Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    5 148
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. Czyli, że wydajność w rasterze to katastrofa, o której wszyscy wiedzą od zobaczenia słupka w Far Cry i niezobaczenia żadnego z czystym rasterem? I że karty trzeba odsyłać bo dystrybutor ma mało - to też już stare info, które było w jakimś filmiku jakiegoś youtubera, który był tutaj wczoraj wrzucany. Nic nowego. Każdy tu od dawna smaruje dupę cebulą, bo wiadomo że będzie piekło po publikacji wyników testów w rasterze. Kwestia tylko który segment najbardziej zawiedzie. Ja strzelam, że 5070 wypadnie śmiesznie na tle 4070Super. Śmiesznie lub tragicznie, jak kto woli
  2. Z całym szacunkiem, ale chyba ważniejsze jest zdanie kogoś, kto gra w te standalone (nie używajmy mobilne bo się kojarzy z gównem na komórki) niż kogoś, kto nie gra, nie interesuje się i nie chce w to grać w ogóle, poza tą jedną jedyną. Piszę o kimś kto chce w te gry grać, a wtedy szybko zaczyna wkurzać brak pamięci na nowe gry. Koledze doradziłem Q3. Po 3 miechach sprzedawał 128GB i kupował 512, bo nie miał już co kasować. Sam się strasznie kiszę na Q2 128, bo brakuje miejsca na nagrania, a GRID zajmuje 30GB, Medal of Honor chyba ze 40. Oczywiście większość gier ma po 1-6GB, ale zostaje jedna sprawa. Pamięć flash w środku. Lepiej mieć jak najwięcej niezamęczonych komórek i jak najdalej od końca wewnętrznej pamięci. Bo jak jest w Q3 taki sam syf jak w Q2 to jest to tykająca bomba. Jakiego neta. Panie, ja mam 3 suby na YT, w tym dwa to znajomi, a trzeci to chyba jakiś wypadek przy pracy, komuś się źle kliknęło. Nic tam nie wrzucam. Dla siebie, dla złapania fajnych momentów, dla pokazywania i polecania innym VRu. Za cienki jestem, żeby moje gameplaye wrzucać do YT Oczywiście 99,999% najfajniejszych akcji zawsze przepada bo akurat NIE nagrywałem. Ale kilka mega-ultra-niesamowitych pechów i fuksów w Minigolfie i kilka kozackich zagrań w Compound się powinno znaleźć. Tylko najpierw trzeba obejrzeć ze 100 godzin nudnych nagrań i to znaleźć. Zależy czym płacisz. Jak kupowałem Questa 2 za 1300 paypalem to zapłaciłem chyba ze 1370 czy jakoś tak.
  3. E tam. z 4MB 3dfx na 32MB w Rivie TNT2 miałem. A wcześniej z Trident 8900C ISA 512KB na 4MB S3 Virge. I jeszcze z GF4 4200 64MB na GF6800GT 256, ale to już tylko 4x i zaledwie 500% wydajności poprzedniej karty, więc mały przeskok. I już tutaj widać problem. Wyprostujmy. A po co? Jak w jakiejś grze coś wisi na CPU to znaczy, że karta jest wolniejsza? 70% miga tu i tam i to jest prawda. 50-55% jest w wielu grach. Uśrednianie czasem nie ma sensu, bo potem wychodzą głupie tabelki jak w porónaniu proców, gdzie 9800x3d jest średnio 20% szybszy, a jak się zagłębić, to jednak 1/3 gier ma ponad 50%, a jedna i 80%. Ja bym powiedział, że 60% to tak na oko, różnica między 3090 a 4090. No ale ja bardziej patrzę na VR i pułap fps poniżej którego nie spada, a nie AVG, więc widziałem i +90% (to akurat chyba zasługa kodeka video dla Questa 3 w VR) PS. Słowa kaktus nie trzeba cenzorować O, 3 następne podstrony do przeczytania a napisaliście je.. w lekko ponad 2 godziny. Jak wam nie wstyd tak spamować!
