Wiem o co chodzi, bo to było również zesrane w morrowind, ale coś czytałem, że chyba teraz jest jakiś lvl cap na przeciwników i nie skalują się już w nieskończoność.
Widziałem, że jest jakiś mod, który też jakoś to optymalizuje i poziom przeciwników dostosowuje do danej lokalizacji.
Bardzo nie lubię tego lvl scalingu... Dostęp do jakichś miejsc powinien być ewentualnie utrudniony mocnymi przeciwnikami, gdzie mozna zgarnąć bardzo dobre graty. Tak samo jak i graty u handlarzy...
Jak komuś za łatwo czy zbyt trudno, to może się bawić poziomem trudności.
Podobno jak czytałem, to najlepiej jako główne dawać te, które wpływają mocno na siłę postaci, a te co szybko się wbija lub po prostu samo się wbija podczas przechodzenia gry dawać jako te poboczne. Tak pod kątem tego lvl scalingu, aby zwykli przeciwnicy nie zrobili się absurdalnie trudni.