Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    5 698
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. Albo faktycznie zrozumieli, że bez porządanych exów Playstation szybko zdechnie, albo to typowe corpo mające "pojęcie" zamiast pojęcia o branży w której siedzą. Wydanie w pełnej cenie zabugowanego portu gry którą ograli wszyscy 3 lata temu, do tego bez marketingu i w tym samym czasie, w którym gracze rzucili się na jakiś głośny tytuł? Wniosek: nie opłaca siem! Wydanie kaszany bo dobra gra, która nie miała odpowiednika na PC się sprzedała, wię podjęto decyzję, że wszystko będzie pchane na Steama -> słaba sprzedaż. Wniosek: już gracze nie chcom, nie opłaca siem. i tak dalej Żadnych wkurzeń graczy PC też po drodze ze strony Sony nie było. Tylko nam się przyśniło i wcale to nie wpłynęło na pokazywany Sony przez pecetowych graczy. No gdzieżby tam! Niech jeszcze dadzą wymóg posiadania podpiętej do PC konsoli PS5 aby móc się zalogować do gry, to na pewno się będzie wszystko sprzedawać wprost wspaniale!
  2. Jak się ktoś pośmiać po polecam poczytać wypowiedzi gościa z Mety, ale opinia pismaka też śmiechu warta: https://www.roadtovr.com/bosworth-meta-quest-gravy-train-customer-acquisition/ Meta nie porzuca VR gamingu, na co dowodem są okularki AR Meta dała graczom co chcieli Meta bardzo dużo dawała graczom, ale darmowa wyżerka się skończyła Meta nie zawiodła graczy, którzy lubią VR, tylko tych którzy jeszcze się do VR nie przekonali i tym podobne pierdolety.
  3. Przecież to nic nie szkodzi. USA mają nieskończoną ilość pocisków. Więcej rakiet niż atomów w całym kosmosie! No i co tam strata miliarda za popsuty radar. Przecież dzięki Trumpowi USA zyskało dzieisątki czy tam setki miliardów, dzięki jego geniuszowi cen. Dopóki wyborcy w to wierzą, to nie ma problemu No i świetnie, że inwestujemy jako Polska w drony i obronę WRE, zamiast papugować podejście USA, na które nas nie stać, prawda? Prawda? Wspólczuję Kamizeli, Wolskiemu itp. Ich to musi ku..ica strzelać, bo wiedzą i rozumieją problem. Ja nie znam się a i tak mnie wuj strzela jak o tym myślę.
  4. yhm.. Tyle z tego będzie co jego "branie się" za tiktoka. Teraz tiktok zbiera WIĘCEJ danych od Amerykanów niż przed tym "zabraniem się".
  5. Tak. To na pewno przez to To na pewno główny problem przez który VR gaming leży. Co za idioci w tym Oculusie przed przejęciem przez Fejsa, że próbowali w 2014. Przecież wtedy to w ogóle nie było mocy obliczeniowej! Ale za to chwilę później w 2014r. zmądrzeli i już wiedzieli, że PC VR nie dostanie lepszego FOV, bo brakuje mocy obliczeniowej. Prototyp z większym FOV z chyba poprzedniej dekady też nie był w ogóle nawet pokazywany, żeby nie denerwować ludzi brakiem mocy obliczeniowej. No bo przecież komp o wydajności PS5 to sto milionów dularów. No i nie da się zrobić niczego szybszego od Questa 2. W sumie to powinno się przykręcać oprawę gier na PC VR do Questa 1, bo przecież dane nie kłamią, a Gorilla Tag i Beat Saber króluje w rankingach! "Wszystko by się udało, gdyby nie ta przeklęta moc obliczeniowa!" PSVR2 sprzedaje się w setkach milionów, co w porównaniu ze sprzedanymi tylko czterema egzemplarzami PSVR1 pokazuje, że to jest najważniejsza kwestia. O ile w ogóle powstanie, Quest 4 może - MOŻE (!) - być tak szybki jak komputer z 2009-2012r (CPU) i z 2013-14r (GPU). Gry robione z głową pod Questa 2 wyglądają 100000x atrakcyjniej niż kaszana robiona