Skocz do zawartości

Karister

Użytkownik
  • Postów

    716
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Karister

Wyjadacz

Wyjadacz (4/5)

257

Reputacja

  1. Karister

    Luźny kącik audio

    A pewnie. Nie można za szybko z herezjami, bo audiofile dostaną szoku. Póki co na scenie nieśmiale pojawiają się subwooofery. I to - o zgrozo - w hi-endzie. Aktywne to już w ogóle. Co z zabawą w wymianę DAC, wzmacniaczy i kabli do nich przez całe życie? Były jakieś Focale, ale chyba ludzi nie zachwyciły. Ja aktywnych też w sumie nie lubię. Pomimo ich zalet ciężko mi zaakceptować brak szafeczki RTV z ładnymi klockami.
  2. Karister

    Luźny kącik audio

    No więc wszystko sprowadza się do tego, że DSP to jest uzupełnienie, a nie naprawianie problemów pokoju.
  3. Karister

    Luźny kącik audio

    To jest dla mnie dobry, finalny szlif pomieszczenia. Nie zastąpi zrobienia porządnie akustyki. Przecież nie będą zasypywać przy pomocy DSP dziur po 20-30dB, które występują w niezrobionych pomieszczeniach. Niektórym i to nie pomoże, jak trafi w 0 pomieszczenia. Ścinać górki w SPL akurat można, ale podbicia w SPL to jedno, a pogłos rezonansów to drugie. Właśnie to ono robi. W zasadzie to nawet lepiej, jak już się znajdzie dobre położenie tego małego pokrętła.
  4. Karister

    Luźny kącik audio

    Nie no, niczego inaczej nagle nie mam. To że raz coś zadudniło jeszcze o niczym nie świadczy. Salonów audio jest dużo, w wielu można spotkać te same kolumny, więc jestem pewien, że ponownie umiałbym obrać odpowiedni kierunek. A AVS traktuję tako ciekawostkę. Niedoszłe wyście rozrywkowe, nie poszukiwanie sprzętu.
  5. Karister

    Luźny kącik audio

    Mi to ryba, czy chiński, czy nie, ale... Samsung też był kiedyś tanią marką. Jak świat uzna, że Chińczycy dobrze robią sprzęt, to ten też przestanie być tani. Swoją drogą ostatni wypust elektroniki od Eversolo w ogóle już nie jest atrakcyjny cenowo. Tak samo się to potoczy z kolumnami. Jest masa propozycji europejskich i amerykańskich w różnych przedziałach cenowych. To nie jest problem znaleźć tanie kolumny. Jak one grają? W sumie to nie wiem, bo nigdy w nie nie celowałem. Ale takie Focal Vestia wspominam po prostu źle. Ale czy to była wina kolumn, czy pokoju odsłuchowego z masą szyb w galerii handlowej, nie wiem, choć się domyślam. Z drugiej strony moje stare JBLe ujdą w tłoku. Jak ktoś nie ma manii oceniania każdego wybrzmienia werbla, gitary itd., itp., to nie jest jakimś wielkim problemem skompletować jakieś sensowne 2.1 czy 2.2. Drogie sprzęty też są potrzebne, bo są ludzie, którzy chcą mieć coś za kupę kasy, bo mogą. Poza tym wtedy jest budżet na to, aby one designersko wyglądały. Tak jest w samochodach, ciuchach, zegarkach, audio i wielu innych branżach. A na koniec i tak zarówno te drogie, jak i tanie kolumny zabije akustyka, a raczej jej brak. Ostatnio wpadłem do ulubionego salonu audio po dłuższe kabelki, to mi zaproponowali posłuchać tego i owego, bo wyprzedają Focal Scala Utopia po 90k za parę, zamiast po 190k. Cztery pary stały jeszcze w kartonach, więc nawet nie fatygowałem sprzedawcy, bo słuchałem tych kolumn już klika razy. Na otarcie łez załapałem się na odsłuch Focal Sopra 2 + McIntosh MA12000. Tragedia. Jeden wielki tyk i dudnienie. Zero finezji. A kiedyś te Focale z Marantzem tam słuchałem i wydawało mi się, że było nieźle. Tak bardzo przywykłem do słuchania w dobrych warunkach przez ten miesiąc czy dwa. Odpuściłem nawet wyjazd na AVS, bo i po co? Masa ludzi na forach narzeka, że jeden wielki jazgot po 110dB w tych pokojach, a ja już kompletnie nie szukam jakichkolwiek zmian w moim systemie. Powiesiłem pułapki basowe i nawet nie chciało mi się jeszcze mierzyć. Jest dobrze, a prostować wykres o pół dB to już sztuka dla sztuki. Kiedyś na pewno najdzie ten dzień, że mnie na to weźmie, ale jeszcze nie teraz. Może z Panem Bartkiem Chojnackim. W połowie listopada ostatnia runda. Utopie Scala z MA12000 mam też propozycję odsłuchu u mnie w pokoju. Kolumny raczej odpuszczę, bo i tak jestem przekonany, że z każdego sensownego sprzętu wyciągnę u siebie zadowalający wynik przy pomocy odpowiedniego rozstawienia sprzętu i korekcji PEQ. Na McIntosha u siebie się skuszę, żeby sobie wyrobić zdanie w sensownych warunkach. Znasz mnie. Jestem sceptyczny co do tego, że on zagra jakoś inaczej, ale dam szansę. Jak nie usłyszę, to zmierzę. Jak ani tu, ani tu nie będzie widać różnic, to cóż... nikt już mnie nie przekona do grających tranzystorów.
  6. Karister

