Skocz do zawartości

LeBomB

Użytkownik
  • Postów

    3 104
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez LeBomB

  1. Oczywiście że ma sens. Mam ergohumana 1. Siatka na oparciu, siatka na siedzisku. Po ponad 5 latach jedyne co to musiałem wymienić kółka i siłownik. Służy mi już 8 rok. Wcześniej przez 8 lat zajeździłem 3 krzesła po 300-400 zł. Jak Ergohuman 2 jest dla Ciebie za drogi, szukaj podobnych u innych sprzedawców. Zerknij na ofertę np. Bemondi. Tylko w Bemondi moim zdaniem blokada mechanizmu jest nieco słaba, bo całość opiera się na plastikowym zatrzasku (tak przynajmniej było w modelu który też użytkuję), ale reszta jest całkiem solidna i wytrzymuje sporo, a ma nieco więcej regulacji. Nie zmienia to faktu, że i tak musisz potestować, przymierzyć, bo każdemu na danym fotelu siedzi się inaczej.
  2. Ale wiecie że to przepis, który wprowadza Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2065 z dnia 19 października 2022 r. w sprawie jednolitego rynku usług cyfrowych oraz zmiany dyrektywy 2000/31/WE (akt o usługach cyfrowych)? Z ciekawostek, to duże platformy mają nakaz stosowania się do tego aktu już od sierpnia 2023. Zauważyliście w ogóle? Zapewne nie. Edit: Link do projektu już po konsultacjach (trzeba pobrać plik zip z pierwszego linka) https://legislacja.gov.pl/projekt/12383101/katalog/13045632#13045632 Z tego co czytam w sieci, to najbardziej się czepiają rozdziału 2a Tam jest więcej. Polecam zapoznać się też z aktem który należy wprowadzić tym rozporządzeniem https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX%3A32022R2065 Każdy kraj członkowski musi wyznaczyć koordynatora, tu padło na UKE, choć fakt, mogła to być inna instytucja. Ludzie widzą w tym cenzurę, bo zakładają dowolność usuwania treści, gdzie pierwotnie chodzi o treści naruszające dobra osobiste jak np. wizerunek czy prawa autorskie. Tylko u nas jak zwykle zakłada się od razu nadużywanie w celach niezwiązanych z pierwotnym założeniem. Edit 2: powiem krótko. Ludzie, jak chcecie zacząć dyskutować o przepisach, to najpierw z nimi się zapoznajcie, a nie łykacie wszystko co piszą media i to jak was nastawiają. Tyle gadania o propagandzie, o różnych manipulacjach itd. a do źródeł dalej nie zaglądacie, tylko łapiecie jak leci.
  3. To niech podadzą cenę zakupu mieszkania, koszt tego ile ich kosztuje utrzymanie tego mieszkania do czasu sprzedaży, koszt dodatkowych inwestycji jeżeli coś było zrobione w środku oraz koszty operacyjne i dewelopera. W czym problem?
  4. Po pierwsze to według rozporządzenia minimalna temperatura w pomieszczeniach mieszkalnych gdzie nie nosi się odzieży wierzchniej (kurtki płaszcze itd.) to 20 stopni Celsjusza. Po drugie to marchewka była od dawna, ale lepiej jojczyć jak to nic nie ma, nic się nie należy itd. niż zainteresować się przepisami i zacząć wymagać konkretnych działań np. od zarządcy czy spółdzielni, a czasem zapytać w urzędzie gminy. Od dawna gminy mogą przystąpić do różnych programów, z których można dostać kasę na modernizację energetyczną budynków. Jeżeli gmina przystąpi, to spółdzielnie czy wspólnoty mogą się upominać o kasę na ten cel lub o formy pożyczki, które właśnie potem można spłacać pozyskując pieniądze na ten cel z funduszu remontowego. Potrzeba jednak zaangażowania i chęci, a nie siedzenia na tyłku i oczekiwania, że ktoś przyjdzie da i zrobi. https://gazetaolsztynska.pl/szczytno/864872,Sam-produkuje-energie-elektryczna-i-cieplna.html
  5. No najlepiej nie róbmy nic, a potem narzekajmy na skutki... No niestety błędne koło koszty-cena-inflacja-koszty zostało rozpędzone i tak łatwo nie da się go zatrzymać, szczególnie gdy ktoś chce jeszcze przy tym się nachapać.
