Skocz do zawartości

EvilKillaruna

Użytkownik
  • Postów

    136
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez EvilKillaruna

  1. Nie zrobili łaski, tylko musieli zrobić okres wypowiedzenia dla umów już podpisanych z x-kom i komputronem. Po prostu tego wymagały zapisy umów. Jeśli nie byłoby tych dwóch sklepów na forum, już dziś byłby pełen lockdown, a forum przełączone w tryb maintenance lub po prostu zaorane zerami. Możliwe, że tak właśnie się stanie lub już się stało.
  2. Na pewno, bo tak jest najłatwiej. Tylko że to jednocześnie najbardziej krótkodystansowa strategia. Wystarczy przypomnieć PCL. Ile lat to siedziało na IPB3 i jakie cuda się tam działy? Ile było ceregieli z migracją na nowszą wersję? No właśnie. Mimo wszystko to zawsze jest jakaś opcja. Zostawiasz bazę, zostawiasz userów, nic nie trzeba robić. Wtyczki i moduły: tak naprawdę traci się tylko BIM Chatbox Free. Dlatego mówiłem aby go nie kupować w wersji plus, bo to się nie opłaca długodystansowo. Traci się też skórki customowe. Ja z problemu wybrnąłem inaczej: na bazie standardowej stockowej skórki zrobiłem wersję light i dark. I tyle. Żadnych dodatkowych kung-fu ani bannerów, bo to się wszystko wysypuje potem przy aktualizacjach. Nie trzeba instalować Tapatalków ani pluginów social media. Migracja na inny silnik to zawsze duże wyzwanie nie tylko z punktu widzenia konieczności opanowania nowego silnika i poznania jego silnych i słabych stron, ale też migracji bazy userów oraz wątków. Jeśli są jakieś narzędzia pozwalające na płynną migrację, to można spróbować, ale niemal na pewno będą jakieś problemy / defekty po drodze. Może np. posypać się kodowanie wątków, znaków itd. Wybór silnika powinno zawsze wykonywać się na samym początku. Potem nie ważne, czy to będzie vBulleting, Simple Machines, XenForo, PHPBB czy IPB, po prostu nie trzeba się męczyć ze zmianą providera silnika i poświęcać czasu na rozwiązywanie problemów migracyjnych. To takie moje 3 grosze.
  3. Niestety nie wiem @Kelam co tam się dzieje, bo sporo czasu temu dostałem bana od rzeczonego moderatora i po prostu tam nie wchodzę. Ban był podobno za bycie konkurencją i w oparciu o jakieś tam wytyczne administracji, nie pamiętam dokładnie. Wystarczyło że wrzuciłem kilka zajawek recenzji, które wrzucałem u nich od lat. Moje niektóre posty z DIY też usunięto. No ale cóż. Widocznie znak czasów. Wiarygodność można łatwo zweryfikować, ale musisz czytać też inne recenzje i umieć analizować dane pomiarowe. Przez grzeczność i z racji zajmowania się podobnymi tematami, myślę iż wysoce eleganckie będzie, jeśli nie zabiorę publicznie głosu w ich temacie. Zwłaszcza jeśli z ich strony nie padło na mój temat nic negatywnego. Coś tam sobie testują, coś tam sobie piszą, niech więc będzie jak z Odinem.
  4. No żeby Ci tego nicku ktoś przypadkiem nie wyadekwatnił .
  5. Został sprzedany przez problemy finansowe Pawła. Pisał o tym wielokrotnie. Onet miał zapewnić przyszłość temu projektowi. Uhmm... bo Onet został kupiony przez RASP? Więc z automatu wszystkie assety zmieniły właściciela na nowego? Tak. Ja. W 2015 założyłem swoje własne forum na IPB. Na hosting, domeny, wtyczki, silnik itd. wydałem do 2023 roku szacunkowo 6000-8000 zł brutto. Teraz zrobiłbym to na innym silniku i hostingu, aby ograniczyć niepotrzebne koszta bez uderzania w funkcjonalność forum. Aczkolwiek tak jak przy zmianie szaty graficznej bloga, hołduję przekonaniu, że less is more, więc pewnie stawiałbym na proste, ale niezawodne forum, które chodzi szybko i czytelnie u każdego. Na IPB wiele rzeczy potrafi się sypać na poziomie strukturalnym i tylko dlatego, że wyszła nowa wersja, która kompletnie psuje kompatybilność wsteczną. Dlatego administracja IPB jest w rzeczywistości trudna i kosztowna (np. czasowo) jeśli chcesz mieć aktualny silnik ze wszystkimi łatkami bezpieczeństwa. Bo było, ale portal został zamknięty przez RASP i wchłonięty w Komputer Bild za paywall. Forum płynęło potem już jako ryba bez głowy. Aż do teraz. Oczywiście. Dlatego wszyscy przeszli tutaj.