    Luźny kącik audio

    Myślę, że jak na AVS wystawca podawał 5k, to tyle będzie. Spendory to jednak są dużo ładniejsze.
  7. Karister

    Luźny kącik audio

    Podali cenę? Mam przeczucie, że jak beryl, to będzie drogo. A jak będzie drogo, to papier i ten design nie pasują. Tak czy siak spoko, że kolejna firma coś robi. Aha, podobno za 5k. I już też wiem, że te podstawki to nie jest część kolumn. One mi się tylko nie podobają. To już nic nie szczekam, jak za tyle.
  8. Ja też mówię, czego doświadczyłem. Da się tego dzisiaj dobrze używać i dużo z tym dobrze zrobić. Wyparcie nie ma sensu. W tym tygodniu była konfa JDD. Tam wszyscy udawali, jakby AI nie było i w ogóle to się nie działo. Ja mam Claude zarówno prywatnie jak i służbowo. Prywatnie licencja Pro za 20 dolców miesięcznie. Używam głównie Claude Code do budowy mojej chmury na Kubernetesie, o które wcześniej pisałem, stawiania smart home i dopieszczania akustyki pokoju odsłuchowego w REW. Do tego czasem jakieś randomowe zapytania przez czat. Zawsze Opus 5.5. Przy rozsądnym korzystaniu i zarządzaniu kontekstem wychodzi tak na styk. Zazwyczaj mi nie brakuje. W pracy też mam Claude i kaganiec 30 dolców dziennie / 1500 miesięcznie. Robię nim dosłownie wszystko, czyli tryb kompletnego lenia. Rozmienianie incydentów produkcyjnych, przekopywanie logów i wiadomości na firmowym komunikatorze, szukanie rzeczy w bazach danych, analizowanie monitoringu aplikacji. Do tego oczywiście generowanie kodu i zarządzanie infrą. Idąc dalej, obsługa Gita i przygotowywanie wiadomości na komunikatorze. Dosłownie wszystko, włącznie z poprawianiem literówek. Też Opus 5.5. Wykorzystuję limit gdzieś w 70% Firma daje mi też jeszcze ze dwa czy trzy inne AI obecnie, ale nawet nie próbuję. I tak każdy kończy na Claude Code. IMO można by jeszcze pójść w lokalne modele. Revolut tak robi.
  9. Dobra, widzę, każdy wie swoje, niech tak zostanie. Póki co kureczek odkręcają.
  10. Bezmyślne kopiowanie z SO zazwyczaj kończyło się tym, że magia dwóch tuzinów adnotacji, których się nie rozumiało, wcześniej czy później spektakularnie wybuchała na produkcji. Nie wspominając o misz-maszu pierdyliona dependencji w różnych wersjach. Z AI da się to zrobić szybko i dobrze, bo ta w sekundy przemieli setki SBOMów i sprawnie znajdzie dobre rozwiązanie. Dla człowieka to jest miesiąc rzeźby oraz ręcznych prób i błędów. Ale nie będę się kolejny raz powtarzał. Najzabawniejsze będzie, jak ci wielcy znawcy, co nie używają AI, bo się myli i nie umie, na koniec napiszę, że AI zabiera pracę programistom. Ten zawód w niektórych firmach już nie polega na pisaniu kodu, a w coraz to kolejnych przestanie. Ja mówię, że narzędzie jest świetne. Jak ktoś mówi, że mu ono nie działa, to niech lepiej poszuka problemu między krzesłem a monitorem.
