-
Postów
1 498 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez tgolik
-
The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC
tgolik odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Po Atari miałem dłuższą przerwę w graniu. Choć ostro działałem na C-64, Atari, Amidze i wczesnym PC, jako pirat i wydawca. -
The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC
tgolik odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Na ZX Spectrum nie grałem, natomiast trochę na studiach programowałem na Timexie pod obliczenia do projektów. Tak, czasy z pewnością były dobre. To inni byli starzy, nie my. Wracając do tematu. Tak jak nie podeszły mi Unchartedy (wolę Larę) tak obie części TLOU to dla mnie majstersztyki. Jedynkę przeszedłem na PS4pro i później, z jeszcze większą przyjemnością na PC. Dwójkę zacząłem na PS4pro/PS5. Wstrzymałem się w oczekiwaniu na wersję PC. -
The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC
tgolik odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Atari 800 XL, to też był mój pierwszy komputer. A gry, które przyniosły mi najwięcej emocji to Boulder Dash (koniecznie ogrywany na oryginalnym padzie Atari) a później, już na PC, F.E.A.R. i Bioshock. Warto było dla obu tych gier ulepszyć PC-ta, szkoda, że Monolith został zamknięty. -
Jest to niesamowicie upierdliwe. I pojawiło się stosunkowo niedawno - może od roku wylogowuje mnie przy każdym uruchomieniu komputera. A gram na TV obsługując kompa padem więc to logowanie jest dla mnie mega trudne.
-
The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC
tgolik odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Jednak Sony umie w fabułę. Gra jest niesamowita. Przeszedłem mniej więcej połowę na PS4pro i później PS5, po czym wstrzymałem się w nadziei na wersję PC. Doczekałem się, gram, jestem zachwycony. Wszystko mi pasuje a szczególnie Abby, golf i furia na twarzy Elie w czasie walk. Druckmann, jesteś wielki!. TLOU to bajeczka dla dzieci w porównaniu z tym arcydziełem. -
The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC
tgolik odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Musiałby Ci zaspojlerować. To, co się wydarzyło to dla mnie świetny twist, w dodatku jak najbardziej zrozumiały i później dobrze uzasadniony. Jednak płaczki z neta uznali to wydarzenie za świętokradztwo. -
The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC
tgolik odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Tylko, że wersja v310.2.1 to chyba DLSS4. -
The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC
tgolik odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Mam wg. DLSS Swappera w AC Shadows takie ustawienia. Render Preset: E i DLSSv3 v310.2.1 Co to oznacza? -
W AC Shadows bardzo ważna jest płynność i maksymalna ilość detali, w przeciwnym razie obraz z tą ilością i gęstością roślinności staje się małoczytelny.
-
Jak chcesz Star warsy to lepiej kup Jedi survivor a jak grę ubin to assassin's Creed Shadows. Outlaws jednak jest słaby, dałem grze kilka szans ale w końcu porzuciłem.
- 516 odpowiedzi
-
- brzydka baba
- star wars
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tak, dźwięk przestrzenny w grze jest świetny. W tym odgłos kropli deszczu.
-
Też pamiętam, że cos musiałem zamieszać, żeby nie rozrywało ekranu - nie pamiętam już, co. Edit. Po zainstalowaniu nVidia app lub nowych sterowników z DLSS4 wywaliło mi w Panelu nVidia ustawienie maksymalnych klatek (miałem 117, ustawiło chyba na bez limitu). No i zaczęło się rozrywanie mimo Gsync.
-
W AC: Shadows podziwianie Japonii to też czysta przyjemność. A już w ogóle burza, z wichurą i gęstym deszczem nigdzie nie wyglądała tak dobrze. Drzewa smagane wiatrem, krople w kałużach i sam deszcz. Do tego ślady, które zostawia Naoe czołgając się w błocie - poezja.
-
Nie zdarzyło mi się na razie, żebym gdzieś nie wszedł. Jeśli się ześliźniesz, to tuż obok da się wspamować skokiem. Gęsta roślinność możliwe, że jest problemem przy upscalerach i niskim klatkażu. Gram w 4k@~80 z DLAA i roślinność, nawet b. gęsta raczej cieszy oko niż utrudnia przełaje.