  6. @JeRRyF3D I realne. Zobacz co napisał RASP w komunikacie na PCL o "toczących się postępowaniach". To nie jest od tak sobie napisane. Tam musi być bardzo grubo pod dywanem. Może kiedyś dowiemy się jakichś pikantnych szczegółów. A może nigdy. Natomiast owszem, jest to instrumentalne i bardzo prymitywne wykorzystywanie swobody wyrażania opinii i uwarunkowań technicznych forów celem osiągnięcia korzyści. To zawsze kręci się wokół korzyści. Jako mod widziałem na przykład taki schemat: rejestruje się user X napisze kilka postów, całkowicie normalnych, ale średnio wnoszących cokolwiek do tematu potem pojawia się takie coś: "nie wiem jak ty ale ja kupiłem słuchawki/klawiaturę/myszkę HIRO i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli jakością wykonania bla bla bla..." I tak było średnio raz-kilka dziennie. Jeśli dobrze liczę, taki darmowy kryptomarketing ciągnął się tam przez miesiąc. Tymczasem Piła to nas nazywał pasożytami . W każdym razie wszystko wynika z tego, że fora uchodzą w naszej świadomości za treści autentyczne, a nie sponsorowane naganianie na produkty przez boty lub studentów. Jeśli na pewnym forum jeden z moderatorów zachwalający dany produkt otwarcie przyznał, że sam osobiście pisał teksty do kart produktów dla dystrybutora, to o czym my tu mówimy. Ludzie robili screeny dla potomności, bo nie wierzyli własnym oczom. Facet nie miał z tym żadnego problemu. Trafiłem na to przypadkiem, gdy do tablicy została wywołana moja własna recenzja (oczywiście w negatywnym kontekście, bo nie była ona pozytywna dla produktu). Niestety, biznes is biznes. Wydaje mi się, że znacznie bezpieczniej. Tam za treści - powiedzmy że takiego Grożenioka (doxing, pogróżki) albo Żyletkorza (drastyczne treści, propagowanie samookaleczenia itd.) - odpowiada dostawca usługi, który ma swoje TOS. Oczywiście może się tak zdarzyć, że Twój serwer albo reddit zostanie zamknięty ze względu na naruszenie TOS, ale w ewentualnych postępowaniach, to nie Ty musisz się tłumaczyć, że dopuściłeś do złamania prawa za pośrednictwem udostępnionej przez Ciebie usługi. Zwłaszcza w sytuacji, w której użytkownicy sami raportują takie treści, a Ty nie zrobiłeś nic (np. byłeś chory, a moderujesz wszystko sam, jak najczęściej u mnie miało to miejsce). Za zarówno Grożenioka jak i Żyletkorza być może forum jest aktualnie zamykane. Problemy przerosły potencjalne profity. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że to nie tyle RASP, co może właśnie takie historie, przyczyniły się do tego co się stało.
  7. A co bardzo lubią spamerzy, handlarze, frustraci i sądownicy. Plus jako admin odpowiadasz za każdą opublikowaną na łamach forum reklamę, głupotę, groźbę i bzdurę. Tak mamy skonstruowane prawo w Polsce. Tak więc musisz być "cenzorem", "komuchem" i "gwałcić wolność słowa", aby forum nie zamieniło się w rynsztok, a ty nie musiał się tłumaczyć potem przed różnymi służbami. A jeśli forum stawia na merytoryczne treści, fakty, liczby, weryfikowanie twierdzeń w oparciu o sprawdzone dane, to z automatu skreślasz lekko 60% treści (w optymistycznym scenariuszu). Do tego dostaniesz taką a nie inną łatkę na przyszłość na innych forach i grupach, zwłaszcza komercyjnych, aby na pewno nikt nie zarejestrował się i nie pisał u Ciebie. Tak to Panie wygląda.
  8. @Winter Dawno temu za czasów jeszcze działania portalu PCL i rozkręcania Intel Core Club. Nazwał tak ludzi oglądających PCL z adblockiem, którzy czerpali korzyści z contentu, ale nie pozwalali zarabiać na reklamach i w ten sposób korzystali z portalu "za darmo". Z drugiej strony użytkownicy często podkreślali, że reklamy były szczególnie inwazyjne i przeszkadzały w swobodnym dostępie do treści. Nie pamiętam czy nie było to już po przejęciu przez Onet, który wtedy słynął właśnie z obsmarowywania wszystkiego reklamami.
