-
Postów
307 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia ernorator
Bywalec (3/5)
162
Reputacja
-
@STALKER pokaż na pacynce gdzie zrobili Tobie krzywdę
-
E, mój ma tak samo....tylko sam sobie to wlutowałem, no i ma 24gb nie 16
-
@Bono_UG na olej tylko benzyna ekstrakcyjna i takie 24h moczenia. Wrzątek zdejmuje wosk z woskowanego łańcucha albo jeszcze mi działa z woskowanym i oliwkowanym łańcuchem.
-
Spinki łańcucha dura ace nie wydają mi się jednorazowe, jeden już 3 woskowanie miał. Łańcuch po pierwszym czyszczeniu szejkiem i woskowaniu, wystarczy przelać wrzątkiem i jest gotowy na kolejne woskowanie. 11s robiłem woskiem Molten Speed Wax, 12s robię woskiem Silca i Silca jest twardy, że aż ciężko go łamać po woskowaniu. W trakcie użytkowania łańcuch, jak już zaczyna tracić właściwości to dodatkowo smaruje woskiem w płynie effetto mariposa. Zrobiłem też mały eksperyment na wyścigu gravelowym jak wiedziałem, że będzie deszcz i na woskowany łańcuch dałem revolube. Normalnie wosk by się poddał ale z oliwką dał radę te 6h w deszczu i błocie. Po wystarczyło go przelać wrzątkiem, chyba wosk nie dopuścił oliwki do metalu i działała na jego powierzchni.
-
Z tańszych brał bym CST albo Mitas.
-
Dętka z wentylem samochodowym do opony 40 https://www.centrumrowerowe.pl/detka-continental-tour-28-all-pd9101/ https://www.centrumrowerowe.pl/detka-eyen-gravel-city-pd45646/ Opona drutowa 700x40 podobnych nie znalazłem https://www.centrumrowerowe.pl/opona-cst-control-terra-c-1313-pd37599/ https://www.centrumrowerowe.pl/opona-cst-control-plus-eco-c-1436-pd37575/ https://www.centrumrowerowe.pl/opona-schwalbe-land-cruiser-plus-pd5321/?v_Id=162200
-
Jak to było, "jadę szybko ale bezpiecznie"..... Oczywiście, że możesz jechać na elektryce 40km/h, nawet do 45 km/h z ograniczeniem mocy do 4 kW ale motorowerem elektryczny bez prawka ale z pełnoletnością. Jak jesteś niepełnoletni to już musisz mieć AM. Bo rower elektryczny ma silnik o mocy do 250 W, wspomaganie wyłącznie podczas pedałowania oraz automatyczne odcięcie mocy przy prędkości 25 km/h, niestety powyżej musisz już liczyć tylko na mięśnie.
-
@trepek amortyzowaną chyba, że zamierzasz tylko po szosie jeździć. @WebCM Wyłączanie ograniczników w rowerach e-bike jest na skali głupoty gdzieś razem z kredytem na wesele i przystąpieniem do ordo iuris. Chcesz motorower elektryczny to kup motorower elektryczny.... Koła karbonowe są często lżejsze co pomaga przy przyspieszaniu i wspinaczce, są zazwyczaj sztywniejsze co znowu pomaga przy transferze mocy i stabilności, mniejsza waga pozwala na wyższy stożek co wygląda fajnie i daje zyski aero. Często występuje opinia, że zyski aero są dopiero po 30-35km/h ale to nie prawda, generalnie są widoczne od około 20km/h (są wcześniej ale mało wnoszące) ale im szybciej jedziesz tym są wyraźniejsze.
-
Na obu zdjęciach łańcuch jest na największych zębatkach z przodu i z tyłu czyli maksimum co ma zrobić. Długość łańcucha na 2x11/12 zawsze robię tak, że na 2 najmniejszych zębatkach ma lekko naciągać tylną przerzutkę. Wczoraj żona miała new bike day, Scott Addict Gravel 30.