-
W AC: Shadows miejsca, przez które możemy wyjść z fosy okalającej zamek są oznaczone. W przypadku skałek, to losowa sprawa - tak mniej więcej jak na Skylige. Albo się wdrapiesz spamując skok albo zjeżdżasz. Ale tak naprawdę, to brakuje mi autopilota dla konia - lubiłem sobie iść w czasie transferu zrobić kawę.
-
No nie przyszło. Zwykle maksymalny RT powodował ogólny spadek framerate. Natomiast nie pamiętam, żeby powodował głębokie spadki klatek, przy ogólnie dobrej płynności. A że dotyczy to głównie cinematików - to było już zupełnym zaskoczeniem. Szczególnie, że wykorzystanie VRAM nie przekraczało połowy dostępnej ilości. Miałem spadki płynności w SW: Outlaws w wersji premierowej czy Jedi Survivor ale tam powodem była praca GPU na przepełnionym VRAM.
-
Ostatni raz grałem tydzień temu. Filmiki w Syjamie płynnie chodziły dopiero po ograniczeniu RT. 4k, wszystko na ultra.
-
Nie chodzi mi o FPS tylko o stutter. I strasznie sztywna animacje protagonistki. No i nie przyszło mi do głowy wcześniej, że za szarpanie w filmikach odpowiedzialny jest PT. Gdybym to wiedział ograniczyłbym raytracing już na początku gry.
-
Jak przesiadłam się na AC: Shadows, nie byłem w stanie już (ze względu na przepaść w jakości wizualnej) wrócić do Indiany Jonesa i dokończyć ostatniej misji w Syjamie i Iraku. Może kiedyś. Wymęczył mnie ten PT w 4k, który w miarę dobrze działa w rozgrywce ale rozwala imersję w oglądaniu szarpiących filmików. No i jakość animacji i SI towarzyszki Indiany znacząco odstaje od tego co pokazuje nowy Assassyn.
-
@Element Wojny dla mnie ta walka jest naprawdę jedną z najlepszych jakie widziałem w grach. Coś pośredniego między za łatwą w Wiedźminie 3 i za trudną souls likeach. Może problemem dla ciebie jest to że przeciwnicy czekają w kolejce i nie atakują cię wszyscy na raz? Dokładnie tak jest w filmach z brucem Lee 😉 Podoba mi się system parowania i kontrataku, zrobiony wreszcie tak jak trzeba (w przeciwieństwie do Sekiro, gdzie okienko czasowe na idealne parowanie było zbyt krótkie).
-
Szkoda że ta gra nie chodzi tak płynnie jak AC Shadows. A co do filmików - nie radzą sobie z path tracing, niezależnie od sprzętu. Po obniżeniu jakości Ray tracingu lub jego wyłączeniu filmiki są płynne.
-
Sztywny gameplay? Osłabiłeś mnie. Tak płynnej, rozbudowanej walki, a także skradania się i ucieczek, jakie prezentuje na Naoe trudno szukać innych grach. Nie ma porównania do Sekiro czy Nioh gdzie bez małpiej zręczności nastolatka, czy hardkorowych wymiataczy pokroju @crush @Vulc nie ma co startować.
-
Filip nie jest ani lewicowy ani prawicowy. Jest normalny i kulturalny. Poza tym jest erudytą. A ten drugi, to jakiś patus, który ściąga do siebie frustratów których rajcuje krew i kopanie leżacego.
-
Mam na koncie około 10 godzin, dwa zdobyte zamki, fabuła ledwie ruszona. Nawet gdybym w tej chwili przerwał i nie wrócił już do gry, to jest to dla mnie solidne 8 na 10, za przyjemność jaką dała mi rozgrywka. Tak długich gier nie trzeba kończyć, żeby móc sobie powiedzieć, że spędziło się przyjemnie 10 czy 30 godzin. Gram w gry UBI przede wszystkim ze względu na eksplorację i zdobywanie posterunków.
-
I znowu tylko hejterzy komentują. Proponuję obejrzeć dwie rzetelne recenzje.
