Skocz do zawartości

Karister

Użytkownik
  • Postów

    660
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Karister

  1. To zależy. 🤣 na B2B w UBS miałem do miliona Euro kary. Dobre ubezpieczenie wtedy sobie kupiłem. 🤣 Dodaj do ulubionych i pingnij, jak się okaże, że nie miałem racji. Nie. Jesteś przewrażliwiony. Ty jesteś super specjalistą i w ogóle. zupełnie jak jak ja. Reszta to amatorszczyzna. Ma się dobrze, wykolejkował konkurenta z branży dzięki znajomościom. Chcesz nazwisko na priv? Chyba na Śląsku. Programiści nie budują samolotów. Autopiloty jakoś działają. Pewnie managery tam nie idą na skróty. A że naobiecywali ludziom 20k po kursach to już inna bajka. Robiłem w bootcampach. 15% spoko. Reszta kursantów nie powinna dotykać klawiatury.
  2. A lekarz daje gwarancję? Może czasem. Znam takiego, co zrobił jedną nogę dłuższą, drugą krótszą i powiedział, że jak się nie podoba, to proszę iść do sądu. To prawda, ale efekt przewiduję ten sam. Żaden. Klepnęli przepis, bo był im potrzebny. Spokojnie, w ogóle się nie odpalam. Siedzę sobie na plaży na Teneryfie z Mohito, więc pełny luz. Po prostu takie mam nieładne zdanie o tych dwóch grupach. Już doprecyzowałem. Jedni i drudzy do tego samego wora. Samoloty też mają oprogramowanie.
  3. Cytując klasyka: “Nie strasz, nie strasz, bo się…” były już testy przedsiębiorcy i inne pierdolety. Ja obstawiam, że zmieni się tyle, co zawsze, czyli nic. Dlaczego kłamiesz? Google nie działa? Windows też nie? Claude? Lekarze nie partaczą operacji? Prawnicy nie tworzą nietrzymającego się kupy bełkotu? Każda grupa zawodowa ma wpadki, ale za prawniczym i medycznym ścierwem jest długo, długo nic i dopiero potem można konkurować o ostatnie miejsce podium. Skrót myślowy, ale dzięki.
  4. Mnie to zadziwia najbardziej, jak ludzie piszą bzdury w temacie, o którym nie mają zielonego pojęcia. Składanie komputerów… lol. Owszem, są rzeczy prostsze i trudniejsze. Złożenie kompa domowego jest trywialne. Napisanie hello world również. Zrobienie dużego systemu nie jest. Przecie przeszczep serca też jest prosty. Przecinasz kilka rurek, sklejasz i już. Tak to mniej więcej brzmi. Decyzja prawnika nie zabije nikogo? Niesłuszne wyroki śmierci? Albo więzienia? Koleś po wyjściu ma pozamiatane. Psychicznie to jest trup. Tak samo jego rozbita na zawsze rodzina. Prawnicze ścieki, które do takich sytuacji doprowadzają powinny ginąć jakąś średniowieczna torturą.
  5. Może dla kogoś ciekawe. Ja to znam od środka, więc mnie nie dziwi.
  6. Ja też widzę winę w firmach IT. Bo ich managerowie podejmują często durne decyzje i chcą iść na skróty. Kolejny przykład to olewanie aktualizacji tech stacku. Po co? Przecież to kosztuje. Co z tego, że Java 8 nie ma już wsparcia? Przecież dalej działa. I co z tego że programiści, którzy to pisali dwie dekady temu, zwolnili się właśnie przez to, że stary trup już był nie do utrzymania, a nowi nie znają ani tego systemu, ani technologii, w których był zrobiony? Jakoś będzie. Potem się kończy na SQLI przez takie właśnie podejście, że zrobimy tanio. Bo gdyby jednak robić dobrze i utrzymywać nowe wersje wszystkiego i pozbywać się staroci z dziurami w security, to nowe wdrożenia właśnie wyglądają inaczej i przez to kosztują. Ale jak widać, ciemna masa nie rozumie.
  7. Tu się mocno mylisz. W ogóle to jest durny mit i stereotyp. Czasy, kiedy dwóch piwniczaków robiło cały system, dawno minęły. Zapominasz, że programista to zwykły robotnik niskiego szczebla w wielu korpo. Poza nimi masz architektów, inżynierów oprogramowania czy innych mocniejszych zawodników pod rozmaitymi nazwami. Wielu z nich nie ma żadnych problemów komunikacyjnych i niejednokrotnie bierze udział w dyskusjach projektowych. Te zazwyczaj kończą się podobnie. Klient nie zapłaci za środowisko testowe, a manager zadecyduje, że idziemy na skróty. To oni mają problem ze zrozumieniem, że wydanie teraz x, żeby kiedyś nie stracić 10x, ma sens. A nuż się uda i nas nie shackują. Klient nasz pan.
