Skocz do zawartości

divton

Użytkownik
  • Postów

    26
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez divton

  1. Krym zajęto kilka dni po uciecze Janukowycza więc jak można twierdzić że Putin nie chciał atakować? Taka operacja to tygodnie przygotowań. Kiedy łatwo poszło z Krymem sięgnięto po Donbas który również wydawał się łatwym łupem ale jednak nie był więc wybucha wojna zakończona rozejmem który trwał do 2022 roku kiedy ponownie cała Ukraina wydawała się łatwym łupem. Gdyby chcieli tylko Krym to zakręciliby kurek z gazem i ropą, pod naciskiem Słowacji, Czech i Węgier Ukraina podpisałaby wszystko. Po Krymie były żądania odnośnie Donbasu, potem korytarz na Krym, w końcu rosyjska strefa wpływów która w niektórych wypowiedziach rozciąga się na Polskę. Za każdym razem ustępstwo kończyło się kolejnymi żądaniami. Majdan nic nie zmienił. Janukowycz ciągle miał w rękach armię, służby, media. Nawet po wynegocjowaniu wyborów nadal miał miesiące na gaszenie pożaru, Rosja mogła go też podmienić na kogoś świeżego. Nie zrobili tego, Putin potrzebował dużego sukcesu na użytek wewnętrzny więc kazał uciekać ekipie w Kijowie i zajął zbrojnie Krym kosztem długofalowych rosyjskich wpływów na Ukrainie. Bałagan jaki zapanował w Kijowie po ucieczce ekipy Janukowycza dowodzi że nikt w Kijowie się tego nie spodziewał. Janukowycz nawet nie zabrał sporej części swojego majątku. Rosja sama popchnęła Ukrainę w stronę zachodu a następnie tym tłumaczyła rozpoczęcie wojny. Rosja chce Ukrainy ale sama w 2014 roku pozbawiła się jakichkolwiek argumentów pozamilitarnych. Ukraińcy sam Krym pewnie by przełknęli ale Donbas to już było za dużo, potem polała się krew i emocje zrobiły swoje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...