-
Postów
821 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Ostatnia wygrana Pawelek6 w dniu 29 Października 2021
Użytkownicy przyznają Pawelek6 punkty reputacji!
Ostatnie wizyty
7 740 wyświetleń profilu
Osiągnięcia Pawelek6
Wyjadacz (4/5)
371
Reputacja
-
Wystarczy być prawdziwym snajperem w rzeczywistości, to sens znajdzie się: KLIK. Swoją drogą polecam kanał.
- 57 odpowiedzi
-
Epic: Caravan SandWitch.
-
Oby nie zrobił prawa jazdy jak dorośnie
-
A ja pójdę pod prąd i zapytam autora czy nie łatwiej byłoby zmienić upartą żonę?
-
Śmieję się, bo daję 90% szans prawdopodobieństwa, że tak się stanie. Gracze od lat pokazują jak dają się co raz bardziej doić. Patrz teraz GTA. Co z tego, że parę osób pomarudzi w necie, skoro zdecydowana większość preordera zamówiła dawno temu. Zresztą nie tylko gracze, rynek drożejących podzespołów PC to samo. Wszędzie wszyscy, że drogo, a kolejnego dnia ci sami wszyscy chwalą się zakupem. Osobiście nie wierzę, że ceny ramu wrócą do normy. To już trwa od października, ludzie przyzwyczajają się i mają krótką pamięć. Każda dziedzina tak funkcjonuje, zobacz co się dzieje na świecie, w polityce. Na "górze" nikogo nie obchodzi abyś coś miał. Co z tego, że znajdzie się może 20% inteligentnych ludzi, kiedy mają przeciwko sobie 80% idiotów. Wszelkie problemy naszego małego growego świata albo takie konkretne duże gdzie chodzi o ludzkie życie, spokojnie dałoby się w większości bardzo szybko wyeliminować. Tylko do górnych sfer najczęściej dostają się ludzie rządni władzy i pieniędzy, a którzy to akurat mają najlepsze predyspozycje aby się szybko piąć do góry po szczeblach kariery. Kiedyś psycholog mi to tłumaczyła. Ci inteligentni i co posiadają jakieś wartości, nie chcą się użerać nieznanym kosztem z "tamtymi" przejeżdżającymi po nich jak czołg. Gdyby ludzie myśleli i chcieli, to by wszystko dało się odkręcić i wyprostować, a przynajmniej w większości, ale nasz gatunek jest jaki jest niestety. Czasem sobie pomarudzę, czasem pośmieję się, a ogólnie to już od kilku lat godzę się z uwaleniem rynku growego. Szczególnie po tym, jak wyparto interesujące mnie gatunki. Z biegiem czasu da się znaleźć inne zajęcia. Moja najnowsza gra jest z 2021 r. Nadal czasem coś kupię, ale to głównie jakieś zaległości, których cena mocno spada po latach.
-
Obstawiam, że sami. Człowiek to błąd natury. Od wieków mordujemy się na masową skalę, inne stworzenia, niszczymy planetę. No chyba, żeby jakoś pozbyć się tych skrajnych osobistości.
- 2 986 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Przekopiuję to co pisałem w jednym z powyższych wcześniejszych postów: "Ogólnie jest to identyczna sytuacja jak w każdej innej dyscyplinie sportu. Im wyższa liga, tym więcej kasy, władzy i polityki, a co raz mniej sportu. Jeżeli chce się mieć możliwie dużo sportu w sporcie, to trzeba zejść na niższe szczeble.".
-
Dlatego podałem również i WEC. Dawne turystyki WTCC, TCR czy obecne nadal brytyjskie BTCC. Jest mnóstwo serii wyścigowych na torach z odgórnymi limitami przykładowo mocy gdzie jest pełna różnorodność pojazdów jakoś. Do tego masz limit budżetowy, który to trzyma. Ktoś kombinuje przy mocy? Ok, braknie mu funduszy na coś innego, gdzie inny zespół w tym innym obszarze coś wykombinuje, ale nie ruszy mocy. Bolidy F1 już są prawie identycznymi pojazdami i ani ścigania (pomijam tegoroczne klikanie naładowanej baterii) ani różnorodności nie ma.
-
Limit budżetowy, to oczywistość, która musiałaby być. Co do reszty, to jak jest obecnie? Nie obchodzą tych skomplikowanych przepisów? Oczywiście, że obchodzą i jeszcze do tego jest mała różnorodność konstrukcji, bolidy są wręcz identyczne, różniąc się drobnymi detalami. A przez to skomplikowanie jakim kosztem odbywa się to obchodzenie. W innych seriach, WEC, rajdach itd. jakoś są limity mocy np. odgórnie, a do tego różnorodność pojazdów, ukazując różne podejście do tematu. Tylko "biedna" F1 ma problemy. Edit.: To i tak była i jest luźna opcja. Nie siedzimy w F1.
-
To co się nadaje, w miarę trzyma kupy dzisiaj? Czy wszystko podobny chłam, byle gwarancje przetrwało?
-
W końcu jakiś OLED, który nie jest "gejmingowy" i ma normalny układ subpikseli: KLIK.
-
PS7 to może już być chmura z jakimś absurdalnie drogim abonamentem czy inną subskrypcją, tak by klient nie miał już nic fizycznie na własność
-
Tylko w tym przypadku mamy ogromną ilość dziedzin samochodowych, że tak określę, coś czego w innych grach nie ma i ten fakt już na samą myśl może przerażać, jak to domknąć spójnie w jeden tytuł. A dwa, że gołym okiem widać wszędzie mniejsze bądź większe niedoróbki tej gry.
-
Mnóstwo pomysłów samochodziarzy, z których żaden nie jest dokończony i szczerze w sumie, osobiście nie wiem nawet jak to spiąć w całość. Tyyyle tam jest różności. No, ale jest w EA, ludzie kupują, więc się klepie taką wieczną betę, nawet nie betę, a alfa wersję misz maszu. Możliwe, że twórcy nawet zdają sobie z tego sprawę, że ciężko byłoby to teraz do zamknięcia, dopracowania i wolą tak dodawać niedokończoną zawartość. Numerki wersji po przecinku można długo klepać w końcu. Brakuje tam kogoś stanowczego z twardą ręką.
-
Problemem tej gry jest właśnie to, że można zacząć się obawiać czy kiedykolwiek wyjdzie wersja 1.0. Kilkanaście lat (!), a tu dopiero 0.39. Zamiast dodawać co raz to nowe pomysły jak wywrotka kopalniana (?), to mogliby się skupić na dokończeniu i dopracowaniu tego co jest aby był gotowy produkt, a potem mogliby dodawać nowe to rzeczy. Tak mamy trochę błędne koło, że dodają zawartość, która jest niedokończona i tak następna i następna. "Mam pomysł! Zróbmy to. Dobra! <w trakcie pracy> Mam nowy pomysł! Ok, zostawmy ten na tym etapie i lecimy z nowym!", itd. itd. Mniej więcej tak to chyba tam wygląda, a szkoda.
