Skocz do zawartości

Paarthurnax

Użytkownik
  • Postów

    585
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Paarthurnax

Wyjadacz

Wyjadacz (4/5)

470

Reputacja

  1. No to jedziemy również z cenami dysków https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/dyski-i-pamieci/dyski-wewnetrzne/dysk-ssd-kingston-kc3000-4tb-m-2-pcie-nvme?utm_source=Ceneo&utm_medium=cpc&utm_content=448962&utm_campaign=2026-01&utm_term=Dyski-twarde&ceneo_spo=false&ceneo_cid=854f0c86-2bb1-b88a-8ab2-4f2ab37b2e59
  2. Na razie to USA nic więcej nie zrobi - trwa mobilizacja wojskowa, więc następne wejście militarne USA tak na bogato to byłby klimat Wietnamu, a USA nie stać na takie długoterminowe zabawy. W kwestii ropy to dalej takie przepychanki o 4-5 % chińskiego Importu. USA wydaje na te operacje olbrzymie środki a chińczyk się dozbraja i czeka, a w dodatku ma coraz większą legitymację do odcięcia Tajwanu. Moim zdaniem to pomarańczowy został podpuszczony przez chińczyka i jak tak dalej pójdzie to chińczyk zrobi sobie w Ameryce Pd wojnę proxy z amerykanami bez militarnego zaangażowania i tak będzie sobie finansował te zabawy jak EU finansuje UA. Kto na tym gorzej wyjdzie możemy sobie wywnioskować po stanie gospodarki ruskich. Teraz USA się odgraża, że następna Kuba, Kolumbia, Meksyk, Panama i poprawka w Iranie, a nawet Grenlandia - pomarańczowy próbuje grać przy kilku stolikach ale ma ...ujowe karty i w dodatku tylko jedną talię... Ciekawe skąd wezmą tyle pocisków jak już nie wyrabiają z produkcją. Chiny mają dwie korzyści z trwającej w UA wojny, a mianowicie tak długo jak trwa wojna to mają tanie surowce z rosji i podupadanie rosji dało żółtym dominację w rejonie. Wojna w UA to żaden kij w szprychy UE, chyba że zakładasz że w warunkach pokojowych to ruskie byłyby rynkiem zbytu dla EU. Większym kijem w szprychy EU jest ekspansja branży samochodowej i zalewanie EU panelami fotowoltaicznymi i bateriami z Chin.
  3. No muszą, w przeciwnym razie są tego konsekwencje - przeważnie finansowe.
  4. W kwestii ruskich się zgodzę ale Indie już są mocarstwem - to 4 miejsce w PKB (3 w PPP) a w tym roku będą chyba nawet na 3. Ilość ludności wbrew pozorom to też atut nawet jeżeli PKB na mieszkańca jest mizerne. Chińczyk też PKB na mieszkańca wypada kiepsko a ma wpływ na całą światową gospodarkę. To zupełnie bez znaczenia. Import ropy z Wenezueli to zaledwie 4-5% całego importu ropy do Chin. Bardziej chodziło o chińskie wpływy w tym rejonie. Chińczyk już kombinuje jak zastąpić tą ropę Irańską, więc w końcowym rozliczeniu może się okazać, że amerykanie znów umoczą jakimś długotrwałym zaangażowaniem militarnym. Na razie USA robiło pokazowe akcje ale w sumie nic nie zdziałali i dalej nie mają żadnego wpływu na te państwa.
  5. jest jedno, które będzie wierzyło tak długo aż upadnie... niestety to Polska
  6. im nas też nie jest żal... a patus nie jest dużo lepszy
  7. 40 lat temu bójka w szkole na podwórku na ulicy to był standard - etap szeregowania, pokazywania dominacji ciężko było tego uniknąć i albo się podporządkowywałeś albo musiałeś sobie swoje zdanie i pozycję wywalczyć. Merytoryki 5% przemocy 95% Takie czasy, byłem mały i zmusiło mnie to do rozpoczęcia nauki samoobrony. 