  6. @crush ale po co, jak te proponowane nam się opłacają? Dostaniemy najwięcej dodatkowych uprawnień do emisji, dostaniemy też najwięcej z funduszu modernizacyjnego. To tak samo jak z rolnikami i opryskami. Nikt nie sprawdził, że opryski odnosi się do stanu średniej europejskiej z 2015 roku, gdzie polscy rolnicy byli znacznie poniżej tej średniej, więc nie dotknęłyby ich żadne redukcje, albo byłyby minimalne, co zwiększyłoby konkurencyjność w krajach, gdzie np. rolnicy musieliby ograniczyć nawet o 60-65% względem obecnego poziomu oprysków. Polskim rolnikom by się to mocno opłacało, ale też poszli za tłumem zza granicy, nie patrząc w przepisy. Tu teraz jest to samo. Możemy dostać finansową szansę na modernizacje, które są potrzebne i których nie ma. To ludzie łykają jakieś wyliczenia, nie wiadomo na jakiej podstawie, że będzie tylko źle i nic nie będzie...
  7. Cała UE należy do tego samego porozumienia i regulacji, zatem w świetle rozpatrywanych przepisów, to co poruszasz, nie ma powiązania.
  8. @voltq nie wiem który już raz okrąża internet to zdjęcie Zdjęcie jest z 2014 roku ze Szwecji, a odmrażanie odbywało się przy użyciu gorącej wody. Do tego ilość wyemitowanych spalin z helikoptera i całej niezbędnej otoczki była minimalna względem korzyści wynikających z działania tam elektrowni wiatrowych. Prościej mówiąc, koszt klimatyczny i ekonomiczny minimalny względem korzyści.
  9. Zadanie na "szóstkę" Na podstawie realnego dokumentu (stan aktualny, skonsolidowany), proszę wskazać, z czego wynikają różne obliczenia dziennikarzy dotyczące kosztów ogrzewania i emisji dla "zwykłego Kowalskiego", który to według nich, będzie musiał płacić https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzienniki-UE/dyrektywa-2003-87-we-ustanawiajaca-system-handlu-przydzialami-emisji-gazow-67428675 Pytanie może zadane humorystycznie, ale pytam całkiem na poważnie, bo zastanawia mnie skąd biorą te wyliczenia. No i jeszcze ciekawostka Co mówi art. 10 ust. 2 lit a? (dodam jeszcze b, dla jasności) Zatem w ramach solidarności Polska dostanie o 39% więcej uprawnień niż do tej pory? Jak tak, to w czym problem? Chyba tylko znów w niezapoznaniu się z przepisami i jechaniu ślepo za treściami w sieci... Reszta w spojler bo spory cytat wyszedł, ale jest info o tym ile Polska jeszcze ma dostać. Zatem dawajcie się dalej robić w konia, że to złe i na tym stracimy itd. Póki co większość dokumentów jest dla nas najkorzystniejsza w porównaniu z wieloma innymi krajami...
  10. @Karister przy tak w zasadzie prostych promptach to tak, będą interpretowane podobnie. Użyte dodatkowe określenia w obu są tak samo interpretowane. Różnica polega po prostu na ograniczeniach. MJ uzyskuje fotorealizm, Dalle wygląda jakby był uczony na animacjach disneya i pixara. Wynik końcowy w tym przypadku będzie zależał od narzędzia, bo np. twórcy dalle mogli ograniczyć polecenie fotorealizmu, np. ze względu na ryzyko uzyskania prac zbyt zbliżonych do takich, które są objęte prawami autorskimi. MJ może mieć na to inny sposób, albo się tym nie przejmować. Opcji jest wiele, ale polecenia w większości generatorów są podobne i podobnie interpretowane.
  11. Dofinansowanie do utrzymania i remontów zabytków. Przy czym to nie są pieniądze, które dostają w całości, tylko budżet przeznaczony. To czy zostanie rozdysponowany zależy od złożonych wniosków właśnie np. na remonty zabytków itp.
