Skocz do zawartości

brzecol

Użytkownik
  • Postów

    52
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez brzecol

  1. Dlatego też o tym napisałem. Nie każdy był wtedy w stanie złożyć zestaw komputerowy bez odpowiedniej wiedzy. Teraz praktycznie nie da się pewnych rzeczy zepsuć (oczywiście każdy może nasypać pierdół do socketa i uwalić płytę (powyginać blaszki). Ale oprócz tego cała reszta jest tak dobrze oznakowana i nic innego nie pasuje, że ciężko coś schrzanić (no oprócz słynnego 12 VHPWR i 12 2x6 ale to przez brak uwagi)
  2. Trik ołówkowy to była świetna rzecz. W ogóle przyrosty procentowe, jakie można było uzyskać na tamtych litografiach i na niektórych szczególnie podatnych prockach to było chore.
  3. O tym właśnie mówię. Później to poprawili i przenieśli do proca.
  4. Jeszcze taki filmik z moich czasów składania komputerów. Ogień też był na Athlonach i Duronach. Nie miały czujnika w CPU tylko w niektórych przypadkach dość niedokładne montowane w płytach głównych, dodatkowo nie miały zabezpieczenia termicznego. To jest dopiero ogień i to za każdym przypadkiem (porównanie od 0:40 na filmie). Swoją drogą w niektórych prockach coolery mocowało się wtedy bezpośrednio na krzemowy rdzeń i jedynie gumki stabilizowały aby się nie pokruszył
  5. Teraz jest łatwiej bo wszystko pasuje idealnie jak klocki i praktycznie nie da się uwalić. Kiedyś trzeba było mieć wiedzę. Zasilacz wyglądał kiedyś jak sieć energetyczna w Indiach - splątanie z poplątaniem (popularne Chieftec 300-350W). Cały czas mam nawyk i mam sprzęt, aby zapinać sobie pętelkę wokół stopy jak składam więcej części. Sam widziałem przeskoki wywołane naładowaniem elektrostatycznym, które niszczyły sprzęt. Tak. To były czasy na scenie poznańskiej. Sklepy takie jak METRO, ZNAK, rozrost Komputronika, i płyty CD po 0,30-0,50 zł
  6. Kiedyś mi wpadła śrubka od przykręcania płyty w system chłodzenia na Z790 (Asus Maximus Formula któraś tam już nie pamiętam, ale cała płyta zabudowana z obu stron metalem - jakoś się to nazywało armor czy cuś). Nie ukrywam, dwie godziny machania, stukania, uderzania itp. Zaklinowała się gdzieś w środku i za cholerę nie chciała się zluzować - już chciałem to dziadostwo całe odkręcić i kładąc ją na blacie stołu usłyszałem grzechotanie luźnej śrubki. Także znam ten ból i wiem, że kilka płyt montowanych przez doświadczonych składaczy poległo w ten sposób (na studiach dorabiałem sobie w Metro Pro Abit zanim przekształciło się/wchłonęło ich Proline)
  7. Byłem już na stronce i chciałem zakupić, ale niestety tak jak piszesz - zarówno wersja A jak i wersja B 60 dni oczekiwania. Ustrojstwo od Thermal Grizzly ma mniejszą funkcjonalność i prawie 50% extra liczą (obecne zamówienia też dostępne najwcześniej mid March). Więc 5090 poczeka kolejne dwa miesiące w nadziei, że nic się nie stanie jak do tej pory. Ja z kolei muszę jeszcze zakupić małe modernizację do dwóch innych projektów, więc u mnie w tym momencie pierwszeństwo ma Scalpel i Stigmata
  8. Szczerze mówiąc, to taka karta już jest. Jeśli tworzą titana czy 5090ti to będzie to nic innego niż RTX 6000 PRO. Oczywiście wersja pro ma 96 GB ramu i chłodzenie jak odkurzacz, ale w obecnej generacji to maksymalny chip pod względem wielkości i ilości jednostek. Nie chce mi się szukać teraz filmu, ale wg Derbauera różnica to było 8-11 % w zależności od ustawień w porównaniu do RTX5090, więc teoretycznie niczego to nie zmieni. W grach w których 5090 wypluwa 40 FPS będzie 45, więc nie jest to zmiana, która poprawiła by w sposób widoczny cokolwiek. Bez różnicy min. 50% lub jeszcze lepiej 80% (jak czasami przy przejściu z serii 3000 na 4000) nic to nie da, oprócz możliwości wywindowania ceny o kolejne 1000 EUR lub 5k PLN i możliwości posiadania najlepszej karty na dzielni. Inna opcja, to spieniężenie układów, którym brakuje paru uszkodzonych klastrów aby być pełnym chipem pod AI. Tylko wtedy różnica do 5090 będzie mniejsza i pytanie jak mocno można wycenić taką kartę aby mimo wszystko ludziska zakupili (opcją jest danie np 48 GB ram, ale dostępność kostek 3 GB jest podobno mocno ograniczona).
