Skocz do zawartości

kptEnter

Użytkownik
  • Postów

    58
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kptEnter

  1. Wklejam link do Kiszaka i proszę o zachowanie spokoju (wiem jakie on wywołuje emocje :-)), ale w tym przypadku wyjątkowo zgadzam się z tym, jak został opisany problem KCD2: """green1985""" "Mnie też dwójka aż tak nie porwała jak jedynka, fabuła jednak trochę zbyt powolna, za mało walki, bardziej jakbym przechodził film fabularny od dialogu do dialogu. No i ta wspomniana już przez ekonomia - tylko na samym początku odczuwamy brak pieniędzy i sprzętu, wtedy nawet gra w kości o 100 groszy była emocjonująca mając łącznie 300-400 w kieszeni Chwilę później już mamy tysiące i możemy kupić wszystko, łącznie z doświadczeniem od wybranych NPC. W jedynce jednak dłużej byliśmy wsiokami bez kasy i umiejętności" Trafna diagnoza, a zdjęcia super
  2. Pierwsza część to najlepsza gra w jaką grałem, mogę tak śmiało powiedzieć po 500 h grania. A w KCD 2 przestałem grać na drugiej mapie (misja z czaszkami w kapliczce). Nuda panie i frustracja. Inaczej są rozłożone akcenty niż w pierwszej części. W jedynkę grałem wyłącznie łukiem, po miecz sięgałem sporadycznie, a w dwójce po zaliczeniu całej pierwszej mapy rozwinąłem łuk zaledwie o jeden poziom. Tu się nie walczy, a przynajmniej nie w czasie swobodnej eksploracji. Wszystko jest takie uproszczone. Konsekwencją tego jest brak poczucia potrzeby rozwoju postaci. A misje są przegadane i frustrujące (skradanki, ucieczka z zamku). Jest też sporo drobnostek, które po prostu irytują - nie można zapisywac gry w czasie spania na sianie w wioskach, czy w czasie podróży w obozach też nie ma zapisu, co odziera grę z immersji (kto na to wpadł?). No i kościoły pozamykane. Niby szczegół, a powoduje, że gra zaczyna sprawiać wrażenie kolejnego Assasyna (czyli świat to makieta). Ale nie chcę psuć zabawy innym, cieszę się z sukcesu Warhorse i dobrze, że ludziom się podoba. Może następna część trafi do mnie.
  3. Dzięki, jest nadzieja, jutro sprawdzę.
  4. Pytanie mam Czy można jakoś przybliżyć widok, żeby postać była większa i bliżej nas ? Cos jak w Wiedźminie 3? Bo teraz wydaje mi się mocno oddalona (wiadomo kwestia gustu).
  5. Jedi Ocalały - to prawda, bardzo ładna gierka. Masz rację, to też kwestia gustu, co się komu podoba. Jak dla mnie, Outkast jak na otwarty swiat daje radę. Może mi się uda nagrać jakiś filmik później.
  6. Pozwolę sobie zaprotestować :-) Od kiedy poprawili optymalizację i można podkręcić ustawienia, gra prezentuje się bardzo ładnie i szczegółowo, zwłaszcza w 4k i z hdr na tv 55 cali. Moim zdaniem Tatooine wygląda tak jak powinien. Bohaterka ma rozmazaną gębę, to fakt. I tekstury nie są za ostre, ale ogólnie jest bardzo ładnie.
  7. Nie mogę znaleźć osobnego tematu, więc tu wkleję. Dla mnie świetna wiadomość (byle nie wyszło tak jak ostatnie "upiększanie" Half life 2): https://www.gry-online.pl/newsroom/pojutrze-pierwsze-dying-light-stanie-sie-tak-piekne-jak-jeszcze-n/z52df4e
  8. Skoro od lat ten bajer działa na graczy, to po co to zmieniać? :-)
  9. No kwestia gustu, że ludzie woleliby inną planetę w demie.
  10. To zdjęcie, które wkleił Stjepan, jak i samao Tatooine, to jedno z najpiękniejszych filmowych wspomnień z mojego całego życia. Logicznie nie da się tego wytłumaczyć, macie po prostu inne gusta :-)
  11. kptEnter

    GTA V

    A widzisz, u mnie wczoraj zaczęło szrocić, a dzięki twojej poradzie działa super.
  12. kptEnter