  8. No to właśnie - obwąchiwanie, nie udane ataki, więc nie ma co powtarzać bezmyślne po pismakach, którzy nie wiedzą, o czym skrobią. Nie przeczę, że SQLI nie jest śmieszny. Jest i wciąż ma się dobrze. Ja stawiam, że będzie tego więcej. Czemu? Bo "juniorów już nie potrzeba". Kto za dekadę będzie miał zastąpić obecnych doświadczonych programistów i architektów? No chyba, że AI. Trzymamy kciuki. Tylko kto ją stworzy? Ci słabi programiści? Nie wiem, czy większość, ale na pewno spora część jest. AI tego raczej nie poprawi - j/w. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Kup większe mieszkanie, porządnie je wykończ, pojedź raz na rok na zagraniczne wakacje, wymień auto co kilka lat na średnią półkę. Taka klasa średnia. W dolnośląskim nie starczy. Koleś od układania kostki brukowej dzisiaj więcej bierze. W wielu przypadkach - owszem. Możesz tłumaczyć betonowi, ale on wie lepiej i to on podejmuje decyzje. Albo i rozumie, ale "nie ma czasu i budżetu".
  9. No właśnie nie było, tylko coraz bardziej się wzorujesz na innych i powtarzasz szurskie bzdury, zamiast zrozumieć temat. Sto ataków na godzinę to odnotowuje większy sklep internetowy. To są takie ataki jak z koziej dupy trąbka. Kończą się 500 w logach i tyle. Zdechło kilka serwerów Minecraft i wsio. To prawda. Oni ją wykonują najlepiej, jak potrafią. Tyle że za jałmużnę fachury nie znajdziesz. Z pustego i Salomon nie naleje. A AI tylko to pogorszy, bo spece od AI nie będą kumać tego, co im wygenerowało. więc nie dziw się, że SQLI wraca. Firmowali jest biznesmeni, którzy IT często nawet nie widzieli. Zatrudniali programistów jako wykładowców i tyle. Choć były i bootcampy zakładane przez programistów. Różnie bywało. Ojoj, wiedziałem, że łykniesz niczym młody pelikan. Wiesz, czemu w wielu przypadkach programiści robią głupie rzeczy? Bo tak sobie życzy manager. Zazwyczaj jest to historia w stylu "ok, nie ma czasu zrobić dobrze, umówmy się, że nikt nigdy tego tak nie skonfiguruje, więc pomińmy ten przypadek." Zgadnij, co się dzieje po roku. "Ojej, teraz już tak chcemy robić? Można to naprawić?" Jasne, że nie można. Można zrobić od nowa, ale na to nigdy nie ma budżetu. To tak jajby ktoś powiedział, że chce w środku Pałacu Kultury wrzucić nowe piętro na połowie wysokości pomiędzy już istniejące. A czasem ktoś ma po prostu durny pomysł. Na przykład hasło, które może mieć maksymalnie 12 znaków. Ale dlaczego? To nie ma żadnego sensu. Bo tak.
  10. @GordonLameman No... ja się nie dziwię, że taka część softu nie działa. Przychodzi oferta z takiego Orange Polska i tam 16k brutto. Kogo za tyle zatrudnisz? Juniora z AI? Oferty od ZUS są jeszcze zabawniejsze. Widocznie stworzenie dużego systemu IT jest trudne, ale żeby to rozumieć, to trzeba ogarniać coś więcej, niż uważać, że algorytmy AI to IFologia. Większość ludzi nawet sobie nie zdaje spawy, jak wiele potrzeba, aby większy system IT dobrze działało razem. Myślisz, że taka wrzutka o Log4J (a raczej Log4Shell) ma tutaj jakiś sens? Nie ma. To był zlepek przypadków i niezwiązanych ze sobą decyzji rozłożonych w czasie kilkunastu lat. Stało się coś z tego powodu? Nie. Czemu? Bo te zbiegi okoliczności w praktyce nie wystąpiły i był to jedynie chodliwy temat na konferencje. Jakoś takie Google działa przez 99.99% czasu, ale tam oferują nieco więcej za pracę. Z kolei z mojego punktu widzenia głupi to są prawnicy. Nie potrafią napisać kilku paragrafów tak, aby inny prawnik to interpretował w ten samo sposób i trzeba się odwoływać do wyższych instancji sądów potem. To jest dopiero banda patusów do likwidacji.
  11. Podobno kończy się już od pięciu lat. Jak ktoś ogarnia, to sobie poradzi.
  12. Pracować w Polskich firmach IT… niezła odklejka. Taki Comarch oferuje jakieś śmieszne kilkanaście koła i warunki jak w kołchozie. Byłem, widziałem. Większość polskich szefów wciąż myśli, że praca to jest 8h robienia bez przerw. Revolut daje 50k i jeszcze 200k na start za samo podpisanie umowy. Do tego praca zdalna. I zdradzę jeszcze sekret - to nie umiejętności ze studiów na to pozwalają, więc fajnie gdyby ludzie nie mający zielonego pojęcia o realiach IT trzymali swoje wielkie nochale we własnych sprawach.
  13. Karister