  9. Ciekawa opcja. Znałem jedynie podobne ustrojstwo od Thermal Grizzly ale z ich opisu nie wynikało nic o balansowaniu napięć. To jest tańsze i wydaje się że ciekawsze rozwiązanie.
  10. Bursztynowy napój wszedł wczoraj aż za dobrze i troche czas się zaburzył. Sprawdziłem i na zasilaczu jest tak jak napisałeś. PCIe Gen 5 (na pudełku jest 5.1) Rzeczywiście długości pinów robione od ruskiej suwmiarki. Nie wiem, czy to na już użytym kablu ale u mnie na drugim w zestawie można powiedzieć jest idealnie z obu stron. Kabla od karty nie opdpinałem z wiadomych względów - działa to lepiej nie ruszać. Dodatkowo odnośnie kabli - potwierdzam, giętkie i każdy w indywidualnym oplocie. Tytlko z kolei trzeba chyba być fryzjerem i mieć talent do grzebieni, żeby to wszystko ładnie spiąć. Ja na razie dałem sobie spokój.
  11. Nie pamiętam. W wersji Noctua chyba całe były w tym sraczym kolorze, łącznie z końcówkami. Zerknę, jak wrócę z pracy ale to wieczorkiem jakoś - najpierw kufel czegoś zimnego. Odnośnie Wirepro sprawdzę jeszcze grubość tego dziadostwa. Chyba nie powinno być problemów ale jednak trochę to odstaje. Kabel jest elastyczny a tu całe pudełko musi wjechać na boku.
  12. Na razie się jeszcze waham ale jak mi dobrze wejdzie piwo w weekend i stracę hamulce przed zakupami to może dla potrzeb testowych zamówię to ustrojstwo. Chce z ciekawości sprawdzić jak tam jakość i kable Seasonica wypadają na tle konkurencji.
  13. Czy Thermal Grizzly nie wypuściło przypadkiem czegoś podobnego a nie trzeba wydawać grubych monet na wymianę zasilacza? Fakt, że 140 USD to też nie mało ale działa chyba z każdą zasiłką. Nie wczytywałem się dokładnie w opis, wiec mogę się mylić ale ogólna zasada jest chyba taka sama. https://www.thermal-grizzly.com/en/wireview-pro-ii-gpu/s-tg-wv-p2-h19n
  14. Ja bardziej zostawiam kasę na ten okres pod inwestycje. Wtedy są mega okazje do wyrwania kart jeszcze na gwarancji, które z założenia będzie można drożej sprzedać tak jak się to udało w tym roku. Znając nVidie, to znowu przygotują 87 egzemplarzy potencjalnego 6090 na świat, z czego 4,5 sztuki na Polskę. Tydzień po premierze karty upłynniane na szybko przed premiera już będą 20-30% droższe na olx-ach i innych ejbajach.
  15. Wiem o czym mowil. Dlatego napisałem fajna wypowiedz a nie fajna wypowiedź o kartach. Chodziło mi o analogię. To trochę tak jak uczysz się matmy i dochodzisz do całek. Można obliczyc pole kwadrtau stosując calki ale po co jak jest wzór. Programiści gier jakby trochę zapomnieli. Analogicznie: dostali sprzet ktory moze liczyc calki tylko zapomnieli że można prościej.
  16. Problem w tym, że część rzeczy jest dodawana w sposób nieusprawiedliwiający następujący stosunek: wzrost widocznej jakości/wzrost kosztu obliczeniowego. W wielu grach naprawdę nie widzę różnicy między systemem oświetlenia generowanego starym sposobem a nowym RT/PT/RR. Człowiek bawiący się dobrze w grze nie zauważy różnicy w jakości postrzępienia czy miękkości cieni, oświetlenia, itp. Nie są to aż tak duże różnice. Natomiast różnicę płynności zauważy każdy. Czasem postrzegam wszystkie te metody jako środek do wymuszenia zakupu nowych produktów albo oszczędności mogących wystąpić po stronie studia developerskiego - tak czy inaczej kasa zgadza się tam gdzie ma się zgadzać. Wszystko to spowodowało, że już nie liczy się pomysł, kreatywność, zaangażowanie i dopieszczanie tytułu do najmniejszych detali tylko sklecenie wszystkiego z gotowych klocków na wzór żarcia serwowanego w KFC czy Macdonaldzie. Jest fajny filmik pokazujący to wszystko i jeszcze parę innych rzeczy. Fajna jest również wypowiedź gościa na początku na temat narzędzi. Ps. Polecam szczególnie część dotyczącą odbić.
