Skocz do zawartości

Bono_UG

Użytkownik
  • Postów

    507
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Bono_UG

Wyjadacz

Wyjadacz (4/5)

326

Reputacja

  1. Przecież tak wszyscy jeżdżą - przynajmniej w opinii debilnych komentujących w różnych miejscach
  2. Nie, wprowadzasz milion opakowań z danego materiału, z czego powiedzmy 40% objętych kaucją. Jeżeli odzyskasz 70% kaucyjnych, to masz całościowy odzysk na poziomie 28%. Twierdzisz, że dzięki wprowadzeniu systemu kaucyjnego, dotychczasowy recycling przestał działać? W ten sposób to nigdy nie dojdziemy do wymaganych poziomów Nie rób już jaj, zbyt ogarnięty jesteś, żeby sadzić takie babolce. Podstawą jest dyrektywa, która ma odzwierciedlenie w tabelce w załączniku 1, który pominąłeś (podałeś tylko 1a). To co wstawiłeś to nasz krajowy system kaucyjny i wymagania do jego działania, a nie to co musimy spełnić w ramach Wspólnoty. Jeżeli butelki pet stanowią 40% wszystkich opakowań plastikowych, to osiągając zakładany poziom odzysku w systemie kaucyjnym 90%, dojdziemy tylko do 36% odzysku tworzyw sztucznych, braknie 19pp do spełnienia wymogu. Jeżeli masz dane jaki jest obecnie poziom odzysku, to pokaż i wtedy zobaczymy czy system kaucyjny w obecnej formie jest w stanie dociągnąć nas do wymaganych progów. Mi się udaje wyszukać jedynie dane za 2022, gdzie poziomy wahają się w granicach 30-50% w zależności od materiału i sposobie liczenia.
  3. No chyba nie. Jaki sens ma liczenie % z systemu kaucyjnego? Przecież wtedy nie robiąc systemu masz 100% odzysku bo nic nie musisz Poziomy odnoszą się do ogółu opakowań wprowadzonych na rynek, a nie wyłącznie objętych kaucją: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20210002375 Tutaj jeszcze dyrektywa: https://eur-lex.europa.eu/PL/legal-content/summary/packaging-and-packaging-waste.html Zatem jeżeli wprowadzamy 1000 opakowań ale tylko 300 z nich jest objętych systemem kaucyjnym, to ten system nie ma szans dociągnąć do wymaganego poziomu, a tak to właśnie na razie wygląda. Jeżeli bot googlowy dobrze podaje, to butelki pet stanowią 40% ogółu opakowań plastikowych, czyli nawet jeżeli system kaucyjny spowoduje 100% odzysk (nie czarujmy się nie będzie tyle), to nie ma szans na dobicie do wymaganych 55% i tak trzeba inne ze śmietników przetwarzać.
  4. Zejdźcie na ziemię, oskarżają go o nieuprawnione przekazywanie informacji.
  5. I dlatego z tych przedmieść codziennie takie korki na dojazdówkach do miasta Przeprowadzka z małego miasta, na przedmieścia to jak z deszczu pod rynnę. Główna migracja jest z dużego miasta na obrzeża, bo jest taniej. Wygodniej to raczej nie.
  6. Skoro wszystkie są dziurawe, to znaczy że się nie udało, co dowodzi, że sensu nie ma Jak spojrzysz ciut wyżej w post, którego fragment cytowałeś, to masz odpowiedź: prawo pisane na kolanie na ostatnią chwilę. To ile wyłączeń w ostatniej chwili dodawali i brak jasno rozpisanego planu kiedy te wyłączenia przestaną działać, zbyt jasno pokazuje, że będzie ciężko z działaniem systemu i pewnie nie osiągniemy wymaganego poziomu recyclingu.
  7. Skoro "ekspert" w tv ważniejszy niż normy budowlane, to nie ma o czym dyskutować. Jakieś dowody na to? I nie chodzi o jednostkowe przypadki rekordowych mrozów, a typowe temperatury. No i skoro wszystko ma być przystosowane do znanych ekstremów i do tego z zapasem, to ile więcej podatków chcesz płacić, żeby było z czego tak budować? Jak ci walną podatek drogowy x10, to pewnie będziesz pierwszy do narzekania. Jesteś kompletnie odklejony od rzeczywistości.
  8. Bo standardowo pisane na kolanie na ostatnią chwilę i wprowadzane od d strony? W obecnym stanie nie osiągnie się wymaganego % odzysku, a niedługo będzie wchodzić wyższy próg. Plany na przyszłość nie są jasne, a to co się pojawia nie daje szans na spełnienie norm. W takim razie po co powstał ten dziurawy jak sito system? Zagrożenie karami za zbyt niski odzysk jest takie samo, a tylko ludziom się życie utrudnia.
  9. A przypadkiem teraz nie jest szurska narracja, że śmiercionka zabija po 6 latach? Trzeba jeszcze poczekać z hura. A potem kolejne 2, 4, 6, 10 jak się będzie śpiewka zmieniać