  4. Aha, sorry, nie pamiętam co kto ma w domu. Co do MSFS działającego jak kupsko - no to trochę za wolno chodzi na 9800x3d, to z 5800x3d to trochę jakbyś chciał odpalać Cyberpunku z PT na Switchu 2 (swoją drogą Nintendo przebiło w bezczelności Nvidię. Proces Samsunga sprzed chyba ośmiu lat i 1GHz zegar dla CPU + GPU niemal bez poprawy względem S1 w trybie przenośnym. Po tylu latach dadzą Switch 1 PRODOCK (pro bo trochę lepiej, a dock, bo wszyskie zmiany idą w tryb dock właśnie). Po pierwsze proc, po drugie musisz poczytać bo są nieoczywiste rzeczy, które zabijają wydajność. Czytałem coś o wyłączaniu procesów Mety w tle, o przełączaniu API na OpenXR, o ustawieniach detali specjalnie pod VR, o tym, że rozdziałkę się ustawia w dwóch miejscach i na tym też sporo osób się wykłada. MS FS 2020 na 5800x3d i 4070ti powinien być jednak jakośtam grywalny, z np. 45fps + 45 reprojekcji. Co do pawii - REGULARNE przebywanie w VR i bycie wystawianym (NIE ZA CZĘSTO!) na nieprzewidziany typ ruchu buduje odporność. Ja z szokiem zauważyłem, że absolutnie najgorsze co może być w VR, czyli popsuty analog, nawet to mi już nie przeszkadza. Idę idę i nagle, bardzo NAGLE się cofam. No rzyg natychmiast być powinien i jeszcze pół roku temu było nieprzyjemnie. A teraz? Luzik. 45fps powinno być z reprojekcją do 90 i tu obroty głowy powinny być jak w prawdziwym 90fps. Przycinki mogą być spowodowane czymś, czego jeszcze nie ogarnąłeś, albo po prostu proc nie daje rady. Przecież masa ludzi gra i chwali. No nie w MS FS 2024 oczywiście, bo to gówno jest efektem gadania, że wspierają VR, ale realnie wywalenia VR do kosza, bo jak inaczej nazwać grę, która przez najbliższą dekadę będzie niegrywalna w VR, bo tak dużo wymaga od procesora. Od kart zresztą też nie mało. Poszli w zmianą oświetlenia i zamordowali tym wydajność. Co do wyścigów - a dlaczego lepiej ma bawić tylko coś poważnego? Piszesz, że męczy a chcesz funkcje męczące jak to paliwo. A w cholerę z tym Ja siadam, wyłączam zużycie opon, paliwa, w ogóle nie wchodzę w pro symulatory nawet. Po prostu fajnie mi się jeździ, a sam tor zawsze pozostaje wyzwaniem, bo zawsze można postarać się przejechać szybciej. Gier wyścigowych jest sporo, mniej takich, w któych trasy są tak ładne i ciekawe, że dają radość z samego jeżdżenia po nich, ale i tak coś się znaleźć powinno. Dirty w VR ludzie chwalili, na UEVR jest najnowsze WRC. No i kierownica nie musi męczyć. Wiesz co ja robiłem jak mnie męczyła? Wypiąłem z gniazda zasilacz. Realizmu może nie było, ale sobie grałem w arcade'ówki mogąc wykonywać obroty kierownicy jednym palcem. Przede wszystkim mogłem nią kręcić znacznie szybciej. I w ten sposób sobie grałem w Burnouty, Test Drive'y i nawet future racery. O, właśnie. Redout z shaderami i PP na low czy medium (bo inaczej gra ma strasznie idiotych, obrzydliwie brzydki filtr na cały obraz) i gra się super. Przynajmnjiej grało mi się na monitorze 120Hz raz, a potem drugi raz całą grę przechodząc w 3D dzięki 3D Vision. W obu przypkach jeździło się super. Trackmania w 3D nie działa i jest bardzo wkurzająca, ale jeśliby działała w VR to na padzie całkiem fajnie się w to gra, o ile potrafisz trzymać swoje ego na smyczy, bo jak się zerwie to zagryzie każdą cząstkę funu z gry. Wiem co mówię. Na Aliexpress nie widzę gałek do Q3. Są jakieś z napisem "do Q2 i Q3". Jeśli są te same, to od nowości problemów bym się spodziewał po kilkuset godzinach. Z tego odejmujesz czas gdzie grałeś nie korzystając dużo z gałki, co może w Twoim przypadku oznaczać nawet 3/4 czasu (może, nie twierdzę, że tak jest). Najpierw u mnie gałka zaczęła lekko zgrzytać, jakby coś się w środku wyrobiło i o coś ocierało, a chwilę później zaczął zdychać mechanizm detekcji wychyłu gałki. Ta kupiona na Ali zeczęła zdychać bez żadnych objawów fizycznych. Myślę, że nie znudziło Ci się, tylko skończyły gry, które sprawiały przyjemność. Teraz musisz włożyć w to hobby więcej wysiłku, zmarnować czas, żeby znaleźć gry, które Cię konkretnie bardzo będą bawić. Jeśli to wymaga kupna 7800x3d lub 9800x3d albo kilku godzin rozeznawania się i ustawiania, to trudno. Odbębnisz raz i potem z górki. Mocno namawiam, żebyś spróbował swoje VR granie "Reanimować". Co do sił - to część tego o czym mówię - spróbuj poszukać gry, które świetnie działają na siedząco i leżącą. Są takie, wierz mi. Trevor Saves the Universe tak przeszedłem i nawet lepiej, bo sluchanie dialogów na stojąco to nienajlepszy pomysł. A tak to cyk, chcę odpocząć na łóżku, to kładę