Z tego co wiem, to proszki, płyny do prania, zmywania są pakowane w "woreczki" żelatynowe i problemem nie jest ich rozkład w oczyszczalni, a tężenie w kanalizacji, co ją zatyka.
Na ile się orientuję, to nie ma plastików rozpuszczalnych w wodzie, a na pewno nie tak szybko, żeby to się stało podczas cyklu prania, czy zmywania. Te specjalne warunki, to kompostownie z odpowiednią temperaturą i wilgotnością.
Czego na pewno brakuje, to ujednoliconego systemu oznaczenia takich opakowań. Wziąłem na próbę takie worki na śmieci bio i na samych workach brak jakichkolwiek oznaczeń, że nadają się do kompostowania. Bez etykiety ciężko rozpoznać, choć w dotyku są inne niż standardowe.
Pół-serial (?) dokumentalny o ujawnieniu.. The Age of Disclosure (2025), który przedstawia rozmowy z byłymi i obecnymi urzędnikami wojskowymi oraz wywiadowczymi, którzy twierdzą, że rządy USA ukrywają dowody na istnienie pozaziemskich zjawisk i technologie z nimi powiązane.
1. Ba są za słabe.
2. Często o oszukanych parametrach (jak akumulatorki 5000mAh a realnie 300-400).
Sam kiedyś chłodziłem mieszkanie taką klimą i był zjazd z 30 na 29,5 stopnia przy dużym zużyciu prądu. Potem dałem markową najwyższej klasy 3,5 kW i po problemie.
Przypomnę MEGA-OSZUSTWO i to bezkarne. Ostatnio podczas awarii ciepła (chyba w Gdańsku) pojawiło się info w mediach, że instalacja projektowana na -16 stopni. Za takie coś powinno być dożywocie, a tu nawet takich ludzkich śmieci nikt nie ściga. U nas drogi są do 30 stopni, a zima do -16. To tak jakby windę zaprojektować na 100 kg i dać to małym druczkiem.