-
Postów
3 364 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Treść opublikowana przez Jaycob
-
Racja, to taka udawana turówka, obok porządnej gry strategicznej ona nawet nie stała. Całą grę można przejść na samych unikach i parowaniu.
-
No i największy plus turówek - zero spinania się o refleks. Możesz sobie wziąć kawkę albo piwko, grać jedną ręką i na spokojnie planować każdy ruch. Idealne gry do relaksu.:D Sprawdź jeszcze Mutant Year Zero: Road to Eden i Marvel’s Midnight Suns - obie mi się bardzo podobały. Ta druga ma trochę zapychaczy pobocznych, ale walka jest świetna, są statusy, są destrukcje otoczenia... i dla fanów bohaterów komiksowych to pozycja obowiązkowa.
-
Jakoś grałeś w Clair 33 i nie narzekałeś. Sprawdź sobie Gears Tactics - jest w Game Passie albo możesz kupić za grosze. Obecnie jest promo na Steamie za 37 zł. Myślę, że obie gry wyglądają podobnie, tylko są osadzone w innym uniwersum, a GT jest bardziej przystępniejsze dla nowych w tym gatunku.
-
Czyli świetna rozgrywka, słaba fabuła (po 16 godz. gry) i trochę błędów technicznych (we wcześniejszej wersji). Dawno nie grałem w taką turówkę. Jakim? Normalna cena 219 zł.
-
Takie tam pogadanki o JRPG'ach.
Jaycob odpowiedział(a) na Element Wojny temat w Gry komputerowe (PC)
Więc to chyba taka produkcja nie dla Ciebie, bo takiego "marnowania czasu” jest tutaj sporo. Persona ma mnóstwo dialogów, scenek i Social Linków przez całą grę - rozwijanie relacji ze znajomymi to integralna część serii. Odnośnie walk, podczas eksploracji pałaców jest ich później naprawdę sporo. Początek to głównie tutorial, więc faktycznie nie dzieje się jeszcze zbyt wiele. -
First time? To nie jest souls-like.
-
Takie tam pogadanki o JRPG'ach.
Jaycob odpowiedział(a) na Element Wojny temat w Gry komputerowe (PC)
Jeszcze tej postaci nie poznałem, więc nie wiem co zmieniono. Best girl. Ale zgadzam się - szkoda, że tak późno ją poznajemy. IMO, żeby to miało sens, przydałby się jeszcze jeden arc. A próbowałeś zrobić harem? Fajna scenka pod koniec gry. -
Może refund po ograniu gry to januszowanie, ale nadal nie jest to to samo co ściąganie gry z torrentów. To co innego niż piractwo. A promki 4zł za abo?To nie hipokryzja, tylko skorzystanie z oferty, którą przecież sam Microsoft stworzył. Hipokryzją byłoby to, gdyby ktoś korzystał z cudzej pracy bez zgody właściciela, a potem udawał, że tego nie robi.
-
72% PC: https://www.metacritic.com/game/beast-of-reincarnation/critic-reviews/?platform=pc Po tych recenzjach to ja odpuszczam, nie kupuję nawet Game Passa. Może sprawdzę przy okazji, jak pojawi się coś ciekawszego w usłudze. Szkoda, bo zapowiadało się naprawdę interesująco, ale nie dowieźli. Steam aktualnie mixed.
-
Takie tam pogadanki o JRPG'ach.
Jaycob odpowiedział(a) na Element Wojny temat w Gry komputerowe (PC)
35 zł to nie majątek, więc stwierdziłem, że nie ma co czekać. Przynajmniej poznam oryginał i potem będę miał porównanie z Revival. No i zobaczę, co poprawili... albo co ocenzurowali. -
Takie tam pogadanki o JRPG'ach.