na twarzy Questa 2 i mogę grać. Czasem możesz musieć sobie zbudować odpowiednią pozycję na łóżku, żeby np. nie walić co chwilę łokciami o powierzhcnię łóżka, ale potrzeba matką wynalazku i ja sobie w 20 sekund z takim problemem poradziłem.. Można też po prostu zmienić grę na taką, gdzie w ogóle nie musisz ruszać rękami. Siadania przed kompem zamiast siadania z VR na łbie to nie zrozumiem. Steam pokazuje "ostatnio online: 2022" A, jeszcze jedno. Kolejny raz przypominam o pułapce psychologicznej, w którą wpada każdy gracz czasami i moim zdaniem nie ma wyjątków. Chodzi o to, że móżg sugeruje, że chcesz pograć tylko w to, w co ostatnio grałeś. Uważaj na niegranie dłużej w fajne gry bo można wpaść w "przerwę nieskończoną". Moja przerwa w Ninja Gaiden na Xbox już za chwilę będzie mieć ćwierć wieku No i to co z tym związane - jak zaczniesz grać w gierki na leżąco, to potem nie myśląc nawet o tym, wybierzesz taką nawet gdy akurat masz siłę na coś więcej. PS. A w ogóle to siłkę można zastąpić VRem. Może nie siłowy wysiłek, ale zdrowa dawka ruchu i cardio bez problemu. Spróbuj jakichś gier muzycznych na dobrych dużych słuchawkach, tylko znowu - tutaj nie obejdzie się bez kilku godzin zainwestowanych w naukę mechaniki gier tak, żebyś miał JAK się tym bawić (zazwyczaj fun zaczyna się od poziomu Expert/Expert+) i szukania które utwory Ci się naprawdę podobają. Ogólnie VR gaming to hobby jak egzotyczny kwiatek w doniczce. Trzeba sporo się napracować, odpowiednio podlewać, uważać na robactwo i zarazy. Może i wrzucenie do doniczki mlecza z podwórka jest łatwiejsze i w sumie też ładnie wygląda na parapecie... ale jednak warto. Sorry za pozorne grafomaństwo. Za dużo czytam ostatnio książek mojego ulubionego autora i mi się udziela te wrzucanie porównań gdzie się da.
  5. To mają być ceny osób które dostały paniki? Przecież to za używane. Ja dopiszę tak dla przypomnienia, ceny jakie powinny być za nówki na tym etapie życia tej generacji, pogrubię czcionkę.Dodam tylko, że nie jest to "co bym chciał". To jest tyle ile warta jest wydajność w obecnych czasach, porównując do tego co kiedyś było w analogicznym okresie życia kart vs. generacji konsol, z których gry są portowane na PC. I tak, brałem pod uwagę inflację.
  6. To może... GTA? Jest mod do GTA V dodający VR, ale to jest tylko obraz w 3D i head tracking, a nie tak fajnie jak gry w UEVR Co do braku gier. Właśnie ten UEVR dodałby sporo, tylko że tutaj bez 7800x3d a lepiej 9800x3d nie ma co podchodzić a i to pod warunkiem, że spędzałeś ostatnio DUŻO godzin w VR, i mózg potrafi sobie radzić nawet z grami w 50fps. Bo tylu nie przekracza na 7800x3d+4090 takie Hogwart's Legacy według jakiegoś youtubera, którego filmik przypadkiem widziałem pół roku temu. Może zamiast GPU lepiej proca na 9800x3d zmień i zobacz czy coś z gier VR-ale-nie-VR Ci podejdzie. Poza tym piszesz "poza symulatorami lotu i wyścigami". A co złego w tych? Walnij sobie chociaż joya za 300zł albo kierę za 600zł (lepiej jednak nową T300RS GT za 1400zł) i zapomnij, że kiedyś brakowało Ci gier. Przecież to zabawy na lata jest i nie mówię nawet o graniu dla rywalizacji. Po prostu zapierdalanie w VR to czysty fun. Szczególnie na 9800x3d z 4070ti jakie masz albo czymś lepszym. Otóż nie. Dobry youtuber da Ci lepsze info bo spędził setki godzin w każdym headsecie a na forum może jedna osoba gruntownie testowała Indexa i Questa 3. Poza tym VR a nawet zwykły gaming to sprawa cholernie indywidualna i jakbyś mnie zapytał, to powiem, że więcej niż 500zł za PS5 czy XsX nie warto dać, bo jest 0 gier "must have" i zaledwie kilka zajebistych. Czy to bzdurna porada? Nie. Taka jest prawda z mojego punktu widzenia, bo mam pecha i nie lubię tego co zostało dobre, a to co lubiłem już w obecnym świecie gier nie istnieje lub jest obecne tylko w półce jakościowej z napisem "badziew". Podobnie jak zapytasz o recenzję zajebistej strzelanki kogoś kto brzydzi się grami zręcznościowymi, bo dla niego to tylko strategie i gry logiczne mają sens. Z VR jest jeszcze mocniej indywidualnie, więc nawet jeśli 3 osoby w tym wątku Ci doradzą po testach Indexa i Q3, to i tak możesz zdobyć info, które w Twoim przypadku okaże się kompletnie bzdurne. Index ma świetny tracking i audio. Niestety to by było na tyle. Na dziś to jest zabytek z tragiczną rozdzielczością, choć z drugiej strony ma natywny obraz przez port video a nie przez jakieś śmieszne USB niemal 2.0 z max 40MB/s albo jeszcze bardziej badziewne wifi. Ja bym zdecydowanie brał