Zwątpienie jest stąd, że bez dostępu do "czerwonego przycisku" ponosisz koszty tego "nuclear shering", a te atomówki i tak zostaną użyte i tak tylko w jednym i jedynym scenariuszu. To znaczy wtedy kiedy właściciel tych atomówek będzie zagrożony adekwatnym atakiem lub w prost zostanie zaatakowany. Tak to tylko te atomówki niby będą, trzeba będzie płacić za ich obecność, a realnej wartości tak naprawdę nie będą miały żadnej. I wie o tym każdy "duży chłopiec". Dywanowe bombardowanie bombami atomowymi by nam tu ruscy zrobili, a mogę się założyć o dowolną sumę pieniędzy, że nuklearnej odpowiedzi z "nuclear shering" by nie było.