Klasztor też mnie nudzi - stoi w kontrze do reszty rozgrywki
Jestem mega fanem tej gry, nie znam lepszej, mam setki godzin, ale za każdym razem w klasztorze spędzam tylko kilka minut. Zabijam tego gościa, zabieram mu co trzeba. Trafia się później do więzienia, ale questa zalicza.
Ale uprzedzam, tracisz wszystko co masz w ekwipunku (a może da się to gdzieś wcześniej ukryć?). Startujesz materialnie od zera, ale ja to lubię, bo to tylko powód, żeby dalej gromadzić bogactwo, a to lubię najbardziej w tej grze (napadać na bandytów, sprzedawać wszystko co mają, szukać skarbów, grać w kości, i staram się nie okradać cywilów).