sino
Użytkownik-
Postów
245 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia sino
Bywalec (3/5)
90
Reputacja
-
Nie zauważyłeś, że konsole pecetowieją, a pecety konsolowieją i to od wielu lat. 1. Kiedyś PSX miażdżyła PC, Tekken powodował opad szczęk pecetowców. 1a. Pecetowcy grali w 15 fps z muzyczką ze speakersów, a PC wyły jak szalone. 2. Ale konsola stała w miejscu więc w 6 lat PC z łatwością ją zmasakrował. 2a. Absurdy jak speakersy zniknęły, a fps pokonywały konsole (piszę tu o normalnych PC, na teraz jest to RTX 3060 i 4060 lub mniej czyli to na czym gra większość) 3. PS2 to już mała przewaga (ale nadal spora różnica łatwości), szybko pokonana przez PC ale i tak PS2 dominowała w sprzedaży gier. 4. PS3 i X360 już się stały multimedialne i wyjące (a PC przycichł poniżej ich wycia, wkroczyły pady). 5. PS4 i XO to już PC o przeciętnych parametrach na start, jeszcze bardziej multi i pecetowe. 6. PS5 i XSX to po prostu Pecety zamknięte w małych pudełkach (o ograniczonym systemie). W tym czasie PC już ma powszechnie pady i często podłączanie do TV. Nowy Xbox to po prostu jeszcze bardziej PC, ale nadal prosty. Nie dość, że Windows w zestawie, to też specjalna wersja więc wystarczy aktualizacja co miesiąc i nie potrzeba instalować sterowników, machać suwakami, wszystko uproszczone, to nadal będzie 1 sprzęt lub kilka wersji, a nie jak na PC miliony konfiguracji (mimo milionów dużo dużo prostsze niż kiedyś).
-
Wniesie. Celem jest JAK ZWYKLE osłabienie wrogów Izraela. Gdy tylko ktoś w rejonie urośnie to zaraz Izrael napuszcza na niego USA. Tu po prostu Iran mógł walić rakietami w Izrael (miały coraz większy zasięg), a mógł też po cichu i stopniowo zdobyć atomówki niczym Korea Płn (i teraz USA Kimowi już nie podskakują). Wczoraj wyciekło, że ten 47-letni pedofil Trump dotykał małą dziewczynkę 25 lat, a 40-letni Epstein to nagrywał (to nie był seks ani porno, typowa imprezka z laskami). Jak zwykle ta 25-latka to modelka, jak niemal wszystkie ofiary tej "pedofilskiej" afery. Nie spodziewała się, że wzrost zarobków z 3 $ za godzinę do 50 tys rocznie i praca modelki, praca pokazywaniem ciała może przyciągnąć takich zboczeńców, ale po 30 latach sobie przypomniała. Więcej zwalczania takiej pedofilii i dzietność spadnie do 0,5 dziecka na kobietę (gdy min przeżycia to 2,1). Arabowie lubią to, podbiją nas z łatwością - przyrostem naturalnym (niczym Afganistan - niedawno miał 3,5 raza mniej ludzi teraz ma już więcej niż Polska). To nie ma nic wspólnego z Epsteinem, ale z USRaelem. Więc gdy Netanjahu "poprosił" Trumpa by poczekał, to oznacza wydał mu rozkaz i Trump poczekał. Pewnie Izrael potrzebował przygotowań do ataku na Liban.
-
Tu masz zależność od cieśniny Ormuz: https://www.money.pl/gospodarka/tloczno-u-bram-ciesniny-ormuz-tankowce-na-celowniku-7259925381335424a.html - jak widać ponad 90%. Plany są na 5 dni. Trump nie ma zgody Kongresu na wojnę, a tuż przed próbowali to zablokować w tym Republikanie, bodajże w środę głosowanie. To może przejść tylko jako "specjalna operacja wojskowa", inaczej trafi do więzienia (specjalna jak w Wenezueli, takiej jak na Ukrainie Kongres nie uzna). Idiotyzm strategiczny. Walić w sojuszników by musieli stanąć po stronie Izraela ... no właśnie nie Izraela ale swojej. Gdyby oberwały bazy USA czy choćby zostali zabici sami turyści z USA to nie problem, lud by to kupił z radością, ale ataku na swój kraj nie kupi.