Questa 3, a nie Indexa. Szczególnie że ceny nowych są żartem, a używanego bez gwarancji to bardzo odradzam. Wejdź na discord Virtual Desktop i poczytaj o routerach. Po wykorzystaniu komendy, chyba "routers" wyświetli listę co kupić. Ogólnie to 6 czy 6e nie robi za bardzo różnicy, ale jak ja szukałem to najtańsze po 150zł są... w USA i Chinach. U nas nie ma. Są inne od ok 550-650zł, ale to też niby 6e ale w testach wypada wolno niczym routery 6 bez e. Za to do VR się nada. Możesz też użyć kabelka za ok 150zł, ale wtedy nie masz tej wolności. Masz za to ciut mniejszy lag. Galakty odradza Questa wyżej, ale prawda jest taka, że nie masz wyboru. Albo questy albo.. nic. Albo dopłacać do już naprawdę cholernie drogich PImaxów Crystal albo jeszcze 2-5x drożej i VR1 lub coś jeszcze innego jak masz niszowe priorytety jak rodziałka przede wszystkim albo małe i lekkie okularki kosztem wielu idących za tym wad. Przygotuj się na zmarnowanie sporej ilości czasu. Od razu na dzień dobry szukaj pomocy na discordzie Virtual Desktop i nie oszczędzaj na kablu czy routerze. W przypadku routera nie kombinuj - to ma być TYLKO do VR i niczego więcej. Nie oszczędzaj, nie kombinuj i sprawdź czy czasem akurat w tym pokoju nie masz takiego natłoku stu sieci wifi, żeby mieć problem. Z tym wifi naprawdę idzie pierdolca dostać jak zacznie Ci zrywać, przycinać, albo nagle gubić normalną jakość. Jak jednak dobrze do tego podejdziesz i przebijesz się przez początkowe ustawienia, to dalej powinno być już jako-tako z górki. Tylko trzeci raz powtórzę: nie kombinuj. Nie, wifi 7 z płyty głównej do niczego się nie nada. Nie, router byle jaki, nawet drogi, ale nie z listy zalecanych na Discordzie VD, nie jest dobrym pomysłem. Nie, kabelek 5-6m niefirmowy działać nie będzie i tak, musisz zakłądać, że port Questa jest tragiczny i musisz zadbać, aby wtyczka tam nigdy nie dostawała żadnych naprężeń, obciążeń czy nie daj Bożeno wyrwań podczas gry. Upierdliwe i wkurzające początki z PC VR osłódź sobie graniem w standalone, szczególnie na dworzu, bo tej magii nie dorówna żadne PCVR w małym pokoiku, jeśli tylko takim dysponujesz. 6x6m to jest to. @galakty Chciałem już pisać, że jak za kilka miechów będziesz się pozbywał to daj znać... ale potem zauważyłem dwie gałki analogów leżące pod monitorem i przypomniałem sobie, że w Queście 2 czekają mnie wymiany tego badziewia co 1-5 miesięcy pewnie, do końca świata albo i dłużej. Jednak chyba nie odważę się kupować używanego Questa. Meta dała dupy strasznie z długowiecznością sprzętu. Jeszcze w tanim jak barszcz Q2 to ma sens, ale Q3 jest droższy, a za nowy zestaw kontrolerów krzyczą sobie tyle ile kosztują co okazyjniejsze Questy 2 na OLXach. Masakra jaka ta firma jest beznadziejna. W sumie to o "jakości" i podejściu Mety to warto napisać Januszowi więcej. Niech kupuje świadomie. No to jak mam wymówkę, to leci rant na Nvidię numer 150 Cały ich model biznesowy i podejście do klienta kserują od Apple'a a tu nie powinno się promować "uroczego" wyglądu i promować apki "life style", tylko na przykład właśnie zapewnić części zamienne do kontrolerów albo ich zestaw za 200-250zł w sklepach (nie ma szans, żeby dwa badziewne kontrolerki Questa 2 kosztowały w produkcji więcej niż pad do PS5, który kosztuje 220-270zł. Pewnie pad do PS5 jest droższy. No ale dopierdzielili cenę 750zł i koniec. Bo oni chcą być drugim kurtka Jensena Huanga mać Applem. Właśnie wydali (oni = Meta) oświadczenie, że jak komuś zwalona aktualizacja Questa 3 zabiła sprzęt, to wymienią nawet po gwarancji. I mi się zapala czerwona lampka w tym momencie bo wiem, że pamięć flash w Questach 2 to jest najgłupszy pomysł w historii sprzętu do gier może poza projektem chłodzenia do x360 i afery z trzema światełkami śmierci. Pada to badziewie na potęgę, nie tylko mi, ale tysiącom osób. I teraz Meta po aktualizacji nie potrafi naprawić softem i musi prosić klientów o zwrot sprzętu? Oj.. coś mi się wydaje, że ktoś ZNOWU wpierdzielił tam gówniany flash, który po prostu jest skazany na awarię i może aktualizacja niektórym nic nie robi, a innym owszem, bo tym co sprzęt padł, akurat brakowało miejsca i się komórki pamięci NAND wzięły i "przepaliły" w cholerę. Dobra, bo się rozpisałem. W skrócie: Quest 3 512GB jak chcesz grać w standalone, mieć mniejsze ryzyko zgonu pamięci wewnętrznej albo chcesz nagrywać swoje gameplaye w VR lub wrzucać tam bibliotekę filmów. Do tego obowiązkowo lepszy headstrap (nie od Mety!) i soczewki korekcyjne jeśli nosisz okulary.