  9. Z Pawłem to jest ogólnie o tyle ciekawa sprawa, że jako Ojcu Założycielowi powinno mu się mimo wszystko podziękować. Gdyby nie zdecydował się na założenie PCL, być może wielu z Was by tu nie było. Może też nie mielibyście takiej wiedzy w dziedzinie komputerowej. Gdyby nie sprzedał PCL, nie widzielibyście jak bardzo potrafi człowieka życie przycisnąć w oparciu o złe decyzje, aby sprzedać własne "dziecko". Gdyby RASP nie zamordował tego po kolei, nie widzielibyście tak jaskrawo jak wygląda najczystszy kapitalizm i jak bardzo korpo z zagranicznym kapitałem ceni sobie dorobek kolektywnej pracy tysięcy ludzi. To są mimo wszystko ciekawe rzeczy, bo uczące na cudzych błędach i złych decyzjach prawdziwej wartości rzeczy.
  10. Komuś bardzo zależało na maksymalnym utrudnieniu przeglądania forum. Przepraszam, że nazwę to po imieniu, ale wygląda to albo na niekompetencję przy blokadzie rejestracji, albo sabotaż.
  11. Widzisz. I jam to nie chwaląc się sprawił .
  12. @Kelam Jasne, rozumiemy się doskonale. Nie odebrałem tego w żadnym wypadku jako atak. Podchodzę do tego z bardzo dużym dystansem, a do Odina jako Odina nic nie mam, jest tu, pisze sobie, więc niech pisze. Jeśli nie robi problemów, to super i niech tak pozostanie. Kochać się nie musimy, ale zaczepiać też nie . Zaś temat być może mimo wszystko wywołałeś potrzebnie, bo mogłem dzięki temu wspomnieć też o tej drugiej, mniej przyjemniej stronie moderowania na labie, o której być może sporo osób nawet nie wie z czym mogło się wiązać. Za ciepłe słowa również bardzo dziękuję.
  13. Musiałbyś go łapać może na mp3store. Ja z Tomkiem bezpośredniego kontaktu niestety nie mam. Może gdzieś bym wygrzebał maila, o ile nie zmienił go do tego czasu.
  14. Mi to nie przeszkadza. Jest to całkowicie normalne dla byłego moderatora, że musi mierzyć się potem z ocenami swoich decyzji. To by musiał świecić oczami i zmierzyć się z faktami. Nie każdego na to stać. Jego akurat nie było.
  15. @Kelam Żadnych ustaleń nikt ze mną nie poczynał. Starałem się uczciwie podchodzić do regulaminu który miałem egzekwować. Pewnie część była kliknięta za szybko. To normalne przy takich rolach. Ale też część userów przyszła potem, przyznała rację, na spokojnie sobie porozmawialiśmy, ostrzeżenia wykasowałem wraz z punktami. Nawet banicje były cofane, bo okazało się, że user napisał maila z przeprosinami, dało się spokojnie pogadać. Raz chyba okazało się że nabrojone było po pijaku . Więc to też nie jest tak że ja tam z jakąś siekierą wszystkich po kolei leciałem i miałem z tego perwersyjną przyjemność. Koleżeńskie forum skończyło się u mnie na labie wraz z doxingiem, pogróżkami, życzeniami śmierci i chorób letalnych dla mnie i mojej rodziny oraz paczkami z bliżej nieokreśloną zawartością ze sklepu z bronią. Gdybym miał złamać regulamin i wulgaryzmu użyć, byłby to właśnie ten jeden moment, aby nazwać to po imieniu. Do tego doszły problemy zdrowotne. Dlatego z moderowania finalnie zrezygnowałem. Tym bardziej że robiłem to pro bono, mając swoje własne forum na głowie. Może nie powinienem o tym mówić, ale to jest ta druga strona moderowania, o której rzadko się mówi. Bo i rzadko zdarza się trafić na tak nienormalną, chorą sytuację z powodu tak banalnej rzeczy, jak przepraszam jakieś głupie posty na jakimś głupim forum. Natomiast nikt Odinowi ani nie kazał zakładać multikont, ani zachowywać się w taki sposób. Facet sam wybrał taki model zachowawczy, bo nie zgadzał się z nałożonym ostrzeżeniem, którego zasadności nota bene nikt nie podważył (on sam również nie potrafił). To trochę jak mieć pretensje do sądu za to, że skazał bandytę, bo więzienie demoluje raz w tygodniu . Rzeczywiście gdyby podejście było inne ze strony Odina, takiej szajby by nie było. Nie może być jednak tak, że jeden user trzęsie całym forum, a jak się go ruszy, to jak wrzucić granat do szamba i następuje powszechna kapitulacja. Generuje to jedynie potem równych i równiejszych.
