Skocz do zawartości

LeBomB

Użytkownik
  • Postów

    3 239
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez LeBomB

  1. @Cappucino bo to co napisałeś na początku od razu zasugerowało jasno w jakim kierunku chcesz spłycić temat, że to państwo podnosi ceny (sugestia do kogo należy Orlen), żeby zwiększać przychody z VATu. Jednocześnie olałeś cały mechanizm stojący za wzrostem cen i kosztami, a teraz się jeszcze pytasz co ma do tego cena dolara, jak to w dolarach płacimy za ropę, która do nas przypływa z różnych źródeł.
  2. 1,12. Ale oczywiście olewasz istotny fakt, że w tym czasie cena hurtowa ropy w Orlenie wynosiła 4,20-4,30 zł (styczeń 2026, bez CPN), kurs dolara około 3,55 zł. No ale to już za trudna matematyka. Wyższa cena to wyższy VAT, spisek na korzyść państwa Ludzie pojęli że nie są trwałe więc nie warto gromadzić śmieci w domu, a części z nich stać po prostu na coraz mniej, skupiają się na bieżących potrzebach.
  3. Pierwszy CPN w tym roku był od 31 marca do 30 czerwca 2026 roku, a cena poniżej 6 zł spadła jeszcze tylko w kwietniu. Wcześniej ani później nie było ceny poniżej 6 zł. Pomyliło Ci się może z 2025 albo jeszcze wcześniejszymi latami. A te 6 z hakiem (gdzie wcześniej wyraźnie pisałeś 5,5 zł i jeszcze czepiałeś się czy mi przeliterować, potem poniżej 6 zł teraz nagle 6 z hakiem), też było gdy był pakiet CPN, czyli VAT 8%. Może i prosta matematyka, ale się wyłożyłeś. Edit: a tu masz wykres cen paliw z ostatnich 3 lat. Ten wzrost co widzisz jest z marca, po tym jak Trump zaatakował Iran i zaczął się cyrk z Ormuz. Potem wszedł pakiet CPN, potem został zniesiony i masz górkę, następnie znów dołek między 17 a 31 sierpnia i teraz idzie w górę.
  4. @Cappucino tego się spodziewałem, kolejny raz czytasz bez rozumienia tego co czytasz. Usilnie próbujesz się odnosić do cen paliwa z okresu obowiązywania pakietu CPN czyli obniżonego VATu do 8%, co dodatkowo sprawia, że Twoja teoria się nie spina. Czerwiec, początek, maksymalna cena paliwa w pakiecie CPN 5,95 zł. Przy stawce 8% VAT wynosił on 0,44 zł. Cena hurtowa Orlen 4,325 zł, kurs dolara 3,64 zł. Czy ja nie pisałem wcześniej o tym, że sam bałagan wokół cieśniny Ormuz to wzrost kosztów o 35-40%? Pisałem... Te dodatkowe koszty częściowo weszły od sierpnia, a część z nich jest związana ze wzrostem kosztów transportu i ubezpieczenia. Nie będę kolejny raz rozpisywał tego samego. Pisałem, że matematyka wokół tematu dla niektórych jest zbyt skomplikowana, bo obecnie to nie tylko cena baryłki ropy jest wyznacznikiem ceny paliw.
  5. @Cappucino Kiedy paliwo było po 5,5 zł?
  6. @Cappucino obecnie po około 7,99 na stacji z czego 23% VAT to 1,50 zł, cena hurtowa na Orlenie 6,133 zł, kurs dolara dziś 3,72 zł Na końcu lipca gdy nie obowiązywał CPN i zaczęły rosnąć ceny na stacjach co wywołało kolejne wprowadzenie CPN, paliwo było po około 7,47 zł, VAT 1,40, cena hurtowa paliwa na Orlenie 5,794 zł, kurs dolara 3,76 zł Różnica 10 groszy na litrze. No szaleństwo, teoria spiskowa normalnie...