Jaycob odpowiedział(a) na Element Wojny temat w Gry komputerowe (PC)
A jednak kupiłem Personę 4 Golden za 35 zyka. Nie czekam (na razie!) na Revival. Cóż mogę powiedzieć... po kilku godzinach naprawdę czuć, że gra jest trochę z innej epoki Graficznie jest już mocno przestarzała, postacie nie mają praktycznie żadnej mimiki twarzy, tekstury są słabe, a animacje bardzo szczątkowe. Sama walka też jest dużo wolniejsza. Praktycznie każda animacja musi się odtworzyć do końca, przez co brakuje tego fajnego flow, które mają nowsze Persony czy Metaphor. No i trochę brakuje mi Baton Passa (który podobno ma wejść w remake'u), bo fajnie nakręcał tempo walki. Lochy? No niestety, są trochę ciekawsze niż w P3R. Tutaj jeden loch się kończy, a potem zaczyna kolejny z trochę innym motywem, ale nadal są to proceduralnie generowane korytarze z losowymi przeciwnikami i skrzynkami. Jest kapkę lepiej... Mimo tych wszystkich archaizmów gra mnie wciągnęła. Historia mnie zaciekawiła, a najbardziej podoba mi się klimat i tajemnica małego, sennego miasteczka, gdzie każdy zna każdego. Taki trochę vibe Silent Hilla (bez horroru). Mam wrażenie, że tutaj większy nacisk położono na relacje między bohaterami i codzienne życie, a nie tylko na ratowanie świata. No i póki co jestem ciekawy, dokąd ta tajemnica zaprowadzi ekipę. -
Nie pierwszy przypadek na Steamie, gdzie gra wyciekła przez preload (wcześniej Pragmata i DS2), ale gruby ma na to wywalone.
-
Także nie jestem przekonany. Walka niby została poprawiona względem jedynki, ale wciąż widzę braki - przeciwnicy jakoś dziwnie latają i nie czuć wagi uderzeń. Parowanie wydaje się zbyt hojne. Nie podoba mi się też, że świat jest tak podzielony na strefy, a w nich upchnięto jakieś dodatkowe wyzwania. Dla mnie soulslike to, poza samą walką, przede wszystkim świetny level design i spójność świata: jakieś skróty, ukryte przejścia do innych biomów. Tutaj w ogóle tego nie czuć. Świat sprawia wrażenie mocno poszatkowanego. "Ogniska" mają dodatkowe wyzwania? Dziwny pomysł, a tym bardziej że w każdej z nich jest może z trzech przeciwników. Nie lubię takich zapychaczy. Bossowie - ja nawet nie wiem, czy to w ogóle byli bossowie. Wyglądali jak zwykłe moby z innych gier, tylko z wydłużonym paskiem życia. Ich design był dość generyczny. Główny hub to okropny korytarz, w którym wszystko wyglądało tak samo, łatwo się tam pogubić. Nie podobają mi się "wspomnienia" z dawnego życia?, które trzeba przejść. Ja chcę grać w soulsy, a nie jaką narracyjną grę. Ogólnie uważam, że za dużo dialogów jest jak na ten gatunek. Na plus optymalizacja - działa to bardzo ładnie, ale szczerze mówiąc to oprawa nie zachwyca, słabej jakości tekstury, mało detali i najebali bloomu, że aż oczy wypala. Momentami jest za ciemno, a momentami za jasno. Poprawiono sporo względem jedynki, ale czy wystarczająco? Moim zdaniem nie. Zero hajpu na ten moment i prędzej ogram The Lords of the Fallen 2 niż to. A MS2 spróbuje w abonamencie może.
-
"Tak między nami” na forum publicznym, trochę to zabawne. BTW post z Reddit: Recykling bossów, powtarzalna muzyka, słaba eksploracja i mała różnorodność przeciwników... No nie brzmi to dobrze.
-
Wszędzie jest tak samo: https://steamcommunity.com/app/2001760/discussions/0/583930224335558116/
-
Chyba później. Steam pokazuje 7h, a GP 14h.
-
Może już zablokowali tę możliwość, bo nie mam takiej opcji. Jednak na 100% dało się tak zrobić i sam wielokrotnie z tego korzystałem: przechodziłem gry, a potem anulowałem subskrypcję ze zwrotem kasy. BTW gra nie kosztuje full price, na kluczykach za ~170 złociszy.
-
Crimson Desert Zobaczymy. Horizon Zero Dawn też był przecież takim dziwnym miksem: mecho-dinozaury w postapo świecie, do których strzelało się z łuków i procy , a jednak się przyjął. Fabuła podobno ma trwać około 40 godzin, co już jest naprawdę sporo. Oby tylko ten czas był sensownie wypełniony, a nie polegał na odbijaniuj jakiś losowych obozów i czyszczeniu mapy z zapychaczy. Anuluj suba ze zwrotem kasy i wykup nowy.