30 lat temu szczególnie na imprezach to często nie było wyjścia i albo musiałeś komuś przyłożyć albo sam obrywałeś widok skóry i długich włosów u faceta na dyskotekach nie ułatwiał uniknięcia konfliktów z łysymi. Merytoryka 25% przemoc 75% 25-20 lat temu już zdawałem sobie sprawę, że jak komuś pierdalnę to go zabiję i będą tego konsekwencję bez względu na to, że uszkodzę w samoobronie lub obronie innej osoby. Trzeba było nawet bronić się w taki sposób żeby napastnikowi nie zrobić zbytnio krzywdy. Uszkodzenia ciała przez kogoś kto trenuje sztuki walki często jest traktowane przez sądy jako przekroczenie obrony koniecznej i działanie z użyciem broni. Merytoryka 85% przemoc 15%. Od 15 lat nie musiałem (poza matą) nikomu nic siłowo udowadniać. Może to doświadczenie i merytoryczne podejście, a może postura, a może ograniczone przebywanie w miejscach podwyższonego ryzyka, a może wszystko na raz. Merytoryka 98% przemoc 2% Obecnie jestem prawie że pacyfistą dopóki ktoś nie narusza mojego miru domowego lub nie zagraża bliskim. Jeżeli ktoś przekroczy tą granicę to urwę łeb, nasram w szyję i zakopię gdzieś w ogródku... W swoim życiu połamałem wiele osób (nigdy na treningu), przeważnie to były ręce ale też kilka razy uszkodziłem kolana (tak łatwiej większego przeciwnika sprowadzić do parteru) i nie mam z tego tytułu żadnych wyrzutów sumienia. Im więcej było napastników to się nie przebierało w środkach i potem były większe obrażenia. Tylko raz, 3 napastników złożyło na mnie skargę na policję. Sprawę umorzono. Było kilku świadków, którzy zeznali, że to nie ja ich napadłem. W życiu rzadko się zdarza bójka jeden na jeden, przeważnie napastników jest kilku (chyba w ten sposób sobie rekompensują ograniczenie intelektualne) i wtedy nie ma czasu na zastanawianie się jak się bronić aby uszkodzenia były minimalne. Z doświadczenia mogę dać radę albo potrafisz walczyć i idziesz zdecydowanie w konfrontację z wszystkimi tego konsekwencjami albo od razu należy brać nogi za pas i nie ważne, czy ktoś nazwie ciebie tchórzem. Ząbki nie marchewki nie odrastają, a w obecnych czasach to szybciej można zarobić nożem lub kulkę niż dostać w twarz, a ludzie po dragach mają czasem ograniczone odczucie bólu i niesamowitą siłę. Rozwiązania siłowe są ostatecznością ale zdarzają się sytuacje, gdzie nie ma się wyjścia i albo padniesz ty albo napastnik. To zależy. Są sztuki walki i "sporty" walki. Mniej lub bardziej kontaktowe. Klatki i tego typu zabawy to opcja dla zabijaków i raczej jest to biznes nakręcany chęcią oglądania przemocy niż rywalizacja. Osobiście bicie kogoś po mordzie nie uważam za sport ale nie dziwię się, że jak płacą miliony to wielu traktuje to jako dobre źródło utrzymania nawet jeśli mogą zostać uszkodzeni do końca życia.
  8. mylisz się Rozpad ZSRR był na wskutek nałożenia się na siebie kryzysów w niemal każdej sferze funkcjonowania państwa w tym wieloletnich zbrojeń gdzie cierpiała ekonomia i leżało wszystko. Po rozpadzie ruskie się trochę ucywilizowały ogarnęły ekonomię i przemysł, a w chwili nałożenia sankcji mieli olbrzymie rezerwy finansowe i dobrze prosperująca gospodarkę. Nikt ogarnięty nie zakładał, że sankcje wykończą ruskich w rok czy dwa to jest długoterminowe działanie. Obecnie zaczynają być warunki sprzyjające ponownemu rozpadowi ale to nie będzie z dnia na dzień może to potrwać nawet jeszcze kilka lat i to przy dobrych wiatrach. Sprzyja temu przede wszystkim niska cena ropy. Trampek nie jest żadnym agentem. Skutecznie prowadzi politykę amerykańską tylko w debilnym stylu ale być może nie mają innego wyjścia i taki debil jest im akurat na rękę. Czy wyobrażasz sobie co by się działo jakby normalny poważny polityk wykonywał takie zagrania jak on? To USA już by siedziało bez dolara w obiegu z całą flotą naprzeciw floty chińskiej. USA z każdym ruchem w ten sposób zyskuje na czasie ponieważ nikt nie wie, czy błazen się kompromituje i zaraz to co powiedział odwoła, a może