  7. @Cappucino w niektórych miejscach regularnie rosną, co wpływa ogólnie na trend wzrostowy kosztów i cen. Średnia ma swoje wahania, ale z trendem wzrostowym. A reszta była tłumaczona. Cena hurtowa paliwa na Orlenie zawiera już akcyzę i opłatę paliwową. Ci co od nich hurtem kupują paliwo VAT i tak odliczają. VAT który wpływa do skarbu państwa to ten, który płaci klient na stacji. Twoje poprzednie pytanie sugerowało jakby Orlen miał wpływ na to jakie ceny dają stacje innych sieci. Na to miał wpływ rząd rezygnując z części VATu i ustalając maksymalną cenę paliwa, czyli w praktyce regulując rynek centralnie. Mniej ingerującą i mniejszą regulacyjnie byłaby zawetowana ustawa regulująca sztuczną maksymalizację zysków, którą zawetował prezydent Zatem to co sugerujesz nie ma za bardzo punktu zaczepienia.
  8. Jakbyś wiedział, to byś nie pytał, bo napisałem dlaczego cena mimo iż wyższa to wiąże się z większymi kosztami transportu (35-40% drożej), rosnącymi cenami pracy, a w odniesieniu do niektórych składników relatywnie wyższa nie jest, a tylko liczbowo. Widzę że przekaz z konfy już poszedł czym spamować temat (tematem sprzed parunastu miesięcy, który był przewałkowany już kilka razy), żeby przykryć konfę z zondą?
  9. Szkoda że nie dodali kilku istotnych faktów. 1. Francja zainwestowała gigantyczne pieniądze w modernizacje sortowni. Zmniejszono ilość sortowni o połowę, ale zwiększono ich wydajność automatyzacją i narzuceniem producentom opakowań stosowania mikrokodów do rozpoznawania opakowań. 2. Oddzielenie materiałów spożywczych i tak skutkuje tym, że są one potem myte m.in. w sodzie kaustycznej przed dalszym przetworzeniem. 3. Francja ma ROP czyli rozszerzony system odpowiedzialności producenta, co przekłada się na to, że to producenci w tych opłatach pokryli koszty, czyli i tak konsumenci, ale odbyło się to na innym poziomie. 4. Jest trochę inne podejście do niewłaściwej segregacji opakowań. U nas jak się uprą, to po prostu nie odbiorą worka jak ma śmieci źle posortowane, zrobią zdjęcie i pojadą, albo w przypadku bloków wezmą, a potem odbiorca śmieci nakaże wzrost opłaty za wywóz z racji złego sortowania i powstaje odpowiedzialność zbiorowa dla danych bloków. We Francji kary są każdorazowe za niewłaściwe sortowanie. 35 Euro na początek a potem 75 a nawet może być i 150 Euro jednorazowo. Ponadto biorąc pod uwagę, że odzyskują około 58% PET w obecnym systemie (u nas przed kaucyjnym było to 30-40% i nie wszystko nadawało się na rPET) to w związku z wymogami produkcyjnymi nowych opakowań i tak importują rPET na dużą skalę, co mocno zwiększa ceny. Zobaczymy jak im to wyjdzie. W każdym razie mają znacznie bardziej zaawansowaną infrastrukturę sortowni i to jest kluczowe. U nas wdrożenie takiej infrastruktury to perspektywa kilku-kilkunastu lat i kilkunastu miliardów nakładów finansowych. Bo wybierają ze śmieci to co im się opłaca. To jest właśnie dodatkowe ryzyko systemu opartego na sortowniach. jeden z zabawniejszych argumentów jaki słyszałem Taki szukany na siłę
  10. Pisałem wczoraj, cofnij sobie do moich poprzednich wypowiedzi, nie będę powtarzał.
  11. A przeczytaj jeszcze raz o jakim okresie windowania zysków pisałem, o 2022 roku...
  12. @8V32 PcLab czyli drugie tyle niż to co podał rząd oficjalnie.