    GTA V

    Dzięki, bardzo pomogło. Już zacząłem się dołować, że mi sprzęt nie wyrabia.
  13. kptEnter

    GTA V

    Też odczuwam jazdę bardziej dynamiczną
  14. kptEnter

    GTA V

    Mi chodzi bardziej o ten samochód po lewej, no świeci się jak psu jajca.
  15. kptEnter

    GTA V

    Ogólnie odczuwam przesadzony efekt poświaty jako taki, aż zastanawiałem się czy nie ma jakiejś opcji go wyłączającej. "zamiast tego całego RT mogli natywny HDR dodać" Właśnie chyba to RT dodaje głębi tej grze.
  16. kptEnter

    GTA V

    Ze swojej strony powiem, że gra wygląda lepiej: jest bardziej 3d, bardziej wypukła, bardziej namacalna. Jedyny minus to oryginalna kolorystyka, czyli u mnie takie trochę żółtawe naleciałości, które świetnie niwelowały do tej pory mody pochodne NaturalVision (a które teraz nie chcą się zainstalować).
  17. Jedno z bardziej immersyjnych odczuć, jeżeli chodzi o jazdę na koniu. Świetnie oddana fizyka jazdy.
  18. Nie wiem, czy poruszaliście temat. Sama gra świetna, ale jazda na koniu, to jakiś melex, ewentualnie ciuchcia na szynach. Strasznie sztuczne rozwiązanie. Jakbyśmy płynęli w łódce, a nie jechali. KCD1, RDR2 i Wiedźmin 3 lepiej to ogarniają.
  19. Trudno mi stwierdzić, jaka różnica między ultra a eksperymentalne.
  20. Uf, pograłem trochę, podkręciłem niektóre opcje w grafice na maksymalne. Ale przede wszystkim zacierają mi się wyidealizowane wspomnienia z jedynki i przyzwyczajam się do tego świata. I kurczę zaczyna mi się mocno podobać. Jednak początek był ciut pochmurny, ale w słońcu grafika promienieje. Ech, wraca radocha z grania.
  21. Tak, głos Heńka jest zmieniony, dziwnie brzmi czasami.
  22. I bardzo dobrze dla ciebie, że cieszysz się grą, bo jest zrobiona na mega poziomie i wszyscy chwalą. Te kwestie, których ja się czepiam, są marginalne i widać, że twórcy wybrali dobrą drogę. Tym razem jestem ze swoimi uwagami w absolutnej mniejszości, mi zabrali immersję, ale reszta bawi się świetnie. Z mojego punktu widzenia ta gra straciła jaja wizualne, bo ocierała się o realizm, a teraz las wygląda jak makieta. Pamiętam demówkę jedynki z ustawionymi w lesie barierkami. To było prawie 10 lat temu, a wyglądało 10 lat do przodu w stosunku do dzisiejszej wersji.
  23. Ok, bo ja nie chcę nikomu psuć zabawy. Widzę, że gra jest chwalona, i bardzo dobrze dla twórców i graczy. Jest inna estetyka (mniej realistyczna) i ok. Ale gdyby jedynka KCD nie roztoczyła przede mną growego nieba (:-)) jak do tej pory, to bym się nie wypowiadał. Ale dwójka to immersyjnie , he he, średniowiecze, odnośnie jedynki.
  24. kurcze, pograłem kolejne 2 h i jest kijowo, jak dla mnie. W wiosce chodzę sobie i realizuję zadania i jest OK i mi sie podoba i jest ładnie. Ale wystarczy, że zapuszczę się w las i momentalnie gra "banalnieje", cofa się o 10 lat w rozwoju. Wykastrowali grę z jej największego atutu, z realizmu, ja pierdykam, ale to się zrobił nieimersyjny przeciętniak. Włączyłem sobie noc i jest KUR@a jasno, jak w np. Wiedzmine, czyli to też [email protected]. Cholera. gdyby jedynka nie była moją ulubioną grą, to bym se odpuścił. A tak się miotam, ja pierdykam, nie przypominam sobie takiego regresu w grach.
  25. "Szkoda, tego się obawiałem że to już nie będzie te wyjątkowe i ciężkie średniowiecze tylko prościej/łatwiej/szybciej." Mam ten sam problem, uleciało mi gdzieś uczucie realizmu z jedynki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...