Ja tam "Pająki" lubię. Nawet pierwszą odsłonę ograłem 2 razy, a w II części wbiłem platynę (czego zwykle nie robię). Pomijam te wszystkie głupoty lgbt oraz wciskanie MJ jako silnej kobiety, która musi coś udowodnić, a potem i tak jest ratowana przez chłopaczka w rajtuzach. W rosomaka pewnie zagram, w ramach abonamentu ps plus