piwakk
Użytkownik-
Postów
108 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez piwakk
-
Głupich nie sieją, dobrze że w drzewo. Nie żal przygłupów, co tu wiele mówić.
-
No nieźle... Ale co tam na tej grupie napisał? Ja co do niektórych grupek mam spoko zdanie, normalni ludzie, da się poczytać sensowne rzeczy plus wystawić swoje furki. Te co są raczyska bo spam itp., to się usunąłem, bo nie chce mi się siedzieć tam.
-
Wypisałem się z grupy A3 na FB, ale coś czuję, że tam jakiś post poleci na temat tego auta
-
Ja też jeszcze nie mogę wyjść z podziwu ile sebków jest na FB pod postami jak policja wrzuca info, że zatrzymali kogoś za prędkość 200 km/h+ na esce. Ktoś leci ponad dwie paki, a w komentarzach tylko komentarze, że gdzie mają jeździć, że to normalna prędkość, że przepisy nie są dostowane do dróg. Niektórzy jeszcze wrzucają zdjęcia licznika, że lecą nie wiem 250 czy 280 km/h. Kogo to podnieca? Zabawiają się potem do tych zdjęć? No ręce opadają.
-
Nie patrzyłem, z ekranu widać co potrzeba
-
Pytanie co ludzie mogą i chcą wywnioskować po trailerze. Dla mnie to żadne wyznacznik, nic nie pokaże. Dopiero jakieś sensowne zdanie można wyrobić sobie oglądając na YT jak ktoś gra.
- 2 986 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Nie, ale widzę zdjęcie z ekranu i tam masz wszystko podane... Tak, naprawdę jest to możliwe jadąc dieslem. Ale ktoś przystawia pistolet do głowy i każe jechać z tempomatem na 125 km/h? Ja przeważnie jeżdżę więcej niż limit pozwala, ale jak zdarza się wyjść wcześniej albo nie spieszy mi się to i zdarzy się czasami jechać poniżej prędkości dopuszczalnej, chill i tyle.
-
Ale dlaczego się nie da? Przecież teraz masz eski i autostrady ciągnące się kilometrami. Jak nie musisz sikać, to wsiadasz w Warszawie i wysiadasz w Katowicach, Wrocławie czy Trójmieście za 2,5h-3h i masz fajne spalanie. Aż sprawdziłem teraz na swoim przykładzie. Mam 5,5km do S8, potem 307 km drogami szybkiego ruchu, 3 km i jestem w Katowicach na Ligockiej. Miałem kiedyś zdjęcie z Focusa 1.5 120 KM, bo takie mieliśmy we flocie. Wracałem z Bydgoszczy albo Torunia, nie pamiętam już. Średnią miałem 3.9/4L, a no mam ciężką nogę. Ale diesel + skrzynia 6 biegów robi robotę. Naprawdę tymi autami nie trzeba się męczyć, żeby mieć fajne spalanie. A gadanie, że nie ma to nic wspólnego z jazdą brzmi dla mnie jak gadanie kogoś kto ma auta o dużej mocy i gadają bzdury, że nie da się tym jechać spokojnie. No oczywiście, że da i to że ma się 300 czy 400 KM pod maską nie równa się z ciągłym zapier.......
-
Ale takie wartości są możliwe. Chyba, że czepiasz się zapisu, to poprawię 3.4L. Jeździłem Superbem 2.0 TDI 190 i jadąc jednostajnie 90-100 km/h na tempomacie średnia oscylowała poniżej 4L. Jeżdżę Passatem B8 2.0 TSI i ostatnio na A2 jak był spory ruch też się większość czasu toczyłem okolice 100 km/h i dorzucając krajówki i eskę pokazywało średnie 5.8L z 65km.
-
Przecież te 3,4L które wrzucił jest z tych 235 km. To nie jest żadne chwilowe.
-
No ja od kilkunastu lat latam do Norwegii, pracowałem tam też i wiem, że kultura jazdy jest zgoła inna. Tak samo przepisy u nas w kraju vs jazda za granicą i wielu pokornieje nagle
-
A widziałeś może komentarze na FB? Tam praktycznie każdy pisze i lajkuje, że rowerzyście się należało i że dobrze mu tak. Jestem praktycznie przekonany na 99%, że absolutna większość z nich nawet nie jeździł rowerem w dużym mieście Jeżdżę po Warszawie całkiem sporo czasami, potrafię wyskoczyć na kilkadziesiąt kilometrów po pracy i to co robią ludzie za kierownicą, to patologia niesamowita. Ścieżka potrafi iść obok drogi, mijają cię, a za chwilę przy skręcie wymuszają i zatrzymują się idealnie przed tobą, bo zobaczą cię dopiero jak będziesz na ich wysokości. Klapki na oczach jak u koni.