jednak nie. Każdy liczy że trampek przeminie i wszystko wróci do normalności ale nie wróci. USA zmieniło kierunek ponieważ im ten system przestał służyć. Tylko nasze "elyty" dalej tego nie pojmują i na kolanach do USA. W obecnej sytuacji stany muszą działać niekonwencjonalnie na wielu płaszczyznach, a i tak dużo tematów rozwala sam pomarańczowy ponieważ albo za bardzo gwiazdorzy albo próbuje robić prywatę. Wlot do Wenezueli oprócz dobrego PR ma też na celu wysiudanie firm chińskich i zastąpienie ich firmami z kapitałem amerykańskim. Ten kraj jest bogaty w wiele surowców i chyba jeden z najbogatszych w ropę. USA żeby utrzymać zdolności produkcyjne i je zwiększyć musi mieć kontrolę nad tym surowcem. Chiny już się prawie przestawiły na atom i na energię odnawialną, a USA nie ma na to szans przez najbliższe 30 lat wiec musi zadbać o zaplecze jeżeli w ogóle chce się utrzymać w topce.
  9. Idiota mówi o jednym z kompetentniejszych amerykańskich ekspertów wojskowych że jest idiotą - masakra aż mi żal amerykanów, chyba nie ma na świecie głupszego prezydenta niż trampek. Zatopić nie zatopi ale wyłączyłby taki lotniskowiec z użytkowania na długo. I tak amerykanie wejdą i będą strzelać w co im się tylko zachce, a tak przynajmniej to byłby kopnik w krocze trampka (USA). Pomarańczowy dopiero przestanie jak zaczną umierać amerykanie albo zaboli to finansowo, a USA nie stać na dłuższy ostrzał. Do tego mają duże braki w zapasie rakiet więc to taka pokazówka pod publikę a przy okazji trampek chce wysiudać chińczyków.
  10. Akurat spadek ceny w pierwszym roku to standard im droższy tym większy spadek już po samym wyjeździe z salonu. Zakładając 3 lata spadek ceny to wiele samochodów klasy premium może stracić nawet do 50% Więc to raczej słaby argument kupując samochód za 100 tyś i tracąc w tym czasie 50% ceny przy przejechaniu 100 tyś a kupując samochód za 350 tyś i tracąc nawet delikatnie 30-40% to i tak traci więcej ten droższy. tyle to kosztuje w serwisie filtr do Dacii Sorry, zwracam honor - leciałem na szybko i pomyliłem zHS3 a cena to niestety popyt-podaż i dopóki nie będzie magazynów w EU to te części będą drogie ponieważ sam transport wybranych części często robi 3/4 ceny. nie to oni nas kochają od tyłu
  11. idąc tym torem to amerykańskich nie powinno się w ogóle kupować bo są w kontrze do EU a kupujemy nie tylko samochody ale i bardziej precyzyjną broń za grube miliardy.
  12. bzdury piszesz ten model nie ma w ogóle pneumatyki w zawieszeniu - jak się nie znasz to nie przeklejaj bzdur
  13. Format może pozostać przy każdym nieprawidłowym użytkowaniu kompa. Od 30 lat robię czystki w rejestrze i jakoś nigdy nie musiałem robić z tego powodu formatu, a śmieci w rejestrze mogą poważnie wpływać na funkcjonowanie systemu. To DDU też nie należy używać bo grozi formatem... ech...
  14. Mam też informację bezpośrednio z UK od rodziny i znajomych i wszyscy twierdza że angole teraz pukają się w czoło że chcieli brexitu. Co innego im obiecywano a co innego jest to proste równanie. Niektórzy to zauważają, a niektórzy nie. U nas jest to samo, zobacz ilu jest idiotów braunistów im też żadne statystyki i ekonomia nie przemówią do rozumu ale to na szczęście jest margines społeczny. Kiedyś można było zaobserwować zniewieścienie faceta jednego na 100 może 50 a teraz niestety co drugi jak nie gej to niezdecydowane płciowo ono, z tego 50% nie potrafi zrobić kilku pompek a co dopiero strzelać. Mam wrażenie, że obecnie to więcej kobiet nadaje się do wojska niż tych tzw "facetów".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...