Skocz do zawartości

Bono_UG

Użytkownik
  • Postów

    602
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Bono_UG

  1. Jak zaczniesz zagłuszać, to emitujesz sygnał, czyli podajesz się na tacy. Obrona przeciwlotnicza, to też nie są samotne radary i wyrzutnie, tylko system. Zagłuszasz jeden, to inny i tak będzie widział, zwłaszcza, że może pracować w innym paśmie. Koniec końców jak zwykle kończy się tym, kto ma lepszy sprzęt i jest lepiej zorganizowany.
  2. W tym okresie samochody nie zastawiały prawie niczego, bo tych samochodów nie było Inna sprawa, że to co kiedyś było naturalne, dzisiaj nie musi być. Jak chcesz skrajny przypadek, to kiedyś ludzie za stodołą lub do wiadra i przez okno, potem zaczęli stawiać wychodki, powstawała kanalizacja, wspólne łazienki na kilka mieszkań. Obecnie prawie każdy ma własną łazienkę w mieszkaniu, domu. Skoro kiedyś naturalne było chodzenie w krzaki, to mamy mimo zdobyczy cywilizacyjnych i technicznych nadal tak robić? Ja tam wolę żebyśmy byli cywilizowanym krajem, a to oznacza cywilizowane parkowanie, a nie gdzie popadnie 'bo mi się należy".
  3. Przez większość czasu lotu, rakiety (ziemia - powietrze) dostają aktualizację danych z radaru. Dopiero w końcowej fazie jest sens używania własnej głowicy naprowadzającej.
  4. Jakby był ogarnięty, to zamawiałby wodę, napoje razem z odbiorem i się nie przejmował wożeniem, staniem w kolejce itp. Swoją drogą ciekawe czy jeżeli to firmowe zakupy, to czy zwrot kaucji prawidłowo księguje, czy cyk stówka do własnej kieszeni Jeżeli to prywatne zakupy pracowników, to niech sami się martwią o zwroty.
  5. Patrząc codziennie co się dzieje na drogach, tak właśnie jest. Rzadko kiedy inny rowerzysta próbuje mnie rozjechać, nawet piesi ostatnio nie tak często włażą pod koła. Kierowcy niemal codziennie próbują rozjechać, a jakby zliczyć wszystkie zachowania mające cechy potencjalnego rozjechania (np. ignorowanie czerwonego i wjazd na zielonej strzałce na pełnej), to wielokrotnie dziennie. Gdyby takie zachowanie nie było normalne i akceptowalne, to kierowcy by: - nagminnie nie przekraczali prędkości - nagminnie nie ignorowali sygnalizacji (zielona strzałka) - nagminnie nie wpierniczali się na chodniki itd. Gdyby mieli choć cień przebłysku świadomości co robią, to by się tak nie gotowali przy zachowaniu typu wymowne spojrzenie, pokręcenie głową z dezaprobatą, czy rozłożenie rąk w stylu "co ty wyprawiasz". Miałem taki przypadek na parkingu pod sklepem, gdzie z przodu przytkane, więc powolutku się dotaczam. Ten z przede mną wsteczny i gaz, tak jakby kompletnie się nie rozejrzał. Na szczęście było gdzie uciec w bok i tyle czasu, żeby to zrobić. Potem puk puk w okienko i serio na spokojnie po prośbie, żeby zachować większą uwagę i się rozejrzeć przed cofaniem. Odpowiedź, to totalne wyparcie i próba zwalenia winy na mnie, a to że nie mam oświetlenia (było po zmroku) - to podniosłem kierownicę i pokazałem działającą lampkę, to zaczął wymyślać o odblaskach jakby miały być lepiej widoczne niż oświetlenie - nogi zadzierać już mi się nie chciało. Takie wyparcie, przekonanie o swojej kompletnej racji jest nagminne. Ile razy widziałem te zaskoczone i mało myślące spojrzenia kierowców tarasujących przejazdy "ale że jak tu jeżdżą rowerzyści?". Jakby mi się chciało wszystko zbierać i zachowywać nagrania z kamerki, to niejeden odcinek "Stop cham" można by zrobić. Trochę niestety ale nie chce mi się nawet słać na policję ewidentnych wymuszeń, zagrożeń na drodze, a przydałoby się eliminować takie jednostki. Za dużo z tym roboty, za mała skuteczność.