  13. A co ja napisałem o windowaniu zysków Orlenu? Cena hurtowa była większa, ale wtedy była jeszcze cała tarcza, czyli paliwo i tak było tańsze niż bez obniżek, a Orlen wywalił cenę hurtową ponad 6 zł.
  14. Też mnie wkurza to, że zaczyna się już w zasadzie kampania wyborcza i gadanie w stylu "teraz tego nie zrobiliśmy, ale zrobimy to w następnej kadencji".
  15. Nie, ludzie na których głosowałem nie rządzą. Wbrew pozorom ja nie z tych, choć wiem, że niektórzy tutaj uważają inaczej, ich sprawa. Wcześniej cena paliwa była niższa, bo ktoś nie miał durnych pomysłów atakować kraju, który może zablokować cieśninę, przez którą idzie sporo ropy, którą m.in. importuje Polska. Transport morski przez cieśninę Ormuz zdrożał o około 35-40%. Cena baryłki ropy dobija do 100 dolarów, ale ta którą widzisz na giełdzie nie obejmuje wzrostu kosztów transportu i ubezpieczeń, a to też wpływa na końcową cenę surowca. Jak już wspomniałem, rosną cały czas koszty zatrudnienia, koszty prądu, wody, wszystkiego, a to też ma wpływ. Tak samo jak w 2022 roku wybuch wojny miał wpływ na ceny wielu rzeczy. To wyjście "na zero" zawsze jest kosztem czegoś. PiS zadecydował, że będzie to kosztem marży stacji i kosztem wpływów do budżetu, a jednocześnie Orlen windował zyski nawet przy tych obniżkach. Po zlikwidowaniu obniżek i tak był szok cenowy. Było o tym pisane już wiele razy. My większość importujemy obecnie przez naftoport i to bezpośrednio z Arabii i innych krajów. Czesi ciągną ropę przez ropociąg transalpejski od zachodnich krajów. To też ma wpływ na koszty. Do tego w rafineriach używa się również gazu, który też importujemy z różnych miejsc na różne sposoby. Węgry natomiast ciągną bodajże dalej gaz z rosji, bo mają korzystne kontrakty długoterminowe, co obniża im choćby koszty rafinerii, bo ruski gaz staniał i to dużo. Temat wałkowany co kilka miesięcy a nawet tygodni. Ostatni raz chyba w czerwcu albo w lipcu. Relatywnie względem średniej dalej w większości bez zmian, bo średnia rośnie dość mocno i nadąża wraz ze wzrostem kosztów. Jak napisałem, a myślałem że dość wyraźnie i z rozumiale, problemem jest coraz większa liczba ludzi zarabiająca minimalną krajową, bo im wynagrodzenia nie rosną, a goni ich najniższa krajowa i rosnące koszty. Więc zasadniczo powtarzasz to co napisałem i tu się zgadzamy, że pewna grupa ludzi ma problem z rosnącymi kosztami. Nie wywali, ze względu na to o czym pisałem wyżej, czyli relację cen do średniej krajowej. Póki nie będzie nowego rozdawnictwa i sztucznego podnoszenia wynagrodzeń ponad wskaźniki ekonomiczne i rynkowe to nic takiego nie będzie miało miejsca. Inflację wywaliło w 2022 i 2023 roku, właśnie ze względu na sztuczne podnoszenie minimalnego wynagrodzenia wbrew wskaźnikom wzrostu cen i gospodarki. Nikt tego nie pokaże, ale nie jest tajemnicą, że deficyt szczególnie w latach 2018-2024 był zaniżony.
  16. Żadna nowość. Wiesz, średnią krajową obecnie winduje głównie kilka grup zawodowych, a cierpi na tym całe społeczeństwo.