-
źródło Coś cicho o tej grze w internetach. A imo wygląda naprawdę ciekawie. Jest tu chyba wszystko: postapo, Japonia zarośnięta naturą, ruiny miast, androidy, walki z zmutowanymi roślinami a do tego melancholijna muzyka jak z Automaty. Bardziej japońsko już się chyba nie da. Setting trochę przypomina Horizona. Podoba mi się też system walki - wygląda na połączenie parowania rodem z Sekiro z wyborem umiejętności spowalniającym czas, jak w odświeżonych FF7. I to wszystko od studia, które od dekad tłukło praktycznie wyłącznie Poksy. Widać, że jak dostaną wolną rękę od Nintendo, to potrafią zrobić coś bardziej ambitnego. Premiera: 3 sierpnia 2026 i będzie dostępna w GP day1. Niestety brak polskiej lokalizacji.
-
Taktyczne Gwiezdne Wojny? Tego mi było trzeba. Nie oczekuję kolejnego XCOM-a, ale trzymam kciuki, aby było chociażby na poziomie Midnight Suns, Mutant Year Zero czy Gears Tactics. Na papierze zapowiada się obiecująco.
-
Takie tam pogadanki o JRPG'ach.
Jaycob odpowiedział(a) na Element Wojny temat w Gry komputerowe (PC)
W końcu ukończyłem Personę 5 Royal. Zajęło mi to kilka lat. Zaczynałem, przerywałem, potem zaczynałem od nowa na innej platformie, ale w międzyczasie wychodziły nowe giereczki i chciałem je sprawdzić. A później, jak to zwykle bywa, już do gry nie wracałem. W końcu jednak się uparłem i przez miesiąc grałem codziennie, nie zwracając uwagi na żadne nowe premiery. No i się udało - ukończyłem w około 100 godzin, a później zrobiłem jeszcze szybkie NG+ z wyższym poziomem. Absolutnie wspaniała gra. To moja ulubiona gra Atlusa (chociaż to trochę na wyrost, bo grałem tylko w trzy ich tytuły ) i jeden z najlepszych JRPG-ów, w jakie miałem okazję zagrać. Persona 3 Reload była ciekawym doświadczeniem - miała interesującą fabułę i bardzo mocny klimat, ale jeden ogromny dungeon był dla mnie największym minusem tej gry. 266 pięter robienia praktycznie cały czas tego samego potrafiło mocno zmęczyć i po świetnie zaprojektowanych Pałacach z P5R było to szczególnie odczuwalne. Metaphor: ReFantazio z kolei miało świetny setting i bardzo fajny system walki z Archetypami, spore możliwości rozwoju postaci zespołu i dodawał sporo świeżości do klasycznej formuły. Niestety sama gra według mnie nie była najlepiej zbalansowana i przemyślana, a lochy nawet te główne wypadały dość słabo.Dodatkowo sporo assetów i przeciwników było wielokrotnie powielanych, przez co momentami brakowało różnorodności. I tutaj praktycznie wszystko zagrało: świetna prezentacja, kapitalne postacie, bardzo przyjemny system walki, znakomicie zaprojektowane tematyczne Pałace - każdy różniący się od siebie, z innymi zagadkami i akcentami, dobrze napisana historia i fenomenalny soundtrack. Napisałem jednak "praktycznie”, bo mam jeden większy zarzut. Nie podobało mi się tempo ostatniego semestru (czyli już dodatku z Royal). Od tego momentu fabuła mocno przyspiesza, wszystko dzieje się trochę na łeb na szyję i miałem wrażenie, że gra kończy się zbyt szybko. Nowe postacie również dostają zdecydowanie za mało czasu, żeby w pełni rozwinąć skrzydła. Byłem tak dokokszony, że użyłem je dopiero na ostatniego bossa. Ten sam problem był w Metaporze gdzie wrzucali nowe postacie pod koniec gry, dużo poniżej mojego levelu. Kupiłem tez za ok 30 zł Persona 5 Strikers, ale jakoś nie mam ochoty w to grać. Chyba sobie kupię Octopath Traveler Zero -
Możliwe. Wydaje mi się, że to już głównie kwestia software/firmware i DRM, bo sam Blu-ray jako standard się nie zmienił. Reszta to już kwestia tego, jak Sony to zaimplementuje i czy będzie chciało zaimplementować.
-
Już są napędy - te z bazowej wersji działają przecież na Pro. Jeśli będą chcieli ograniczyć liczbę modeli, mogą zrobić PS6 jako jedną wersję z opcjonalnym napędem, a gracze z kolekcją nadal mają wybór.
-
To samo co z Pro - napęd osobno.
-
To nie wentylator, to realistyczny szum morza. Sony wyprzedziło swoje czasy. Dolby Atmos nie potrzebny.
