Skocz do zawartości

Jaycob

Użytkownik
  • Postów

    3 365
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Jaycob

  1. Akurat to zadanie mi się niezabugowało. Problemy miałem przed tym i pod koniec gry.
  2. Powiedz to graczom na grającym na konsolach. Ci to nic nie mają do powiedzenia.
  3. Ja ukończyłem grę bez tego narzędzia, po prostu uruchamiałem grę ponownie i wczytywałem starsze zapiski.
  4. Najbardziej bezużyteczna latarka jaką widziałem w grach. Latarka, która nawet nie generuje żadnych cieni z przedmiotów.
  5. Bardzo pomocne tipy. Na pewno nikt na to nie wpadł.
  6. Oczywiście, że są: "naprawcie naszą grę za darmo".
  7. Przynajmniej nie: "lorem ipsum", jak ktoś wcześniej podał na screenie. A tak można użyć Google Lens i załatwione. Prawie nic jeszcze nie widział.:E
  8. Premiera 8 grudnia? Już lata torrent?
  9. Zapomniałem dodać: koszt naprawy jest niedorzeczny w tej grze. W późniejszych etapach, przy najbardziej dopakowanym pancerzu (jaki sam sobie zmodyfikowałem pod korek) kosztował mnie po jednej misji 80 000! Co oni sobie w ogóle myśleli, że gracze będę spędzać 100h w grze, aby sobie naprawić sprzęt? Gdzie przy niektórych side questach dostawało się 300 kuponów? Na co to, na chusteczki?
  10. To zależy jak grasz. Tam, gdzie był to 1/4 story.
  11. Ja mam w CP 500h. Dla mnie te gry są na zupełnie innym poziomie (nawet na tym premierowym wliczając ile w CP jest mechanik i jak bardzo rozbudowana jest ta gra). Stalker 2 to taka bardziej AA gra z toną bugów.
  12. Jest walkthrough na yt jak gościu przeszedł w 16h.
  13. Dokładnie to prawie sam początek. Ja ukończyłem: Udało mi się po wielu mekkach z buggami fabularnymi. Z kilka razy musiałem wczytywać stare savy, aby dalej przejść, tracąc przy tym kilka godzin. O debbugerze dowiedziałem się zbyt późno. Pomijając błędy i optymalizacje to szczerze to dla mnie nic specjalnego ta gra. Fajny klimat, grafika (aczkolwiek nierówna w pomieszczeniach, drewniane animacje npc), ale reszta to leży i kwiczy na samych fundamentach. Gameplay to w dużej mierze to latanie od znacznika do znacznika, po kilka km w jedną stronę, a potem z powrotem, gdzieś przez 95% czasu nic się nie dzieje. I tylko w tle słychać tę depresyjną muzykę. Ja w tej grze przebiegłem z kilka maratonów. Można po drodze pozabijać kilka mutantów, ale po co? To same straty, nie ma absolutnie żadnych korzyści z tego (o ile nie jest to misja) Ale zaraz, to nie eksplorowałem? No nie, bo przy tak absurdalnym małym ekwipunku po prostu nie chciałoby mi się iść z buta obciążony do miasta. A może włożyć łupy do skrzynek? Też nie, raz, że jest ich bardzo mało, a dwa to nie są dziedziczone i nie można odebrać ich w innych miejscach. Ostatecznie najlepsze pukawki i pancerze miałem i tak w misjach fabularnych. Elementy survivalowe to koszmar. Już po pierwszych godzinach miałem tyle wódki, że mógłbym otworzyć jakąś gorzelnie i utrzymać się do końca życia. Ammo, apteczki, bandaże, bronie... sypią się jak z rękawa. Niektóre miejscówki wyglądały tak: Zajebisty mi survival. I po co całe te jedzenie? Daje tyle, co nic, a Stalker jest głody już po kilku min. Jedynie ten energetyk uzupełniający staminę był przydatny. Gunplay - bronie ok, dają kopa, świetne animacje przeładowania, ale co z tego jak SI woła o pomstę do nieba. SI wie wszystko, wie dokładnie gdzie się znajduję (ledwo co wszedłem do jakiegoś magazynu, a już biały indykator, że mnie widzą, przeciwnicy strzelają przez ściany, schowasz się? Od razu granat leci. Zasięg widzenia absurdalny i to nie ważne, że noc. Ja ich nie widzę, a przeciwnik już tak (swoją drogą przydałyby się jakieś gogle/lunety noktowizyjne). Zabicie człowieka jeszcze ok, zabicie mutanta to inna para kaloszy, tony ołowiu do władowania. Side questy - nawet ciekawe, w sensie opowiadanych historyjek, bo gameplay zazwyczaj opierał się na pójściu gdzieś i zabiciu czegoś. Jedna misja poboczna także mi se zabugowała, nie mogłem gdzieś wejść. Dużo questów nie robiłem, bo pewnie tylko bym się dodatkowo irytował, że nie mogę przejść. Fabuła? Dla mnie to jakiś matrix. Nie mam pojęcia co tam się wydarzyło. Przeciągnięta do granic możliwości z kilkoma finałami. Na tym stanie nie polecam nikomu, nawet w GP.
  14. Zabiłem Lewego: Nie pogra już w Barce.
  15. Lol Lorem ipsum, jaki palceholder.
  16. Tu nie ma bugów, cała gra to jedna wielka anomalia.
  17. Chyba jednak nie: https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gwm1t4/weapons_keep_randomly_appearing_in_my_inventory/ Is anyone else also getting random weapons equipped/added into inventory ? Random guns spawning in my inventory STALKER 2
  18. Wam także jakiś loot, którego nie mieliście pojawia się w ekwipunku? Nie miałem jakiegoś pancerza i teraz mam dużo lepszy. Próbowałem zmienić ammo na inną i przeładować bronie i nagle na kółku mam założoną broń, której nigdy wcześniej na oczy nie widziałem i jakoś nie przypomina mi się, abym ją podnosił.
  19. Tu też widziałem podróbkę T-pose, tylko ręce miał troszkę niżej.
  20. A Spencer liczył, że to będzie gra roku. Śmieją się z Soniarzy, że ich exy to samograje, ale szczerze wolę 100x bardziej ich gry (większość z nich) niż te MS. Przynajmniej na premierę nie ma takich cyrków.
  21. Elitarny żołnierz, a nie potrafi przez murek przeskoczyć.
  22. Poziom GP zachowany. Widać jak MS stara się o swoje studia, aby tylko gra była w GP, a w jakim stanie to już nikogo nie obchodzi.
  23. Odnośnie gunplayu, to przeciwnicy mają wallhacki Dokładnie wiedzą, gdzie jestem, dokładnie wiedzą, gdzie rzucić granat nawet jak się od nich oddali. Osłony prawie nie istnieją. Stealth nie działa. W mutanty to trzeba władować tony ołowiu. Zero balansu.
  24. Ale ta gra dziwaczny balans gameplayowy. Przez 90% czasu lata się po pustawych terenach, ale są i takie misje, że robi się z niej pieprzone Call of Duty, gdzie musiałem zabić ze 100.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...