  11. @nozownikzberlina Jak się jest ignorantem, to można parskać. Najwięcej parskają, ci co nawet w życiu nie własnego napisali skilla, nie skonfigurowali MCP i nigdy się nie pofatygowali o handoffa do auto-mode. Ja w dzień albo dwa implementuję przy pomocy AI cross-microservice feature wraz z zmianami w infrze, na który wcześniej szło pół miesiąca na implementację i drugie tyle na testy. Mój udział w tym kodowaniu to 0 linii kodu. Przerobiliśmy już z tuzin modeli AI do tej pory. Obecnie mamy narzędzie, które samo sobie umie wziąć taska z boarda, zaimplementować, wdrożyć na środowisko testowe i sprawdzić logi oraz observability, czy śmiga. Do tego samo przeklika ręczne testy i sprawdzi, czy jest zgodne z dokumentacją i ustaleniami na komunikatorach. Tymczasem większość jeszcze siedzi w oknie czatu z Claude i przekleja pojedyncze metody, myśląc że używaja AI. No ale... co ja tam mogę wiedzieć, pracując w zachodniej firmie technologicznej, która jako pierwsza adaptuje większość nowinek. Banki to jest akurat dokładnie przeciwny biegun. W niektórych to jeszcze tkwią w Javie 8. Zerowa adopcja nowych technologii i gazylion procesów, żeby z czegokolwiek móc skorzystać. Także wiesz... pytaj. Prywatnie to samo. Cały smart home zrobił mi AI bez mojego udziału. Sam zainstalował potrzebne narzędzia, zalogował się do serwera HA i skonfigurował ogrzewanie, rolety, klimę, oświetlenie, roboty sprzątające, kamery, alarm itd., itp. Dom wykrywa, że wyszedłem, to uzbraja alarm i kamery. Wracam z zimowego wyjazdu, to zawczasu podgrzewa chatę. Kończę słuchać muzę, to gasi oświetlenie ambient. Robi się upał, to włącza klimę i przysłania rolety. Sam wszystko wymyślił, rozmienił i skonfigurował. Wisienka na torcie to to, że klimy chciały się łączyć tylko przez chmurę produenta, a ja chciałem lokalnie po LAN. Claude Code zainstlował proxy, zesniffował ruch sieciowy klimatyzatora so serwerów producenta, zwędził jego ID oraz klucz komunikacji i już działa lokalnie. Tak, ogólnie słabe jest to AI i niewiele umie.
  12. Powtórzę się, ale trudno. Claude to nie jest narzędzie do wszystkiego. Poza tym - jak każde narzędzie - działa dobrze, gdy się go prawidło używa. Są miejsca w których działa cuda. W pisaniu kodu na serwery banków, ecommerce, tradingu i podobnych jest bezbłędny. Do tego wszelakie skrypty, IaaC, configi itd. Tak więc jak najbardziej AI wypluje samo bardzo dużo i często bez błędów. Nie trzeba wcale dużo sprawdzać. Ba, nawet jest to już wielu miejscach niewskazane. Jedno AI pisze, drugie robi review i nikt już kodu nie przegląda ręcznie linijka po linijce. Nie ma to sensu i szkoda czasu. Bardziej się sprawdza teraz pod kątem biznesowym, czy robi to, co powinno. Kwestia ogarnięcia narzędzi. I to wszystko za kilkanaście baksów, zamiast tygodnia klepania i sprawdzania ręcznie.
  13. Ja wiem, kto przegra. Właśnie ten koleś, co robi sam. Firmy IT to nie jest konsument. AI obecnie jest tanie. Od kiedy wyszedł Opus 5.5, to przy umiejętnym korzystaniu kosztuje to grosze, a robi naprawdę dużo. Oczywiście, że Anthropic korzysta z własnego narzędzie i jest o tym sporo na ich blogach oraz YT. Co do nauki - ta się zmieniła tak samo jak i sama praca. Można samemu grzebać przez tydzień nad jednym PoC, albo można przemielić tuzin rozwiązań w dzień, dodatkowo mając przeanalizowane o rząd wielkości większe dane.
  14. Karister