  10. Koszt systemu operacyjnego to najmniejszy koszt w korpo. Najwięcej idzie na obsługę infrastruktury, usług i zabezpieczeń, a specjaliści, admini linuksowi niekoniecznie są tańsi. Tylko nie wiem po co to wyciągasz skoro kontekst był o prostym komputerze do uruchamiania przeglądarki, nie o stacji roboczej, nie o pracy biurowej. Po co aktualizować sterowniki skoro wszystko chodzi poprawnie? Jaki sens ryzykowania, że coś się wyłoży po takiej aktualizacji? W kontekście starego komputera tym bardziej bez sensu, bo większość producentów przestaje się przejmować kompatybilnością wsteczną i mimo obsługi starych urządzeń, nowa wersja może coś psuć bo jest optymalizowana pod aktualny sprzęt. Według mnie nie ma sensu tutaj ciągnąć tego wątku. Jak chcesz to w dziale linuksowym jest odpowiedni.
  11. Ale pełne miał gdzie trzymać?
  12. No to muszę się dokształcić. Pisałem z pamięci, więc być może nieaktualne lub źle zapamiętane.
  13. Jeżeli przygotowujesz specjalne archiwum na każdą płytę, to czym się to różni od po prostu pogrupowania plików? Jeżeli cały zbiór pakujesz z podziałem na kolejne pliki o zadanym rozmiarze, to uszkodzenie jednego kawałka pociągnie resztę do piachu. RAR miał jakieś opcje dodawania danych odzyskujących ale nie kojarzę, żeby dawało to zabezpieczenie przed uszkodzeniem jednej paczki i pozwalało na wypakowanie reszty. Bardzo dawno nie miałem w rękach WinRar-a więc mogę źle pamiętać, mogło się też coś pozmieniać. Format systemu plików. ISO daje maks 4GB czyli pewnie wyjdą te wspomniane 3,8. UDF chyba nie ma ograniczeń. Do doczytania czy ma jakieś wady.
  14. A przed 60 nie pracujesz, że chcesz dopiero wtedy się zatrudniać? Czy uważasz, że firma zwolni kogoś tylko dlatego, że osiągnął taki wiek? Mhm, bo boom oznaczał zatrudnienie młodzików jak od kreski Grupa studentów zakładających firmę może tak ale każda większa czy starsza zatrudniała o wiele szerzej. Po prostu nie ma możliwości zdobycia doświadczonego pracownika w wieku około 20 lat. Specjaliści 30-40 letni wtedy też już byli, więc teraz część jest już na emeryturze, część niedługo przejdzie.
  15. To ja poproszę o fakty. 1. Jakie są wymogi prawne, budowlane itp. 2. Jaka jest moc ciepłowni i jaką mają sumę mocy w umowach na dostarczanie ciepła. 3. Podaj parametry projektowe ciepłowni, jak i sieci przesyłowej i wyklaruj czy chodzi o moc czy wytrzymałość infrastruktury na mrozy. To co piszesz, to stek bzdur, byle się coś przykleiło. Coś, gdzieś, chyba, ale solidny wylew frustracji. Fakty są takie: - awaria jednego kotła o mocy 112MW co stanowi około 15,5% mocy elektrociepłowni, 14,5% całej sieci (spalarnia śmieci z elektrociepłownią 44MW, elektrociepłownia Matarnia 10MW) - wieszczono, że będą dzielnice bez ogrzewania, a skończyło się głównie na obniżeniu temperatury (część mocy zwolniono np. ze szkół), pewnie były poszczególne budynki, ulice w gorszej sytuacji ale generalnie system się nie załamał - tej zimy temperatura w Gdańsku kilkukrotnie spadało w okolice -20, lokalnie pewnie bywało mniej i nic z tego dla mocy cieplnej nie wynikało, awaria kotła też nie była związana z niską temperaturą. Pękające rury się zdarzają, nawet przy mniejszych mrozach. Odnośnie temperatury, to jeżeli już, nie -16, a -20 i nie jest to granica załamania, po której nie będzie ogrzewania, a granica utrzymania zamówionej mocy: https://grupagpec.pl/dictionary/moc-znamionowa/ Przykład z windą bzdurny, bo żeby została dopuszczona do użytku, to musi przejść odbiór, a to oznacza m.in. konieczność umieszczenia w widocznym miejscu maksymalnego obciążenia. Na koniec zdradzę ci pewną tajemnicę. Dostawca prądu cię okłamuje! Jak zsumujesz moc zamówioną ze wszystkich mieszkań budynku, to wyjdzie ci, że przekroczy moc podłączoną do niego! Normalnie mega-oszustwo! Zejdź na ziemię, bo to żadne oszukiwanie, a czysty pragmatyzm i gospodarność. Po co generować nadwyżkę mocy, bo może się zdarzy, że wszyscy w tym samym momencie chcą wykorzystać pełną? To są skrajne przypadki, mało prawdopodobne, więc nie ma sensu przepłacać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...