Skocz do zawartości

MaxxGroo

Użytkownik
  • Postów

    271
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia MaxxGroo

Bywalec

Bywalec (3/5)

99

Reputacja

  1. Jak na wcześniejszy dostęp AAA sytuacja wygląda paskudnie. Marathon miał lepszy wynik.
  2. Ja żadnego nie polecam, a używałem kilka u znajomych i sekwencja=łopatki na kierownicy zawsze jest szybsza. Lepiej dołożyć do czegoś co ma znaczenie. Osobiście lata temu zdecydowałem sie na bassshakery. Jeden przy pedałach, drugi przy stelażu kierownicy. ABS i TC.
  3. Kolega wyżej napisał "Aby podłączyć kompa do tv muszę kabel przez pokój ciągnąć" Dłuższy kabel mu ten problem rozwiąże. Wiadomo, że nie jest to rozwiązanie jak ktoś między PC a TV w salonie ma jeszcze stodołe i pasieki.
  4. Miałem 2 kable w sumie ~12 m kabla hdmi połączone ze sobą repeaterem hdmi, działało świetnie. Kabel byl schowany przy ścianie. Żadnego odłączania, pełna wygoda.
  5. Albo, że gatunek gier arcade jest nierentowny dla AA+ i AAA, dlatego zostały już tylko 2 duże gry, ktorym z braku konkurencji jest wszystko jedno. Są wtorne, są odgrzanymi kotletami i nie wnoszą od lat niczego nowego. Więc jak się chwilę zastanowisz, to zauważysz że nic się graczom nie poprzewracało.
  6. @oldfashioned To nie ma żadnego związku z ekskluzywnością. Na kierownicę Fanateca tez musialem czekać, na cronusa do konsoli również. Zwykle zbiegało się to z jakąś premierą, która wywoływała Impuls chęci zakupu tych urządzeń - We mnie i w innych, dlatego preordery bo produkcja nie jest skalowana na chwilowe zwiększone zainteresowanie. Niektóre rzeczy mają na stałe liste preorder, ale to jest część marketingu. Coś jak console peasants, którzy przy premierze Gran Turismo 5 biegali po Internecie krzycząc The Real Driving Simulator, wtedy byli koneserami motoryzacji, bo zagrali w Gran Turismo które właśnie takie poczucie miało wzbudzać. Koneserzy, simracerzy na padach i przede wszystkim wierni fani motoryzacji po 5 godzinach obcowania z grą. Ludzki mózg jest taki ułomny.
  7. Raczej szukaj zabawy w jeżdżeniu na zderzaku i manewrach wyprzedzenia i obrony, niż w próbie zdobycia podium, szczególnie jeżeli nie czujesz się szybkim. Jak zaczynałem swoją przygodę z simracingiem na poważnie (ACC) to właśnie w ten sposób grałem. Wygraną dla mnie były safety punkty SA i bitwy z innymi, a nie dojazd do mety na Podium. Jak później wchodziłem w iracing, to poszło mi jak po maśle, SA najważniejsze, podium wpadało przez bezpieczeństwo i naturalnie zbudowane doświadczenie.
  8. Takie coś co opisujesz to doświadczenie klasy R i D, Na C,B,A takie rzeczy do rzadkość. Ale zgadzam się, ze obecnie LMU to najlepsza alternatywa.
  9. Zapłaciłem za suba, nie było możliwości treningu, więc zrezygnowałem. Nie działa im to jak należy, ale i tak lepiej i taniej mi się w tym jeździ, niż w iracingu.
  10. Grałem 2 lata temu i gra już wtedy była świetna. Miałem już fabułę skończoną oraz 150h w grze- przerwałem z jakiegoś powodu, a dopiero się rozkręcałem xd
  11. @skypan Dokładnie, jest takie coś. Ja gram snajperem, to słyszę coś takiego : czy tam w krzakach to nasz, odezwij się. Gdyby był hud i ikony, to każdy smaszowałby guzik strzału bez interakcji.
  12. @krukkpl Tak, każda rozgrywka jest nową grą. Pierwsze 20min jest rozwojowe, zdobywasz jak najszybciej punkty exp, dalej juz można czołgami jeździć. Jeszcze w Arena Breakout Infinite gram, w sumie to już jestem tam Pro
  13. Mam HLL 1, ona była tylko ok, nie tak dobra jak Red Orchestra. HLL Vietnam ograłem betę i usunąłem, w ogóle nie rozwinęli się, wyklepali tylko nowe Assety, takie wrażenie i na bank nigdy do tego nie wrócę. Słabizna. Squad, Arma Reforger to dla mnie teraz jedyne dobre gry z gatunku mil sim.
  14. Pograłem trochę wczoraj, wystarczy mi już, znam to. Mogliby trochę urozmaicić albo rozszerzyć grę od strony gameplayu, a zrobili głupszego brata Arma3 koh. Proste sterowanie, proste zasady i proste mechaniki. Być może to klucz to sukcesu i casuale wsiąkną.
  15. Ciekawe czy tym razem też tak zepsują online jakimiś wynalazkami typu latający skuter z rakietami. Ograłem ostatnie misję online z GTA V i widać, że oderwani od rzeczywistości wariaci - biegasz w mundurze żołnierza wojny secesyjnej goniąc królika, wszystko z pływająca kamerą w kolorystyce tęczy. Kolejna nowa misja, wyścig gokartów w kolorystyce tęczy po tunelu czasoprzestrzeni. Oby te same zryte łby nie robiły misji do nowego GTA on-line.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...