przez nieogarów. Gry będące exami pod Questa 3 są już blisko pewnego minimum. Jakby ktoś zechciał, to Personal Kartofel dałby radę ciągnąć gierki znacznie ładniejsze/bardziej rozbudowane od Questa 3. Nawet gówniane Steam Machine mogłoby, gdyby wpakować w OS itp odpowiednią ilość pracy, umiejętności, talentu i rozsądku (ala John Carmack w Meta). Gry na UEVR owszem - kuleją przez brak sprzętu. Tylko że te gry z perspektywy VR marnują jakieś 70% zasobów, jak nie 80%. Jedną z najlepszych gier na VR jest staroć z 2019r. (Alyx) który chodzi na byle lapie wartym dziś 1500zł na olx. Oczywiście do pełnej radochy z grafiki potrzeba czegoś mocniejszego, ale na desktopowym RTX 3060 spokojnie można pograć. Kompy z 7500f + rtx 5070 mogłyby powodować zachwyty całością gry oraz wywoływać brawa za oprawę. Nawet przy dużym FOV. Nawet przy grach nie stających nawet w pobliżu kategorii "popierdółka". Oczywiście zawsze mała część ludzi będzie pierdzielić trzy po trzy, że to bez seeensu, bo nie ma 8K na ooooko, że to nie do zaakceptowaaaaania, i że w ooooogóle to elsidiiii, a powinien był łooolet. Tylko tak to może producenci słuchawek powinni wszyscy się wycofać, bo przecież według jakiegoś audiofila żadne słuchawki poniżej 5000zł + wzmak za 2x tyle, nie mają sensu. High-endowy VR, VR dla fanów simów, to tak. To wymaga taczki kasy na headset i sprzętu za dwie taczki. Ale nawet VR Sim Guy wielokrotnie powtarza, że jak chcesz się zajebiście pobawić lataniem, to możesz to bez problemu osiągnąć nawet na Queście 3 z kompem z rtx 4070 super. PS. Nie wiem czy mi Quest nie zassał jakiegoś update'a ale nagle mi zaczęło haczyć w grze Audiotrip. Już w menu. Na reddit masa ludzi ostrzega od wielu tygodni, żeby nie instalować nowego firmware'u na Questach, bo haczy nawet w menu headsetu bez włączonych żadnych gier. No ale hent trakink! spasial kąputink! Wincyj gówna w tle dawać! Sprzęt wytrzyma! - Meta
  6. Przewidywalny trol jest przewidywalny. Wiedziałem, że dokładnie tak się to skończy - kolejną wrzutką antyukraińską. No co za (znowu) przypadek. Jak jakiś mod potrzebuje, to wystarczy się zgłosić do mnie. Dokumentuję działalność ptysiów i innych tego typu kont. Jakby ktoś chciał się przyjrzeć, to zapraszam na priv. Zawsze chętnie pomogę. Aktualne dożywotnio.
  7. Nie rozumiem jak można mieć wątpliwości. Brauniarze są proruscy. To się nawet politycznie nie kalkuluje. Jedyne wytłumaczenie: bo ruscy mu płacą albo mu grożą. A że spora część wyborców konfy podziela te opinie, wynika zwyczajnie z tego, że na Polskę wycelowano całkiem potężny atak propagandowy. Sporo aktywności aby debilom zrobić z mózgu kisiel tak, aby sami robili memy odczłowieczające Ukraińców, bo "nie ma nic gorszego niż Ukrainiec przecież. No przecież pan Braun tak mówił, a to taki mądry człowiek jest!" Skąd się mogła wziąć w Polaku taka nienawiść do Ukraińców? A to przykład autentyczny. Kolega w pracy ma młodziaka ok 22lat. I ten mu pokazał z dumą jak zrobił AI gównianego mema. I niemal piana na pysku mu się pojawiła jak zaczął mówić o Ukraińcach. Zupełnie jak 75-letnia babcia na dźwięk słowa "Tusk". Za chwilę te całe pokolenie Z czy jak mu tak pójdzie do wyborów i się wtedy cała Polska może bardzo zdziwić że nagle 30% dostali zdrajcy pracujący dla kremla. Przeraża mnie ta bierność i lekceważenie ruskich wpływów. Jak już raz utracimy wolność na rzecz ruskich wpływów to będzie bardzo, bardzo ciężko wyjść.
