powinna być po stronie przekraczającego. Trzecia kara dla zarządcy drogi, bo tutaj nie raz są niezłe kwiatki, a jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś za nie beknął.
-
To z Dąbek, gdzie się niedawno jakiś polityk pruł o te wiatraki? W tym roku wybrałem się do Jastrzębiej Góry, żeby spojrzeć na ten bezkres morza z północnego czubka Polski. Cóż, powiało od morza, przyniosło mgłę i tyle miałem widoków Przy pełni jak da się dłuższy czas naświetlania to normalne kolory zaczynają wychodzić, można udawać że widać słońce i gwiazdy.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Bono_UG odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Czyli jednym słowem nie jesteś w stanie określić czy to działalność człowieka, czy natury. 1. i 2. zostały zrobione w jednym miejscu i czasie. To efekt tych "zabiegów pielęgnacyjnych" do których opisów tak chętnie odsyłasz. Ja tutaj pokazuję rzeczywistość, efekt działania człowieka, który ciężko nazwać gospodarką leśną, co najwyżej rabunkiem, a nie jakieś teoretyczne papierki do mydlenia oczu. Jak na 1. nie widzisz powalonych drzew, to nie wiem co powiedzieć. Młode ale już na tyle wysokie, że można mówić o drzewach, a nie jakichś krzakach (mam cię odesłać do definicji krzewów?). A jeżeli "przypadkowo" tym gorzej dla leśników, którzy rozjechali młodnik. I to nie były żadne przerzedzenia, cięcia sanitarne, tylko wjechanie ciężkim sprzętem w to co zaczęło odrastać, żeby skubnąć kilka kolejnych dojrzałych drzew na drewno. W ten sposób był rozjechany spory kawałek odrastającego lasu. W tle 1. widać jak ten kawałek wcześniej wyglądał zanim go przeorali. 3. to sprzątanie po wspomnianej wyżej burzy. Skup się, bo znowu zaczynasz pitolić teorią. Tak to jest teren leśny, bo tak stoi w papierach ale to nie jest już las, to jest pobojowisko. Jedno po działalności człowieka, drugie natury. Chcesz, to wierz w te puste zapewnienia leśników i polityków ale nie wciskaj innym, że takie widoki to prawidłowa i zrównoważona gospodarka leśna. Może jeszcze powiesz, że wyrycie lasu równolegle do istniejącej drogi gospodarczej jest ok? Że to właściwe działanie w celu jak to ładnie leśnicy wtedy nazywali cięciem punktowym? Co do miejsc: - 1 i 2 to Otomiński Obszar Chronionego Krajobrazu, tutaj uchwała sejmiku woj. pomorskiego: https://edziennik.gdansk.uw.gov.pl/legalact/2018/3911/ - 3 Trójmiejski Park Krajobrazowy, wyżej dawałem mapkę z orientacyjnym położeniem Czyli to nie są do końca lasy czysto gospodarcze, tylko o różnym stopniu ochrony krajobrazu. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Bono_UG odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
@LeBomB Wygrzebałem kilka zdjęć. Jesteś w stanie powiedzieć, które są skutkiem natury, a które działalności leśników? -
Cytuj całość. To co dałeś, to wycinek z Art. 26. Art. 27. 3. Art. 26. opisuje interakcję z pieszymi, Art. 27. rowerami, hulajnogami, UTO, itp. Jak złożysz oba, to nie, kierowca nie może zgarnąć rowerzysty na maskę.