  16. Każdy ma swój styl moderowania. W tej chwili nie pełnię tu żadnej funkcji, więc to kto i w jaki sposób interpretuje zapisy tutejszego regulaminu, pozostaje w jego własnej gestii. Dla mnie zaś zasady to zasady. Przyjęcie belki to grzecznościowe zobowiązanie do przestrzegania i egzekwowania danych zasad. A wykropkowany wulgaryzm to nadal wulgaryzm okraszony próbą obejścia regulaminu. Każdy średnio rozgarnięty wie co to za słowo się w owych kropkach kryje . Owszem, można ostrzec w wątku, bez sięgania po MCP, ale wszystko ma swoje granice. Jeśli widzisz, że user ma Cię w piecu, to znaczy, że reakcja musi być stanowcza. Inaczej jest to nie w porządku wobec wszystkich tych, którzy starają się używać normalnego języka lub dostali kiedykolwiek ostrzeżenie z tego tytułu. Swoją drogą, kiedyś miałem taki przypadek, że poprosiłem usera, aby się zachowywał. Nie dochodziło, więc napisałem mu, że jeszcze raz, a dostanie urlop. Potem przy jakiejś scysji między mną a innym użytkownikiem pojawił się twierdząc, że mu groziłem i dawałem ostrzeżenia. Inny moderator wyśmiał go i pokazał zrzut ekranu, że kłamie. Nie odezwał się już w wątku ani słowem.
  17. Możliwe. Ale raz, że to było tak dawno, że nawet już nie pamiętam, a dwa, że później spokojnie się rozmówiliśmy. Da się? Da się. Tak więc do Tomka nie mam żadnych pretensji. Mało tego, po latach w wielu miejscach przyznałbym mu rację w decyzjach. Dura lex, sed lex. No bo taka jest rola ostrzeżeń. Ostrzeżenia pełnią rolę porządkową. To jak upomnienie: rozmawiamy kulturalnie, można spokojnie bez wyzwisk, szanuj proszę nas wszystkich i język którym wszyscy się posługujemy. U siebie na forum również stawiałem uwagi w dzienniku za bluzgi i nie widzę w tym serio nic, z powodu czego trzeba byłoby się wstydzić. I w drugą stronę: jeśli sam bym nabroił, to ostrzeżenie jako userowi mi się również należy tak jak innym.
  18. Tomek jest spoko. Kiedyś kupił ode mnie zabytkowe K240 DF. Chyba ma je do dziś. Udzielał się na mp3store, ale potem nie wiem co się z nim stało. Również bardzo ciepło go wspominam.
  19. @Ayane Możliwe że to jest konto testowe do sprawdzenia roli usera. U siebie też miałem dodatkowe konto, bo zdarzało się, że coś, co widzi admin i działa u admina, kompletnie sypie się u userów. Wtedy szuka się przyczyn w konfiguracji ról itd. Natomiast co do pomysłu, to niestety chyba wiem skąd się wziął i tutaj potwierdzam tezę @jagulara.
  20. U mnie benchmark skończył się w momencie gdy "pożyczono" sobie ode mnie zdjęcia i usuwano z nich znaki wodne. Poczułem wtedy w pełni ichni profesjonalizm . U Pawła chyba ostatecznie nikt się nie zarejestrował. Ani jedna osoba nie skorzystała z zaproszenia na fabrykę pasji.
  21. A ja gdy czytam komentarze na ppc cieszące się i jednocześnie narzekające, że tak późno całość idzie do zaorania, upewniam się tylko w słuszności swojego stwierdzenia o pjurowym małżeństwie przemocowym. Nie życzę nigdy nikomu źle, więc powiem tylko to: karma lubi wracać.
  22. Swój blog prowadzę od ponad dekady i nie ma żadnego problemu z długotrwałą treścią. Jeśli umiesz tworzyć takie treści i dajesz możliwości katalogowania, szukania oraz przeglądania, to z bloga zrobisz świetną bazę danych. Trzeba tylko umieć to zrobić i czytelnie tym zarządzać, a co właśnie najczęściej jest problemem. Discord również ma funkcje forumowe w sobie i możesz tworzyć treści trwałe, ale nie pozycjonuje się to w Góglu i trudniej się przegląda. To trochę jakby do czatboxa dokleić forum, a nie na odwrót.
  23. Klasyczny resource management. Dobry fundament pod startup, który sam się rozkręci. Z punktu widzenia biznesowego jego oferta była jak najbardziej logiczna i korzystna dla niego.
  24. No właśnie. Takie historie to nic innego jak zwykły szantaż i wymuszenie. "Odbanujcie mnie albo...". Największą wadą forum jest to, że administracja odpowiada za wszystko jako właściciel platformy świadczący usługi publikowania treści o charakterze jakby trwałym. Są też przez to znacznie bardziej podatni na ataki, szykany i wymuszenia tego typu. Zresztą, na PCL też były podobne historie. Kiedyś tego nie było, ludziom jakby mniej odbijała szajba.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...