-
Postów
665 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez Pawelek6
-
Weź nie pier... Na pamiątkę. Patrz jakie piękne, będzie się ładnie prezentować na półce. Nie bądź cienias P.S. Jakby chcieli, to by zrobili ładną płytę na zielonym laminacie lub z zielonymi akcentami, tyle że teraz "czarna moda".
-
Asus ma więcej takich płyt o oznaczeniu C/CSM: KLIK. @tomcug weź przetestuj
-
Taka oto piękność: KLIK
-
Haha, bardzo śmieszne. Nie wiecie o co mi chodzi śmieszki
-
Forum reaktywowane - Uwagi techniczne
Pawelek6 odpowiedział(a) na sido107 temat w Aktualności forum ITHardware
Na ciemnym stylu Bravo 6 jest niewidoczny przycisk "Anuluj" przy edycji postu. Jeśli się najedzie na jego miejsce na lewo obok "Zapisz" kursorem, to dopiero staje się widoczny. -
No właśnie o to mi chodzi. Dlatego mnie interesuje jeżeli coś pobiera mniej energii, bo potem mniej jej oddaje do otoczenia. Może to głupie dla kogoś, ale dla mnie ważny czynnik. Edit.: Weźmy np. ostatni test procesorów. 11600K - 222W, a 5600X - 157W, obciążenie. Czyli co? Należy to traktować jakoby Intel oddawał te 65W energii więcej do otoczenia, tak? Faktycznie tak to można dosłownie przełożyć? Idąc tym tropem wypada mieć dwa kompy. Intela na zimę, a AMD na lato
-
Ok, a jak to wygląda w kwestii oddawanego ciepła? Ile watów faktycznie więcej wychodzi tego poboru? W końcu trzeba to potem traktować jako energię oddawaną w postaci ciepła do otoczenia. Pytam ponieważ np. mnie to bardziej interesuje ile komputer podgrzewa otoczenie, a jeżeli pobiera energii.
-
To bez sensu. Poza tym, takie listy byłyby co raz większe i większe. Podzespołów, w tym przypadku procesorów, wciąż tylko przybywa, a nie ubywa. Wyobrażasz sobie cokolwiek interesującego odnaleźć na liście/wykresie gdzie będzie kilkaset pozycji? Lepiej będzie jeśli po prostu sobie zaczniesz czytać testy od któregoś tam roku. Nie wiem na którym się zatrzymałeś. Załóżmy 2016. Wchodzisz sobie tutaj na ITH, PCL (bo istniał jeszcze), PPC czy inne zagraniczne portale, w dział procesory i lecisz za kolejnością testy. Wbrew pozorom aż tak wiele czasu nie zajmie ogarnięcie kilku generacji. Po prostu czytaj testy i tyle, nic innego.
-
Przecież tabelki nic nie dają. Nie powiedzą jaki jest w praktyce obraz, czyli kolory, kontrast, czy smuży, jakie kąty widzenia itd. Zwróć uwagę, że w tabelkach w zasadzie jest jedno i to samo. Zresztą ogólnie ciężko jakąkolwiek elektronikę porównywać na podstawie suchych danych. Niestety, ale tylko testy. Czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Chyba, że ma się kogoś kto się zajmuje faktycznie pomiarami i ma sprzęt pod nosem. Nikt nie będzie google używał za kogoś. Przytaczany monitor przez autora: KLIK1, KLIK2. Bez pomiarów to można sobie porównać ostrość obrazu, o którą Dziarsonowi chodzi i co doskonale rozumiem, tylko że jest więcej punktów do odfajkowania przy monitorze. Na oko poza tym, jeszcze można ocenić, który ma mniej lub bardziej ocieploną temperaturę, mniej lub bardziej nasycone kolory. Jednakże bez pomiarów nie wiesz czy aby np. kolory nie będą przesycone. Przy szerokogamutowym monitorze (DCI-P3) wszystkie treści w sRGB, czyli pewnie około 90% tego co mamy, będą przesycone, jeśli nie wrzucimy profilu do systemu. Owszem, jak wali po oczach kolorami, to niektórzy tak lubią, tylko problem, bo znajdą się miejsca w wyświetlanym obrazie gdzie miało być przejście pomiędzy odcieniami, a zamiast tego będzie jedna jaskrawa plama tylko. Temperatura też jest ważna aby była bliska 6500K. Im więcej tym biel (i ogólnie obraz) bardziej wpada w chłodny odcień, w niebieski. Swoją drogą większość ludzi ma takie wypaczone postrzeganie bieli właśnie, co jest to zgubne, bo