Greedfall 2. Jak zwykle daje szansę "jechanym" grom i póki co nie zawodzę się. Klimat jedynki jest (jak ktoś lubił), walki trzeba się nauczyć i po rozwoju postaci daje radę, fabułka fajna jest, muzyczka fajna leci podczas walk. Gra wychodzi, że jest bardzo długa bo sam prolog 8h. Gra się jednak rozkręca dopiero po nim (jakieś intrygi, śledztwo), bo on to taki długi tutorial z bardzo słabymi bohaterami, gdzie nie ma jeszcze frajdy. Trochę nie ogarnęli twórcy i zamknęli studio.