  8. To czasem przez godziny nie występuje. Niee, system mi padł na dobrym SSDeku, ale to wina rozwalonego boot-upu windy. Nic związanego z tym problematycznym nowym ADATA 480GB. Pisałem, że czysta instalka. Dmucham i chucham, żeby nie było żadnego syfu, wirusa czy czegokolwiek. Dlatego pisałem, że nie wykluczam płyty, ale musiałby to być przypadek, że na starym dysku nie było akcji. Tymczasem dziś komp zostawiony na odtwarzaczu pobranego z YT filmiku. Filmik 1h. W 20 minucie nagle stop. Myślę sobie - może nagranie live się zatrzymało. Ale mija pół minuty. Nic. Patrzę na kompa - dioda od dysku stoi zapalona. Aha. Czyli znowu. Po chwili zamarzła nawet myszka (kursor) i po kolejnej chwili wszystko się odkorkowało i z 15s opóźnieniem odpaliło TM po ctrl+alt+del. Napisałbym, że płytę podejrzewam z racji na jej wiekowość, ale niestety już widywałem problemy na nowych płytach. Może kwestia temperatur - w sensie ścieżki, stykanie/niestykanie. Żeby było to czym wytropić...
  9. Obawiam się, że powody, przez które Hiszpania odmówiła mogą być różne, a te w których widzę potencjał na bycie głównymi powodami, mogłyby nas wszystkich mocno zmartwić. Za to Trump taki oburzony, a jak Węgry odmawiają współpracy przeciwko agresorowi rosji, to już mu nie przeszkadzało? Sam mówił, że nie powinno się pomagać Ukrainie bo to "nie nasza wojna" (zagadka za 0 punktów: skąd się wziął ten tekst "nie nasza wojna" ;)) a jak Hiszpania odmówiła to nagle źle? No tylko niech nie gada że są w NATO bo USA też są a Trump z ekipą zachowuje się jakby USA z NATO walczyło i to ruscy i chinole byli sojusznikiem. Poza tym czemu nie wykonał nalotu na rusków? Ci na pewno mają broń atomową, więc czemu walą w Iran, a w rusków nie? A i te "To ja na Izraelu a nie Izrael na mnie wymusił atak na Iran" to Bidon tylko udawał, że "nie no, wcale nie, nie mam problemów ze sprawnością głowy, wszystko dobrze, wszystko pamiętam, wiem o czym mówię". Trump ma ten sam poziom sprawności mózgu, ale próbuje w dodatku udawać mądrego cwaniaka. No dosłownie od 2016r. to jest jakieś pieprzony Konkurs Żenady ten cały urząd prezydenta USA. A kiedyś człowiek myślał, że Drugi Bush to tylko wypadek przy pracy. Jakaś anomalia po której wszystko wróci do normy.
  10. Nie w tym sensie, że chodzi o moje podejście. Odnosiłem się do tego co napisałeś. Bo to się liczy. To te korpo odpowiadają za to, czy i w jakiej formie VR istnieje. Jeśliby nawet 100% ludzi wręcz uwielbiało VR, i tak byłaby to nisza, skoro nie byłoby sprzętu, nie byłoby gier, nawet gier nie od corpo, bo nie byłoby odpowiedniej ilości potencjalnych nabywców. Corpo dało dupy z podejściem do tematu. Popełnione masę kretyńskich błędów. Efekt jest jaki jest. Gówniane lub "źle podane" VR odepchnęło graczy. Brak sensownego podejścia zmarnował potencjał na przekonanie do VR masy ludzi. Część z nich nie rozumie potencjału, ale przyjęła pogląd, że VR nie jest warte zainteresowania. Teraz będzie przez to znacznie trudniej te VR spopularyzować. Wyobraź sobie, że istnieje tylko taka konsola jak Ouya. I nadal w 2026r. to jedyna konsola. Pomyśl jak wyglądałyby odpowiedzi ludzi w ankietach "czy bawi Cię granie na konsolach?" Tacy ludzie pomyśleliby "nie, denne te gierki" albo by