Skocz do zawartości

Pawelek6

Użytkownik
  • Postów

    821
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez Pawelek6

  1. Wystarczy być prawdziwym snajperem w rzeczywistości, to sens znajdzie się: KLIK. Swoją drogą polecam kanał.
  2. Epic: Caravan SandWitch.
  3. Pawelek6

    BeamNG

    Oby nie zrobił prawa jazdy jak dorośnie
  4. A ja pójdę pod prąd i zapytam autora czy nie łatwiej byłoby zmienić upartą żonę?
  5. Śmieję się, bo daję 90% szans prawdopodobieństwa, że tak się stanie. Gracze od lat pokazują jak dają się co raz bardziej doić. Patrz teraz GTA. Co z tego, że parę osób pomarudzi w necie, skoro zdecydowana większość preordera zamówiła dawno temu. Zresztą nie tylko gracze, rynek drożejących podzespołów PC to samo. Wszędzie wszyscy, że drogo, a kolejnego dnia ci sami wszyscy chwalą się zakupem. Osobiście nie wierzę, że ceny ramu wrócą do normy. To już trwa od października, ludzie przyzwyczajają się i mają krótką pamięć. Każda dziedzina tak funkcjonuje, zobacz co się dzieje na świecie, w polityce. Na "górze" nikogo nie obchodzi abyś coś miał. Co z tego, że znajdzie się może 20% inteligentnych ludzi, kiedy mają przeciwko sobie 80% idiotów. Wszelkie problemy naszego małego growego świata albo takie konkretne duże gdzie chodzi o ludzkie życie, spokojnie dałoby się w większości bardzo szybko wyeliminować. Tylko do górnych sfer najczęściej dostają się ludzie rządni władzy i pieniędzy, a którzy to akurat mają najlepsze predyspozycje aby się szybko piąć do góry po szczeblach kariery. Kiedyś psycholog mi to tłumaczyła. Ci inteligentni i co posiadają jakieś wartości, nie chcą się użerać nieznanym kosztem z "tamtymi" przejeżdżającymi po nich jak czołg. Gdyby ludzie myśleli i chcieli, to by wszystko dało się odkręcić i wyprostować, a przynajmniej w większości, ale nasz gatunek jest jaki jest niestety. Czasem sobie pomarudzę, czasem pośmieję się, a ogólnie to już od kilku lat godzę się z uwaleniem rynku growego. Szczególnie po tym, jak wyparto interesujące mnie gatunki. Z biegiem czasu da się znaleźć inne zajęcia. Moja najnowsza gra jest z 2021 r. Nadal czasem coś kupię, ale to głównie jakieś zaległości, których cena mocno spada po latach.
  6. Obstawiam, że sami. Człowiek to błąd natury. Od wieków mordujemy się na masową skalę, inne stworzenia, niszczymy planetę. No chyba, żeby jakoś pozbyć się tych skrajnych osobistości.
  7. Pawelek6

    F1 Corner

    Przekopiuję to co pisałem w jednym z powyższych wcześniejszych postów: "Ogólnie jest to identyczna sytuacja jak w każdej innej dyscyplinie sportu. Im wyższa liga, tym więcej kasy, władzy i polityki, a co raz mniej sportu. Jeżeli chce się mieć możliwie dużo sportu w sporcie, to trzeba zejść na niższe szczeble.".
  8. Pawelek6

    F1 Corner

    Dlatego podałem również i WEC. Dawne turystyki WTCC, TCR czy obecne nadal brytyjskie BTCC. Jest mnóstwo serii wyścigowych na torach z odgórnymi limitami przykładowo mocy gdzie jest pełna różnorodność pojazdów jakoś. Do tego masz limit budżetowy, który to trzyma. Ktoś kombinuje przy mocy? Ok, braknie mu funduszy na coś innego, gdzie inny zespół w tym innym obszarze coś wykombinuje, ale nie ruszy mocy. Bolidy F1 już są prawie identycznymi pojazdami i ani ścigania (pomijam tegoroczne klikanie naładowanej baterii) ani różnorodności nie ma.
  9. Pawelek6