-
No klasyka, tak to działa My z placu sprzedawaliśmy fury do AAA auto, ale przyjeżdżał chłop i sobie siedział i 1,5h czy 2h oglądał auto. Co prawa wtedy nie oglądał innych aut nawet, ale może taka ich polityka, że do prywatnej nie mogą podjechać, do firm już mogą.
-
Powiedz, żeby przyjechali do ciebie i obejrzeli sobie na miejscu Wyłączenie rękojmi jako osoba prywatna, tylko tak sprzedaje auta
-
1. No ktoś zza granicy, nic dziwnego. Byle kasa na koncie była i można sprzedawać. 2. No w sumie przy obecnych realiach, to nie jakiś drogi. Co w tym dziwnego, że wpaść, kupić i nara? Na placu poleasingowym mieliśmy drogie auta i potrafił przyjechać gościu po Jaguara F-Type, przejechał się i praktycznie w godzinę przelał szybkim przelewem prawie ćwierć bani i wrócił do domu. Tak samo potrafiliśmy od ręki sprzedać A8 przykładowo czy Focusa RSa. Niektórzy będą chodzić i myśleć tydzień nad autem za kilkanaście tysięcy, a inni w dwie godziny podejmą decyzję o zakupie auta za ćwierć bani. Ja za swojego passka też trochę dałem. A obejrzałem na placu, obleciałem miernikiem, podpiąłem obd, wjechałem na SKP, żeby wejść i looknąć pod spodem i tyle. Nie ma co się zastanawiać nie wiadomo nad czym.
-
Co za zaskoczenie. Jeżdżąc ostanie miesiące głównie po Warszawie i okolicach, to jakieś 95% albo i więcej jeździ tak, że tylko czekać aż się rozwalą. Dosłownie zero instynktu samozachowawczego. Znaczne przekraczanie prędkości, slalom między autami na centymetry, no szkoda słów. Znajomy z pracy dojeżdżał moto, mówi że w korku to jechał max 30, moze 40 km/h żeby mieć jakieś szanse na reakcję, a spotkał typa który dosłownie 2x szybciej jechał między autami. Złapał go na światłach i pytał to chłop powiedział coś w stylu, że on leci koło stówki w korku bo lubi adrenalinę. Ręce opadają.
-
Powodzenia z ich beznadziejnym ekranem. Jeździłem S90 oraz V90CC, wszystko sterowane przez niego, włącznie z klimą. Wyłączenie start-stop też schowane No i ja latałem 2.0 235 AWD, przez ich "bryłę" nie czuć tej mocy.
-
Chcieliśmy sobie polatać po prostu, życie No tylko nie wszystkie miały to w opisie...
-
60h przez 11 lat to niezbyt dużo Pamiętam jak w CS potrafiło być 60h+ w ciągu ostatnich 2 tygodni jak namiętnie grałem
-
Nasz server, nasze zasady Chcieliśmy sobie latać, więc lataliśmy. Tak samo mieliśmy na przykład server w BF4 na Silk Road i tam używali bugu i się teleportowali przez worki. Takich też kickowaliśmy i banowaliśmy. No płacimy, więc robimy tak jak chcemy przy okazji. Dla mnie buractwem są na przykład servery, gdzie było max k/d 1,5 czy 2 na przykładowo i nie mogłem wejść postrzelać No nie podoba mi się to, ale nic nie zrobię z tym, idę grać gdzie indziej.
-
W BF3 mieliśmy na to rozwiązanie. Wraz ze znajomymi postawiliśmy server z Omanem na podboju. Latałem z ziomkiem na heli i jak ktoś nam próbował go zabrać, to z komend leciał szybki kick i gościu nawet nie zdążył wystartować Co bardziej kumaty robił szybki switch F2>F1, ale heli i tak było nasze
-
A ja w końcu po zmianie kompa odpaliłem jak człowiek ETSa 2 w normalnej grafice. Wrzuciłem kilkanaście modów w tym obowiązkowe jak Promods czy Poland Rebuilding i śmigam sobie. Myślę, że w końcu pobije rekordzik gry na jednym save Kiedyś udało się kupić Trucka i machnąć 100k km ponad, teraz myślę że będę zdecydowanie bardziej wytrwały. Nie po to kupiłem jakieś 97% wszystkich DLC jakie wypuścili
-
Pamiętam jak miałem autobus do szkoły jakoś na 7 czy chwilę po 7, to wstawałem przed 6, żeby tylko pograć chociaż z pół godziny na amerykańskim serwerze z pingiem 200 Piękne czasy
-
To wyobraź sobie, że ludzie brali fury za 300k PLN albo i więcej i nawet nie raczyli rzucić okiem na cepik, a tam już nawet kwiatki były.
-
Ja nie odnoszę się do gwarancji, nigdy nie korzystałem z takich rzeczy extra płatnych, bo uważam że żyjemy w takim kraju że nie warto zbytnio płacić za takie rzeczy. Chodzi mi o tematy wypadkowości przede wszystkim, bo głównie i przede wszystkim na tym przyłapywałem sprzedających.