nie rozumieli sensu wydawania 600$ na konsolę, skoro przecież to i tak tylko gównogierki i przecież to kosztowało 99$ i tak się przyjęło, że to oznacza granie na konsolach. Miałbyś dziś korpo w Sony i MS nie robiące konsol, bo byliby przekonani, że console gaming to jakaś nisza, która zdycha, szkoda zachodu. to myślę odpowiada na oraz na i czyni to nieważnym w dyskusji, bo to tylko skutek ważniejszych rzeczy Nie pisałem oczekując, że jakiś CEO to przeczyta i powie "o cholera, faktycznie! Chłopaki, zmieniamy podejście!" Po prostu wytknąłem durnotę. Cała masa potencjału w VR jest na wyciągnięcie ręki, jest osiągalna niskim kosztem. I co? I ktoś decyduje "nieee, to nieeee, no pooooooo coo..." a potem "VR nie warte naszej inwestycji, bo się nie przyjmuje, ludzie jakoś tego nie chcą" Co nam pasjonatom gier (nawet tym, którzy myślą, że VR jest nie dla nich, po pewnego dnia zmienią zdanie, oby przed 2060r.) pozostało jak nie żart lub sarkazm? Tylko tyle można, a przy okazji ktoś czytający wątek się może dowiedzieć czegoś, co nie jest oczywiste. Bo żeby headset z portem USB w żadnej grze nie miał supportu dla kółka gdy input lag w kontrolerach jest dla poziomu frajdy z gry po prostu katastrofalny - tego bym się sam nie domyślił. Jakbyś teraz na PC miał gierki robione pod PC z góra 1999r. nie dalej. Jakbyś wszystkie sklepy gier miał zawalone grami dla dzieciarni. To PC byłby niszową zabawką do popierdółek. Jakby od powiedzmy 1990r. na PC nie wyszła żadna z gier pomiędzy 7/10 a 10/10 wiele osób nie potrafiłoby sobie wyobrazić czym mogą być gry. Strzelanki? Kojarzyłyby się z klatkującym w 20fps czymś na poziomie Fade To Black z pływającym sterowaniem. Nikt nawet by nie użył jeszcze myszki do strzelanek, bo jakoś tak nie uznano, że to jest komukolwiek potrzebne. Ludzie nie wiedzieliby jakiego typu rozrywkę może dać gra typu Battlefield 4, Doom Eternal, Unreal Tournament, Quake, CS, Titanfall, Halo, CoD. gry akcji określałby tytuł o jakości Prince of Persia 3D Co więcej. Jakbyś powiedział wtedy komuś, że "nie masz wyobraźni, nie wiesz co mówisz, jestem przekonany, że jakbyś zobaczył lepszy PC gaming, to byś się do niego przekonał i został fanem tego hobby" to by patrzyli na Ciebie albo ze zdziwieniem, albo wrogo bo "Nie będziesz mi mówił co mi się podoba a co nie! Przecież sam chyba wiem, próbowałem pograć i dla mnie to popierdółka nie warta czasu." No więc z VRem jest dokładnie tak. Ja tu nawet nie posunąłem się do przerysowania. To na serio jest aż tak marnowany potencjał. Pewnego dnia VR samo się wybroni, samo sprawi, że ludzie zaczną się masowo tym interesować. Nie można dziś pisać, że VR to zabawka do popierdółek. Nie ogólnie. Trzeba by dodać, że te obecne VR i jeszcze dodatkowo zawężyć - bo fani simów to nie jedyna grupa uznająca, że to kalekie VR jest jakie jest, ale i tak jest zdecydowanie powyżej popierółki. Zabawki? To zależy od definicji. Jeśli ktoś jest pilotem w realu i sobie zbuduje full-pro symulator w domu z siłownikami i high-endowym VR, to będzie to zabawka? No właśnie. Zależy co pod tym pojęciem rozumieć, bo w końcu gość i tak tylko na tym się bawi, niczego się nie uczy, do niczego tego nie wykorzystuje. Co w takim scenariuszu? Nazwać to zabawką?