    Luźny kącik audio

    DAC R2R od Luxsina? Postoję... Ciekawe, czy też będzie tak ładnie trzaskać w głośnikach podczas zmiany głośności. Ale ten B9 może być ciekawą zabawką do słuchawek. Ciekawe, czym się będzie różnił od mojego X9. Zidoo (Eversolo + Luxsin) zaczyna wypluwać nowe zabawki szybciej od HiFiMANa. Na plus, że ich combo DAC + AMP słuchawkowy tym razem ma obudowy tych samych rozmiarów. Ja nie wiem, jak oni rok temu mogli odwalić taką trzodę z T8 + Z10. Ludzie ich za to niemal zjedli na forach internetowych i w komentarzach na YT. W tym roku problem fixed - większa obudowa (i cena) dla modelu T10. Dostali za to jeszcze większe wiadro pomyi na głowę.
  14. Ja bym nie obniżał. U mnie w domu jedno piętro wybudowali 260, zamiast 280 cm i wyraźnie widać różnicę. Wysokie pomieszczenia są bardzo fajne optycznie. Jak klima kanałowa weźmie z 25-30cm, to wg mnie te 240cm to będzie bardzo nisko. Ja z tego samego powodu wziąłem klasyczne jednostki na ściany, mimo że kasetonowe na środku sufitu byłyby praktyczniejsze. Zależy. Jak budujesz od zera i chcesz mieć jednostki wewnętrzne w każdym pokoju, to taniej wychodzi multi-split. Drugie tyle jednostek zewnętrznych, co wewnętrznych, to sporo kasy plus zagracona fasada budynku. Ja wybrałem osobne multi-splity na parter i piętro. W kwestii wygody wątpię, żebym potrzebował jeden poziom chłodzić, a drugi grzać w tym samym czasie, ale dwie jednostki zewnętrzne 2+4 wychodziły taniej niż jedna na 6 wewnętrznych. Nawiew też nie wiem, po co. W domach robisz rekuperację, a w mieszkaniu otwierasz okno. Jeśli chata OP jest jeszcze na etapie kartki papieru czy dziury w ziemi, to zdecydowanie wolałbym zabiegać o zmiany pod multi-split. Jeśli trzeba kuć, to gorsza sprawa i wtedy sporo zależy. W przypadku pomalowanych już ścian i tynków cementowo-wapienne, to ciężka sprawa z naprawą. Jeśli gipsowe albo gładzie, to łatwiej z naprawą, jedynie kwesta kosztów.
  15. Karister

    Luźny kącik audio

    Łał, widzę, że potrzebujesz jeszcze się wyszczekać. Dwie doby synapsy ci się zwierały, żeby napisać kolejny nonsens i popluć sobie jadem? Gorszy poniedziałek czy coś, że musisz jeszcze popyskować? Mam nadzieje, że chociaż ci ulżyło na start tygodnia. Na szczęście karawana jedzie dalej. Podesłać pocztówkę z Kanarów? Może ochłoniesz. W każdym razie nie tobie oceniać, kto ma z czym problem, bo ewidentnie cię to przerasta. Nie pukaj się tym młotkiem tak mocno, bo najwyraźniej ci szkodzi. Przy okazji - mam świetny pomysł i prośbę zarazem. Nie pisz więcej do mnie w jakiejkolwiek kwestii, bo jest to denne i czuję, że umierają mi szare komórki od samego czytania tych banialuk. Zupełnie jak w przypadku płaskoziemców. Jeśli to też cię przerośnie, pomogę ignorem następnym razem.
  16. Karister