  6. Najpojemniejsze nigdy nie były tanie, bo są kierowane do profesjonalistów, ewentualnie pasjonatów. Pierwsi na tym zarabiają, więc im się zwróci, drudzy są w stanie wydać na swoje hobby absurdalne kwoty. Nie ma się co czarować, karta pamięci o pojemności przeciętnego dysku twardego, to nie jest coś co każdy potrzebuje, czy nawet chciałby mieć. Na tyle ile się orientuję, to obecne telefony niekoniecznie umożliwiają wsadzenie karty, bo mają tyle własnej pamięci, że większości na fotki i filmiki wystarcza. Do aparatów fotograficznych 32GB to już sporo, bo zmieścisz około 1000 zdjęć. Do kamerek sportowych 256GB mieści około 4-6h, kwestia w jakiej jakości nagrywasz. Szybciej bateria się wyczerpuje (do 1-1,5h) niż zapełnisz kartę.
  7. W poprzek Arabii istnieje taki rurociąg. Nie ma jednak takiej przepustowości, żeby cały ruch z cieśniny przekierować. To nie są samoloty niewykrywalne i niezniszczalne. W Jugosławii udało się zestrzelić F-117, który też miał być niewykrywalny. Technologia stealth przede wszystkim minimalizuje odbicia sygnału w kierunku źródła emisji. To oznacza, że pojedynczy radar będzie miał trudniej (mniejszy sygnał powrotny, to trudniejsze wykrycie, zazwyczaj w praktyce bardzo duże skrócenie zasięgu) ale przy zastosowaniu siatki radarów (np. jeden nadaje, inne nasłuchują), da się zdecydowanie łatwiej takie samoloty wykrywać. Jest też kwestia pasma pracy radarów, bo te powłoki pochłaniające nie działają tak samo dla różnych długości fal. Zdaje się, że VHF, UHF dosyć dobrze sobie radzi w takich zastosowaniach.
  8. Mój pogląd na Warszawę ugruntował się w 2005 jak pierwszy raz w dorosłym życiu się tam pojawiłem przejazdem. Wysiadając na Centralnym i wychodząc na miasto, przywitał mnie smród palonego plastiku Obecnie bywam przejazdem (wieczny korek) lub do kilku dni służbowo w centrali firmy, także nie znam dobrze miasta. To co widzę, to po prostu za duże dla mnie i jakieś takie szarobure. Podobnie Wrocław, duży, wielkomiejski, do tego patelnia. Od czasu do czasu odwiedzić ok, ale na co dzień nie wiem czy byłby ok. Gdańsk mimo gorszej komunikacji jest spokojniejszy. Nie ma tak zwartej wielkomiejskiej zabudowy, nawet jak się kawałek trafi, to praktycznie do dwóch ulic obok jest już dużo luźniej, a w niektórych miejscach to dosłownie w las wchodzisz.
  9. Podawałem wyżej, jak widać masa i prędkość nie dociera... Ah, trauma biednych kierowców. Szkoda, że tej traumy nie mają rozjeżdżając ludzi na chodnikach, na czerwonym, przez nadmierną prędkość...
  10. Dlaczego ma być krytykowane? To ryzyko pieszego jak się właduje pod samochód, po co na siłę chronić idiotów? Tępić trzeba kierowców co mają za nic zdrowie i życie innych, nagminnie przekraczając prędkość, olewając sygnalizację, zasady skręcania i ustępowania, jeżdżących i parkujących po chodnikach. Jak pieszy wejdzie pod samochód, to praktyczni każdy powie, że głąb. Jak kierowca rozjedzie na przejściu, czy chodniku, to od razu próbuje się wybielać, szukać wymówek, winy pieszego. To jest naganne i przerażające.
