Jako kibicowi Legii to jest mi po prostu przykro. Wydawało się, że klub mądrze zarządzany (w przeciwieństwie do mojego), nie osłabił się przed sezonem, zrobił drogie transfery, trener ten sam a tu taka kompromitacja...Jak można było roztrwonić taką przewagę z pierwszego meczu. Przecież tam dla nich wszystkich powinna być kolonia karna. A tutaj lokomotywa wykoleiła się już na pierwszej stacji a mamy nadal lipiec...
Media to wiadomo, już widziały Lecha w fazie grupowej, autostrada do LM a tutaj trzeba będzie walczyć o fazę grupową LE, a i tak pewnie skończy się jak zawsze - LKE