światło niebieskie jest męczące dla oczu. Monitor, to cholernie szeroki temat, szczególnie że zazwyczaj kupuje się go na dłuższy okres czasu. Autor musi się określić na czym dokładnie mu zależy, taką listę od priorytetów do najmniej ważnych rzeczy, typu kolory, szybkość, ergonomiczna podstawa itd. Dopiero wtedy można szukać i czytać coś. Oczywiście można do tego tematu luźniej podejść i kupić coś mniej lub bardziej dobrego bez takiego zagłębiania się. Ja tylko próbuję nakreślić jak szeroki zakres jest do ogarnięcia, jeśli ktoś chce faktycznie znaleźć swój idealny sprzęt, aby wyciągnąć maksimum z przeznaczonego budżetu. Osobiście nie mówię co ma autor konkretnie kupić, bo nie chcę być osobą decyzyjną. Bardziej chciałem nakłonić do zastanowienia się czego faktycznie oczekuje.
-
O czym pisałem w poprzednim poście? O kolorach i czerni czy o rozdzielczości? Wydaje mi się, że o tym pierwszym. Dlatego ta dyskusja nie ma już najmniejszego sensu, skoro nie czytasz o czym mówię w ogóle.
-
Widzę, że ta dyskusja nie ma sensu, bo idziesz w skrajności... To, że ty nie widzisz tych różnic w kolorystyce, czerni oraz że cię one jakoś specjalnie nie interesują, to nie znaczy, że każdy tak samo twierdzi.
-
No to widzisz, inny punkt widzenia. Może wystarczyłby ci nawet czarno-biały ekran skoro nie potrzebujesz kolorów? Okularów nie potrzebuję, u okulisty czytam ostatnią linijkę, więc średnio mi potrzebne. Wiem, że obraz jest ostrzejszy przy wyższej rozdzielczości, ale nie ma takiej tragedii. Jeśli miałoby to być kilkadziesiąt cm, to byłoby to już faktycznie za mało na taką stosunkowo dużą plamkę. Ogólnie tobie wisi jakość wyświetlanego obrazu, a mi wisi prędkość. Ot cała filozofia.
-
Tani dziad powiadasz? Ciekawe... Poczytaj może: KLIK1, KLIK2, KLIK3. Testów w sieci jest zresztą znacznie więcej na temat tego monitora oraz cały osobny temat na Labie. Jakością obrazu, a więc kolorów i czerni może spokojnie rywalizować ze znacznie droższymi monitorami. Kontrast 3000:1 potwierdzony, przestrzeń DCI-P3 ok. 95-96%, a więc ponad to co podaje producent 93%, temperatura również bliska 6500K. I to wszytko na domyślnych ustawieniach. Jako dodatek można potraktować podstawowy HDR 400. To Twoje TN, to sobie można... wiesz co. Przesiadłem się z TN i nie zamierzam wracać, w kwestii jakości obrazu jest potężna przepaść, już nie mówiąc o tym, że TN jakby to powiedzieć... Nie ma czarnego koloru. Serio, ale wysoki kontrast VA robi tutaj robotę. Jego prędkość mi w zupełności wystarcza do mojego grania. Owszem jak przechodziłem z TN to zauważyłem to, ale minął jakiś tydzień i tyle widziałem tą różnicę. Nie gram "pro", zależało mi bardziej na jakości obrazu, a ten monitor w swojej cenie rozwala wszystko, również te nieco droższe. Natomiast kwestia rozdzielczości, to odległość patrzenia, w moim przypadku z około metra jest ok, z powiedzmy 60cm owszem widać już wyraźnie piksele, ale nie przy metrze. Ostatecznie wszystko się rozchodzi o to, kto czego oczekuje od monitora. Mi zależało na jakości obrazu, a nie jego szybkości. P.S. Nie wiem tylko czy zakrzywiony monitor w formacie 16:9 to dobry pomysł... Miałem styczność z takową kombinacją rok temu jak komuś składałem sprzęt i koniecznie chciał takowy monitor. Szczerze? O prostych liniach to można zapomnieć. W przypadku ultra panoramicznego monitora 21:9 pewnie jest lepiej, lecz przy 16:9 radziłbym sobie to u kogoś sprawdzić czy w jakimś sklepie (jak otworzą), aby nie było zdziwienia, że to jakieś dziwne jednak jest. @Michagm Chyba oczywiste, że do sportu używa się TN, ponieważ to nadal najszybszy rodzaj matrycy. Tylko pytanie czy każdy faktycznie celuje tylko w szybkość, gdyż nie wydaje mi się tak.