  7. Nie uwierzymy dopóki nie wygenerujesz fejkowego dowodu zamówienia.
  8. Apropo sankcji USA. Chętnie bym zapytał w tej kwestii o co innego, ale to wlazłoby w politykę jak zacznę pisać jak bardzo mnie wkurza jak to nasze kochane władze koncertowo spier...dzieliły. Mam więc tylko drugie pytanie / prośbę o streszczenie tematu przez kogoś, kto się w to wczytywał. Jeśli wydajność AI takiej np. 5080tki jest gorsza od karty 4090 wydanej 2.5r. temu i wielokrotnie gorsza od przemysłowych chipów dedykowanych AI, to czy w ogóle osoby celujące w 5080 i niżej powinny się tym "Tier 2" przejmować? Z takimi ograniczeniami to czasem nie bywa tak, że dotyczą tylko najnowocześniejsze i najwydajniejszego sprzętu? To trochę mi aż przypomina śmieszne newsy o tym, że jakiś kraj zabronił importu Playstation 2 bo chip w środku był tak dobry, że mógł zostać wykorzystany do zastosowań wojskowych
  9. Kilka postów wyżej "obecne FG i tak nie korzysta z AI" 5 minut później:
  10. Ja rozumiem, że poprawa tego nowego modelu DLSS będzie dotyczyła tego co robi sam DLSS (lub wręcz tylko dotyczy RT w temacie tego "Transformera"), a wszystko dotyczące FG zostaje jak było, poza serią 5xxx, która dostaje nowe FG tak w kwestii ilości generowanych klatek, jak ich jakości. Może się mylę..
  11. Mnie nie interesuje sam algorytm, tylko to, jak działa z MFG, bo może 0,5% gier potrafi utrzymać 240fps, żeby jednoklatkowe FG dało 480. A co nas obchodzą ludzie głupi i ich oczekiwania. Jak ktoś chce grać z FG przy źródle 30fps to niech sobie gra i oczekuje czego tylko chce (chyba, że mowa o grze opartej o przesuwaniu np. side-scrollery czy gry strategiczne z widokiem z góry, nie z ukosa) Praktycznie. Hipotetycznie po części - w sensie jak ułomny okaże się ten FG w DLSS4, ale i tak praktycznie w sensie, że już to wiadomo, że 480Hz to niejako przełom, o czym obszerniej pisze Mark w linku który wklejałem kilka dni temu (wystarczy wejść na Blurbusters.com i kilknąć w jeden z dwóch najświeższych newsów. Ja FG poniżej 100fps (prawdziwych) się nie interesuję. Mark napisał, że według niego sens się zaczyna około 80fps. Oczywiście temat szeroki i zawiera dwa zagadnienia: responsywność i jakość obrazu. Dwie różne rzeczy, a na obie wiele osób będzie mieć indywidualne spojrzenie. Jeden pogra z FB z 40fps, inny powie, że nawet z 200fps nie chce tego kijem ruszać. Wystarczy po prostu darować sobie oglądanie wykresów z testami z włączonym FG. Te i tak nie mają żadnego sensu, chyba, że chodziło Ci o porównanie tego jak samo FG sobie radzi i to jakie porównania czekają graczy konsolowych, często w przyszłości pewnie skazywanych na FG. Ale co się przejmować plebsem jak się jest PCMR (!!! uwaga uwaga, to był żart!!!)
  12. Przeczytałem właśnie coś bardzo, bardzo ciekawego, co ma związek z 5xxx. by Mark Rejhon: (autor UFOtest i właściciel blurbusters.com) (chyba każdy nie znający angielskiego potrafi korzystać z tłumaczy online, więc zostawię. I tak 99% z nas tutaj nie ma żadnego problemu z angielskim) i jeszcze Oczywiście w porównaniu do kiepskiego TAA niewiele trzeba, żeby było znacznie lepiej i oczywiście, że generator nie będzie ani idealny pod względem ostrości i detali w ruchu, ani nie będzie kompletnie pozbawiony artefaktów. Nie ma co się niezdrowo podniecać od razu, ale jak ten gość mówi, że jest znacznie lepiej, to może to być czymś dużym dla posiadaczy OLEDów 480Hz i dla osób nie wykluczających zakupu takiego wyświetlacza w niedalekiej przyszłości.
