-
Postów
1 336 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ghostdog
-
To jakaś prowokacja. H.P. Lovecraft i bohater o ciemnym odcieniu skóry Nie leży mi osadzenie uniwersum Cthulhu w historii rodem ze sci-fi.
-
Takich "starych" nie będą brać . Może zrobią coś co przypomina dawny pobór, tylko z pewną modyfikacją. Zrobią szkolenia dla tych co się nie uczą, a studenci odbębnią szkolenia w czasie wakacji.
-
"W Szwajcarii, każdy mężczyzna między 18 a 30 rokiem życia zobowiązany jest do podstawowego szkolenia wojskowego, trwającego około 18 tygodni". "Wszyscy pełnoletni i zdrowi mężczyźni w Korei Południowej, muszą odbyć służbę wojskową, która trwa co najmniej 18 miesięcy. "The Korea Herald" przypomina, że osoby uchylające się od obowiązkowej służby bez uzasadnionej przyczyny podlegają karze do trzech lat więzienia". Pamiętam, że była afera z Son Heung-min (Tottenham Hotspur F.C.). Musiał się zgłosić ale skrócono mu służbę. Ciekawe jak są traktowane te wszystkie gwiazdy k-pop
-
Ludzie już kręcą aferę jak z tym informatykiem, co nigdy nie był w woju, a dostał bilet na szkolenie. Była afera a potem ucichło, nawet nie wiadomo czy rzeczywiście odbył to szkolenie.
-
Nikt nie wprowadzi obowiązkowych ćwiczeń wojskowych, to polityczne samobójstwo, podobnie jak zabranie 800+ czy bonusowych emerytur. Pewnie Tusk chce zmontować coś na kształt WOT (tylko pod szyldem KO). Jeśli wydatki na zbrojenia mają nie obciążać długu, to pewnie wydadzą kasę na ochotników. Z przymusowych nie da się stworzyć niczego konkretnego. Zawsze mogą dać jakieś bonusy za odbycie szkolenia np. preferencyjny kredyt na mieszkanie
-
Gry indie, niezależne, niskobudżetowe - temat oficjalny
ghostdog odpowiedział(a) na daerragh temat w Gry komputerowe (PC)
Jakiś czas temu widziałem zapowiedź retro gierki w stylu powyższego Terminator 2D No Fate. Tylko, że tamta była w klimacie horrorów i grało się Jasonem z Piątku 13 lub może to był Michael Myers lub nawet F.Kruger. Nie pamiętam co to był za tytuł. -
Każdy ma inny gust. Ja rozpropagowałem podczas wyjazdu służbowego kraft wśród damskiej części współpracowniczek. Choć ogólnie nie przepadają za piwem (szczególnie marketowymi sikaczami) to zasmakowały w lekkich hazy ipa. Cytrusowy aromat oraz wygląd zrobił swoje. Natomiast pamiętam jak kiedyś dałem kumplowi Atak Chmielu, później się przyznał, że piwo wylał do zlewu (bo było za gorzkie ). Też są osoby, którym kraft ogólnie smakuje ale nie zamierzają wydawać na piwo 10zł lub więcej. Sam nie uznaję wódek kraftowych, jak wódka smakuje to znaczy że ma się problem z alkoholem Natomiast whisky lubię i powoli rozkręcam się z przekraczaniem barier cenowych. Ostatnio zakupiłem Ardbeg Ten. Kiedyś mogłem z samym lodem pić "balentynę", teraz mi już nie smakuje.
- 165 odpowiedzi
-
- piwo
- alkoholizm
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Teraz Oscary to taka impreza dla towarzystwa wzajemnej adoracji. Wcześniej też nie było za dobrze ale przynajmniej trafiały się bardzo dobre filmy. Choć na przestrzeni lat było sporo wpadek lub pomijano świetnych aktorów (aktorki). Teraz to chyba bardziej skupiają się na tym, kto zrobi z siebie głupka lub w jakim stroju wystąpi lub z kim przyjdzie, plus można dodać jakiś polityczny przekaz. Tak sobie przeglądam nagrody za najlepszy film na przestrzeni lat i najbardziej rzuca się w oczy słaby wybór w 1998. Wygrywa Zakochany Szekspir zamiast Szeregowiec Ryan lub Życie jest piękne.