-
To zależy od odległości z jakiej patrzysz na monitor przecież. Sam mam 27" 1080p (dokładnie BenQ EW277HDR), tylko moja głowa od ekranu jest oddalona mniej więcej równo o metr.
-
Usuń porno i znajdzie się miejsce.
-
Wszystko jest dobrze.
-
Zasady i reguły korzystania z Forum Serwisu ITHardware.pl
Pawelek6 odpowiedział(a) na sido107 temat w Regulaminy
Serio liczycie, że jakikolwiek "użyszkodnik" to przeczyta? -
Szczerze? Ich wydajność jest na tyle niska i podobna (kilka %), że to bez większej różnicy. Przede wszystkim bardziej zwróciłbym uwagę na procesory, gdyż mamy tutaj dwie podstawki. i5 HSW będzie lepszy od Pentiuma Sky, ale ten z kolei jest nowszy.
-
Obudowa wg mnie (zaznaczam) trochę odstaje od reszty podzespołów. No i pytanie czy dysk 500GB na pewno ci wystarczy w zupełności?
-
O tele... smartfonach słów kilka
Pawelek6 odpowiedział(a) na Pawelek6 temat w Smartfony, tablety i ebooki
Smutne czasy. Jabłuszka, S10e lub niedostępny u nas w kraju Pixel 4a, bo oczywiście po co Google ma dystrybuować oficjalnie u nas swoje fony -
Trochę średnio, gdyż jakby to powiedzieć, nie masz zasilacza. Tzn. masz, ale ciężko go tym mianem określić. 500W i zabezpieczenia to on ma na naklejce tylko. W tej cenie można dostać RX 470, ale to zbytnie ryzyko. Prędzej słabszy, ale nie wymagający dodatkowego zasilania GTX 1050 (nie Ti). Jednakże bardzo mocno rozważyłbym na twoim miejscu wymianę również zasilacza, który można zawsze przełożyć w przyszłości do nowszego komputera jeśli będzie dobry. Ogólnie obecnie tak czy siak, to igranie z ogniem. Przy takich zasilaczach to loteria. U jednego będzie działał latami, a u innego pociągnie cały komputer do grobu po tygodniu.