  13. Pomysł ciekawy, ale pewnie po testach zrezygnują jak zobaczą jak mało się wydajność skalowała z przepustowością w 5090. Swoją drogą rozlutowywać kartę za 13000zł. Mają rozmach scurvy sinner
  14. Blee. Face i eye tracking. To ja już wolałbym popracować i zarobić różnicę w cenie szybszej karty, żeby mieć to samo, bez kamerek wycelowanych prosto w moją facjatę. A co do Questa 4, to wątpię, żeby to co sobie wyobrażamy wyszło w 2026. Raczej następcę Questa 3S zrobią, albo jakiś lightweight. W każdym razie nic pod gry, a zmiany będą głównie lub jedynie dla tych, co chcą przymierzać ciuchy w wirtualnym sklepie, stawiać w pokoju wirtualne ozdoby typu drzewka Bonsai, gadać z psiapsiółkami przy wykorzystaniu śledzenia ruchów twarzy i tak dalej i tak dalej. Prawdziwy następca Questa 3, z poprawą czegokolwiek niż może trochę wydajności, to pewnie wyjdzie za sto lat albo wcale. Wróżbę opieram na obserwacji dzialał Mety, trendach wśród szefostwa dużych korpo, wypowiedziach i przede wszystkim historii. Innymi słowo: mogę i chcę się mylić, ale nadzieja jest bardzo mała. Poza tym sprzęt z istotnie szybszym CPU (tego bardziej brakuje niż GPU, niezależnie co inni twierdzą) oznaczałby karygodną segmentację. Już odstrzelenie Questa 2 w exach na Q3 to była durnota, bo większość z tych gier wygląda nie lepiej niż średnie gry na Q2, albo i może nawet najładniejsze na Q1. Ludzie się zorientują, że headsety Meta są na chwilę, wk...ą się i nie kupią. To kolejna wskazówka, że natępca Q3 wyjdzie dopiero za dobre kilka lat. Sprzęt innych firm, wykorzystujący OS Mety, to mnie zainteresuje dopiero jak ktoś w końcu zrobi natywny port dla PC. To jest po prostu porażka, że nie ma niczego sensownego pomiędzy Questem 3 a Pimaxem Crystal. Był HP Reverb G2, ale miał sporo wad, których wyeliminowanie by dało rewelacyjny i rozchwytywany model G3, ale taki nigdy nie powstał a całą platformę Windows MR Microsoft po prostu spuścił w kiblu i dziś nawet za grosze nie można tego kupić, bo za chwilę nic już na tym nie zadziała. Korpokrawaciarze narzekają, że PC VR się nie rozwija z impetem, a tymczasem Valve sobie wesoło siedzi na antycznym Indexie, a chcący pograć tanio muszą dopłacać do ceny kompa 1000-3000zł tylko po to, aby odzyskać straty wydajności jakie niesie brak portu video w Questach, do tego i tak jest potężna strata w jakości obrazu i pierd...nie się z wyborem i konfiguracją routerów, które też kosztują najmniej 600-1000. Do tego olanie Linuxa i wypychanie ludzi z Windows 7 a zaraz pewnie i z Windows 10. Dodajmy jeszcze fakt, że żeby sobie podejścia do VR nie zepsuć trzeba naprawdę sporo wiedzy (np. o tym, że trzeba kupić lepszy headstrap, soczewki korekcyjne jak ktoś nosi okulary, wiedzieć w co można grać na początku, jak ustawiać gry pod dobrą wydajność, wiedzieć, że do VR przede wszystkim trzeba mieć szybkie CPU itd itp. A potem siadają dumni ze swojej mądrości na swoich skórzanych fotelach w drogim wieżowcu i z całym przekonaniem stwierdzają, że PC VR się nie opłaca i że ludzie tego nie chcą. BTW. Przekopuję się przez nagrania ze swoim gameplayem i znalazłem video z Voxel Fly, dla starych dziadów, którzy mile wspominają świat lat 80 i 90tych myślę, że gra godna polecenia mimo wad (momentami trudna, misje z prowadzeniem "czołgu" są wkurzające, a gra z Questa 1 w żadnym ustawieniu nie chodzi płynnie na Q2 z jakiegoś powodu, pewnie przez zmiany w firmware. https://streamable.com/b5ezi9 to jeden z wielu trybów, w innych się lata wolniej w tunelach, omija latające przeszkody, w jeszcze innych "sie szczela"
  15. Gratulacje dla nabywcy i współczucia dla sprzedającego, choć jak go było stać na 4090 to może mu powiewać strata. Bo kiedyś to był rewelacyjny pomysł. 20 lat temu tym krokiem można było naprawdę sporo zaoszczędzić, a jak się dobrze pokombinowało to się kupowało jakiś low-mid end za grosze, nawet mniej niż 100zł. Na tym i tak dało radę grać w 60fps na low. W ostatnich latach to jednak chyba pomysł tylko dla lubiących ryzyko.