  12. Bardzo dużo. Na podstawie definicji określenia "młody" stwierdziłeś, że pytanie jest idiotyczne. Napisałem, żebyś sprawdził definicję dorosłego, bo jak chcesz się czepiać określeń, to w odniesieniu bezpośrednim do definicji dorosłego, pytanie byłoby tak samo idiotyczne. https://sjp.pwn.pl/slowniki/dorosły.html https://sjp.pwn.pl/sjp/dojrzaly;2452975.html Zatem w świetle definicji słownikowych idąc Twoim tokiem rozumowania, jak powinno brzmieć pytanie?
  13. To sprawdź sobie co znaczy dorosły, jak chcesz być taki dokładny
  14. @adashi w większości wystarczyłoby stosować zapisy konkordatu.
  15. To jest to całe katolickie miłosierdzie, pojednanie i takie tam? Spotkanie odbyło się w sali ojca Kordeckiego, zatem w sali przeznaczonej do konferencji i spotkań, ale mimo wszystko sama powaga i w zasadzie uznana przez katolików świętość tego miejsca, pozwala na okrzyki pełne wrogości i nienawiści w stylu "raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę" i wypowiedzi dzielące ludzi na lepszych i gorszych? Kolejny raz, gdzie kościół staje mocno po jednej stronie, a potem znów będzie zdziwienie czemu kolejni ludzie odchodzą od kościoła jako instytucji... @Spl97 pozwolenie na organizację takiego spotkania w takim miejscu, w mojej opinii jest wyrazem poparcia.
  16. @hwdp43 pomijając w ogóle zdanie na temat używania takich określeń, to tak jak celebryszcze, aktywiszcze itd. są jeszcze faktycznie totalnie neutralne, tak dlaczego użyto określenia "jejgo" faworyuzując w tym momencie kobiety umieszczając zwrot "jej" na pierwszym miejscu? Dlaczego nie "gojej"? Użyto zatem określenia segregującego płeć! Szach mat! Mem, dla podtrzymania wątku:
  17. Ale wiecie że i tak nie przyjedzie? Ma przyjechać minister edukacji. Od początku w zasadzie było o tym wiadomo. Możliwości zatem jest kilka: 1. Prezydent może chce go sam zaprosić i potrzebował w związku z tym gwarancji od rządu, stąd taki wniosek do rządu. 2. Prezydent miał rozegrać tym posunięciem rząd, a rząd dał się rozegrać i dał pożywkę i temat zastępczy, bo nagle nikt nie mówi już o raportach dotyczących afer, nikt nie mówi o umowie z Mercosur itd., 3. Prezydent zrobił to bez "drugiego dna", rząd zrobił to bo jest tak jak pisze @Kamiyanx że taka decyzja to bezpośredni wpływ USA. 4. Prezydent zrobił to bez "drugiego dna", a decyzja rządu to po prostu próba przypodobania się USA, bo wiadomo, że po objęciu prezydentury przez Trumpa, polski rząd nie wpisuje się w poglądy polityczne prezydenta USA. Co najciekawsze, powyższe hipotezy można mieszać i łączyć. Takie bingo domysłów, bo prawdy i tak się nie dowiemy. Na przykład: (1.) Prezydent może chce go sam zaprosić, (4.) a decyzja rządu to po prostu próba przypodobania się USA, bo wiadomo, że po objęciu prezydentury przez Trumpa, polski rząd nie wpisuje się w poglądy polityczne prezydenta USA.
  18. @GordonLameman plan jest taki, żeby ZUS płacił od pierwszego dnia zwolnienia. Zmiany mają też objąć sposób kontroli, czyli konieczność odebrania telefonu z ZUS, co ma zweryfikować czy dana osoba przebywa na zwolnieniu, co jest trochę śmieszne, bo to weryfikacja "na słowo", ale jednocześnie mają w wielu jednostkach chorobowych zmniejszyć rygor. Do tej pory jak miałeś na zwolnieniu leżeć czy przebywać w domu to było to obligatoryjne, a tylko przepis "w celu załatwienia niezbędnych potrzeb życiowych" pozwalał na wyjście np. do apteki, lekarza, czy sklepu o ile mieszka się samemu. Teraz ma to być zmienione, że wyjście do sklepu czy na spacer po okolicy nie będzie traktowane jako złamanie zasad zwolnienia lekarskiego karane odebraniem zasiłku chorobowego. @Camis Jak tak dalej pójdzie to moim zdaniem obserwujemy wstęp do wojny.
  19. LeBomB