-
Otwarty temat do rozmów o smartfonach? Proszę bardzo! To ja tak pozwolę sobie zacząć i od razu ostrzegam, trochę będę marudził ze względu iż nie podoba mi się obecnie ten rynek. Jednak po kolei. Na tapetę jako przykład do mojego gdybania weźmy serię Samsunga Galaxy S. Pierwsza "eska". Rok 2010, cena 2 tys. zł, ekran 4,0", wymiary 122x64mm (będę zaokrąglał do pełnych milimetrów). Przejdźmy do S III. Będę tak przeskakiwał w celu ukazania większych zmian. Rok 2012, cena 2,6 tys. zł, ekran 4,8", wymiary 137x71mm. Next, S5. Rok 2014, cena 3 tys. zł, ekran 5,1", wymiary 142x73mm. S8 i nowe wydłużone proporcje. Rok 2017, cena 3,5 tys. zł, ekran 5,8", wymiary 149x68mm. Obecny S20. Rok 2020, cena 4 tys. zł, ekran 6,2", wymiary 152x69mm. Cóż tutaj widzimy? Przez 10 lat, wyjściowa cena wzrosła nam dwukrotnie. Czy zarobki o tyle wzrosły? Nie sprawdzałem danych statystycznych, jednak nie wydaje mi się aby w takim tempie również wzrastały (o ile u kogoś rosną w ogóle). Każdy następca wiadomo, że ma być lepszy, producent nie może zatrzymać się w czasie (choć niektórzy tak zrobili i chińskie marki ich wyprzedziły), ale jednak producenci gratis sobie doliczają jak widać ekstra cenę wraz z czasem. Efekt mamy taki, że obecnie telefony w granicach 1000zł zaliczają się zaledwie do średnio-niskiej półki. Gdyż chyba można śmiało podzielić rynek na cztery kategorie półek cenowych i wydajnościowych: niska, średnio-niska, średnio-wysoka oraz wysoka. Nawet procesory Snapdragon mi w takim podziale pomagają: 4xx, 6xx, 7xx i 8xx. Dalej przejdźmy jednocześnie do rozmiaru ekranu jak i całego urządzenia. One również rosną. Chociaż akurat w przypadku serii Galaxy S Samsunga zauważyłem, iż od modelu S8 ten wzrost wielkości jest naprawdę minimalny w porównaniu do innych smartfonów z generacji na generację. Ekrany średnio 6,5" oraz wymiary mniej więcej 160x75mm to taki standard obecnie. I teraz sobie pomarudzę jak na wstępie wspomniałem. Zaznaczam, że będzie to dotyczyło mnie i to tylko moje zdanie. Nie podoba mi się ten trend. Jak dla mnie całkowity wymiar urządzenia powinien się mieścić w okolicach 140x70mm. Dlaczego? Gdyż używam smartfona bardziej jako telefonu z funkcją smart. Bardziej jest mi potrzebny do komunikacji. Chciałbym móc swobodnie go używać jedną dłonią i to bez balansowania fonem w niej. Jeden chwyt i pełna kontrola. Dzisiaj to praktycznie niemożliwe. Jedyne zdatne do używania modele możliwe do zakupu, które mi przychodzą do głowy to iPhone-y, Galaxy S10e oraz Pixel 4a (niedostępny niestety w pl) oraz na upartego pełne "eski", które na upartego jeszcze bym przełknął. Czego używam obecnie? Stara Xperia Z5 Compact. Gdyby tylko była szybsza to byłoby super. Wygoda jest dla mnie ważna. Poza tym, tak podepnę jeszcze pod to, obecne śliskie wykończenie. Wszędzie śliskie i palcujące się szkło. Gdzie aluminium, metale czy nawet jakieś porządne plastiki i o matowym miękkim wykończeniu? Nie ma, a było to równie ładne, raczej wytrzymalsze od szkła i zapewniało pewniejszy chwyt w dłoni. Teraz nie dość, że sprzęt duży, to jeszcze śliski. Jakby smartfon w dłoni do nas ciągle krzyczał "Uważaj, bo lecę na glebę!". A wy co myślicie o cenach, rozmiarach, wykonaniu oraz o wielu innych aspektach smartfonów? Temat czeka, ogólny i otwarty ;)
-
Mnie to ani trochę nie dziwi w sumie.
-
O czym ty do mnie mówisz? Ja tam mam wszystko prosto zrobione Poza tym, niewiele wiadomo z pierwszego postu. Tyle, że dwa dyski SSD + HDD. Miał Win7 i zainstalował Win10 na SSD, uprzednio odpinając HDD. Na HDD ma pięć partycji. Nie wiadomo czy ma tam system czy nie. Moja teoria jest taka, że na SSD był Win7 i zmienił go na Win10 po prostu. Na ten czas odpiął HDD, po którego teraz podpięciu komputer się nie uruchamia. Co jest na HDD nie wiadomo. Ale to tylko moje wróżenie teraz.
-
Może nie o takie zapasy mu chodziło
