-
Postów
85 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
1 011 wyświetleń profilu
Osiągnięcia Wodzu
Zielony (2/5)
56
Reputacja
-
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Wodzu odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Przecież ten post Lewandowskiej to najpewniej precyzyjny PR, mający wywołać określone zainteresowanie, reakcje i dyskusje. Nie znając ich prywatnie mogę z dużą pewnością stwierdzić, że ma się to nijak do ich życia prywatnego. Przecież to internet. -
Taka informacja pochodzi z instrukcji Shimano, ale wiadomo jak to jest z instrukcjami - parówki też można gotować w czajniku wbrew manualowi i w większości przypadków nic się nie stanie. Producent się zabezpiecza w każdy możliwy sposób, a finalnie odpowiedzialność w przypadku następstw spada na użytkownika.
-
Ja już się przestałem bawić w szejkowanie z dwóch powodów - po pierwsze spinki łańcuchów 12-rzędowych są w zasadzie jednorazowe, po drugie odkryłem piankę Fenwick's, która radzi sobie wystarczająco dobrze z wyczyszczeniem łańcucha i napędu. Wystarczy po aplikacji i odczekaniu chwili wyszorować dodatkowo twardą szczotką ogniwa i zębatki, spłukać wodą i wytrzeć.
-
@wallec, np.: - DT Swiss PR 1400 DICUT Oxic - Vision Trimax (30 lub 35KB)
-
Każdy bez MTB czy gravela.
-
Wypełzł już ktoś z jaskini czy innych Watpii? Ja gdzieś w styczniu byłem, raz... Wstrzeliłem się w całkiem niezłą pogodę, później znów nadeszła mizeria. No ale w końcu prognozy wyglądają obiecująco i będzie można wrócić do regularnego kręcenia. U mnie w tym roku zmiana w Ridleyu - kupiłem nowe kółka. Zdecydowałem się na Hunt Aerodynamicist 44-46. Wyższy stożek byłby oczywiście ładniejszy wizualnie, ale jednak chciałem coś sensownie uniwersalnego na trasy płaskie i górskie. Ridley ma dość ciasny tylny widelec więc te modne obecnie super-szerokie obręcze od razu skreśliłem, ale w porównaniu do fabrycznych Forza Levanto różnica jest i tak spora: zewnętrznie 26 vs 31/30mm (przód/tył), wewnętrznie 19 vs 22mm. Na razie zostaję przy oponach 25C, wymienię tylko z tyłu na 28C bo obecna opona już ledwo dycha. Przy okazji przesiadłem się na dętki TPU. Wrażenia z jazdy? Super, wiadomo. Nie ma kolosalnej różnicy, w końcu poprzednie koła też były z wyngla i też były okrągłe. Ale jednak wyższy stożek + niższa waga powodują zauważalnie lepsze przyspieszenie, a podczas pedałowania na stojąco przednie koło wydaje się bardziej responsywne - w poprzednim było jakieś przymulowane podczas bujania. Wagowo na całym rowerze zrobiła się sympatyczna wartość. Fabrycznie z koszykami na bidon, pedałami i uchwytem na Garmina waga wskazyła 8,02kg, teraz: Wizualnie też fajniej niż na poprzednich kołach, wiadomo: PS. Acha, jakby ktoś potrzebował uzasadnienia zakupu drogiego roweru, to podaję - jestem świeżo po drugim przeglądzie rocznym i wciąż nie trzeba było wymienić ani jednej części.
-
Zacząłem Mobland, głównie zachęcony oceną 9/10 Raczka. Co prawda jestem dopiero po 1szym odcinku, ale póki co powiedziałbym krótko - średniak. Obsada niby solidna, ale ani Brosnan, ani Mirren, ani Hardy niczym nie zaskakują. Historia na razie niczym nie zachwyca. Widać od razu rękę Guya Ritchiego i chyba też filmy według jego formuły trochę mi się przejadły. Zobaczymy, co będzie dalej, ale nie spodziewam się radykalnej poprawy. Do Sopranos, The Wire, czy nawet Breaking Bad nie ma ten serial startu. Szkoda w ogóle, że takich seriali już się nie robi. Nie wiem, skąd tak wysoka ocena Raczka, który przykładowo filmy Eggersa (Lighthouse i Nosferatu, oba moim zdaniem świetne) ocenia na ...6.
-
@Vulc, super relacja, gdzieś w tym tekście czuć te Twoje emocje związane z wyjazdem. Zazdroszczę wspomnień na całe życie, sam się z podobną przygodą noszę i myślę, że kiedyś wypali. Podjeżdżając Stelvio z Prato nie zatrzymywałeś się na zrobienie zdjęć? Czy cykałeś na zjeździe?
-
A czy nowy widelec też ma rysę w tym miejscu?
-
-
Od jakiegoś czasu mam samochód świeżej generacji i zgadzam się - w porównaniu z poprzednim różnica w odbieraniu bodźców z otoczenia jest diametralna. Szybsza jazda jest prostsza, bo auto jest lepiej wyciszone, do tego automatyczna skrzynia też jest mniej wymagająca od użytkownika bo wystarczy wcisnąć przycisk i auto przyspiesza. Można też sobie "pozwolić" na większe rozproszenie np. grzebaniem w telefonie, bo line assist czuwa, itp., itd. Moja obserwacja jest taka, że na drogach jest coraz większa polaryzacja pewnych stylów jazdy, które były od zawsze - auta naszpikowane elektroniką i systemami wspomagającymi, które coraz mniej wymagają umiejętności od kierowcy, do tego coraz większy pęd życia i mamy na drogach coraz więcej skrajnie idiotycznych zachowań. Kto jeździł szybko i miał w dupie przepisy, tak jeżdżąc nowym autem też ma w dupie przepisy i jeździ jeszcze szybciej, kto pilnował przestrzegania przepisów ten dalej to robi. Zaostrzenie kar za wykroczenia drogowe poprawiło moim zdaniem sytuację nieznacznie.
-
Po czym wygrał MVDP i pojawiła się wątpliwość u nowonarodzonych zwolenników krótkich korb.
-
A, resistance, siema.
-
Super, teraz tylko jeździć! To Twoje początki na szosie?
-
Na pewno z biegiem czasu zaczną wyłazić od czasu do czasu grubsze naprawy, ale chodzi też o takie kwestie - powiedzmy - eksploatacyjne, typu potrzeba centrowania kół, luzy na sterach, syf w łożyskach, itp. Tutaj po całym sezonie nic. Zakładam, że za ten stan rzeczy odpowiadają podzespoły lepszej jakości. No i kwestia wymiany linek i pancerzy oraz jakieś regulacje przerzutek w przypadku di2 odpadają - to duuuży plus elektronicznego osprzętu.
