Udało mi się ostatnio obejrzeć anime Mystic archives of Dantalian, Pluribus (Jedyna) oraz najnowszy sezon Stranger Things.
Ww anime to qpa jak ch, Pluribus - nawet ciekawy pomysł na serial (obejrzę kolejny sezon jeśli wyjdzie).
Jeśli chodzi o Stranger Things czułem, że to co zobaczę raczej rozminie się z moimi oczekiwaniami, których generalnie starałem się nie mieć. Po obejrzeniu finału nie miałem wrażenia, że oglądam coś kiepskiego ale nie miałem również wrażenia, że to coś dobrego. Pomyślałem "więc to tak się kończy" i tyle. Za pół roku pewnie nie będę tego wogole pamiętał.
W tym roku będę się starał oglądać rzeczy, które mnie interesują a nie zaliczać kolejne pozycje z listy seriali, które "wypada" obejrzeć. Czekając na całość drugiego sezonu Fallout oglądam sobie na spokojnie Przystanek Alaska, który zacząłem chyba w listopadzie 2K24 (na ten moment odc 68/110).