  11. Już o tym dyskutowaliśmy. Nie będę 20ty raz pisał, czemu uważam inaczej.
  12. E tam. Wystarczy powiedzieć oficjalnie, że mamy od cholery, że starczy nam w nieskończoność. Skoro to powie publicznie prezydent USA to wszyscy uwierzą. Blef godny geniuszu Trumpa. Tego posta zaraz skasuję, żeby się Irańczycy nie dowiedzieli
  13. https://www.uploadvr.com/raceclub-impressions-just-one-more-lap/ Niestety supportu dla kółek i pedałów nie ma, bo po co. W końcu to platforma do popierdółek dla casuali (w oczach durniów w corpo)
  14. UPDATE o 5070TI Przez tydzień Amazon.pl miał 5070ti Windforce'a za 3900. Wczoraj wieczorem nadal były. W innych sklepach były 5070ti od 4050-4150. Dziś złotówka dostała irańską rakietą i spada niczym F15 trafione przez Kuweit. Efekt? Na amazonie już nie ma. Poniżej 4170 też w zasadzie nic w normalnych sklepach. Realnie więc można przyjąc, że od dziś w Polsce 5070ti zaczynają się od niecałych 4200. RAM 32GB dual channel, CL30 6000 - nadal od 1520, ale realnie to dziś w krsystem za 1420, a w ostatnich dniach było sporo promek z niższą ceną. Ale wiemy jak to się u nas robi. Dolar zdrożeje o 10% to ceny polecą o +20%.
  15. Braun Przeczytałem to jego głosem. Genialne
  16. O, w przeciwieństwie do kaszan ala Warhammerowy "boomer shooter" (taki boomer shooter z tego, że wygląda jak gra zrobiona przez developerów mająch jeszcze potężne problemy z trądzikiem i muszących pokazywać dowód przy kupnie piwa), tu widać potencjał. Arcade shooterek. Fajnie Brakuje bardzo dobrych więc nawet niezłe cieszą. Tylko... czemu to wygląda jak gra na Rivę TNT 16MB. Nie chodzi mi o to co jest skutkiem tego, że to robi jedna osoba, ale technicznie. Taka oprawa mogłaby przejść nawet na Queście 2 w VR przy 2x 90fps. więc jak na grę na PC to trochę słabo.
  17. spece mówią, że nie ma szans. Że nawet opozycja to twardogłowi islamiści. Do tego te tysiące zabitych protestantów mogły mocno osłabić głos myślących nowocześniej. A co do nowych wysrywów Trumpa. Znowu obraził Zelenksiego. Powiedział, że mają zapas broni na milion lat (gówno prawda) choć wcześniej nie dał Tomahawków, bo "mamy mało". W międzyczasie sprzedał je Arabom. Teraz wcale nie wykonuje poleceń Izraela, który go pewnie szantażuje dowodami ala spraw Epsteina, tylko jedzie bronić demokracji. Ale na Ukrainie to nie, tam to nie. Nie bo wujek Putin by się zdenerwował. Najgorsze jest to, że ten poziom pierdzielenia reprezentują także Demokraci. Ogólnie ma się wrażenie, że światowa polityka traktuje wyborców jak idiotów znacznie bardziej niż kiedyś.
  18. Nie wiem czy topowy. Nie interesowałem się. Dla mnie topowy i 240Hz się wzajemnie wykluczają Po co ten sarkazm? Napisałem przecież wyraźnie czemu mi się ten akurat nie podoba. Tobie wystarczy 240Hz i luz. Mi nie. Daj żyć ludziom jak chcą i mieć własne opinie. Inna niż Twoja nie oznacza z automatu, że gorsza. Nie każdy chce grać tylko w nowoczesne kaszanki na UE5 które się na 5090tce kończą na 105fps w 1080p. Niektórzy chcieliby pograć w gry przy użyciu CRT Beam Simulatora. Niektórzy chcieliby pograć w starsze gierki lub w ustawieniach które większość ludzi uzna za nieakceptowalne, ale za to w tych 400+fps. Niektórzy ludzie grają tak, że dużo częściej patrzą na ruch w grach obserwując ruchomy obiekt - co oznacza, że 480Hz 1080p wypadnie lepiej niż 240Hz 1080p. Niektórzy mogą chcieć pograć w side-scrollery z FG, nawet niekoniecznie tym od Nvidii. Niektóre gry tego typu nawet natywnie można tak ograć (choć jest ich mało) - nie mają capa i chodzą spokojnie 500fps nawet na sprzętach z 2018r. Niektórzy też chcieliby kompletu przy zmianie monitora a nie żadne "ale" i dylematy po roku czy dwóch, czy nie warto by zmienić znowu. Napisałem, że fajna cena. Napisałem to ogólnie. A w następnym zdaniu, że dla mnie oferta jednak nieciekawa. Daj pan żyć