  17. Zmiana duża, ale w Polsce chyba jeszcze gorzej. Ja kupowałem w okolicach lipca, to za Aorus Master płaciłem 11700. Widziałem w dobrych sklepach najtaniej w sierpniu po 10800 (nie liczę kodów, itp). Teraz są po 16600-17000. Więc u nas dodatek marżowy sklepów jeszcze bardziej wywalony w kosmos. W ogóle jakiś piąty zmysł podszepnął mi kilka zakupów, które udało się ogarnąć w fajnych cenach (ram, kilka ssd). Miałem plan ogarnąć to do zimy, bo później wszystkie środki zabiera inne hobby z jeszcze bardziej powalonymi czasami cenami. Jak patrzę, że Corsair 2x32 jest po ponad 6k PLN, 5,5k na stronie Corsaira to szok patrząc na procentowy wzrost. 400% a czasami nawet więcej.
  18. PNY ma bardzo dobre karty. Ich RTX 4090 w wersji XLR8 to była jedna z lepszych kart 4090 na rynku. Nie była fabrycznie mocno podkręcona więc wyniki były 1-2% niższe od wszystkich Strixów, itp ale chłodzenie było świetne. Niskie temperatury i wentylatory praktycznie nie wychodziły poza 30%, czyli 1050-1100 obrotów. Nie wiem jak przy Blackwellach, ale jeżeli utrzymali jakość i swoje systemy chłodzenia to mogę szczerze polecić. Oczywiście dla siebie sprawdzałem serię 4090/5090 więc nie wiem jak to wygląda w niższych, ale sama firma to nie jest firma wydmuszka i ma produkty dobrej jakości.
  19. Wszystko zależy od tego czego się o czekuje i ile trzeba dopłacić lub jak liczy się koszt. Mogę podać swój przykład. Nie pamiętam już za ile poszedł mój 3080TI ale za 4090 zapłaciłem w sklepie 9300 zł (Palit Gamerock). Dodatkowo udało mi się za 4600 zł zakupić PNY 4090 z dwuletnią gwarancją przed wprowdzeniem Blackwella na rynek. Gamerocka sprzedałem za 6900, PNY za 7300. Po sprzedaży kart miałem 9600 zł. RTX 5090 kosztował mnie 11700. Mogę powiedzieć, że dla mnie po trzech latach użytkowania RTX 4090 koszt karty na kolejne 3 lata to 2100 zł. Oczywiście wymagało to wczęsniejszych inwestycji ale tak robię już od lat. Nigdy mój koszt zakupu to nie jest całkowita kwota jaka widnieje na fakturze/paragonie. Część ludzi podchodzi tak do tego. Ktoś już kiedyś podawał, że nie opłaca się czekać za długo bo późniejszy koszt odtworzenia jest zbyt duży. Staram się regularnine wymieniać przy zmianie generacji bo zawsze zamieszanie na rynku powoduje, że ludzie podejmują dziwne decyzje. Wtedy zakup jest najkorzystnieszy.
  20. Chip nie jest w stanie osiągnąć 3100 przy 0,9 V Zobacz moją krzywą ze strony 1861 postów. Ja mam przy 0,9V 2885, a 2900 przy 0,905-0,910. Poszedłeś za agresywnie. Być może do 3100 potrzebne byłoby 1,1 V, ale wtedy nie mówimy o UV a o OC.
  21. Być może ilość absurdów jak na film o popularnej i znanej tematyce odrzuciła trochę ludzi. Natomiast jeśli ktoś za bardzo nie wnika i nie zadaje sobie w trakcie często pytania "what the fuc..." to całkiem fajnie się ogląda.
  22. Tak dokładnie to całą powłokę, ale fajnie że, ktoś też to oglądał
  23. Też bym tak wybrał, jednak każda przejściówka do dodatkowe połączenie. W sumie dobre elastyczne kable z zasilacza i szeroka obudowa to też jest ok, a ja się o szerokość budy nie muszę martwić. Jedynie wózek widłowy do przenoszenia by się przydał. Ding Ding Ding - z grona ciekawostek niepotrzebnych, to jakby ktoś pytał pierwszy raz użyte (o ile mnie pamięć nie zawodzi) w filmie The Core z 2003 r.. Mówię o oczywiście o użyciu "dla ludu". Tak jak wspomniałeś w inżynierii używane od lat. Wszyscy zawsze wskazują Avatara jako pierwszy film z tym słwem.
  24. Tak się zastanawiam co jest lepsze. Złącze na boku karty tak jak w innych 5090 czy to? W sumie jest owiewane wentylem, ale jednocześnie najpierw to powietrze leci przez żebra chłodzenia karty. Nie znam się za bardzo na termodynamice (bardziej dla fizyków zadanie) - ale czy powietrze nie zdąży się ogrzać i dodatkowo będzie nagrzewać wtyczkę i to felerne złącze? Taką mam rozkminę - sorki za offtop ale już trzecią godzinę coś pieprzą wszyscy wokół mnie po niemiecku, i dobrze że mam telefon ze sobą bo już bym chyba zszedł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...