-
Ekstremalne zjawiska pogodowe / Zmiany klimatyczne / Globalne ocieplenie
sino odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
5 lat LOL. Co to za okres? Zaś lato 2024 (i rok) było kuriozalnie gorące więc szanse są minimalne na większy horror, no i znikło El Niño. Wszystkie dane są na stronach IMGW, linki wklejałem wiele razy. Tu nie ma sensu bo za wcześnie. Grudzień był bardzo gorący, styczeń bardzo zimny, luty nie wiadomo (dzisiejsze +16 stopni i poprzednie wyrównają mrozy), dane będą w połowie marca. Zaś zima to 21 grudnia 2025 – 20 marca 2026 więc jeszcze bardzo dużo dni. I nie ważne czy będą taką liczyć czy meteorologiczną, bo w pierwszym przypadku marzec podniesie średnią (szykuje się horror, ostro powyżej normy), a w drugim cały grudzień. W przypadku meteorologicznej będziemy tak jak latem na poziomie normy Globalnego Ocieplenia (czyli ok. 1,5-2 stopnie powyżej normy normalnej). PS. 16 stopni w lutym to nie jest normalna temperatura, nawet jeśli to 28 luty, tam samo średnia max na najbliższe 2 tygodnie to rzędu 10 stopni (lub 8), doliczając noce wyjdzie zimniej ale drastycznie powyżej normy GO. -
Sony i Nintendo idą znacznie dalej, za używki by ci wyrwali flaki (traktowali to gorzej niż piractwo, ale poza Japonią mieli trudno zwalczać), zaś Nintendo ściga za gry niedostępne w sprzedaży od 30 lat itp. Co do wyprzedaży to pamiętam jak było (na PSX/PS2 ultra drogo). Zapomniałem o Gold i grach do Golda, też Sony dołączyło po czasie, wiele pomysłów MS skopiowało (od czasów PS3). Kiedyś na PSX / PS2 miałeś "platynki" po 99 zł, ukazywały się tak tylko najmocniejsze tytuły, inne były nadal po 199 zł i nikt ich nie kupował więc "indyki" nie istniały. Miałeś do wyboru starego hiciora za 99 lub nieznaną grę dobrą lub nie za 199. Po przejściu w świat cyfrowy takie praktyki oznaczają śmierć gier. Microsoft jest z rynku pecetowego, dawniej miałeś tą samą grę na PC za 19 i na Play-a za 99 więc wprowadził na Xboxie reguły bardziej pecetowe, niestety Steam dołożył konsolową marżę i teraz gry na PC też są drogie, no ale przynajmniej są okazje, a nie obniżka o 50% po latach. Co prawda teraz masz staroć 10 lat za 199, ale często jest "wyprzedaż" za 19 (zwykle 3-6 razy w roku).
-
Takie samo zdzierstwo jak Apple. Cały postęp pro-konsumencki zawdzięczamy Microsoftowi (Sony chyba nic). Gdyby nie to to teraz mielibyśmy wersje platynowe gier na PS5 za 149 zł (podwyżka z dawniejszych 99) i normalne za 399 (i 499). No i likwidacja używek (teraz takie ceny są na "wyprzedażach", bez tego byłyby po 149 tylko cyfrowo). Tfurcy to tacy złodzieje, że zarżnęli by sami siebie swoją pazernością, bo sprzedaż byłaby bardzo mała, ludzie szybko by zauważyli, że coś tu nie gra i jest potwornie drogo, 10x drożej niż kiedyś. Oczywiście poza "wyprzedażami gier" są też, np.: -Quick Resume -osiągnięcia -sprawny multiplayer (w czasach PS3 to było miażdżone przez X360, na serwerach Sony pustki mimo podobnej ilości graczy) -Game Pass. Konkurencja z Nintendo wygląda na horror, ci dopiero niedawno zauważyli, że jest Polska i język polski. A za 20 lat może odkryją tłumaczenia AI. Ale już dawno temu gry na PC były duuużo tańsze więc na peceto-konsolę też mogą być (nie muszą bo rynek PC zawyżył ceny, w tym Steam z marżą 30% za nic).
-
Też mam i o dziwo komputer nie wybuchł. Znacznie większe problemy miałem z Win 10 gdzie poprawka weszła za 3 razem (po weryfikacji konta bez weryfikacji, fajnie że o tym nie ma info, tylko strata 2h). Wczoraj, dziś już znikło. Gdy je zobaczyłem byłem przerażony niczym leven, ale po kilku sekundach nauczyłem się obsługiwać. To bardziej przerażające niż menu start pośrodku z czym ogromna ilość ludzi miała problemy. No ale grając w wiele gier przyzwyczaiłem się do zmian, nawet negatywnych, a nie że ta sama gra wychodzi co 1-2 lata i niech się tylko nazywa inaczej niż COD to jest nie grywalna, nie ważne że dużo lepiej oceniana i dużo tańsza i z tego samego gatunku. To nowe menu ma tylko 1 problem: za dużo ikon na ekranie.