  16. Z tym to nie wiadomo. Też tak mówiłem 2 lata temu, szczególnie o 4080, której MSRP 1200$ wyglądało jak specjalnie złe w celu wypchnięcia starszych kart. Niestety się rozczarowałem i dopiero przy 4080Super coś obniżyli. Szczególnie jeśli kartami AMD nie będzie się interesował prawie nikt szukający karty szybszej od 5070. Zawsze można powiedzieć, że pożary, powodzie, braki prądu, Evergreen korkujący kanał, wojny handlowe, zarazy, inflacja. ¯\_(ツ)_/¯ Dzięki za info, ale mi chodziło bardziej o piszczenie stabilizatora Rubina 40 lat temu. Taki wielki kloc stawiany obok TV. Wydawał bardzo wysoki dźwięk. Była nawet wolniejsza tam, gdzie starej pomagało więcej ROP i szyna 320bit. Za to G92 miał aż dwukrotnie więcej jednostek TMU, co potrafiło też dać przewagę. Najważniejszą nowością była jednak cena. 1100zł za sprzęt deptający po piętach absolutnemu topowi i to po wliczeniu Podatku Od Januszerstwa. Po 2 miesiącach już po 900zł. Ja też uważam, że 8800 to był przełom. Skok może i był wcześniej podobny, ale nigdy tak pięknie nie wstrzeliło się to w zapotrzebowanie. Gry z konsol w 720p30 szły na tym w 900p60 przy znacznie lepszym AF i wyższych detalach. Nie żałowałem zakupu nawet jak mi padła z powodu słynnej wtopy Nvidii z lutowaniem. Nie bzdury, tylko kilkuwyrazowy żart obok linka z info o GPU do obliczeń. Na końcu tej linijki dałem aby to było jasne. Wyjaśniłem to też kilka postów później, po tym jak ktoś inny nie załapał, że to żart. Będę jaśniej sygnalizował ton wypowiedzi w przyszłości, bo muszka i ryba też chyba pomyśleli, że to poważny wpis sugerujący czekanie na 6xxx
  17. Chyba muszę zacząć wstawiać po dziesięć żeby było jasne, że piszę coś nie bardzo na serio. :] Wiadomo że jak wyjdzie wersja dla PC, to na koniec 2026, a raczej 2027, o ile w ogóle. BTW. Masz całkowitą rację, że da się zrobić wiele bez nowej generacji. Powiem nawet więcej. Jakby odpuścili sobie projektowanie następnej i zaoszczędzoną (niemałą) kasę przełożyli na obniżenie cen starej. Ktoś marudziłby dzisiaj jakby 4080 nazwali 5070 i puścili w cenach od 2600zł?
  18. było? https://www.trendforce.com/news/2025/01/13/news-samsung-reportedly-speeds-up-hbm4-by-6-months-as-nvidia-plans-early-rubin-launch-in-q3/ Za niewiele ponad pół roku nowa generacja. To już nie kupujcie 5xxx bo we wrześniu to będzie stary złom. Pytanie nie brzmi jak późno z tej generacji dostaniemy GPU do PieCów, ale raczej czy dostaniemy. Czy NV w ogóle zrobi nam łaskę i wyda cokolwiek, czy będzie powtórka z 8800gt, 9800gt, 9800gtx+, gts250 i gts450mobile (tu nie pamiętam czy tak się zwało) Pewnie wrzucą to na jakiś badziewny proces Samsunga w przypadku kart dla graczy, raster cofnie się w rozwoju względem 5xxx, ale dodadzą RAMu i DLSS5, AI, AI, AI i jeszcze jedno AI, i nowa generacja gotowa. Byle tylko do 2nm GAA Nvidia nie zrezygnowała już całkiem z jakichkolwiek inwestycji w GPU do gier. Na coś naprawdę fajnego w 3nm TSMC to nie liczę, ale iskierka nadziei jest. Żeby tylko wydanie czegoś o ledwo dostrzegalnie lepszej wydajności w 3nm nie oznaczało, że NV przesuwa gamingowe GPU na np. 2030. PS. Jak to wyjdzie jako GPU do gier, to ja kupuję te 6xxx pierwszego dnia, jak tylko ruszy sprzedaż. Jako dziecko zaczynałem przygodę z grami grając na Rubinie. I jako stary dziad zakończę na Rubinie. Idealnie O, jeszcze pamiętam, że stabilizator piszczał nie mniej niż cewki w kartach teraz. Jeszcze niech wydadzą wtedy coś o nazwie River Raid.