  17. @galakty no jak widać nie potrafią, bo głównie oni spamowali w sieci zdjęciami jak to im nakrętki przeszkadzają No tak, bo jest przecież zakaz oblizania nakrętki od jogurtu
  18. @Fatality @galakty Bo próby matematycznego wytłumaczenia tematu i tak nic nie dają, bo albo wielu tutaj nie ogarnia takich obliczeń i zależności ekonomicznych choćby na naszym własnym rynku, albo nie zależy im na próbie zrozumienia czegokolwiek, tylko na kolejne bitwie na słowa. Było już przytaczane wiele razy ile by kosztowało paliwo za Obajtka, gdyby nie obniżyli VATu i innych opłat w cenie paliwa i że w przeliczeniu na dzisiejszy stan ekonomiczny to byłaby równowartość ponad 10 zł. No ale po co to pamiętać, jak co jakiś czas przecież można ponownie wyskoczyć z tematem z tyłka ponownie prowokując do dyskusji. Tak, paliwo jest drogie, ale patrząc też po cenach i wskaźnikach ekonomicznych to dla tych, którym wynagrodzenia regularnie rosną, ceny utrzymują się w mniej więcej stałej relacji do wynagrodzenia. W 2021 roku średnia pensja była coś około 5800 i można było za to kupić około 1000 l paliwa. Obecnie średnia to około 9500 zł i można za to kupić około 1200 l paliwa. Banalny przelicznik, a pokazuje że cena w ujęciu do wynagrodzeń jest relatywnie na podobnym, a nawet lepszym poziomie. Przy przeliczeniu względem najniższej krajowej również jest wzrost co do możliwej ilości zakupionego paliwa. Większym problemem jednak jest to, że wzrasta liczba ludzi, która zarabia najniższe pensje, ale o tym już nie lubicie dyskutować, bo to efekt galopującej na siłę najniższej krajowej za PiSu. To sprawia, że mediana wynagrodzeń coraz bardziej odskakuje od średniej i w praktyce wielu osobom stopa życiowa zmniejsza się, ale w innych obszarach niż zakup paliwa.
  19. @galakty Wprowadzono dowolność rozwiązania, bo normalni inteligentni ludzie nie spodziewali się, że ktoś będzie miał problem z korkami, z którymi nawet dzieci sobie do tej pory radziły.
  20. @Camis nie pamiętam od kogo co wrzucasz tym bardziej że ostatnio wkleiłeś bardzo dużo. Ale żeby było ciekawiej to te zdjęcia są z Raszyna 🤣 https://warszawa.naszemiasto.pl/pomalowali-miejsca-parkingowe-na-zolto-i-niebiesko-w-sieci-zawrzalo-sprawa-jest-bardziej-prozaiczna/ar/c1p2-29335269
  21. Który nie odróżnia znaków...
  22. Nie jakaś, tylko liderka afd, a to zasadnicza różnica i sam podniosłeś temat, tego gdzie mieszka jako argument. Służbowe mieszkanie ma w Uberlingen nad Jeziorem Bodeńskim, a prywatnie mieszka w Szwajcarii. To ile czasu spędza tu i tu jest nie do określenia, ale nie ma co robić fikołków, bo chyba normalne że jak pracujesz na wyjeździe to w wolnym czasie wracasz do domu, czyli ona wraca do Szwajcarii, bo tam ma "rodzinę". @Camis ale mam nadzieję, że chociaż wiesz że to fejk? A dla tych co nie ogarnęli to takie oznakowanie mają strefy kiss and ride, do chwilowego zatrzymania się (na 1-2 minuty) np. przy dworcu, lotnisku czy nawet szkole, pożegnania się i odjechania https://www.prawo.pl/prawo/strefy-kiss-ride-maja-niefortunne-kolory,1552397.html A tu podobna strefa w Rybniku https://slaskie.eska.pl/w-rybniku-powstala-kolejna-strefa-kiss-and-ride-nie-wszystkim-sie-podoba-a-polacy-tez-moga-sie-tam-zatrzymac-aa-kc1f-y1Gb-Zn28.html
  23. Tylko na to czekałem przy tym przerzucaniu się kto co skąd i jak. Wiedz, że dziadek Alice Weidel był w NSDAP i SS. Ponadto Ale to prawicowcom nie przeszkadza. Przeszkadzał zawsze dziadek Tuska wcielony do wehrmachtu. Czyli para Szwajcarów ściągnęła małego imigranta jako adoptowane dziecko. Ale ok, tak to prawda. Ale to i tak dalej przeczy wartościom jakie głosi AFD czyli tradycyjny model rodziny i sprzeciw małżeństwom jednopłciowym. Dlatego hipokryzją jest fakt, że Alice wyjechała z partnerką do Szwajcarii, gdzie mogła zalegalizować związek partnerski. Kwestia bezpieczeństwa to tylko jeden z dwóch powodów, dla których mieszkają w Szwajcarii. Drugi z nich to fakt, że jej partnerka jest Szwajcarką i tam ma swoje korzenie, tam również pracuje. Zatem ogólnie w Szwajcarii żyją, a Alice w Niemczech obecnie tylko pracuje i z tego względu opłaca podatek dochodowy w Niemczech. Pouczasz innych, a sam nie sprawdzisz dokładnie. I jak go zamkną ponownie, to już nie powinni się starać o to żeby go wyciągnąć, tak jak poprzednio. A co ma kraj do tego? Uwolnienie Poczobuta było akcją międzynarodową jakbyś nie wiedział. To że sobie wrócił, to jego decyzja.