-
A czemu nie? Kwestia odpowiednich ciuchów i opon. Jak się idzie do samochodu, to deszcz też zleje. Zanim odskrobiesz szyby zimą, to rowerem już w połowie drogi będziesz Kwestie kondycyjne, wiatru, górek - elektryk. Choroba - L4, ze zwichniętą nogą raczej ciężko prowadzić samochód. Zima, śnieg - dobre opony to podstawa, tak samo jak w samochodzie. No i odpowiednie ciuchy, choć przy takim dystansie, to mniejszy problem. Jak mieszkanie nie zagracone, to znajdzie się miejsce, w ostateczności składak. Trzymanie w piwnicy imo mniej wygodne, bo trzeba gdzieś dodatkowo schodzić, wygrzebywać, łatwiej o kradzież. Zakupy - bagażnik i sakwa (15-20l) lub dwie (30-40l), daje wystarczająco dużo miejsca na zakupy, chyba że ktoś robi raz w miesiącu. Dojazd na telefon, to nie wiem jaki problem. Tak samo ubierasz się, ładujesz na sprzęt i jedziesz. Problem może być, jak w bloku nie ma windy lub jest bardzo ciasna, bo taszczenie sprzętu (zwłaszcza z zakupami) będzie faktycznie ciężkie lub wymagało wtargania na raty. Problemem może być bezpieczne przechowanie w pracy, nie wszędzie się da. Problemem może być jak nie ma sensownej drogi ale zakładam, że jak to 4km w 100k mieście, to raczej nie jest źle. Z drugiej strony jak jest możliwość, to można pojechać skrótami. Jesień i zima nie są dobre na taką zmianę komunikacyjną, lepiej na wiosnę, kiedy pogoda jednak sprzyja. Tak samo jakby obecny samochód jeszcze trochę pożył i mógł stać w zapasie. Nie będę na siłę przekonywał, chcę tylko zwrócić uwagę, że większość argumentów przeciwko rowerowi wynika z niewiedzy jak to faktycznie wygląda, jakie są możliwości. Zwykle jest kojarzony ze sportem lub rekreacją.
-
Podtrzymuję. To na kierowcy przecinającego chodnik ciąży obowiązek ustępowania poruszającym się tym chodnikiem. To że na hulajnodze jechał jak debil to oddzielna kwestia i powinien za to odpowiednio odpowiedzieć. Być może na drodze sądowej kierowca dałby radę wykazać brak swojej winy ale na miejscu zdarzenia policja słusznie ukarała mandatem, bo to na kierowcy w takiej sytuacji ciąży obowiązek ustąpienia. Nie ma tutaj miejsca i czasu na jakieś ekspertyzy, co kto mógł widzieć, zareagować. Przecież nie raz były sprawy, że wyjeżdżający z podporządkowanej władował się pod przekraczającego prędkość i jakoś mało kto ma wątpliwości, że doszło do klasycznego wymuszenia i nadmierna prędkość nie zmienia winnego.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Bono_UG odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Tak, bo dobitnie pokazuje rozjazd między rzeczywistością, a papierem. To chyba proste do zobaczenia i zrozumienia? W żadnym wypadku nie miał to być przykład czego nie robić, bo po takim kataklizmie trzeba było to uprzątnąć i zasadzić na nowo. U mnie w okolicy na mniejszą skalę dwa lata temu przeszłą wichura, może jakaś mała trąba (Gołebiewo, granica Gdyni i Sopotu). Tak samo większość terenu oczyścili niemal do zera i zrobili nasadzenia. Jest kilka wyjątków, gdzie na moje oko oczyścili w połowie, jest miejsce, gdzie nie zrobili nic. Jako ciekawostka, to część powalonych drzew nadal żyje. Mniej więcej lewa krawędź oznaczonego terenu to te niepełne oczyszczenie, północny kraniec "bruzdy" w lesie to zupełnie nie uprzątnięty: https://polska.e-mapa.net?userview=239897 A co do zdjęcia, które dałeś, to czasem mijam podobne widoki i nie jest to skutek kataklizmu, a działalności leśników. Jak pogrzebię w archiwum, to jakieś zdjęcia znajdę. Oczywiście, że kłamią, bo lesistość jako wskaźnik jest tylko stosunkiem powierzchni, lasu jako teren leśny zapisany w papierach, do ogólnej powierzchni terenu. Ten wskaźnik nijak nie pokazuje gęstości lasu, liczby drzew na danym terenie, a to czyni las lasem. Przynajmniej widać to na zdjęciach z góry. U mnie tak tną, że ciężko wypatrzeć, dopiero z poziomu ziemi widać różnicę. Tutaj nie jest to może drastyczna zmiana ale zdecydowanie widoczna, zwłaszcza jak się jedzie tą leśną drogą za rowem. 2023: https://maps.app.goo.gl/KsygiDYnBS1D5fmR6 2026: https://maps.app.goo.gl/kqCPgdC9hKqEPWZB8 Nie jest to najlepsze wskazanie ale chodzi o punkt początkowy i końcowy: https://maps.app.goo.gl/iZEfZ523y9TzfGNK6 Kiedyś poruszając się tą ścieżką po prawej (niebieski szlak) było się w dosyć gęstych zaroślach, obecnie widać na przestrzał tą asfaltową drogę po lewej (Klesza Droga).
