hej, pytanie i dziękuje za pomoc. Chce odpalic troche starych gier, ktorych w ogole nie ma w cyfrowej dystrybucji. Niestety na nowych komputerach jest problem z zabezpieczeniami tych gier (starforce, safedisc, securerom), a na retro komputer nie mam troche miejsca. Zainstalowałem ostatnio Windows XP do maszyny wirtualnej, ale szybkość działania tego rozwiązania była tragiczna. Jak rozumiem rozchodzi sie tu o akceleracje gpu, aczkolwiek testowalem roznych rozwiązań i nic satysfakcjonującego nie widziałem. Pomyślałem by kupić GPU z epoki (GeForce 6800 albo Radeon X800) i zainstalowac w drugie gniazdo, a potem udostępnić to do maszyny wirtualnej i zainstalować dedykowane dla gpu sterowniki.
I teraz pytanie czy:
1. Ten tok myślenia jest słuszny?
2. Czy to w ogóle zadziała?
3. Czy jak zadziała, to mogę to GPU wykorzystać tylko do akceleracji, a obraz dawałaby karta gówna (5070ti), czy muszę pociągnąć kabel z tego GPU (np. 6800) do monitora?
Mój komp. 14600k, 32gb ram, 5070ti, windows 11.
Dzięki za pomoc