Skocz do zawartości

tgolik

Użytkownik
  • Postów

    1 044
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez tgolik

  1. Jaj mam już dwie rozgrywki NG+ za sobą. Pamiętam, że trzeba było jakiś myk zrobić, żeby zagrać drugi raz NG+
  2. Planuję siąść do Wieśka rok przed premierą W4 lub Wiedźmin Remake (co będzie pierwsze). Aktualnie jestem w trakcie zapominania Wiedźmina 3 po trzecim przejściu.
  3. @JeRRyF3D "Fakt, że @Element Wojny otworzył mi oczy na Banishers świadczy o tym, że warto." Ale nie wpłynął tym chyba na Twój odbiór gry? Ja też dopiero musiałem przeczytać na forach, że Banishers nie powinno mi się podobać bo mistrzyni egzorcystka jest mulatką i jest lepsza dzięki doświadczeniu niż jej biały facet. Zaznaczam, że gra jest francuska więc kolory skóry pracujących nad grą raczej zaczynają się od jasno/śniadych a kończą na hebanowych. Antea z Banishers jest gdzieś w połowie francuskiej skali.
  4. To jest tylko kolejny dowód, że dobra gra bez właściwie poprowadzonego marketingu, nie sprzeda się.
  5. Ja mam 70 godzin na liczniku i jeszcze nie skończyłem. Siadam do niej co kwartał, gram z przyjemności paręnaście godzin, zaczyna mnie nudzić, to odkładam. Potem, jak mi się odnudzi, wracam ponownie trochę postrzelać.
  6. Wg mojej wiedzy Redzi wraz z Epic'iem w ramach umowy intensywnie rozwijają UE5 na potrzeby gier RPG z otwartym światem. Liczę, że UE5 zyska na tej współpracy i np. zniknie z gier stuttering.
  7. Jedna z fajniejszych gier, w jakie zagrałem w tym roku. Ciekawa fabuła i główna i misje poboczne, interesująca relacja między bohaterami. Kilku najważniejszych NPCów napisanych na najwyższym poziomie, ze świetnymi animacjami w czasie rozmów. Walki też spoko - nie zauważyłem nigdzie drewna w tej grze - tytuł rozbudowany, być może nawet gra jest za duża. Ponad 50 godzin na liczniku, porobiłem prawie wszystko.
  8. Ok. Już ogarnąłem. Misje dostaję od tego Brenta. A on nie zawsze jest w karczmie, co mnie wcześniej zdezorientowało.
  9. @tuhmunud Mam na liście zadań do wykonania: - Cień przebudzonego (ktoś mnie podobno śledzi), - Własny kąt (kupić chatę za 20 tysi), - Historia żebraka. Ostatnie, które wykonałem to: Ubijanie potworów (pomoc żołnierzom), a wcześniej Tron suwerena. I nie wiem co dalej robić. Craftuję sobie, ubijam potwory ale nie potrafię posunąć fabuły.
  10. Mam problem, nie pojawiaja mi się kolejne zadania główne. Chyba, że misja z żebrakiem Przy fontannie w Vernworth jest główna i trzeba ją skończyć żeby ruszyć dalej.
  11. A tymczasem na STEAM TopSeller w Polsce Cyberpunk już wyprzedził Veilguarda i zaraz wyprzedzi na globalu.
  12. Po tych zmodowanych filmikach widać, jaki ogrom pracy włożono w stworzenie tej gry. Ilość detali, którą odsłania Path Tracing jest oszałamiająca.
  13. W Cyberpunka grałem 3 razy, łącznie ok. 600 godzin. Nie wiem, jak dałeś radę skończyć tę grę w tydzień?
  14. Głosy polityczne zawsze będą się pojawiać w różnych wątkach. Jeśli będzie istniał wątek polityczny, moderatorzy będą mogli łatwo przenosić tam całe dyskusje, żeby nie zaśmiecały wpisów tematycznych. Jestem na tak. Mieć politykę ale pod kontrolą w osobnych strefach.
  15. Dobrze pokazane terytorium woke jest spoko. Gram zawsze babeczką. Lubię patrzeć na ładne istoty. Zresztą, w CP2077 40% graczy jest fanami Judy. Czyli prawie połowa ogółu nie ma nic przeciwko fajnie pokazanym osobom homo.
  16. Jeśli Assassyn okaże się być dobrą grą, to nawet kosmita w roli samuraja nie popsułby sprzedaży.
  17. Kampania reklamowa, to często drugie tyle, co produkcja. Ale to już inny rodzaj kosztów. Zlecanie podmiotom zewnętrznym części prac jest równoznaczne z powiększeniem zespołu o kolejne osoby. A kapela do audio, jeśli firma nie ma własnego muzyka to paręset tys. $.
  18. W kosztach produkcji, tak naprawdę liczy się tylko jedna pozycja - płace pracowników firmy. W zachodnich realiach, wystarczy, że przemnożysz 15 tys. $ brutto (czyli pełne obciążenie pracodawcy) x 12 miesięcy x wielkość zespołu x ilość lat w produkcji. Taki Baldurs Gate 3 kosztował krocie - przy 400-tu osobowym zespole i 6-ciu latach produkcji, było to 300-400 mln EUR.
  19. Masz rację.
  20. Zwykle jest ta informacja, przynajmniej we wszystkich grach Ubisoftu. Na samym początku zawsze są zapisy o tym, że grę tworzył wielokulturowy zespół złożony z osób o różnych poglądach i tożsamościach seksualnych.
  21. Grałem przez kilka lat w Gwinta online. Gra wg mnie świetna, nie bardzo rozumiałem powszechne narzekanie na nią i stopniowy odpływ graczy. Problemem fundamentalnym był fakt, że CD Projekt, mimo wielu prób, nie potrafił zarabiać na Gwincie - nad grą przez lata pracowało do 100 osób generując olbrzymie koszty stałe.
  22. Na pewno trzeba pograć kilkadziesiąt godzin w podstawkę, zanim będzie można/warto przenieść się do Dogtown.
  23. Zaczynasz od podstawki, dodatek możesz kupić więc później. Ale chyba obecnie najtaniej jest kupić Ultimate Edition.
  24. Bić? Za co, sprzedała się dopiero 1/3 egz Cyberpunka, jesteś więc i tak w awangardzie.
  25. Wiem, że już sprostowałeś. Ale i tak dałeś ponieść się tłumowi. W Night City na ulicy trudno znaleźć osobę "normalną" w naszym rozumieniu a ta pani ma pracować w Ameryce właśnie przy CP 2077.2 Wiedźminem 4 natomiast zajmuje się ekipa polska, choć oczywiście jej trzon stanowią ludzie odpowiedzialni za świetny Phantom Liberty. Co ciekawe, w dodatku do Cyberpunka ilość postaci i wątków które można by okreslić zaimkami, jesli dobrze pamiętam, jest znikoma. Szczególnie w porównaniu do podstawki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...