-
Od kiedy tam uczą o zimie meteorologicznej? https://pl.wikipedia.org/wiki/Pora_roku#Kalendarzowe_pory_roku Jak widać jest kilka definicji, ale ta najlepsza jest niemal nieznana. Już 12 lat temu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Sorry,_taki_mamy_klimat - sensacja z -6 stopni w styczniu. Od tego czasu lewaki bez przerwy bredziły, że 32 stopnie latem to się nie zdarzało. Zdarzało, nie zdarzały się mega długie sesje, ot 2-3 dni ze 2 razy, a teraz piekło nawet 24 dni w roku. Dzisiaj na pożegnanie zimy pierwsza "dłuższa" wycieczka rowerowa 20 km. Tam się 2,5 miesiąca temu wywaliłem na śniegu (ale +15 km pojechałem dalej). Dziś było dużo gorzej, bo mało nie wpadłem do rowu (zapas 5 cm) dzięki piaskowi, ponadto w lasku pełno liści na ścieżce, ale już w piątek powinno być sucho, jednak piasek dalej będzie groził zdrowiu (uprzątną to pewnie do lipca, tak jak syf z sylwestra w lutym).
-
Oficjalny koniec jutro ze śniegiem i oblodzeniami na połowie Polski. Generalnie wschód z Warszawą. Zima w teorii trwa 3 miesiące i nie wiedzieć czemu zaczyna się 21 grudnia - kończy 20 marca, gdy realnie grudzień jest o prawie 3 stopnie zimniejszy niż marzec. Wg map google powinno być 14 minut. Ja wróciłem na rower, jutro nie i może też w czwartek (wczoraj nie, bo miałem zbyt duże zakupy, ale ścieżki i chodniki czyste, dzisiaj już nawet wyschły ogromne kałuże od tego upału 4-5 stopni, a realnie pewnie od kół). Jeszcze trochę śniegu pozostało, bo gdy leżało po 80 cm brudnego i bardzo zbitego to się trzyma (tak dużo tylko z powodu zgarnięcia na kupę, tam gdzie nie odśnieżane np. na balkonie czysto). Najgorszy syf to piasek - ciekawe gdzie spłynie w mojej betonozie (może do kanalizacji zapychając ją, studzienki wczoraj jak po ogromnych opadach 150 mm, a to tylko śnieg, średnio było pewnie ze 3 cm gdyby rozłożyć na całą ulicę i chodnik).
-
Liczy się, dzięki temu śnieg topnieje szybciej np. przy -5 stopni niż przy 1 (nawet przy -10 topnieje, ale tylko w słońcu, bo tam bywa na plusie). Podobnie 16 st i słońce oznacza, że nie trzeba grzać w piecu, zaś przy pochmurnym 19 trzeba. Idą upały i wraz z ciepłym grudniem i pewnie marcem (i lutym ok. normy), sam styczeń nie da rady zrobić zimy 2026 zimną, będzie pewnie ok. normy Globalnego Ocieplenia 1991-2020 (dużo cieplej od lat normalnych). https://klimat.imgw.pl/pl/climate-maps/#Extreme_Temperature/Monthly/1971-2000/1/Winter To jest 5% z lat bardziej normalnych (w ponad połowie bez GO, nie mam map 1901-1980). Jeśli uważasz, że 5% to za mało to dodam, że jeśli odrzuci się 5% grubasów to windy też będziesz mógł robić na 100 kg (i mieć efektowne wypadki). Dlatego nie należy tego projektować dla 95%, a takie mapy dla 1% będą już się zbliżać do -30 stopni (tak samo winda ma wytrzymać grubasa 150 kg jak też podłoga, bo stopy ma normalne a generuje o wiele większy nacisk).
-
1. Ludzie wyprowadzają butelki na spacer niczym psa (były nawet artykuły). 2. Butelki leżą w śmietnikach obok niezgniecione więc zajmują kupę miejsca. 3. Póki co jest ok. 50% szans na sukces więc połowa osób po wyprowadzeniu pieska z butelek go porzuca. Bo inaczej nie ma miejsca w torbie na zakupy i dodatkowych rąk. Tak więc menele nie mają czego zbierać, skoro widzą cały śmietnik pełny to się domyślają dlaczego. To że niewypał to oczywiste - a co mądrego wymyśliły komunistyczne lewaki? Już 50 płci brzmi rozsądniej. Ja nie będę tego nosił, piję ze 4 butelki na miesiąc więc 2 zł przeżyję.