    F1 Corner

    Limit budżetowy, to oczywistość, która musiałaby być. Co do reszty, to jak jest obecnie? Nie obchodzą tych skomplikowanych przepisów? Oczywiście, że obchodzą i jeszcze do tego jest mała różnorodność konstrukcji, bolidy są wręcz identyczne, różniąc się drobnymi detalami. A przez to skomplikowanie jakim kosztem odbywa się to obchodzenie. W innych seriach, WEC, rajdach itd. jakoś są limity mocy np. odgórnie, a do tego różnorodność pojazdów, ukazując różne podejście do tematu. Tylko "biedna" F1 ma problemy. Edit.: To i tak była i jest luźna opcja. Nie siedzimy w F1.
  10. To co się nadaje, w miarę trzyma kupy dzisiaj? Czy wszystko podobny chłam, byle gwarancje przetrwało?
  11. W końcu jakiś OLED, który nie jest "gejmingowy" i ma normalny układ subpikseli: KLIK.
  12. PS7 to może już być chmura z jakimś absurdalnie drogim abonamentem czy inną subskrypcją, tak by klient nie miał już nic fizycznie na własność
  13. Pawelek6

    BeamNG

    Tylko w tym przypadku mamy ogromną ilość dziedzin samochodowych, że tak określę, coś czego w innych grach nie ma i ten fakt już na samą myśl może przerażać, jak to domknąć spójnie w jeden tytuł. A dwa, że gołym okiem widać wszędzie mniejsze bądź większe niedoróbki tej gry.
  14. Pawelek6

    BeamNG

    Mnóstwo pomysłów samochodziarzy, z których żaden nie jest dokończony i szczerze w sumie, osobiście nie wiem nawet jak to spiąć w całość. Tyyyle tam jest różności. No, ale jest w EA, ludzie kupują, więc się klepie taką wieczną betę, nawet nie betę, a alfa wersję misz maszu. Możliwe, że twórcy nawet zdają sobie z tego sprawę, że ciężko byłoby to teraz do zamknięcia, dopracowania i wolą tak dodawać niedokończoną zawartość. Numerki wersji po przecinku można długo klepać w końcu. Brakuje tam kogoś stanowczego z twardą ręką.
  15. Pawelek6

    BeamNG

    Problemem tej gry jest właśnie to, że można zacząć się obawiać czy kiedykolwiek wyjdzie wersja 1.0. Kilkanaście lat (!), a tu dopiero 0.39. Zamiast dodawać co raz to nowe pomysły jak wywrotka kopalniana (?), to mogliby się skupić na dokończeniu i dopracowaniu tego co jest aby był gotowy produkt, a potem mogliby dodawać nowe to rzeczy. Tak mamy trochę błędne koło, że dodają zawartość, która jest niedokończona i tak następna i następna. "Mam pomysł! Zróbmy to. Dobra! <w trakcie pracy> Mam nowy pomysł! Ok, zostawmy ten na tym etapie i lecimy z nowym!", itd. itd. Mniej więcej tak to chyba tam wygląda, a szkoda.
  16. Przy tworzeniu tego obrazka ktoś zapomniał, że wtedy nie było jeszcze Windowsa 7, gdyż z niego pochodzi widoczny pasek zadań
  17. Pawelek6

    Windows 11

    Sprzęt został na dzień dobry po odebraniu ze sklepu od razu sformatowany, a Windows dodatkowo odchudzony. Jakieś dwa lata temu i do tego opisywanego cyrku nie było problemów.
  18. Pawelek6

    F1 Corner

    Mi pod względem dźwięku najbardziej odpowiada angielskie R6 z lat 50-tych i 60-tych Aston Martina i Jaguara. Przykład: Ale to inny temat.
  19. Że (...) co?! Ta branża widzę co raz głębiej zaczyna szukać swego dna.
  20. Pawelek6

    F1 Corner

    A widzisz, wolnossące V10/V12 nie musi być takie fajne do słuchania P.S. Osobiście w ogóle nie trawię dźwięku V10-tki nawet drogowej, jest zbyt wysoki. Jedynie niskoobrotowe z Vipera może być.
  21. Pawelek6

    F1 Corner

    Zarobiliby zarobili. Tylko przez myśl im nie przejdzie, że można zarabiać mniej i nadal godnie, ponieważ przecież "muszą" więcej. To tak jak big techy obecnie kombinują za wszelką cenę. Ilość ludzi jest ograniczona, nie ma komu nowemu wciskać sprzętu/programu, to się pakuje abonamenty i inne pierdoły. Wszystko przez to, że słupki muszą się tam na górze zgadzać, tzn. piąć się w górę. Oni tam nie rozumieją, że nie da się w nieskończoność. A skoro o CVT mowa. Brzmiało tragicznie, ale że na testach przedsezonowych był ileś tam sekund szybszy tak na dzień dobry jeszcze przed sezonem, to od razu poszedł ban. CVT utrzymywało cały czas obroty w optymalnym zakresie, nie było dziury w oddawaniu mocy.
  22. Pawelek6