    Windows 11

    Nie zawsze. Wystarczy że to był proces w sklepie MS lub aplikacji xbox, tam niekoniecznie wyskakuje komunikat. Mogło np. trwać przerwanie aktualizacji i cofanie wprowadzonych zmian przed zamknięciem. Ogólnie dużo jest możliwości. Kwestia też tego jak bardzo masz grzebany system, w sensie co powyłączane z usług standardowo włączonych itd.
  20. LeBomB

    Windows 11

    Wgrałem ponad miesiąc temu jako uaktualnienie z poprzedniej wersji i też nie mam problemów @maras2574 albo coś Ci się instalowało w tle (aktualizacja systemu, programu, sterowników?), albo jakiś inny proces nie został zakończony. Czasem podłączony pad lub inne peryferia również potrafią zablokować wyłączanie systemu. Po ponownym uruchomieniu trzeba było zajrzeć w podgląd zdarzeń.
  21. To będą zapisy bezpośrednio wprowadzone do umowy w momencie jej podpisywania i ratyfikowania. Kompletnie nie. Możesz co najwyżej regulować prawnie. Kontrolować? Tylko gdy chcesz ograniczać wolny rynek A kto patrzył na ręce przy imporcie zboża z Ukrainy? Kto patrzył na ręce przy uboju krów? I co? W większości nic. (edit: przepraszam, nie sprawdziłem, po 4 latach od wykrycia jednej ze spraw, do sądu wpłynął akt oskarżenia a powiatowi lekarze weterynarii wymorzyli kontrole, zobaczymy co będzie dalej i czy sytuacja się powtórzy) Poleci może jakaś płotka i będzie się szukało sposobu by robić dalej to samo, ale ostrożniej, żeby trudniej było wykryć. Zbędny sarkazm, sugerujący brak pojęcia o tym jakie są potrzeby krajowe i możliwości produkcyjne.
  22. Ma się tak, że w porozumieniu mają się znaleźć klauzule które zakazują importu towarów wyprodukowanych na terenach do których wycięto lasy Amazonii w celu upraw czy hodowli. Dodatkowo trwają rozmowy nad zobowiązaniem krajów do przestrzegania porozumienia paryskiego pod groźbą wstrzymania importu. Zatem umowa zobowiąże do produkcji, hodowli i upraw według standardów unijnych. Dlatego jest to też okazja inwestycyjna i dlatego pisałem o tym, że może być potrzebnych sporo ludzi do wdrażania tam różnych systemów. To skoro tak podchodzisz do sprawy, to wskaż mi w takim razie, co za różnica? To o czym piszesz jest realne nawet względem rynku wewnętrznego. Ponadto i tak nie mamy nawet możliwości produkowania wszystkiego czego potrzebujemy i import jest konieczny. Zatem ponawiam pytanie, co za różnica?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...