-
Wielkość kół nie zależy od "wielkości" kolarza, chyba że poniżej 150cm ktoś ma. Jeśli nie wbijasz tym rowerem w góry, single tracki, nie jeździsz po kamulach i korzeniach to MTB raczej nie jest potrzebny. Te Rockrider ma jakiś tam amortyzator, niegłupie opony CST 44, więc nada się na jazdy z żoną i dziećmi po asfaltach, szutrach, dróżkach leśnych. Do tego waży 13-14kg więc ze 2kg mniej niż takie rowery w tej cenie. No i decathlon więc będzie łatwiej z gwarancją itp.
-
Z okazji ciepłego weekendu przyszła pora na testowanie sprzętu składanego zimą. Szosa w wersji ostatecznej jest perfekcyjna, 100km zrobione i żadnych niedogodności. Gravela muszę jeszcze poustawiać bo coś mi nie pasuje i korbę też będę zmieniał na karbonową SRAM Force. Szosa wyszła 7.3kg, gravel 8.3kg ale ~150g zejdzie na korbie.
-
Activities - 142 Distance6 - 6510.1 km Elev Gain - 16087 m Time - 228h 55m Obraziłem się na pogodę tego lata. Tak już 5 rok jeżdżę na rowerach i nawet coraz bardziej mi się podoba, to postanowiłem coś pozmieniać. Podanie zostało pozytywnie rozpatrzone i do dzieła przy czarnym miesiącu/tygodniu/piątku. Jeden z głównych warunków był, nie czarny a najlepiej kolorowy. Szosa Gravel
-
@jagular IMO to trolfarma jest , poczytaj historie wpisów.
-
Zakup mieszkania od dewelopera
ernorator odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Farba Bondex Smart Paint Chyba beżowy 2.5 l - moje ulubione farby.....żona zabroniła kupować -
Kurde, jak to Tobie napisałem to zacząłem myśleć (niepotrzebnie) i wymyśliłem tak, że się zapisałem. Czego się nauczyłem: 1. gravel w górach nie ma nic wspólnego z gravelem gdzie indziej 2. nie lubię zjazdów szosą, nienawidzę zjazdów gravelowych 3. górskie podjazdy singlem na gravelu bolą x10 (Jagniątków) 4. pancerne Tufo Thundero HD 48 poddały się 4 razy. Zabranie 150ml mleka było dobrym posunięciem Umarłem po 50 kilometrze. Potem jeszcze 50 km jechałem martwy i na pierwszym popasie dałem sobie spokój bo minęło 9h i do tego zanosiło się na deszcz. Zrobiłem 104km i 2050m w górę. Najbardziej bolały mnie dłonie i przedramiona od hamowania Przepusty na zjazdach gruntowych zazwyczaj wystają więc do trzymania toru jazdy dochodzą bunny hopy co kilka metrów albo jazda ciągle na hamulcu bo wjazd na przepust 40km/h to zły pomysł. Na te 190km trzeba było zabrać zapasowe klocki hamulcowe, nawet na sucho. Oponę przednią przebiłem 3 razy (mleko sikało), tylną raz. Ruszyłem na trasę z ciśnieniem 1.7 przód i 2.0 tył, nie miałem nic do mierzenia ciśnienia w trasie ale przestały się dziurawić jak zeszło powietrze przez dziury a przód za 3 razem zupełnie spuściłem powietrze, dolałem mleka i pompką ręczną napompowałem ale tak na granicy komfortu. Na koniec miałem 1.0 przód i 1.5 tył. Podjazdy na drogach wysypanych żwirem, łupkami skalnymi itp. czasem są niewykonalne. Leżysz na kierownicy żeby nie lecieć na plecy to tylne koło nie łapie trakcji. Na trasie były dwie sekcje singlii, jedną zaliczyłem. Do Jagniątkowa (pasmo Olbrzymy) przyjeżdża się pozjeżdżać na singlach......ja podjeżdżałem...Wcześniej jeszcze zjechałem z Jakuszyc singlem ale to wyparłem. Bardzo się cieszę, że tam pojechałem. Tak, że jak ktoś chciał by spuścić sobie wpierdziel to polecam. Organizacja imprezy 5/5, obsługa 5/5, współzawodnicy 5/5. Widoki jak zawsze w izerach, niesamowite. Legendą zostanie dla mnie zawodnik, który na dystansie 350km rozwalił, przerzutkę. Pociągiem pojechał po drugą, wrócił, wymienił i pojechał dalej. Odrodzenie Nagroda pocieszenia