    F1 Corner

    Przepisy są wg mnie źle robione, typu wymiary skrzydła tylnego tyle i tyle, zwężka turbo taka i taka itp. itd. Dużo drogiego kombinowania, uszczelniania regulaminów, a zespoły i tak kombinują. O ile prościej byłoby wyznaczyć maksymalną moc, minimalną masę, maksymalny docisk aerodynamiczny dla przedniej i tylnej osi, minimalny współczynnik oporu powietrza itd. A to jak zespoły osiągną te granice oraz czy będą w stanie to już ich inwencja. Byłyby sztywne ramy łatwe do pomiaru bez rozbierania auta na czynniki pierwsze i równe najlepsze możliwe parametry. Do tego różnorodność, każdy starałby się dojść do limitu regulacji wg własnego pomysłu. Jakby po paru latach okazało się, że zespoły doszły jednak do tego limitu, to można im jechać z zapasem zapasowych części dla przykładu, zaczęliby iść jeszcze w wytrzymałość swoich konstrukcji. To jest jedna z opcji, która wyrównałaby stawkę, zapewniła różnorodność (!), mocno uprościła kontrolę pojazdów i obniżyła ich koszty, gdyż obyłoby się bez wynajdywania co raz to mniejszych i bardziej skomplikowanych luk w przepisach.
  23. Pawelek6

    F1 Corner

    Monako to w ogóle miało sens co najwyżej grubo ponad pół wieku temu, kiedy nitka toru była dużo bardziej prosta, a bolidy malutkie bez aerodynamiki. Ten tor od cholera wie ilu lat jest utrzymywany tylko w ramach wizytówki bogaczy. Bardziej boli fakt odchodzenia od klasycznych torów na rzecz tych na pustyni u arabskich szejków oraz bogatych miast w USA, gdzie znajomość i zainteresowania motorsportem jest nikłe, ale jest atrakcja do wrzucenia na fejsbusia i jest kasa z tych krajów! A kraje, głównie europejskie, z klasycznymi torami odpadają, bo są "przestarzałe" (no i niby najszybsze auta świata są przy okazji takie wolne na nich), a także nie chcą płacić skandalicznego haraczu FIA. Ogólnie jest to identyczna sytuacja jak w każdej innej dyscyplinie sportu. Im wyższa liga, tym więcej kasy, władzy i polityki, a co raz mniej sportu. Jeżeli chce się mieć możliwie dużo sportu w sporcie, to trzeba zejść na niższe szczeble. Bzdur jest więcej. Np. limity toru? Zauważyliście jak na niektórych torach, niektóre wyjścia z zakrętu, krawężniki z białą linią zostały przesunięte, bo F1 nagle nie potrafi się utrzymać w nitce toru. Żenada. Trzeba specjalnie tory robić pod auta i kierowców. Ci drudzy razem ze sztabem sędziowskim też przeginają, bo ten tego blokuje, ten karę, ten coś zyskał, jpdl... Niech się ścigają. Będą się rozwalać, to niech zespoły się dogadają, że kierowcy z własnych kieszeni płacą za rozwalone bolidy i się od razu nauczą walki bez rozwałki.
  24. Pawelek6

    F1 Corner

    Tegoroczne bolidy wg obecnego regulaminu nie są największe. Sprawdź sobie dwie poprzednie specyfikacje, 2017-2021 oraz 2022-2025, to różnica będzie większa. Także i tak jest na plus teraz, zmniejszyły się nieco. Z biegiem lat rozrosły się zapewne w celu pomieszczenia układu hybrydowego i może przede wszystkim ze względu bezpieczeństwa, większe strefy zgniotu. Zresztą to samo jest w cywilnych autach, rosną. Co nie podoba mi się, nie dość, że rozmiary, to jeszcze powierzchnia szyb co raz mniejsza, tak że bez kamery cofania, to guzik widać do tyłu. A i miejsca parkingowe nie rosną i taka stodoła na kołach to większe zagrożenie dla pieszych. Ale to nie temat od tego, nie będą się rozgadywał.
  25. Pawelek6

    F1 Corner

    @Pentium D to tak jak ja nie wiem po co wrzucasz memy i się nabijasz, jakby odstawili błąd dekady.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...