  24. Zacytowany wpis sugerował że to gminy będą musiały zapłacić tę karę i przerzucą ją na koszty odbioru odpadów, co jest nieprawdą. W przypadku producentów, nikt ci nie każe kupować ich produktów. Kupuj u tych, którzy spełnią % zbiórki opakowań i nie będą płacili opłat opakowaniowych. Taaa, bo zawsze zła obsługa, a przecież nikt a nikt nie kombinuje przy butelkach. https://www.bankier.pl/wiadomosc/System-kaucyjny-nowa-metoda-oszustwa-Tak-Polacy-wyludzaja-zwrot-9164621.html
  25. W tym momencie tworzysz luki dla kombinatorów, a to nic wtedy nie zmienia. Napisałem też to: Serio czytaj całość. Nie ma problemu: https://elektromobilni.pl/470-tysiecy-mandatow-ale-najmniej-ofiar-w-historii-canard-podsumowuje-rok-odcinkowych-pomiarow-predkosci/ Czyli to nie tylko zwiększona wykrywalność, ale też sam wzrost przekroczeń. Dane z policyjnych kontroli https://www.tvp.pl/moto/wiadomosci/trzy-na-cztery-mandaty-w-polsce-sa-za-predkosc-policyjne-statystyki-nie-klamia,91557283 https://drivemode.pl/news/przekraczanie-predkosci-w-polsce-2026-raport-przepisy-kary/ Tu kolejne. Wzrasta liczba przekroczeń prędkości, maleje ilość wypadków, maleje ilość przekroczeń o ponad 50 km/h, a i tak 77 tys. kierowców straciło prawko. Twierdzisz, że piszę nie sprawdzając wcześniej nigdzie danych? Proszę Cię... A nie mówimy tylko o wypadkach, a o piratach drogowych i o walce z piratami drogowymi. Nie tylko. Jeździj przepisowo to nie będziesz miał problemu. Banalne prawda? A co ci tutaj da złodziej danych osobowych? Pożyczasz komuś auto. Jak popełni wykroczenie lub przestępstwo tym autem i nie zostanie złapany, to obecnie też jest tak, że w pierwszej kolejności uderzają z postępowaniem do właściciela auta. W postępowaniu nie zmieniałoby się nic, prócz zajęcia kasy na koncie na poczet kary, a po złożeniu oświadczenia jej zwrot, zajęcie osoby wskazanej. Twierdzisz że złodziej danych osobowych podałby w tym przypadku czyjeś dane takie totalnie z tyłka kogoś kogo nawet nie zna? Bez przesady... Ponownie dyskutujemy o przypadkach mocno szczególnych w odniesieniu do totalnie luźnych propozycji rozwiązań... To Ci o tym pisałem wcześniej. To tylko teoretyzowanie. Chcieli rozwiązania to podsunąłem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...