Skocz do zawartości

209458

Użytkownik
  • Postów

    627
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia 209458

Wyjadacz

Wyjadacz (4/5)

298

Reputacja

  1. 209458

    Jaki TV wybrać

    Siostra wolała, żeby był choć trochę europejski, więc ostatecznie postawiliśmy na jakiegoś Philipsa za tysiaka z hakiem. Jak będzie sprawiałproblemy to może opiszę
  2. Dziecko Czarnobyla Moja siostra też jest z tego kwietnia. ------ Edit: E lipa, rok pomyliłem, trzeba spać iść
  3. Jak by Ukraińcy mieli możliwość dostarczania ciężkich bomb lotniczych albo głowic penetrujących głęboko w terytorium Rosji to już dawno zamiast płonących magazynów z chińskimi ciuchami i łatwopalnych rafinerii mielibyśmy zdjęcia zniszczonych składów amunicji czy fabryk części do Iskanderów.
  4. Samego reaktora raczej zwykły dron nie uszkodzi, bo kopuła jest pancerna. We Francji był przypadek, że jakiś eko-"aktywista" ostrzelał budowaną elektrownię z granatnika przeciwpancernego i nawet nie zadrasnął. Musieli by pouszkadzać rzeczy dookoła żeby np. zawiodło chłodzenie i reaktor się nadtopił (w sumie jak w Fukushimie)
  5. Ale czekaj! Wazon złocony srebrem? To chyba taki unikat to jednak powinien do muzeum Techniki oddać
  6. Jak mi kierowca z przecieka wrzuca kierunkowskaz w lewo, że będzie skręcał to też nie rzucam się do hamowania awaryjnego zakładając, że wymusi pierwszeństwo. W ogóle dziś wracając z zakupów widziałem w 30 sekund kumulację: najpierw łepek na pożyczanej hulajnodze przeleciał na czerwonym przez przejście 2 pasy, torowisko tramwajowe i kolejne 2 pasy w drugą stronę. A chwilę po tym jakiś przewóz osób wrzucił lewy kierunek po czym odbił w prawo w wyjazd z osiedla wysadzić pasażerkę. Tracę resztki wiary w człowieczeństwo. Hulajnogiści kamikadze, kierowcy co mylą lewą z prawą przy kierunkowskazach, co jeszcze?
  7. Myślałem, że trafiłem wczoraj zawodnika kategorii ciężkiej pod automatem. Ale historia okazała się inna. Ponoć w tym tygodniu mieli awarię automatu na 2 czy 3 dni i przyjmowali opakowania ręcznie. A teraz stopniowo nadrabiają to co się nazbierało, to co widać na zdjęciach to podobno już końcówka. Trochę się nie dziwie, że w innych sklepach pracownicy się wzbraniają przed odbiorem ręcznym, jeżeli automat nie działa,
  8. Co by złego nie pisać o AI to akurat mikroplastiku z tego nie ma, więc nie rozumiem analogii. Jak kiedyś zaczynałem ścisłą dietę to pierwszego wieczoru od kolacji do pójścia spać wypiłem 3 litry Muszynianki, żeby czymś rece zająć.
  9. Dokładnie. A butelka 0,5 nie zajmuje jakoś dużo więcej miejsca. Plus, można iść w retro i zrobić herbatę do termosu.
  10. 209458

    Jaki TV wybrać

    Podepnę się, szukam budżetowego TV dla taty, który zastąpi kilkunastoletniego Samsunga, któremu przytrafił się wypadek. Chciałbym, żeby był możliwie tani, ale nie najtańsze badziewie jednak. Rozmiar 40-55 cali (stary to chyba był 42, więcej jak 55 nie wejdzie bez przemeblowania), żeby nie padł po koku-dwóch, był możliwie prosty i intuicyjny. Bo jak coś się przywiesi albo tata niechcący coś poprzestawia to ja będę odbierał telefony. Główne zastosowania: - wiadomości - pogoda - tenis - ranczo i inne seriale - filmy ze Stevenem Seagalem - itp. - czasem bajki jak wnuki przyjadą I się zastanawiam, czy wziąć po prostu jakiegoś taniego Samsunga w specyfikacji, czy może są jakieś sensowne chińczyki warte uwagi...
  11. Jest kilku co rozliczają uczciwie, ale i nich też się zwykle nie pisze. Jest kilku co rozliczają uczciwie, ale i nich też się zwykle nie pisze.
  12. 1. Biedny emeryt to jedzie na pielgrzymkę do Częstochowy, Lichenia czy innej Konotopy a nie Medjugorie 2. Historia uczy, że chętny na mieszkanie po emerycie też się znajdzie.
  13. O kurcze, mieszkałem niedaleko, Grzybowska 14. Za PRL-U pobudowali te molochy na kilkaset mieszkań, ale przynajmniej między nimi zostawili sporo miejsca i zieleni. Teraz to kapitalizm zabudowuje. My akurat mieliśmy z okna widok na biurowiec Atrium (już nie istnieje)
  14. Co myślicie o tym wypadku na Węgrzech? Ja przeżyłem jedną katastrofę w ruchu lądowym, z dachowaniem autobusu, więc się na tym znam! I myślę, że im tam ktoś musiał pomóc odejść z tego świata, może celowe działanie kierowcy, może ktoś z zewnątrz. Ci wszyscy eksperci co się wypowiadają to mają znikome pojęcie. W moim wypadku, też na prostej drodze, nikt nie miał zapiętych pasów, autobus to był stary Autosan, a i tak wszscy przeżyli, nikt nie był w stanie ciężkim.
  15. W ramach pojednania narodowego chciał pochwalić dziadka Tuska.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...