    Luźny kącik audio

    I wzajemnie. Ja już podstawówkę skończyłem i nie będę marnował wieczoru na tłumaczenie trywiów, jak to miało miejsce z filtrami dolno- i górnoprzepustowymi kilka miesięcy temu. GLM to jest korekcja software'owa i masz to rozrysowane na stronie samego producenta. Jak sam naisałeś - siedzi w pamięci, więc nie potrzeba być Einsteinem, aby połączyć kropki. PEQ to może być zarówno korekcja software'owa jak i hardware'owa. Zależnie od implementacji. Jak tego nie kumasz, to trudno. Także - proszę - nie szczekaj na oślep o rozumieniu czegoś, bo to Ty masz tu fundamentalne braki. Ja za kilka godzin śmigam na Teneryfkę, więc wybacz, ale szkoda mi na to czasu.
  17. Karister

    Luźny kącik audio

    Cóż ja na to poradzę... i jak sądzisz, co potem się dzieje z tymi danymi z pamięci? Wystarczy przeczytać pierwszy akapit na stronie producenta.
  18. Karister

    Luźny kącik audio

    Podbijała, bo sam o to poprosiłeś, jak już pisałeś - loudness.
  19. Karister

    Luźny kącik audio

    GLM to jest software'owa korekcja, nie sprzętowa. Dobre ustawienie subów plus korekcja fazy i crossover wystarczą w większości przypadków. No i właśnie - raczej suby niż sub, jak ma być dobrze. Wtedy wchodzą w grę zabawki typu DBA. Ja ostatecznie odpuściłem software'ową korekcję, bo wystarczyła ta sprzętowa właśnie.
  20. Do tego najlepiej sobie to zamontować w okolicach stycznia - marca. Wtedy nie ma ruchu w interesie i można wybierać w terminach. Potem nadchodzi czerwiec - lipiec i nagle wszyscy się budzą na ostatnią chwilę "ojej, znowu upał w lecie". No, kto by pomyślał. Zupełenie jak zaskoczenie drogowcy zimą.
  21. Karister

    Luźny kącik audio

    Skoro coś jest nie tak z dźwiękiem, a wcześniej było ok i zakładając, że to nie złudzenie, próbowałeś zacząć od najprostszej rzeczy, czyli PEQ albo zmiany położenie sprzętu audio lub miejsca odsłuchowego? Czasem pół metra może zdziałać cuda.
  22. Bo twierdzenie, że AI już się przyjęło i jest to przyszłość to objaw przesadnego hurra-optymizmu bez głębszej analizy. Problemami są olbrzymie zapotrzebowanie na energię i brak podzespołów. Część elektroniki podrożała niemal dwukrotnie i - tak - jest to problem, że o wiele trudniej jest o sprzęt potrzebny do pracy, czy nawet grania. To samo zaraz dotknie telefony, a potem wiele przedmiotów codziennego użytku, bo taki czy inny komputer jest dzisiaj niemal wszędzie. Firmy od AI wciąż są nierentowne, podnoszą cenniki kilkukrotnie i podrzucają sobie zgniłe jaja. Tymczasem firmy IT miejscami zaczynają już ograniczać korzystanie z AI. Choć - dla równowagi - są i takie, co nakazują wszystko robić przy pomocy AI i nawet drobnych poprawek nie robić ręcznie. Może i to wypali za czas jakiś, a może i nie. Tak czy siak jeszcze daleka droga. Pięć lat temu ludzie tak samo się podniecali, że jeszcze dwa lata i cuda się staną. Trzy lata temu za dwa lata programiści mieli być już niepotrzebni wg Zuckerberka. A za dwa lata to... Kolejna technologia i tyle. Z wieloma problemami wieku dziecięcego póki co. Do rewolucji typu komputer czy Internet jeszcze daleko. Te na początku też zresztą wyglądały znacznie inaczej i potrzebowały dekad na popularyzację.
  23. Karister

    Luźny kącik audio

    To głupoty wyczytałeś, uczciwie pisząc. Chińczyków klasie D jest tyle, że już samo takie uogólnienie to brak jakiegokolwiek pomyślunku. Może jakieś no-name z ALi za dwa tuziny polskich cebulionów są podle wykonane, nie wiem. Toppingi, Eversolo, Matrix Audio (i zapewne wiele innych) jakoś problemów nie mają.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...