CrooV
Użytkownik-
Postów
305 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez CrooV
-
Akurat w CP za wiele nie grałem, jeśli już to na RT jedynie, na PT to jedynie w opcji max wydajność z optiscalerem jest jakkolwiek grywalne Tak to problemów nie było dotychczas, nawet wczytałem się że z tymi kablami to w sumie nie robi jak są podłączone mimo tego problem się rozwiązał póki co
-
Na tych samych nastawach cały czas leciałem, jednak dzisiaj sprawdziłem i na stocku było to samo, anyway jakiś czas temu musialem wyjąć zasilacz i teraz sprawdziłem że wszystko było jakby w jednej linii podłączone na dole (CPU+PCI+PCI) Przepiąłem kable i dałem CPU+PCI na górę a drugi PCI na dół, pograłem trochę w Gowa i KCD nie wywala natomiast CP2077 zaraz po włączeniu PT 4K +optiscaler się wypłaszczył Ale to w sumie zawsze tak było tymbardziej jak na TV dorzuciłem PT.
-
Temperatury wyglądają w porządku, zostawie furmarka odpalonego i zobaczymy, chyba że coś sie żre z telewizorem Bo w Warzone'a gram na monitorze, ostatnio też w BF4 i jest git.
-
Czy spotkał sie ktoś z tym że na 9070XT gierki crashują ? Gram w God of war'a na TV 4K i po 20 minutach nagle wywala albo stery albo bez i wtedy widnieje error z reportem... KCD2 sprawdzalem i to samo, CP2077 to samo, w jakies luzniejsze gierki typu Warzone itp, dziala bez problemu... Z 2 miesiące temu jeszcze wszystko bylo git w CO33 gralem i nie bylo takich problemów...
-
Może i mój XFX nie jest najszyby za to też nie jest najcichszy W sumie wychodzi na to że po prostu dosyć odporny jestem na hałas, w tym przypadku bo nawet po premierze pisałem że mi odpowiada , no chyba że teraz jak już wiem że reaper i hellhound są cichsze to nagle mi zacznie przeszkadzać O tyle dobrze że temperatura memków dobrze wypada, no jak to samsungi.
-
-
Akurat w takim pułapie cenowym tylko używki bym rozpatrywał, 3050 to też niezłe padło nawet jak za 600 zł za które już 6600XT możesz dostać.
-
Za te 400/450 jakbyś wynegocjował to spoko, za 550 idzie wyrwać już wersje XT, ewentualnie za 450 na olxie dostaniesz wersje non XT. link Opcjonalnie za 450 na allegro lokalnie jest RTX 2060 z tym że ma mniej v-ramu a na RT i tak raczej za słaba karta więc raczej AMD będzie lepszym wyborem.
-
W przeciągu 8 miesięcy sprzedałem 6600xt/6700xt/6800xt i nie było problemu ze sprzedażą a nawett udało sie na nich zarobić
-
RX5700
-
Odpaliłem wczoraj Wiedźmina 1, w menu 4000fps i chyba pierwszy raz usłyszałem tak solidniej cewki, w grze już w porządku Z innej perspektywy nie dziwie się ludziom że dostają pierdolca jeśli w jakichś nowych grach mają wycie, fakt faktem że w słuchawkach myśle że bym to przeżył.