  19. Ja... pier...dzie...lę... aż mnie zatkało. Kiedyś topową kartę po 2.5r. kupowałem za 150zł, a tu prawie 100x tyle. Ależ ta inflacja przez 20 lat się posunęła... Mimo wszystko mam nadzieję (choć nie będę kupował), że pierwsze sensowne mają szansę być po 11999, a poniżej 13K powinna być już całkiem wporzo. A co do GTA VI
  20. Wtrącę się Wam Nikt nikogo nie wyśmiewa, tylko zwyczajnie karta ma kolorystykę ala lalki barbie i jak komuś się podoba to niech sobie kupuje, ale nie odbieraj prawa ludziom do pośmiania się z czegoś co wygląda dla nich po prostu śmiesznie. Jakby mi 20 lat temu ktoś pokazał taką kartę, to bym był w 100% przekonany, że to powstało jako parodia, dla żartu. PS. Linijka na temat: Pogadanka Digital Foundry zawiera info, że Radosław wyciąga w demku AMD, w scenie z bogatszym RT (a może i PT) całe 30fps, i to już po upscallerach i przy mocno pływająych plamach w cieniach (szum z denoise'u i obróbce AI) więc żadnego przełomu z RT na Radeonach nie ma się co spodziewać po RDNA 4.
  21. Wygląda jak w 3 włączyli filtr rozmywający, bo pikseloza, a w 4 wyłączyli bo rozmycie. IMHO oba wyglądają źle w tym ujęciu.
  22. No właśnie w tym jest problem. Niektórych zupełnie to nie interesuje i muszą się przebijać przez całe podstrony czasem. Sama nazwa wątka "zakupowy" sugeruje, że wszystko związane z zakupami powinno być tam, a nie tu. Zasady "tylko linki" pasowałaby do wątku z okazjami, a nie z zakupami 5xxx. Wtedy można tam wrzucać link do wszelkich okazji, bo ograniczenie tylko do jednego i tak sprawia, że poza postami x-komu praktycznie wątek jest martwy. Albo może wątek nazwać "wyborowy" i niech tam będzie o wyborach, porównaniach chłodzeń, rozmiarów, cen itp. bo bardziej to się przyda niż linki. Mam wątpliwości czy w ogóle wątek z linkami do okazji jest potrzebny, jak każdy może sobie wejść na pepper.pl
  23. Akurat ta zasada była całkiem bez sensu i przy okazji pogrzebania forum PClab, na tą zasadę też powinno się rzucić garść ziemii. Przecież zakupowy to nie linkowy. Gdzie jak nie tam robić kompendium wiedzy o tym jak dana karta wypada w temacie temperatur, hałasu, wymiarów itp. Szczególnie, że to potrafi się zmieniać, a potem weź szukaj igły w stogu siana, żeby się dowiedzieć czy dana karta nie dostała czasem rewizji v2 z połowę mniejszym, wyjącym chłodzeniem. Przecież w wersji "tylko linki" to ten wątek będzie miał 1 stronę na miesiąc. Zmieści się tam spokojnie więcej treści. Co do skalperów to faktycznie problem i trzebaby pomyśleć czy coś da się zrobić.
  24. Osobny temat dla wybierających i porównujących modele, cewki, efektywność chłodzenia, malowania i układy RGB, wklejających linki do promocji - czyli "wątek zakupowy" jak na Labie - jak najbardziej miałby sens, ale chyba nie przed premierą/testami. Ten temat jest o serii 5xxx ogólnie. Możemy sobie pogadać o tym jak wypada na tle 4xxx, czy nowe funkcje są super czy do bani, potem wrzucać newsy z przeciekami na temat wersji z kostkami 3GB czy refresh refreshu (5xxx Super). W ten sposób obie grupy osób chcących pogadać o 5xxx będą mogły bez wkurzania się nawzajem.
  25. eee tam Kogo obchodzą 5050 nazwane 5060. Jak ktoś nie ma kasy na coś lepszego, to niech gra na starszej karcie albo konsoli. Chyba nikt tutaj, nawet ci najbiedniejsi, nie zamierza marnować kasy na takie śmieci. Ani to wydajne, ani mające wystarczająco dużo pamięci, żeby chociaż pooglądać slideshow z gier wyglądających dużo lepiej niż na konsolach. Tymczasem Xbox Series S na promkach chodzi po nawet 999zł a używane PS5 można kupić za cenę 5060 16GB (lub 12GB jak wejdą kostki 3GB) Możnaby się jeszcze interesować gdyby ceny zjechały na tyle, żeby wyraźnie pomóc rynkowi PC, ale na to też nie ma nadziei. Zostają póki co wróżby, mierzenie kart i ciśnięcie beki. Może do czasu pierwszych testów przy wejściu zrobić pop-up: i niech każdy wchodzi na własną odpowiedzialność
×
×
  • Dodaj nową pozycję...