  11. Realnie mniej, chyba że zamierzasz spłacać według pierwotnego planu, bez żadnych nadpłat. Dodatkowo inflacja relatywnie obniża wartość kredytu, bo ty będziesz mieć podwyżki w pracy lub w międzyczasie zmienisz na lepszą, a kapitał kredytu tylko maleje. Rata kredytu ciągle taka sama lub malejąca (+/- zmiany stóp), więc stanowi coraz mniejszą część domowego budżetu. Najtrudniejsze są pierwsze lata, kiedy kapitał pełny, wiec odsetki duże. Do tego portfel wyciśnięty na wykończenie itp. Z biegiem lat będzie lżej. Ale to nie jest od wartości, tylko bardziej od zajmowanego terenu w gminie. Poza tym to są tak małe kwoty, że trzeba by mieć jakieś ogromne domy i teren wokół nich, żeby jakkolwiek to było dotkliwe.
  12. Jak pieszy złamie zasady i się wpakuje pod samochód, to praktycznie zawsze sam jest poszkodowany. Jak kierowca złamie zasady, to prawie zawsze poszkodowani są inni. Serio to jest aż tak trudne do zrozumienia? Uderzenie w pieszego przy powiedzmy 20km/h to w samochodzie pewnie jakieś lekkie wgniecenie, w gorszym przypadku uszkodzenie lusterka, może pęknięta szyba reflektora; kierowcy kompletnie nic się nie dzieje. Pieszy, to minimum potłuczenia, w gorszych przypadkach skręcenia, złamania kończyn, w najgorszych przywalenie głową o beton i poważne obrażenia, łącznie z trwałym inwalidztwem czy śmiercią. Większa prędkość, to wzrost uszkodzeń samochodu, większe wgniecenia, pęknięcia szyby. Kierowca może się odgniecie od pasów przy gwałtownym hamowaniu, może będzie obolały jak wystrzelą poduszki. Ryzyko poważnych obrażeń praktycznie zerowe (no chyba że prędkość na tyle duża, że pieszy przeleci przez szybę i trafi kierowcę). W przypadku pieszego to coraz większe obrażenia, niemal pewne złamania, poważne uszkodzenia czaszki, kręgosłupa, narządów wewnętrznych. Skąd zatem zdziwienie w asymetrii oceny stytuacji?
  13. Jeszcze raz. Cofnij się o miesiąc, gdzie nie ma słowem o takich przypadkach. Cały czas był kontekst na podstawie materiałów Konfitury, o kierowcach co sobie jeżdżą po chodnikach i nie w celu ratowania życia czy zdrowia, tylko bo tak im wygodniej. W końcu coś z sensem, a nie usprawiedliwianie kierowców.
  14. Dostałeś darmowego cukierka, teraz jak smakuje, to zaczynają się ceny rynkowe Mocy ogółem jest raczej tyle samo tylko stawki zaczynają się urealniać.
  15. To teraz chodzi o karetki, umierających itp? Ciekawe, nie powiem Cofnij się do tamtej wypowiedzi, do jakiego materiału odpisywałeś, bo kontekst był zupełnie inny. Nikt nie wspominał o szczególnych przypadkach, służbach, tylko był kolejny materiał jak osobówki czy dostawczaki jeżdżą sobie po chodnikach jak po jezdni.
  16. Owszem: Otwarte pozostaje co uzasadnia, bo to już nie zostało wyjaśnione mimo pytań. Tym razem uda się odpowiedzieć?
  17. o2/wp ma podobnie. Brakuje opcji prawdziwej czarnej listy, która nie tylko wywali do katalogu spamu, a przede wszystkim odbije takie maile jakby adres odbiorcy nie istniał.
