nie_znaleziono 2 Opublikowano 2 Września 2025 Opublikowano 2 Września 2025 Chciałbym dowiedzieć się jakie macie ogólnie wrażenia odnośnie korzystania z serwisów do zarządzania repozytoriami. Co warto wiedzieć np. o GitHub Pages? Jeśli udostępniam jakiś kod w serwisie, dziele się projektem to jaką licencję najlepiej do niego wybrać? Dzielą się na pewno na takie, które uznają autorstwo, pozwalają na modyfikację kodu, do dowolnego użytku, a co jeśli nie wstawię licencji? Słyszał ktoś o jakichś licencjach? Taka strona na GH Pages powinna posiadać sekcję RODO? Ogólnie chyba uznawało się, że tylko strony przetwarzające dane osobowe powinny informować o tym użytkownika, tak? Jeśli dodałbym takie Google Analytics to to już oznacza, że przetwarzam dane i muszę informować o tym w polityce prywatności? Ogólnie nie mając zamiaru odnosić korzyści majątkowych, można sobie prowadzić taką stronę bez działalności? Co dobrego o generatorze Jekyll, czy można sobie założyć bloga bez przeszkód i wielkich komplikacji patrząc na aspekt prawny przedsięwzięcia?
Karister 200 Opublikowano 15 Września 2025 Opublikowano 15 Września 2025 (edytowane) Chyba coś poszło nie tak z tym pytaniem. Domyślnie repozytoria na GitHub są publiczne, więc i tak każdy może skorzystać. Możesz oczywiście dodać licencję wyrażającą zgodę lub nie na korzystanie i modyfikowanie komercyjne bądź niekomercyjnie, ale co to zmieni? Będziesz szedł do sądu, jak jakiś Chińczyk sobie sklonuje Twoje repo do swojego projektu? A jak się o tym dowiesz, jak on zrobi repozytorium prywatne? A tym bardziej on-prem? Jako sztuka dla sztuki możesz dać licencję, która wprost powie, że wyrażasz zgodę na korzystanie w sposób nieograniczony z Twojej pracy (np licencje MIT, Apache czy BSD). Licencja PD pozwala na korzystanie bez modyfikacji. Ułatwisz życie tym, co robią poprawnie i pytają o możliwość skorzystania. Dostaną odpowiedź z góry. Jeśli jest to coś poważniejszego, do czego chcesz ograniczyć dostęp, to GitHub nie jest miejscem na to. Od biedy wspomniane już prywatne repozytorium, ale właściwym wyborem wówczas jest on-prem. Informacje o RODO są przeznaczone dla użytkowników końcowych i mają się znaleźć w odpowiednim dziale na stronie, a nie w GitHub Pages. Nikt tego tam nie będzie szukał. Jekylla omijaj szerokim łukiem. Szajs. To Ty wiesz, jak korzystasz z Google Analytics, nie my. Zapewne właśnie w celu przetwarzania danych, bo taki jest tego cel. Sam adres IP to jest już PII. Prowadzenie strony nie ma niczego wspólnego z prowadzeniem działalności. Ta jest potrzebna do zarobkowania w sposób ciągły i zorganizowany od kwoty 75% minimalnego wynagrodzenia. Albo jakoś tak. To jest pytanie do prawnika, a nie informatyka. Edytowane 15 Września 2025 przez Karister
nie_znaleziono 2 Opublikowano 2 Listopada 2025 Autor Opublikowano 2 Listopada 2025 O sprawę Jekylla bym się kłócił, bo jak chcemy dość szybko formatować kod, a nie chcemy wykorzystywać do przetwarzania języków back-endu jak np. PHP, to co innego nam pozostaje? Był jeszcze Hugo o ile mi wiadomo, nie wiem na ile można to nazwać CMS-em...
Karister 200 Opublikowano 5 Listopada 2025 Opublikowano 5 Listopada 2025 Chcesz, to się kłóć, ja nie widzę sensu. Jekylla też nie można nazwać CMSem, a przy okazji jest topornym mułem z gorszym wsparciem. Oba te rozwiązania są tylko generatorami statycznych stron i można ich użyć z jakimś headless CMSem typu Contentful, notabene, za którym będzie stał właśnie jakiś backendowy język. Można też użyć Next.js, ale on też wtedy robi za backend dla CMSa. Ciężko sobie takowego wyobrazić bez backendu na zapleczu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się