W tym roku byłem tydzień na Malcie - całkiem spoko, ale mnie nie urzekła.
Wiedeń - to samo, chociaż sznycel i wurszt bardzo smaczny
Stambuł - tutaj już ciekawiej, kiedyś chętnie wrócę na dłużej
Singapur - robi wrażenie, bardzo mi się podobało, najlepsze lotnisko świata, najlepsze zoo świata, akwarium pewnie też, a jak nie to jedno z lepszych, samo miasto i jego obrzeża w tym Santosa. Naprawdę super sprawa i poza tym, że jest drogo to było super
Malezja - niestety tylko w Kuala Lumpur, ale w planach mam więcej Malezji zobaczyć. Samo KL ciekawe, atrakcje typu basen na 51 piętrze robi wrażenie.
Wietnam - zakochałem się, oczko niżej niż Tajlandia, ma swoje plusy i minusy, zwiedziłem połowę od środkowego Da Nang po wyspę Phu Quoc. Najlepsze wrażenie to plaże, ceny i hotele w Da Nang. Saigon też ma swój urok, ale wolę Bangkok zdecydowanie. Phu Quoc typowa kurortownia, ale w hotelu można poczuć się jak w raju. Plaże ładne, ale daleko im do Tajlandii.
W tym roku mam już parę wypadów na Czechy zaplanowane, tydzień w Basenova i miesiąc w Tajlandii pod koniec roku. Do tego pewnie jakiś spontan na kilka dni gdzieś na Bałkany.