  18. @Send1N Nie ma co płakać, tylko przyzwyczaić się, że jak gdzieś adres wycieknie, to prędzej czy później spam przyjdzie. U siebie podejrzewam ten z Moreli, choć na efekt trzeba było poczekać z rok czy dwa. Nie jest to jednak jedyne źródło, wcześniej z innych serwisów też poszło ale bez takich efektów. Obecnie głównie dostaję ofertami kasyn, choć ani razu nie wchodziłem. Wcześniej jakieś randkowe, śmiecio oferty w stylu temu, no i standard: odchudzanie, powiększanie. Ale zdarzają się też ciekawsze rzeczy, które przejdą przez filtry. W tym przypadku w środku był niby link do Poczty Polskiej i treść o zakładaniu skrzynki do eDoręczeń. Było widać, że jakieś generowane, czy tłumaczone automatem, który nie bardzo umie w polszczyznę. Na stronie poczty tytuły wyglądają lepiej ale w przeglądarce nie będę otwierał zawartości.
  19. Skończył się pakiet spamowania. Ale nie bój za jakiś czas dostaniesz kolejną tonę i niekoniecznie krzakami. Inna możliwość, to ktoś zablokował źródło spamu, może jakaś czarna lista się rozpropagowała po serwerach pocztowych i filtracja poprawiła.
  20. Masz wgląd jak to działa u innych, czy to tylko pobożne życzenia? Jeżeli faktycznie jest stabilniej, to jedną z przyczyn będzie strefa Euro, która po prostu gospodarczo jest stabilniejsza. Inne czynniki to popyt, jeżeli u nas każdy chce kupić i traktuje jako lokatę kapitału, to jaki interes mają banki, żeby na tym nie zarabiać? Jak w innych krajach rynek jest stabilniejszy, to trzeba czymś konkurować.
  21. Jak chcesz, żeby oprocentowanie podążało za stopami referencyjnymi, to bierzesz zmienne. Jeżeli wybierasz stałe, to umawiasz się z bankiem na wysokość oprocentowania i NBP w zasadzie nic do tego nie ma. Jeżeli ryzyko wzrostu inflacji, stóp jest wysokie, to chyba logiczne, że banki się zabezpieczają przed stratą i podwyższają oprocentowanie. Zwłaszcza, że nie mają za bardzo możliwości zmian warunków w trakcie, a kredytobiorca przy spadku stóp ma możliwość spłacenia całości przez wzięcie kredytu na nowych warunkach (z niższym oprocentowaniem).
  22. Nie musimy wszystkiego robić od nowa, mamy przecież pociski Feniks do wyrzutni Langusta. Nawet gdzieś się przewija możliwość przeskalowania ich do większego zasięgu. W naprowadzaniu na cel polski przemysł ma jakieś doświadczenie, może nie naziemne (grom, piorun) ale awionika powinna być opanowana. Mamy też jakieś doświadczenie niemilitarne - rakieta Bigos. Pewnie da się zaadaptować do przenoszenia głowicy bojowej. Pozostaje kwestia woli, finansowania i koordynacji. Ciężką do przeskoczenia trudnością jest brak możliwości testowania pocisków na większe odległości. Jedyny poligon mający takie możliwości to Ustka ale do niedawna to było maksymalnie w okolicach 40km, a potem rozszerzone do 70km (tak czy inaczej upadek w wodę). Jeżeli chcemy osiągnąć 150-300km to trzeba znaleźć miejsce gdzie można ćwiczyć lub zmienić prawo i przywrócić możliwość strzelania miedzy poligonami. Np. z Drawska do Ustki idzie osiągnąć 150-160km. Alternatywa to szukanie partnera zagranicznego i wykorzystanie ich możliwości testowania.
  23. A gdzie ja o magazynie energii piszę? Ciężko żeby miało im zabraknąć jak skoro zaraz obok ma być EJ, do tego linia energetyczna z farm wiatrowych na morzu. Sęk w tym, że nowa elektrownia, która miała zabezpieczyć region, wspomóc odejście od węgla, zostanie docelowo przejedzona przez jedną firmę, która raczej wpływem na gospodarkę nie zrekompensuje takiej energochłonności. Tutaj trochę szerszy opis, razem z możliwymi skutkami dla okolicy: https://www.wnp.pl/energia/miliardy-dolarow-na-data-center-w-choczewie-powstanie-tam-hiperskalowy-gigant,1042696.html
  24. Można zgazować, można wytworzyć benzynę syntetyczną (co zdaje się Niemcy podczas IIWŚ robili na pewną skalę).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...