Co by nie mówić, to Maxowi może sliki czyścić co najwyżej. Mercedes po wprowadzeniu upgrade'ów na pewno się dźwignie po tym potknięciu z dwóch ostatnich wyścigów, bo już widać, że na softach Kimi szedł jak zły. Russel, no cóż. Psycha klęka, usadził go na 18-latek.
Najbardziej mnie cieszy, że konkurencja otwarcie gada, że RB się odbił i jest szybki na wszystkich typach torów, a kiedy łącznikiem między pedałami i kierownicą jest Max... Przyszły rok może być interesujący