W mojej korporacji to samo. Już wdrażają alternatywę dla VMware, i co prawda można się spierać że FC nie podłączysz pod Proxmoxa, ale czy ma to tak na prawdę znaczenie w dzisiejszych czasach ?
Obecnie na salony wchodzi protokół S3, dzięki któremu można sobie rozszerzać pamięć obiektową jak się tylko chce. Chcesz mieć Terabajty danych w chmurze ? Możliwe.
Klonowanie tego wszystkiego do takiej samej chmury w twojej serwerowni ? To jedna komenda.
S3 to rozwiązanie o wiele tańsze niż FC (za które na dzień dobry nie raz trzeba wybulić coś w okolicach 40k - karty HBA, swtiche FC, specjalistyczne macierze). Już coraz więcej aplikacji korzysta z protokołu S3, bo to się ładnie kalkuluje w Excelu - CAPEX jest znikomy gdy zaczynasz od zera.
Kiedyś VMware był porządanym liderem, bo pierwszy miał między innymi (porządaną) wirtualizację kart graficznych, no ale dzisiaj pierwsza lepsza wirtualizacja oparta na KVM to potrafi, natomiast VMware zamiast się otwierać na świat, to zaczęło wprowadzać jakieś głupie listy kompatybilności sprzętu, przez co albo bulisz kasę co dwa/trzy lata na nowy serwer, albo kończysz bez wsparcia. Dowalili jeszcze tymi opłatami licencyjnymi i próg wejścia stał się jeszcze wyższy. Nie zachęcają przez to do wyboru ich marki, a konkurencja przecież nie śpi.
Przykładowo Microsoft już dawno wiedział, że trzeba za darmo rozdawać soft w szkołach, bo jak się tam nauczą obsługi Windowsa, Worda i Excela, to chętniej sięgną po znane choć płatne rozwiązanie niż będą chcieli się uczyć czegoś zupełnie nowego.