Ale miło patrzeć, jak się w sekcjach gotuje (!), GRY i wątki piętrzą i dublują w swoich sektorach. itd.
Starym userom ITH zerwie dziś kapcie, jak zobaczą aktywność settlersów z PClab!
W sumie... dramat forum PCLab daje pewien powiew świeżości paradoksalnie.
Grzeszki labowe można wyzerować, ręka modowa tu nie sięga, tajemnice konfesjonału z siebie wyrzucić. ;)