Skocz do zawartości

Konto lokalne czy konto microsoft?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Cześć,

 

Przesiadłem się właśnie z Windows 10 na Windows 11 i chciałem Was spytać czy ma sens zmiana konta microsoft na konto lokalne. Na Windows 10 to jedna z pierwszych rzeczy jakie zrobiłem, ale szczerze mówiąc zastanawiam się czy to ma sens. Jakich kont szanowni forumowicze używacie? Jakie są plusy i minusy obu rozwiązań?

Edytowane przez Toni
Opublikowano

uzywam lokalnego bo robie kupcie na microsofta.

I dosc czesto widuje przypadki gdzie cos sie zrypalo z PINem albo inną metodą logowania do konta i uzytkownicy maja problem sie zalogowac

 

A tak to korzystanie z konta microsoft o ile ma sie jedno glowne konto mailowe i wgl w teorii powinno byc wygodne bo od razu sie jest zalogowanym pod wszystkie syfy outloki etc 

 

Jak korzystasz z windowsa? Uzywasz jego wbudowanych funkcji czy tam aplikacji klasycznych?  

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, Pan Mateoo napisał(a):

Jak korzystasz z windowsa? Uzywasz jego wbudowanych funkcji czy tam aplikacji klasycznych?  

Sam nie wiem... Używam aplikacji, ale czy klasycznych to nie wiem co masz do końca na myśli. Masz na myśli tych z poza sklepu Microsoft?

 

Ludzie nie mogą się zalogować bo potrzebują np. połączenia internetowego by to zrobić? To znaczy że moje konto microsoft jest na jakimś serwerze bo ja myślałem że konto microsoft to tylko synchronizacja Onedrive i te sprawy (choć też do końca się w tym nie orientuje) i że konto microsoft jest też po części lokalne. Onedrive mam wyłączony obecnie.

Edytowane przez Toni
Opublikowano

image.png.ca647e72e776e9ba0ca54fdf805e8227.png

 

to sa aplilackje klasyczne na przyklad pakietu office

 

 

Poczytaj: https://techsetter.pl/co-daje-konto-microsoft/

 

Mozesz uzyc konta microsoftowego a potem wrocic do lokalnego jak ci sie nie spodoba : https://soisk.pl/jak-przelaczyc-konto-microsoft-na-lokalne-w-windows-11/ 

(soisk to zrodlo wiedzy na temat zarzadzania windowsem dla zaawansowancych)

 

21 minut temu, Toni napisał(a):

microsoft to tylko synchronizacja Onedrive i te sprawy (choć też do końca się w tym nie orientuje) i że konto microsoft jest też po części lokalne.

Nie jest tak.

Logujac sie na konto microsoftowe masz konto zarzadzane internetowo [?] - moge tak powiedziec??
mozesz zarzadzac wtedy kontem z panelu microsoftowego w ustawieniach konta microsoft z przegladarki (nie daje to dostepu do komputera ofc)

 

Moze zobacz na youtubie porownanie systemu microsofto z uzytkownikiem microsoft a uzytkownikiem lokalnym

 

Ale tbh jak nie wiesz czy potzebujesz to znaczy ze nie potrzebujesz -> wiec masz 2 opcje:

1 sprawdz czy potrzebujesz konta microsoftowego a jak nie - to wrocisz do konta lokalnego za pomoca poradnika wyzej

2 od razu przejdz do konta lokalnego

 

  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...