-
1. Nie interesują mnie nienormalne normy i prace na zapałkę, jeśli się trzyma to nie ruszać: https://autoblog.spidersweb.pl/nadchodza-rekordowe-upaly-czas-wprowadzic-zakaz-jazdy-ciezkim-samochodem - jak widać są tacy co żądają by się dopasować do absurdu. U mnie ulica popękała od tego mrozu - ciekawe kiedy wypadek? To mega niebezpieczne miejsce gdzie kierowcom odbija, wszędzie indziej ustępują miejsca pieszym - tu z trudem. Naprawy bez końca najgorszej jakości asfaltem, parę razy w roku. 2. To mówił ekspert w wywiadzie dla TV (chyba dla Wydarzeń). Nie ważne zresztą -16 czy -20, to bardzo mały zapas, u nas bywają zimy po -30 stopni, a jeśli wskoczy -35 to nie znaczy, że ludzie mają marznąć (tak samo pęknięcia rur skandalicznej jakości, a koszt tej rury to pewnie 0,1% kosztu naprawy - w tym blokada miasta, niszczenie asfaltu itd). PS. co do windy to nikt tych napisów nie czyta, każdy zakłada że jest zapas lub kara dożywocia (zaś w państwie teoretycznym przestępcy są bezkarni, gdyby musiał naprawić na swój koszt + kara za szkody to od razu nie opłacałoby się kłaść bubli).
-
Już jest taki system Przedstawiam nowego hiciora: kompostowniki. Mało kto o tym wie, ale jest nowy pojemnik na bio, który realnie jest kompostownikiem. Za korzystanie jest duża zniżka 15% więc dużo osób dało się wkręcić. Potem małym druczkiem mamy, że śmieciarze tego nie odbierają, musimy śmierdziela wieźć na PSZOK (rzecz jasna z dowodem osobistym, opłatą za śmieci i dowodem miejsca zamieszkania, no i wynająć ciężarówkę - PS. jeśli łajzy nie zabiorą mojego aku jako odpadu elektronicznego to wywalę im to pod bramą, nie będą organizował sterty dokumentów).
-
1. Bo są za słabe. 2. Często o oszukanych parametrach (jak akumulatorki 5000mAh a realnie 300-400). Sam kiedyś chłodziłem mieszkanie taką klimą i był zjazd z 30 na 29,5 stopnia przy dużym zużyciu prądu. Potem dałem markową najwyższej klasy 3,5 kW i po problemie. Przypomnę MEGA-OSZUSTWO i to bezkarne. Ostatnio podczas awarii ciepła (chyba w Gdańsku) pojawiło się info w mediach, że instalacja projektowana na -16 stopni. Za takie coś powinno być dożywocie, a tu nawet takich ludzkich śmieci nikt nie ściga. U nas drogi są do 30 stopni, a zima do -16. To tak jakby windę zaprojektować na 100 kg i dać to małym druczkiem.
-
Masz sklerozę więc przypomnę: https://obserwator.imgw.pl/2025/06/16/charakterystyka-wybranych-elementow-klimatu-w-polsce-w-maju-2025-roku/ Ciepły był w 2024 (okropnie), w 2023, 2022, 2019, 2018 itd. Łatwiej wymienić te zimne: 2025, 2020, 1991, 1987, 1980 i dalej dużo. Przypominam, że "normy" są nienormalne i pochodzą z lat Globalnego Ocieplenia 1991-2020 więc lata i miesiące normalne na wykresach są jako bardzo zimne. Styczeń to nie cała zima. Trafiłem perfekcyjnie - tak typowałem 3 stopnie poniżej GO (ok. 1 st poniżej lat normalnych): https://obserwator.imgw.pl/2026/02/16/charakterystyka-wybranych-elementow-klimatu-w-polsce-w-styczniu-2026-roku/ "Wartości anomalii, tj. odchyleń od wartości wieloletnich średnich miesięcznych z okresu 1991-2020, zawierały się w granicach od –5,9°C do –0,3°C. Najmniejsze anomalie odnotowano na południu, ich wartości rosły ku północnemu wschodowi" - tak jak się spodziewałem że może być kuriozalne 5 stopni (a w temperaturze 10, choć między Warszawą i Wrocławiem ok. 5).