-
Widać, że w polskim rzemiośle króluje hazy ipa i gelato. Kiedyś na samym początku pojawiały się mleczne lub owsiane stouty, schwarzbier, gose, belgijskie ale itd. Problem z kraftowym pilsem lub lagerem jest taki, że cena zbliżona jest do dobrze nachmielonych ipa. Kiedyś lubiłem brać Miami Lager z Innych Beczek jak był po 5zł. U badylarza czeskie i niemieckie piwa też trochę kosztują, są czasami dwa razy droższe niż w krajach, w których są produkowane.
- 165 odpowiedzi
-
- piwo
- alkoholizm
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
To była marny rok dla filmów, już zdarzały się takie lata. Ja najbardziej pamiętam rok 1994, kiedy to Oscara dostał Forrest Gump (to dobry film ale były lepsze w tym roku). Szczególnie Oscara powinien dostać Pulp Fiction lub Skazani na Shawshank. Anora to może dobry film ale nie jest to oscarowy kaliber.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
ghostdog odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Ktoś oglądał wystąpienie programowe obywatelskiego. Rzuciłem tylko okiem i widziałem hasło przewodnie "normalność" i salę PiSowców. -
Oferta na marzec (Lidl) Kolejne piwa z serii Game Over (FF). Ja mam jeszcze piwa z lidlowej oferty z grudnia. Jakoś nie mam ochoty na większe spożycie. Może jak zrobi się pogoda
- 165 odpowiedzi
-
- piwo
- alkoholizm
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
To może być nowy Prezydent Ukrainy
-
-
Ja tylko czekam jak kacapskie elity wrócą na salony. Kiedy odwieszą ruskie kluby w pucharach europejskich i dopuszczą reprezentacje do zawodów sportowych. Pamiętam jak w pierwszych miesiącach wojny, wieszczono że Putin jest skończony na arenie międzynarodowej. Mój ociec (zwolennik PiS) już przedawkował propagandę i pieje z zachwytu, że Trump kopnął w tyłek ukraińskiego dresiarza. On myśli, że jak Trump zakończy konflikt, to wszyscy Ukraińscy wrócą do siebie
-
Dla równowagi tu masz wersję jak Pomarańczowy kontaktuje https://img-comment-fun.9cache.com/media/aQGEZw/aNRDKm0e_700wv_0.mp4
-
Miałem grać w Jedi Survivor, odpaliłem z ciekawości ANNO: Mutationem i gra mnie wciągała na maksa.
-
-
Gry indie, niezależne, niskobudżetowe - temat oficjalny
ghostdog odpowiedział(a) na daerragh temat w Gry komputerowe (PC)
Muszę zapolować na te retro gierki. Widziałem, że były ostatnio na promocji. Sony zamiast wrzucać do abonamentu badziewie w postaci DA Veilguard powinno dawać takie perełki. -
To była ustawka, miał być show przed tv, transmisja na cały świat. Ja to odczytuje jako osłabienie Zełeńskiego. Pomarańczowy gra na zmianę władzy w Ukrainie.
-
Trzeba poczekać aż wytrzeźwieje, taki prezent trzeba opić.
-
Europa musi pomyśleć o broni masowej zagłady. Trzeba liczyć na siebie. Żyjemy w ciekawych czasach, jest śmiesznie i strasznie.
-
Cicha noc (2017) 6/10 Nie jestem jakimś fanem polskich filmów (tych z ostatnich lat) ale ten jest całkiem udany. Choć to kalka filmów Smarzowskiego. Tylko bez większej intrygi. To jest prosta historia o typie co wraca ze szparagów na święta do domu. Mamy tu wszystko co słyszeliśmy o rodakach na zmywaku, do tego polską biedę, pijaństwo, zdrady i bicie żony. Można obejrzeć.
-
Pomarańczowy j JDV zachowali się jak szkolne osiłki, które znęcają się nad cherlawym okularnikiem. Chyba nikt nie spodziewał się takiego rozwiązania, szczególnie że umowa była już dogadana. Wszyscy mówią, że Pomarańczowy zachowuje się jak biznesem, ale to nie miało nic wspólnego z biznesem. Jeszcze brakowało lektora z "Chłopaków z baraków" podczas tej wymiany zdań.
-
A dzisiaj odszedł Gene Hackman (wraz z żoną) w wieku 95 lat. Dawno nie widziałem go na ekranie (w czymś świeżym). Wiedziałem, że jest już wiekowy ale jakoś sobie nie wyobrażałem, że miał tyle lat. Chyba ostatni film jaki z nim widziałem to był Wielki podryw i Ława przysięgłych. Teraz patrzę i te filmy powstały w 2001 i 2003, ale ten czas zasuwa.