  19. Niestety tu nie pomogę, bo - nie interesuje mnie wierność oddania barw, więc ten temat od zawsze pomijam. Nie wiem nawet czy OLED czy taki IPS optymalizowany pod szybkość a nie edycję grafiki, będzie lepszy w wierności odwzorowania barw - ja wolę żywe kolory. Nawet kosztem realizmu. Po prostu są przyjemniejsze dla oka. - do tego mam lekką formę daltonizmu, co chyba wyjaśnia czemu opinii o wierności odwzorowania barw nie chce mi się czytać. Przecież pracował przy kolorach nie będę nigdy. Ale na forum znajdziesz osoby, które na tych sprawach znają się bardzo dobrze, choć przestrzegam przed ich skrzywieniem. Jak ktoś od 20 lat biega z kolorymetrem i co 10 minut kalibruje monitory, to uważaj, bo taki perfekcjonista może nazwać niezły monitor kaszaną. Upewnijcie się, że się dobrze zrozumieliście przy tym, bo wybitny artysta może mieć inne spojrzenie od hobbysty, który raz na miesiąc sobie podłubie w edytorze video. Monitory na Pulsarach to 650$+VAT co daje na dziś 3000 (a jutro 3100, pojutrze 3200 jak tak dalej pójdzie, złotówka leeeeci dzisiaj na łeb) ale na ceneo znalazłem jedynie za 3300. W każdym razie one dopiero wchodzą na rynek, więc nie wiadomo na ilu skończą i co będzie dostępne w Polsce i kiedy. Na pewno na start będzie "podatek od nowości"
  20. Trudne zadanie Czyli masz 9800X3D? Na tym się nie znam, ale to może dyskwalifikować to co chciałem polecić do rozważenia. Chodzi o monitory z G-sync Pulsar, które mogą być w pobliżu widełek cenowych. Jeśli w grze faktycznie możesz trzymać te 280+ i to jedyna gra, w którą rozważasz w ogóle kiedykolwiek grać, to bierz OLED. Natomiast jeśli chcesz grać w coś innego, to Pulsar rozjedzie OLEDy jakością obrazu w ruchu przy 150 czy 200fps. No i jeśli chcesz na tym pracować godzinami to LCD może się lepiej sprawdzić. Nie wiem jak z odwzorowaniem kolorów, bo nie wiem czy chodzi Ci o "fajne kolorki" czy o "wierne odwzorowanie". OLED rozwalcuje Pulsary w - HDR - czerni - odczuwalną "głębią" kolorów - przede wszystkim w ciemnościach, czyli np. gry typu horrory, akcja w nocy itp. Co do input lagu to różnice moim zdaniem będą pomijalne. Ani Pulsar ani żaden OLED nie stały nawet obok ideału. Musisz porównać zestaw wad i wybrać co lepsze. Jak mam zgadywać, to lepszy będzie dla Ciebie OLED. Nie polecę niczego, bo mam specyficzne wymagania, przez co wolałbym jakiegoś nowego WOLEDa, choć sporo osób się nadziało na koszmarny banding. A z Pulsarów to nie ma nigdzie jeszcze żadnego sensownego porównania, a i monitorów nie mogę znaleźć w Ceneo (ostatnio Asus się pojawił)
  21. Niezła cena jak na obecne ceny, choć dla mnie i tak za drogo jak na zaledwie 240Hz. No ale i tak lepsze to niż 160. Za to fajne ma technologie przeciwdziałania wypalaniu. Ekran jest z zawrotną prędkością płukany zimną cieczą:
  22. Za tyle to może być zespawany z odkurzaczem, a i tak by było warto
  23. A da się to jakoś wywołać powtarzalnie, żeby oddać na gwarancję? Dysk ma pół roku, ale dopiero został rozpakowany i podłączony, a degradacja przy zapisanu 80GB danych po intalce windy nie wydaje się normalna. Łączny zapis na tym 480GB dysku to 430GB. Trochę wcześnie na degradację. Może pod WinXP bez TRIMa to jeszcze ale to win10
  24. Patrz na kontroler. Pewnie wdepnąłeś w gówno zwane Phison 11
×
×
  • Dodaj nową pozycję...