@hubioTeż uważam, że Konfitura robi dobrą robotę i mam nadzieję, że dojdzie do pozwu za pomówienia. Obawiam się, że i tak nic w kwestii aut jeżdżących po chodniku się nie zmieni bo politycy też lubią łamać prawo jadąc samochodem więc sami na siebie bata kręcić nie będą. Chyba, że krewny polityka zginie na chodniku pod kołami samochodu to wtedy się okaże, że jednak można coś z tym zrobić. Rykoszetem oberwą piesi, rowerzyści i hulajnogarze na, których łatwiej narzucić kaganiec bo nikt za nimi nie stoi.
Zaraz ktoś wyskoczy z tekstem, że rowerzyści też jeżdżą po chodniku. Nowy trend wśród zarządzających jest taki by pchać pieszych i rowerzystów na siebie mimo ich woli. Wystarczy na chodniku postawić znak, że ruch rowerowy jest dozwolony i gotowe. Można wpisać kolejne kilometry "dróg rowerowych" do statystyk i cieszyć się, że wywaliło się tych "złych" rowerzystów z jezdni.