    Luźny kącik audio

    REW informuje, gdy odstęp sygnału od szumu jest zbyt niski. U mnie w tle chodził PC stacjonarny i trochę szumiał, ale musiałbym zdjąć kilkadziesiąt dB z sygnału testowego, żeby REW protestował, więc olałem. Patrzysz zarówno na T20 i T30. Topt to wyliczana przez REW krzywa dla konkretnego pokoju, którą ich algorytm uznaje za dobrą w danych warunkach. Jak masz T20 i T30 zbliżone do Topt, to dobrze, bo oznacza to równomierne opadanie sygnału w czasie. Ja nie skupiałem się bardzo na TS i EDT, bo niewiele już z nimi zrobię, ale powyżej 200Hz EDT mam niższe od T20 i T30, co wskazuje na bardzo silne tłumienie tych dźwięków - duży udział dźwięku bezpośredniego i mały udział dźwięku odbitego. Stąd wysokie C50 i niskie TS na RT60 - około 20ms, czyli w okolicy reżyserki studia nagraniowego. Poniżej 200Hz EDT u mnie przewyższa T20 i T30, a TS rośnie, maksymalnie osiągając 100ms. To efekt nie do końca wytłumionych niskich częstotliwości, bo te są trudne do ogarnięcie. U mnie mod w okolicy 70Hz częściowo ogarniają bass trapy od Artnovion, choć nie w pełni. Może Pan Bartek tu jeszcze coś poprawi, zobaczymy. Mod przy 25Hz ogarnia moja przednia ściana, projektowana przez niego jako subtrap, ale też pochłania go częściowo. To, co zostaje, olewam, bo za wiele materiału muzycznego nie ma przy 25Hz. To potwierdza też Pan Bartek. Mod na 32Hz ogarnąłem przeciwną polaryzacją subów. Na 57Hz wg AI pomagają skosy - tego nie mam jak organoleptycznie sprawdzić. Żeby to wszystko dalej jeszcze poprawić to wchodzą w grę już rozwiązania typu DBA albo aktywne tłumienie. DBA odpuszczam, bo nie mam miejsca na 8 ani na 4 suby. Tzn dałoby się wcisnąć, ale nie wyobrażam sobie tego wizualnie. Ciasno i galimatias z kablami. Estetyka jest dla mnie ważna, z tyłu szafki mam pospinane wszystkie kable tak, aby ich nie było widać, więc odpada. Ponadto do tego rozwiązania trzeba jeszcze czegoś w stylu Dirac Live, a to oznacza kolejne urządzenia DSP. Mam z tym taki problem, że miniDSP nie oferuje złącz trigger in i out, a ja bardzo długo walczyłem o to, żeby cały sprzęt ruszał z automatu, gdy klikam play w Roon i sam się wyłączał po około 30min bezczynności. Bardzo utrudniał mi to RME ADI-2 DAC, który też tych złącz nie posiada, ale ogarnąłem go przy pomocy gniazdka inteligentnego i skryptów plus automatyzacji Home Assistant. Z miniDSP nie będzie to możliwe. Z subami też była podobna walka, bo niby mają auto standby, ale przy cichym odsłuchu nie startują w ogóle. Dlatego tutaj znowu przyszły z pomocą inteligentne gniazdka z automatyzacją, która im zabiera i oddaje napięcie, jeśli nie było nic grane przez ostatnie pół godziny. W ten sposób zawsze muszę wystartować. Pół godziny z racji tego, że jeśli nie są jeszcze w standby, a zabierze im się napięcie, to brzydko reagują. Chyba wciąż naładowane kondensatory i robią dość mocne bum wtedy, a następnie pykają ze dwa razy. Nie wiem, czy to normalne, ale to bum potrafi wystraszyć, więc się go pozbyłem odpowiednimi skryptami na to, kiedy je restartować zasilaniem, a kiedy nie.
  15. Karister

    Luźny kącik audio

    Tak, tutaj masz kilka pomiarów, jak ruszałem mikrofonem po 15-20m lewo/prawo, góra/dół, przód/tył. W jednym miejscu zawsze niemal tak samo: SPL też powtarzalne do kilkuset Hz (to też pomiary przy ruszaniu mikrofonem): Gdzieś na YT znalazłem poradnik, żeby mierzyć na takim poziomie, gdzie biały szum daje 76dB na odczycie i tak robiłem. W REW zawsze -12dBFS.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}