-
Postów
5 297 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
38
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
Ciekawe kim będzie nowy główny bohater w AC Indie - eskimosem czy rdzennym amerykaninem?
-
Gdyby to było takie proste, nie było takiego wysypu ludzi na Nexusie błagających o jeszcze większe ułatwienia. Ludzie otwarcie piszą, że kompletnie sobie w tej grze nie radzą.
-
World of Warships - może nie grałeś, ale bankowo słyszałeś. Taki krótki offtop, już kończę
-
I bossowie prawie zawsze są dla mnie wyzwaniem, a niekiedy wręcz ogromną frustracją. Zdarzało mi się zjeżdżać poziom trudności na jednego konkretnego bossa, bo nie mogłem sobie z nim poradzić. Kwestia skilla, którego nigdy nie miałem; tyle że 10-15 lat temu nadrabiałem to dobrym refleksem, a ten z wiekiem się pogorszył. Teraz w grach już nie szukam wyzwań, a dobrej zabawy. Wiesz jaka jest obecnie moja ulubiona gra relaksacyjna? A 10 lat temu powiedziałbym Ci, że Battlefield albo COD.
-
Pewnie jestem. Ale jestem też zdziwiony, ile osób robi tą grę na trainerze, bo kompletnie nie radzi sobie z tym systemem walki. Chyba za dużo ludzi od typowych turówek podeszło do tej gry i się zdziwiło przepotężnie. Ale w sumie mam też teraz problem z bossami w Lost Judgement, człowiek za bardzo się przyzwyczaił do absurdalnie łatwego trybu turowego w Like a Dragon.
-
@ODIN85 A ja żadnego. Nigdy. Kiedyś podszedłem do jednego i odpadłem na etapie prologu.
-
Jak tak Was czytam, to już teraz wiem że dla mnie jedyny sensowny poziom w tej grze to będzie VERY EASY, może nawet z pomocą modów. Gdybym nie wiedział, za uja pana bym nie wywnioskował z Waszych opisów walk, że rozmawiamy tutaj o grze turowej. Kontry, parowanie, kontry, parowanie, jeden strzał i Cię nie ma, kontra, parowanie... Oj coś czuję że to droga przez mękę dla kogoś, kto nie lubi tego typu systemu walk.
-
Oho, zaczyna się.
-
Nie mów tak o sobie, z pewnością dla niektórych jesteś wartościowym człowiekiem.
-
Nie, nie wszyscy.
-
Prawda jest taka, ze Odin to akurat ostatnia osoba na tym forum, ktora powinno sie pytac o to "ile zajelo Ci ukonczenie fabuly", biorac pod uwage, ze on ta fabule zwyczajnie skipuje. No ale kto co lubi jego sprawa
-
Zwracam honor.
-
Jak to było z tym easy mode?
-
Na YT to samo, gadają że tylko gameplay włączyłem a tu zaczynają pieprzyć o fabule. Od razu wyłączyłem, dobrze że się nawet nie wsłuchałem. Jak łatwo dziś sobie zepsuć radość z odkrywania przez takich idiotów.
-
Ja zawsze wracam. Dlatego dla Ciebie Ciair to +/- 30h, dla mnie to pewnie będzie z 50-60h.
-
Widziałem tylko 2 krótkie filmiki na YT, nie chciałem za bardzo w to wchodzić, bo ludzie ostro spojlerują nawet tam, gdzie ponoć nie spojlerują. Wiesz że lubię lizać ściany, nie podoba mi się to że idąc w bok trafiasz na jakiegoś mini bossa i jesteś na 2 strzały; elementem, który mnie drażni w różnych grach to wymagany w tym przypadku backtracking (tak jak np. w Xenoblade), gdzie musisz ostro podlevelować i wracać do lokacji początkowych raz jeszcze żeby sprawę załatwić. Był też jakiś motyw opisywany na reddicie, że walka prawie wygrana a koleś nagle wyskakuje z jakimś super atakiem czy kontrą i żegnamy. Nie lubię takich motywów.
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Element Wojny odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Uja może mi dokuczyć panie @ITHardwareGPT, skoro jest na banie i na ad-blocku, dzięki czemu nawet nie widzę ramek z nim związanych. Kolesia nie ma, i niech tak zostanie. -
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Element Wojny odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Ja pierdzielę, zbanowałem gościa, to teraz wszędzie lądują chaty AI na tematy jego wypocin i teorii prosto z dupy. @ITHardwareGPT Nie pokazuj mi żadnych tematów z nim związanych, albo Ciebie też zbanuję. -
Jak skoncze LJ, wskocze w to. Wiem, ze gra jest dobra, a fabularnie nawet bardzo. Jedyne co mnie nie przekonuje, to ten system walki. Ale moze do tego momentu moderzy beda mieli juz na to odpowiedz...
-
Wielkie korpo zawsze hamuje dobre inicjatywy i niszczy indywidualnosci. Ci ludzie po prostu odeszli we wlasciwym czasie, zanim praca w korpo nie zabila w nich motywacji do tworzenia czegos lepszego, niz nakazuja tabelki z excela.
-
Wlasnie dlatego czekam na jakies bardziej rzetelne przemyslenia, jak juz minie ta pierwsza wielka fala ekscytacji. Ten system walki jest moim zdaniem bardzo watpliwie zrealizowany (analizujac pod katem gry turowej), ale wiem ze moderzy juz pracuja nad jego kompletna przebudowa. Nie jestem ani fanem ani przeciwnikiem tego systemu, po prostu go unikam. Gry powinny bawic, a nie frustrowac. Szkoda ze dodali opcji na bardziej standardowy system turowy dla tych, ktorzy wola taka rozgrywke pod katem taktyki/strategii.
-
Porzucenie gry na etapie finalowego bossa... jedyny taki przypadek jaki mialem. Nie bylo poziomu trudnosci, nie mozna bylo tego sobie ulatwic. Yoko Taro zrobil na zlosc fanom, ktorzy narzekali ze w poprzedniej grze boss byl za trudny - wiec w kolejnej grze zrobil jeszcze trudniejszego. Przypominam - cala 6-minutowa sekwencje trzeba wykonac za jednym zamachem, mozesz popelnic blad tylko 1 raz, inaczej jedziesz od nowa, ostatnia minuta to jest kosmos. Zreszta obejrzyj sobie sam:
-
-
Wszystko jest kwestia perspektywy. Z punktu widzenia osob, ktore lykaja Eldeny i tego typu gry na sniadanie, takie rozwazania z pewnoscia wygladaja na przesadzone. Ale nie dla tych, ktore takie gry omijaja dalekim lukiem