-
Trochę porobiłem side kontentu, tyle co dawałem radę i ruszyłem dalej, aktualnie pierwszy axon pokonany i do tej pory bez trudu ,nawet się nie wywaliłem na nim ani razu być może przez to że te maski opcjonalne też zrobiłem, gram tanky luną która ma za zadanie wskrzeszać walącego powalony damage versa i z nieco mniejszym damage maelle, mimo że dziwaczne to póki co to się sprawdza, jedynie jak jakiś boss wali aoe i nie zdążę zrobić uniku to oboje padają a Luna stoi twardo Coś koło 40 lvla mają wszystkie postacie
-
A to akurat coś dla mnie będzie, na tym dualiście jak już sie wkręciłem to udawało sie zdodge'ować te 10 ataków Przy 20 troche dłużej posiedze i powinno być git
-
Ja się tu troche rozpisywałem na temat errorów, z wywalaniem do pulpitu pomogło... obniżenie taktowania procka, mówie poważnie gdzieś przeczytałem o takim fixie i że podobno gry na UE5 mają problem z wysokim taktowaniem na CPU ( u mnie wcześniej na PBO +200) Rypowo do pulpitu nie wywaliło od tego czasu jedynie raz z "Fatal errorem" w cutscence ale nie wiem czy nie jest on ze sterami powiązany bo adrenaline mi wywaliło w piździet w tym samym czasie. Ja po prostu dałem PBO na ujemne i póki co jest spokój a wczoraj dosyć długo grałem.
-
Chodzi ci o ten parkour? Ja odpuściłem po paru próbach Ogólnie wyszedłem z założenia że side content będę robił jakbym w przyszłości chciał przejść drugi raz, z drugiej strony cisnę na tym expercie cały czas no i jak już poznam w pełni historię to pewnie nie będzie mi się chciało wrócić bo raczej nie ma tu wielu zakończeń chyba że się mylę Także na chillku sobie pośmigam po mapie jakieś słabsze bossy porobie potem spróbuję te silniejsze bo jakiegoś na morzu spotkalem to HP z paska mu nie spadało
-
No właśnie ja troszkę olałem temat i mało robiłem pobocznego kontentu, ale jak doszedl Verso to polubiłem walke jeszcze bardziej także cofka i pozwiedzam sobie trochę mapy
-
-
Nie za bardzo rozumiem co masz na myśli, normalnie fabułe robiłem go po drodze przez most napotkałem Expa nie wiem ile dostałem ale siedze teraz na 21-22 lvlach.
-
Dualista pokonany, ale niezła kupa w gaciach w drugiej fazie jak robił tą kombinacje gdzie chyba 10 hitów pod rząd wali a ja z jednym bohaterem tylko
-
Ja też jakiś tam buildiarz nie jestem jedynie jak już faktycznie na łeb dostaje to wtedy zmieniam coś w pikto/ w umiejętnościach coś przestawiam ale to głównie na bossach na których i tak raczej głównym punktem jest to żeby popadac pare razy i ładnie ogarnąć uniki/parry
-
Ja dopiero teraz przy dualiście obczaiłem żę 38 luminów bodajże miałem do rozdania więc powrot do obozu zrobiłem i porozdawałem między postacie
-
Ja siedze teraz na dualiście , jakaś specjalna taktyka na niego? Druga faza ostry wpierdziel daje , choć pewnie pare razy jeszcze popadam i wyczuje skurczybyka Ew, jakaś opcja żeby maelle była jakkolwiek użyteczna na niego z racji odporności na ogień nie wiele jestem w stanie mu zadać.
-
Aha czyli o kolejność chodziło , próbowałem w nie strzelać na odpierdziel to wyskakiwało coś w stylu " nie udana próba lamp" czy coś takiego, no nieźle Tak czy tak ciesze sie że mam tego gnojca za sobą już i późniejszym wieczorem dzisiaj popykam sobie drugi akt.
-
Robiło to coś oprócz tego że nie mógł z nich strzelać w pierwszej fazie ? Bo jeśli tylko to to nie strzelałem w nie bo pozwalało mi fajnie stackowac PA poprzez parry
-
Dobra widziałem że nie tak łatwo jest wgrać save'a więc posiedziałem jakoś godzine i udało mi sie ubić tego bossa jeszcze raz i tym razem nie wywaliło Swoją drogą nie doceniłem Skiel jak już cały team padał to byłem gotów sie poddać a tu praktycznie jak miał 50% to solo go zrobiłem na koniec Nie sądziłem że padanie po kilka/kilkanaście razy na bossie nie sprawi że odpuszcze gre, a nawet więcej jestem ciekaw jak to sie potoczy dalej, normalnie po taki gatunek bym nie sięgnał a tu prosze zassało i nie chce puścić
