Skocz do zawartości

209458

Użytkownik
  • Postów

    609
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia 209458

Wyjadacz

Wyjadacz (4/5)

298

Reputacja

  1. To był rekord jaki spotkałem tam, dlatego cyknąłem zdjęcie. Słabo widać, ale za tymi worami jest wejście na zaplecze, więc pewnie im się miejsce na zapleczu skończyło i zaczęli układać na widoku. Może jak pisze lebomb źle ogarnęli odbiory logistycznie, może rano przyszedł jakiś nieprzewidziany rekordzista z dostawczakiem opakowań.
  2. A może mi ktoś wytłumaczyć jak zastrzeżenie PESEL-u uchroni mnie przed tym, że przestępcy dowiedzą się gdzie chodzę do lekarza i jakie leki biorę? Ja akurat biorę leki na ciśnienie - człowiek się trochę zapuścił,nie ma się czym chwalić ale i jakiejś wielkiej tajemnicy z tego nie robię. Ale pewnie sporo osób ma ciekawsze rzeczy w historii leczenia, więc im się te tricki przydadzą.
  3. To było w sobotę wieczór, pewnie w poniedziałek ktoś to zabrał.Zauważyłem, że ci workowcy rekordziści lubią przychodzić w weekendy, W ogóle ten automat ma limi czasu i ilości opakowan na jedną sesję, ale i tak przychodzą i oddają na kilka-kilkanaście razy.
  4. Panie, u mnie na dzielni to nawet Lidla nie ma, a jakieś Selgrosy to trzeba jechać na przedmieśia niemal. Zostają nam tylko takie "moduły składowania" jak na zdjęciu (cyknąłem w jakąś majowy weekend)
  5. To u mnie bractwo nieogarnięte bo już kilka razy stałem za takimi. Może nie az rekordzistami ale spokojnie po 2 do 4 worów taszczą a ty kwitniesz w kolejce. W sobotę chciałem zachytrzyć, bo zapchali automat akurat przede mną. To pomyślałem,co będę czekał na obsługę, zrobię obie zakupy w międzyczasie. A w sklepie bywam ilka razy w miesiącu do odbiorę kasę następnym razem. I sie mocno przejechałem, jak skończyłem zakupy kolejka była 2 razy większa i oczywiście znowu się zapełnił.
  6. I z tego jego uników się śmieję
  7. Nie dofinansowanie tylko opłaty, nie są tylko były, nie ma zatrudnienie tylko na naukę języka... I tak sobie lecimy Radiem Erywań
  8. Weź nie rozśmieszaj. Chyba, że chciałeś napisać, że wysyła pracowników na ulicę.
  9. Jak nie będzie zimny to będą ciągłe zakwity sinic. Ludziom nie dogodzisz
  10. Z zamartwiania o los ojczyzny mu wypadły
  11. Ta nasza ma być chyba chłodzona wodą z Bałtyku - tu prognozy globalne są raczej na podnoszenie poziomu oceanów Gorzej mają Kozienice, bo się chłodzą prosto z Wisły. Tam im dodatkowo poziom wody opada przez erozję koryta.
  12. U mnie w pracy przeżyłem 5: 1 ktoś podgrzewał rogalika w mikrofali, 2 i 4 to jacyś monterzy poszli sobie zapalić gdzieś na klatce czy tam w kiblu, 3 to były ćwiczenia, 5 faktycznie coś się zaczęło fajczyć w serwerowni.
  13. nauczyciele jednym tchem z prawnikami i lekarzami? Powiedz coś więcej, bo wyleciałem z obiegu chyba
  14. Jak ktoś wyrzuca czy zapomina o terminie to raczej ze swojej winy/wygody. Ja nie mówię, że mam 100% odzysku, zdarzało mi się, że się kwit z automatu gdzieś zgubił, przez pomyłkę wyrzuciłem kaucyjne opakowanie, albo z premedytacja, bo gdzieś byłem na wyjeździe i nie chciało mi się wieźć z powrotem, ale myślę, że mam wynik w okolicach 90% W poprzednią niedzielę musiałem wieźć plecak nieoddanych opakowań wiele kilometrów,ale za to byłem świadkiem ciekawej sceny. Ogólnie to w niedzielę jechałem z Warszawy Zachodniej i tam jest Aldi czynny w niedziele (bo na dworcu) to pomyślałem, że po drodze oddam trochę i oś kupię na drogę przy okazji. niestety akurat trafiłem na paczkę meneli upłynniającą całodniowy łup. Było ich czterech i mieli kilka worków i się z tym strasznie długo certolili, bo jak to śmieci, niektóre pogniecione, niektóre etykiety brudne albo nieczytelne. I za tymi menelami byłakolejka, w tym ja. Ale w pewnym momencie przyszedł na koniec inny menel i zaczął wyzywać tamtych, pewnie uznając za konkurencję. Był bardzo bojowy wyskakując samemu na 4, ale do menelfajtu nie doszło, bo przyszła ochrona sklepu i spacyfikowała bojownika. A po tych menelach akurat wypadło, że przede mną skończyło się miejsce w automacie, pracownik zabrał kontener z urobkiem, ale nie doczekałem się aż wróci, bo mi się skończył półgodzinny zapas czasu przed pociągiem, więc puste butelki i puszki pojechały na wycieczkę.
  15. Ten zamachowiec to raczej był radykalnym religijnym konserwatystą-tradycjonalistą, żadna z niego lewica
×
×
  • Dodaj nową pozycję...